DOMPRESS.PL
Ostatnie wpisy:
Podobnie jak rok ubiegły, także ten rok przynosi deweloperom rekordowe wyniki

W minionym roku rynek deweloperski notował rekordy, zarówno pod względem prowadzonych inwestycji, wydanych pozwoleń na budowę, jak i ilości sprzedanych mieszkań. Tegoroczne podsumowania statystyczne dostarczają kolejnych rekordowych rezultatów.

Już trzeci rok mieszkania sprzedają się tak dobrze, jak nigdy wcześniej, więc firmy bez wahania wprowadzają do sprzedaży kolejne projekty. Na rynek płynie zaoszczędzona gotówka i pieniądze z wycofywanych lokat bankowych, które przy obecnej inflacji są deficytowe. Niemal połowa wydawanych w Polsce na mieszkania środków trafia do deweloperów. To dowód na to, że firmy zwiększyły zasięg swojego działania, bo jeszcze kilka lat temu deweloperzy mieli tylko jedną trzecią udziału w obrocie na rynku mieszkaniowym.

Dobry początek roku
Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie dla deweloperów jeszcze lepszy niż poprzedni. Rewelacyjne wyniki widać już w pierwszych miesiącach. Dalszy wzrost rynku nowych mieszkań potwierdzają dane Głównego Urzędu Statystycznego, które mówią, że w okresie pierwszych pięciu miesięcy 2017 roku deweloperzy zaczęli budowę prawie 42 tys. mieszkań, o jedną czwartą większej ilości lokali niż w tym samym okresie przed rokiem.
Nieco więcej niż rok temu firmy oddały też w tym okresie mieszkań do użytkowania, prawie 30 tys. Ale najciekawsze dane przynoszą podsumowania dotyczące liczby uzyskanych pozwoleń na budowę. Tu nastąpił ponad 50 proc. skok w porównaniu z 2016 rokiem. Od początku roku do końca maja br. deweloperzy dostali pozwolenia na budowę ponad 58 tys. mieszkań. Oznacza to, że w najbliższym czasie polski rynek mieszkaniowy, nie tylko nie wyhamuje, ale poważnie zwiększy produkcję.

Nienasycony rynek

Na koniec marca tego roku w sześciu aglomeracjach, w których deweloperzy budują najwięcej (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Łódź) w sprzedaży było nieco ponad 50 tys. nowych mieszkań. Z tego w Warszawie w sprzedaży było ponad 19 tys. lokali, obliczają analitycy. Wybór jest spory, ale jeśli spojrzymy na wielkość popytu okaże się podaż wcale nie jest taka duża. Tylko w ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku na sześciu największych rynkach w kraju deweloperzy sprzedali ponad 18,6 tys. mieszkań.

W największych miastach zapotrzebowanie na nowe lokale wciąż rośnie. Szacunkowe obliczenia wskazują, że w aglomeracjach brakuje wciąż co najmniej pół miliona mieszkań. Perspektywa szybkiego spadku popytu przy tak nienasyconym rynku nie jest więc raczej prawdopodobna. Szczególnie przy utrzymywanych na niskim poziomie stopach procentowych, przy których nie opłaca się trzymać pieniędzy w banku.

Potok gotówki

- Mieszkania na wynajem uznawane są teraz za najlepszą lokatę kapitału. Dlatego zakupy gotówkowe stanowią przeważający typ transakcji na rynku pierwotnym. Większość z kupujących ze środków własnych to osoby nabywające nieruchomości w celach inwestycyjnych. Taką strukturę zakupów możemy obserwować w naszych inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy – mówi Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development.

Zaznacza, że lokalizacja projektów i dostępna w nich oferta przyciąga inwestorów. - Specjalnie dla tej grupy przygotowana została oferta Studia Centrum, gdzie dostępne są mikro-lokale o metrażu od 18 mkw. w cenie od 180 tys. zł. Choć muszę przyznać, że w budynku przy Dzielnej 64 część apartamentów także kupowana jest inwestycyjnie. Na brak chętnych nie możemy narzekać, bo w obu inwestycjach sprzedało się już większość mieszkań, a ich budowa ruszyła dopiero jesienią zeszłego roku - informuje Tomasz Sadłocha.

W 2016 roku gotówkowe wydatki na zakup nowych mieszkań w siedmiu największych miastach kraju przekroczyły 14,2 mld zł. To najlepszy wynik w całej historii polskiego rynku deweloperskiego. Dla porównania pięć lat temu do firm deweloperskich trafiło 6,1 mld zł.

Prawie 70 proc. transakcji bez kredytu

Najprawdopodobniej więc w drugiej połowie roku padną kolejne rekordy sprzedażowe na rynku deweloperskim, bo apetyt na mieszkania nie słabnie. Potwierdza to choćby 10 proc. wzrost wartości udzielonych kredytów w maju tego roku w porównaniu do wyniku ubiegłorocznego.

Większość nowych mieszkań kupowana jest jednak bez kredytu. W 2016 roku takie zakupy stanowiły 60 proc. wszystkich transakcji na rynku pierwotnym. Za gotówkę kupowane były dwa z trzech nowych mieszkań. Prognozy wskazują, że w tym roku udział transakcji gotówkowych będzie jeszcze większy.

Widać to po wynikach osiągniętych na początku roku. W pierwszym kwartale na zakup mieszkań od deweloperów nabywcy wydali z oszczędności 4,4 mld zł. Lepszy o zaledwie 100 mln zł był w dotychczasowej historii rynku tylko ostatni kwartał ubiegłego roku. Szacunkowe dane NBP wskazują, że tym razem zakupy gotówkowe stanowiły już 67 proc. zawartych transakcji.

Zakupy pakietowe

Ogromnemu ożywieniu na rynku nieruchomości sprzyja obniżające się bezrobocie, systematycznie rosnące zarobki Polaków oraz coraz większe zainteresowanie inwestorów dochodami z najmu mieszkań. Ponadto rekordowo niskie stopy procentowe zachęcają do zaciągania tanich kredytów hipotecznych.

Należy zaznaczyć, że na naszym rynku mieszkaniowym zakupy zaczynają robić również międzynarodowe fundusze inwestycyjne. Kupują od deweloperów duże pakiety mieszkań, albo całe inwestycje, nawet takie, które jeszcze nie są zrealizowane. Inwestują w projekty zlokalizowane w centralnych obszarach miast, przede wszystkim w Warszawie i Krakowie.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 11:06 28/06/17 | Komentarze (0)
Więcej możliwości zdobywania funduszy na inwestycje w segmencie nieruchomości komercyjnych

Obecna sytuacja na rynku sprawia, że ilość wolnego kapitału daje firmom bardzo łatwy dostęp do środków inwestycyjnych w postaci leasingu, kredytów, czy finansowania z private equity. A inwestorzy nieustannie poszukują możliwości uzyskania najtańszego kapitału na rozwój, jednocześnie optymalizując zyski i przychody.

Jednym ze sposobów zyskania funduszy są transakcje typu sale and leaseback. Jak podkreślają specjaliści Walter Herz, dzięki odpowiedniej strukturyzacji i podejściu potencjalny przychód może być z nich zdecydowanie większy. - W Polsce tego typu transakcje zyskują na popularności wśród takich firm jak apteki, sieci sklepów detalicznych, DIY, centra dystrybucji, czy firmy produkcyjne - wymieniają eksperci.

Możliwości sale and leaseback

Biorąc pod uwagę sale and leaseback jako źródło pozyskania środków pieniężnych na ekspansję lub inne cele wzmacniające główną działalność, firmy starają się porównać korzyści z tego typu transakcji z tradycyjnym finansowaniem. Doradcy Walter Herz zaznaczają, że zaletą rozwiązania sale and leaseback jest wysoki poziom kontroli, jaki utrzymuje firma nad nieruchomością jako najemca. W tym w szczególności elastyczna możliwość ekspansji zgodnie ze zmiennymi potrzebami, czy ewentualność podnajmu nieruchomości.

Specjaliści wyjaśniają, że transakcje sale and leaseback mogą być zorganizowane na różne sposoby i mogą przynieść korzyści, zarówno sprzedającym, jak i kupującym. Wszystkie strony muszą jednak rozważyć ich wszystkie zalety i wady biznesowe oraz podatkowe, obostrzenia i ryzyka z nimi związane i konsekwencje wynikające z późniejszego długofalowego układu dwustronnego.

Wzrost liczby transakcji

Eksperci zauważają, że w minionym roku niewiele firm decydowało się na pozyskanie kapitału w wyniku zawartych umów sale and leaseback. – Obecnie zaś doradzamy w kilku tego typu transakcjach, co jest ciekawą zmianą, biorąc pod uwagę, że w ostatnich latach sporadycznie podejmowane były takie decyzje – informuje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz. – Mamy do czynienia z dużym ożywieniem, jeśli chodzi o transakcje sale and leaseback. Poza uwolnieniem środków na działalność operacyjną, powodami dla których firmy zbywają nieruchomości, po to by zwrotnie wynajmować w nich powierzchnię od kupujących jest też chęć pozbycia się obowiązków ciążących na właścicielu lub też możliwość zmniejszenia zobowiązań podatkowych. Motywacją jest również maksymalizacja potencjału i przyśpieszenie rozwoju poprzez zbycie tzw. twardych aktywów - wyjaśnia Bartłomiej Zagrodnik.

Prezes Walter Herz tłumaczy, że dzięki sprzedaży budynków i ich późniejszemu najmowi, spółki pozbywają się pozycji w bilansie, które wiążą się z pracochłonną obsługą i stałym zarządzaniem nieruchomością, co nie stanowi ich core business. W efekcie transakcji poprawiają wynik finansowy. Najem jest zaś mniej kosztownym i bardziej elastycznym rozwiązaniem. Bartłomiej Zagrodnik zaznacza, że w tym przypadku bardzo ważne jest przygotowanie odpowiednich rozwiązań i zapisów, które spełnią określone oczekiwania przyszłego najemcy i sprawią, że potencjał płynący z transakcji zostanie rzeczywiście zmaksymalizowany.

Rozwiązania sale and lease back, a REITy

- Przy umowach sale and lease back zakres negocjacji jest dużo szerszy niż w przypadku typowego najmu, czy sprzedaży powierzchni biurowej. Konieczne jest odpowiednie przygotowaniem samych umów, zarówno kupna-sprzedaży, jak i najmu, w których zawartych jest szereg zagadnień, jakie nie występują w standardowych umowach – podkreśla Bartłomiej Zagrodnik.

Zakres doradztwa, jak i odpowiednie przygotowanie takiej transakcji wymaga szerokiego spojrzenia na proces oraz samą strukturę transakcji, ponieważ tylko wtedy można zwiększyć przychód i osiągnąć najwyższe stopy zwrotu, informują eksperci Walter Herz. Zwracają uwagę, że w przypadku transakcji sale and lease back bardzo istotne dla nabywcy jest przeprowadzenie due diligence, a także jasne określenie niektórych kwestii, dzięki czemu relacje pomiędzy kupującym, a sprzedającym w następnych latach staną się bardziej komfortowe.

Nowy instrument finansowy

Transakcje sale and lease back są alternatywą dla wchodzących obecnie na rynek REITów.
Narzędzie dla firm poszukujących tego typu produktów inwestycyjnych stworzy ustawa o REITach (Real Estate Investment Trust), która ma wejść w życie z początkiem 2018 roku. REITy to niedostępny dotąd w naszym kraju instrument, który umożliwi wspólne inwestowanie w nieruchomości, a firmom realizującym projekty otworzy drzwi do kapitału licznych inwestorów.

Dzięki wprowadzeniu nowych przepisów każdy będzie mógł zostać akcjonariuszem spółki, notowanej na giełdzie i zainwestować w rozwój prowadzonego przez nią projektu. Doradcy Walter Herz przyznają, że będzie to dodatkowy mechanizm zapewniający firmom finansowanie inwestycji komercyjnych i wsparcie dla rozwoju tego segmentu rynku nieruchomości w Polsce.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 01:37 27/06/17 | Komentarze (0)
Jakie propozycje mają deweloperzy dla najbardziej wybrednych klientów? Jakie udogodnienia zapewniają najatrakcyjniejsze mieszkania w poszczególnych projektach? W których osiedlach znajdziemy lokale z wyjątkowymi rozwiązaniami? Ile kosztują? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W sprzedaży mamy ostatni penthouse w inwestycji TRIO przy ulicy Stawki w Warszawie. To 150 metrowy apartament, który znajduje się na ostatnim, 17. piętrze w budynku o ciekawej, modernistycznej bryle i zapewnia widok na panoramę Warszawy: dachy Starówki i Stadion Narodowy. Apartament ma ponad 3 metry wysokości i duże, sięgające 40 cm nad podłogą, drewniane okna. Loggia jest przeszklona z ruchomymi elementami szklanymi i posadzką z drewna egzotycznego.
Klatka schodowa prowadząca do lokalu jest wyłożona białym marmurem, drewnem egzotycznym oraz tapetami i wykładzinami dywanowymi. Hall wejściowy ma wysokość trzech kondygnacji, co sprawie niezwykłe, monumentalne wrażenie. Apartament kosztuje 12 tys. zł brutto za metr. Został przeceniony z uwagi na wielkość i ze względu na chęć zakończenia sprzedaży w tym projekcie. Cena obejmuje standard deweloperski i uwzględnia możliwość montażu klimatyzacji.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Jedne z bardziej innowacyjnych rozwiązań oferujemy w apartamentach w Rezydencji Brzozowy Zakątek w Warszawie, w których wykorzystana została technologia Smart Home. Inteligentne rozwiązania zapewniają liczne udogodnienia, jak kontrola dostępu do mieszkania, sterowanie oświetleniem i temperaturą w każdym pomieszczeniu.
Na uwagę zasługują również mieszkania w warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz, gdzie mieszkańcy będą mieli niepowtarzalny widok na dziedziniec z podświetlonym deptakiem i drzewami wiśniowymi.
Lokale znajdujące się na ostatnim piętrze w inwestycji Fotoplastykon w Gdańsku dysponować będą tarasami z widokiem na zbiornik retencyjny Świętokrzyska II, największy tego typu akwen w Gdańsku.
W projekcie Brama Sopocka w Gdyni mieszkania znajdujące się na najwyższych piętrach mają około 30 metrowe tarasy. Ceny w tej inwestycji zaczynają się od 6150 zł za mkw.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Mieszkańcy apartamentów Olimpia Port Waterfront we Wrocławiu mają do wyłącznej dyspozycji taras widokowy na dachu, skąd rozpościera się widok na panoramę Sępolna i Odrę. Architekci zadbali również o duże przeszklenia i rozległe balkony. Mieszkania są zaprojektowane w taki sposób, aby można było podziwiać rzekę z wygodnego miejsca we własnym apartamencie. W przypadku dużych lokali standardem jest druga łazienka. Ceny apartamentów nad samą rzeką kształtują się od 7000 do 8500 zł/mkw.

Najbardziej prestiżowe apartamenty River Point o metrażach sięgających 180 mkw. oferują wysoką przestrzeń, co pozostawia ogromną swobodę aranżacji. W tych, które mieszczą się na ostatnich piętrach zaprojektowane zostały przeszklone ściany, pozwalające cieszyć się panoramą Wrocławia przez cały czas oraz dwa przestronne tarasy, większy otaczający przestrzeń dzienną, a drugi dedykowany głównej sypialni.
Mieszkania w kompleksie apartamentowym na Kępie Mieszczańskiej oferują wyjątkowe widoki na panoramę Starego Miasta i rzekę. Właściciele nieruchomości mają tu do dyspozycji własny fitness, pomieszczenie klubowe i taras widokowy na dachu jednego z budynków. Ceny apartamentów w River Point wahają się od 7000 do 11500 zł/mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Dla najbardziej wymagających klientów zaprojektowaliśmy Apartamenty Sowiniec w Krakowie. W inwestycji są dostępne przestrzenne mieszkania z pięknymi ogrodami japońskimi, obszernymi przeszkleniami i widokiem na wzgórze Decjusza. W ofercie znajdują się również mniejsze mieszkania z 70 metrowymi tarasami oraz lokale ze szklanymi połaciami dachu. Ceny apartamentów zaczynają się od 540 tys. zł brutto.
Klientom, którzy preferują centralne obszary miasta polecamy inwestycję Krygowskiego na krakowskim Podgórzu, w której mamy do zaoferowania mieszkania z dużymi tarasami z panoramą na Tatry. Mieszkanie o metrażu 58 mkw. z tarasem o powierzchni 67 mkw. kosztuje w tym projekcie 435 tys. zł.
Klienci poszukujący domu z dala od miejskiego zgiełku mogą wybrać Osadę Czorsztyn, gdzie nowoczesna elegancja przeplata się z tradycją góralską, a z okien rozpościera się widok na Jezioro Czorsztyńskie i zamek w Niedzicy.
Yael Rothschild, prokurent MillYon Gdańsk

Poza mieszkaniami z segmentu popularnego oferujemy również wyjątkowe apartamenty. Aura Sky, jeden z najwyższych budynku mieszkalnych w Polsce, ma w ofercie apartamenty z panoramicznymi oknami i absolutnie wyjątkowym widokiem oraz apartamenty dwupoziomowe. Projekt Aura Gdańsk, zlokalizowany tuż przy gdańskiej Starówce to perełka pod względem architektury.
W warszawskim projekcie Aura Garden część mieszkań usytuowanych na parterze ma spore ogródki. Niska zabudowa i fantastyczna cisza wokół sprawiają, że to naprawdę miłe miejsce do zamieszkania. Na ostatnich kondygnacjach znajdują się mieszkania ze skosami o ponadnormatywnej wysokości 3,05 metra, przeznaczone do własnej aranżacji.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Koncentrujemy się na zaspokojeniu potrzeb rynku w segmencie popularnym. Naszym celem jest dostarczanie lokali, które w standardzie oferują ponadprzeciętne i atrakcyjne rozwiązania.
Dlatego w standardzie deweloperskim oferujemy m.in.: wyposażenie mieszkania we wszystkie, niezbędne instalacje, murowane ścianki działowe malowane na biało, wejściowe drzwi antywłamaniowe klasy C, rolety na parterze, w pełni wykończony balkon, czy taras. Szczególną uwagę przywiązujemy również do wykończenia części wspólnych.
Na etapie projektowania dbamy, aby każde mieszkanie zapewniało możliwie najlepszą funkcjonalność z wyraźnym podziałem na strefę dzienną i nocną.
Do mieszkań usytuowanych na parterze z reguły przynależą przestronne ogródki, a tam gdzie jest to możliwie projektujemy tarasy oraz antresole.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W odpowiedzi na oczekiwaniom klientów tam gdzie to możliwe projektujemy mieszkania, do których przynależą duże balkony lub tarasy. Tego typu mieszkania znajdą się w naszej, najnowszej inwestycji na warszawskich Bielanach przy ulicy Przy Agorze 9. Apartamenty o największych powierzchniach będą miały ciekawy układ aranżacyjny i wygodne tarasy. Kolejnym projektem, w którym pojawią się ekskluzywne apartamenty z wieloma udogodnieniami, będzie inwestycja zlokalizowana w centralnym rejonie Warszawy przy ulicy Okopowej 59.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Ekskluzywne mieszkania oferujemy w krakowskiej inwestycji Apartamenty Wielicka. Klienci znajdą w tym projekcie apartamenty z wygodnymi tarasami i pięknym widokiem na zabytkowy park. Najtańszy, dwupokojowy apartament dostępny w ofercie kosztuje 379 tys. zł.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

W warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego mieliśmy w ofercie jedno mieszkanie na najwyższej kondygnacji z tarasem o powierzchni 90 mkw. Nieruchomość szybko znalazła nabywcę właśnie ze względu na bardzo atrakcyjną powierzchnię przynależną. Taras jest podzielony na dwie strefy i częściowo pokryty trawą, a częściowo płytami tarasowymi. Ponadto wszystkie mieszkania usytuowane na ostatnich kondygnacjach zaopatrzone zostały w dodatkowe instalacje przygotowane do zamontowania urządzeń klimatyzacyjnych.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W warszawskim projekcie Apartamenty Marymont, charakteryzującym się nietuzinkową architekturą, standardowo we wszystkich mieszkaniach oferujemy m.in. inteligentny system zarządzania mieszkaniem. W ofercie tej inwestycji znajdują się także przestronne apartamenty typu penthouse z dostępem do obszernych zielonych tarasów na dachu budynku. Ceny takich lokali to liczby siedmiocyfrowe, ale ostateczna wycena zależy od indywidualnych uzgodnień z klientem.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W sprzedaży mamy obecnie wyłącznie standardowe mieszkania bez specjalnych udogodnień, ciekawostek, nietypowych metraży, czy ogromnych tarasów. Strukturę oferty dostosowaliśmy do potrzeb klientów.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Na ostatnich piętrach obiektu Hanza Tower zaprojektowane zostały penthouse’y o powierzchni nawet do 215 mkw., w których z wysokich na 3 metry okien, rozciągać się będą przepiękne widoki na panoramę Szczecina.

W osiedlu Bliska Wola na najwyższych piętrach w budynkach oferujemy apartamenty o ponadstandardowej wysokości pomieszczeń i metrażu od około 100 mkw. do 180 mkw. Mieszkania mają rozległe tarasy i panoramiczne okna, które zapewniają nie tylko odpowiednie nasłonecznienie, ale przede wszystkim piękny widok.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:07 26/06/17 | Komentarze (0)
Szybki rozwój rynku deweloperskiego przyniósł także większą liczbę inwestycji oferujących mieszkania z wyższej półki, na które nie brakuje teraz nabywców


Już od kilku lat na rynku nowych mieszkań mamy hossę. Chętnych do zakupu stale przybywa. Wzięcie mają nie tylko lokale w standardzie podstawowym, ale także apartamenty. Rośnie popyt na nieruchomości wyższej klasy i nic nie wskazuje, żeby w nadchodzących miesiącach miało to się zmienić. Większe zainteresowanie tego rodzaju mieszkaniami pociąga za sobą wzrost oferty deweloperskiej, zarówno w segmencie nieruchomości o podwyższonym standardzie, apartamentowym, jak i mieszkań luksusowych.

W ciągu ostatnich czterech lat, według raportu Luxury Realty Map, wartość rynku nieruchomości luksusowych wzrosła w Polsce o 40 proc. W 2012 roku sprzedało się 1,4 tys. nieruchomości luksusowych i premium za 2,5 mld zł, a w 2016 roku wysokość sprzedaży w tym segmencie wyniosła już 3,6 mld zł. W ubiegłym roku nabywców znalazło prawie 2 tys. nieruchomości, które wycenione były na co najmniej 1 mln zł. Od trzech lat liczba takich transakcji systematycznie wzrasta.

Przybywa zamożnych Polaków

Prognozy Poland Sotheby's International Realty wskazują, że w najbliższym czasie będzie się zwiększać w naszym kraju, zarówno liczba oddanych do użytku nieruchomości w wysokim standardzie, jak i ich sprzedaż. Interesuje się nimi coraz więcej osób, w miarę jak rośnie grono nabywców, którzy mogą sobie na nie pozwolić.

Z raportu KPMG wynika, że w Polsce mieszka ponad milion osób zamożnych i bogatych, których roczny dochód przekracza 85 tys. zł brutto. Do 2019 roku liczba ta ma wzrosnąć do 1,3 mln, a ich łączny dochód netto ma sięgnąć 220 mld zł.

Polski rynek nieruchomości luksusowych i premium jest wciąż bardzo młody, rozwija się zaledwie od kilkunastu lat, a swój rozkwit ma odnotować w ciągu najbliższej dekady. Podobnie, jak w innych krajach, inwestorzy oferujący tego rodzaju nieruchomości koncentrują się na kilku największych aglomeracjach. Ekskluzywne inwestycje powstają głównie w Warszawie, we Wrocławiu, w Krakowie, Trójmieście i Poznaniu oraz w najpopularniejszych miejscowościach wypoczynkowych.

Połowa transakcji przypada na Warszawę

Takich projektów, jak warszawski Cosmopolitan i Złota 44, czy Rezydencja Foksal, krakowski Angel Wawel i Pałac Dunajewskiego, wrocławska Sky Tower i OVO, albo trójmiejskie projekty Sea Towers i Waterlane nie powstaje jednak zbyt wiele. Duże inwestycje stricte apartamentowe nie należą bowiem do najłatwiejszych i niewiele firm, które są w stanie przeprowadzić takie przedsięwzięcia, je podejmuje.

Jak pokazują zestawienia, połowa transakcji nieruchomościami z najwyższej półki na rynku deweloperskim przypada na Warszawę. To właśnie stołeczny rynek najbardziej nakręca koniunkturę w tym segmencie rynku. W warszawskich projektach budowanych w wyższym standardzie ceny kształtują się na poziomie 11-12 tys. zł/mkw. Apartamenty w ekskluzywnych budynkach można kupić w kwocie od 15 tys. zł za mkw. A w niektórych najbardziej prestiżowych lokalizacjach za metr trzeba wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednymi z najwyżej wycenionych nieruchomości w Warszawie są m.in. apartamenty mieszczące się w dwóch oddanych już wieżach mieszkalnych.

Skok cen o jedną czwartą

Według danych firmy Reas od 2013 roku do końca 2016 roku ceny w segmencie nieruchomości luksusowych w Warszawie wzrosły prawie o jedną czwartą. Po okresie ograniczania przez deweloperów budowy inwestycji apartamentowych i premium, co spowodowało spadek ich liczby o ponad połowę, ostatnio nadszedł czas wzrostu oferty w tym sektorze rynku. Na podwyżkę cen wpływ miała nie tylko mniejsza podaż, ale również skok cen gruntów położonych w centralnych lokalizacjach, w których zwykle są realizowane.

Ostatnie lata przyniosły również prawie 15 procentowy wzrost cen mieszkań budowanych w podwyższonym standardzie. Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development zauważa, że dopiero w ubiegłym roku mogliśmy obserwować w Warszawie wyraźny wzrost liczby wprowadzanych na rynek inwestycji, w których oferowane są mieszkania w wyższym standardzie. - Mamy do czynienia z odwróceniem trendu, jaki utrzymywał się w ostatnich latach, który zaowocował poważną zmianą w strukturze oferty w Warszawie. Efektem czego jest ponad 80 proc. lokali w standardzie podstawowym, oferowanych dziś na stołecznym rynku pierwotnym - wskazuje Tomasz Sadłocha.

- Zwiększone zainteresowanie wyższej klasy mieszkaniami, jakie widzimy także w naszej inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na Muranowie, spowodowało w ostatnich miesiącach wzrost podaży takich projektów w Warszawie. W budynku, którego budowa ruszyła pod koniec ubiegłego roku, zaprojektowane zostało 152 apartamenty, z których sprzedaliśmy już ponad połowę. Jedne z pierwszych, nabywców znalazły komfortowe penthous’y z dużymi tarasami, zapewniające piękny widok na panoramę miasta – informuje przedstawiciel Ochnik Development.

Penthouse'y nie tylko w apartamentowcach

Droższe i bardziej prestiżowe apartamenty z rozległymi tarasami projektowane na najwyższych piętrach w budynkach o wyższym standardzie nie należą już dziś w Warszawie do rzadkości. Na ostatnich kondygnacjach często lokowane są w nich teraz duże apartamenty i penthouse'y z ogrodami na dachu.

Wysokiej jakości mieszkania kupują nie tylko nabywcy docelowi, ale również inwestorzy, którzy traktują nieruchomości jako bezpieczną lokatę kapitału. W przypadku tego typu lokali opłacalny jest, zarówno wynajem długo, jak i krótkoterminowy. Duża część wyższej klasy nieruchomości nie trafia nawet na rynek, ich sprzedaż odbywa się poprzez marketing dedykowany do określonej grupy odbiorców lub polecenia.
Rynek mieszkaniowy nie zwalnia

W tym roku, wbrew prognozom niektórych analityków, warszawski rynek mieszkaniowy nie zwolnił. Deweloperzy nadal starają się szybko wprowadzać projekty. W pierwszym kwartale br. do sprzedaży trafiło ponad 60 inwestycji, wśród których jest wiele projektów w wyższym standardzie. Jest szansa, że i w tym roku padnie rekord rozpoczynanych budów.

W 2016 roku w całej Polsce rozpoczęto realizację ponad 85 tys. mieszkań. Analitycy szacują, że w roku bieżącym nowa podaż może sięgnąć około 100 tys. lokali. W Warszawie firmy rozpoczęły w ubiegłym roku budowę ponad 21 tys. mieszkań, a w tym roku ich ilość może wynieść 25 tys.



Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:42 22/06/17 | Komentarze (0)
Większość powstającej powierzchni biurowej w Polsce kontraktowana jest przez sektor nowoczesnych usług dla biznesu, w którym w ciągu roku zatrudnienie wzrosło o 15 proc.

W Polsce popyt na powierzchnię biurową znacznie przewyższa obecnie nową podaż rynkową. W ubiegłym roku na największych rynkach biurowych w kraju wynajęte zostało około 1,35 mln mkw. biur, a do użytku oddano niespełna 900 tys. mkw. powierzchni, podają analitycy Walter Herz. W 2015 roku zapotrzebowanie na powierzchnię biurową przekroczyło rekordowe 1,5 mln mkw. W porównaniu ze średnią chłonnością rynku w poprzednich latach to duży skok, bo w 2014 roku w wiodących aglomeracjach popyt zamknął się w 1 mln mkw.

Głównym najemcą biur pozostaje sektor usług dla biznesu, który w ciągu roku (między I kw. 2016 roku i I kw. br.) wygenerował łącznie prawie 60 proc. całkowitego wolumenu najmu zarejestrowanego na regionalnych rynkach biurowych poza Warszawą. Według danych zawartych w najnowszym raporcie ABSL, w większości głównych miast z wyjątkiem Poznania i Szczecina, udział tej branży przekroczył 50 proc. W Krakowie firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu odpowiadają za prawie 70 procent wolumenu najmu powierzchni biurowej.
92 nowe centra usług
W okresie minionych 12 miesięcy, do końca pierwszego kwartału tego roku w Polsce rozpoczęły działalność 92 nowe centra usług. Obecnie w naszym kraju funkcjonuje łącznie 1078 centrów usług biznesowych, z których 748 należy do zagranicznych firm. Najwięcej ośrodków znajduje się w Warszawie (167 centrów). Wśród 724 firm, które posiadają u nas swoje ośrodki jest 80 inwestorów z listy Fortune Global 500 (2016). Spośród otwartych w ostatnim roku centrów najwięcej jest inwestycji z USA.
W ubiegłym roku zatrudnienie w branży wzrosło o 32 tys. osób, tj. o 15 proc. Aż ¾ nowych miejsc pracy wygenerowały centra zagraniczne, które skupiają 198 tys. osób. W sektorze obecnie zatrudnionych jest ogółem 244 tys. osób, a prognozy ABSL mówią, że w 2020 roku przekroczy w Polsce 300 tys. osób.
39 ośrodków BPO/SSC/IT w całym kraju
Zdecydowanym liderem w sektorze pozostaje Kraków, w którym w centrach usług pracuje już 55,8 tys. osób, to prawie jedna czwarta wszystkich zatrudnionych w branży. Poza tym, największymi ośrodkami usług dla biznesu jest Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Aglomeracja Katowicka, Łódź i Poznań. Wymienione siedem aglomeracji skupia łącznie 85 proc. ogółu pracowników. W kolejnych dziewięciu ośrodkach centra usług zatrudniają od 1 tys. do 10 tys. osób. Miejsca pracy w tym segmencie rynku generowane są aż w 39 lokalizacjach w Polsce.
Najwięcej nowych miejsc pracy powstało w badanym okresie w Warszawie (5,9 tys.), we Wrocławiu (5,7 tys.) i w Krakowie (5,5 tys.). Te trzy miasta odpowiadają łącznie za ponad połowę nowopowstałych stanowisk.
Wśród najnowszych dominują centra IT
Prawie połowa nowych inwestycji to centra IT (48 proc.), jedna czwarta to centra usług wspólnych (27 proc.), a kilkunastoprocentowy udział mają centra R&D (14 proc.) oraz centra BPO (11 proc.).
Na dziewięciu rynkach biurowych w kraju (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Szczecin, Lublin) dostępnych jest ponad 9,13 mln mkw. biur, w tym 5,12 mln mkw. w samej Warszawie, podają analitycy Walter Herz. - To wciąż mało, bo popyt na biura rośnie, nie tylko w największych aglomeracjach, ale także w mniejszych miastach, jak Rzeszów, Bydgoszcz, Szczecin, czy Radom. Świadczą o tym ostatnio zawierane na tych rynkach transakcje najmu – zauważają specjaliści. Wśród mniejszych ośrodków usług biznesowych, które w czasie ostatniego roku przeżywały największy rozwój eksperci Walter Herz wymieniają m.in. Rzeszów i Lublin.
W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku tylko na rynku warszawskim wynajęte zostało niemal 200 tys. mkw. biur, a oddane do użytkowania około 85 tys. mkw., obliczają analitycy Walter Herz. Oferta biurowa jednak szybko rośnie, niektóre firmy wprowadzają nawet kilka dużych inwestycji jednocześnie. W największych aglomeracjach w kraju, jak szacują specjaliści, w budowie pozostaje prawie 1,7 mln mkw. nowoczesnych powierzchni biurowych.

Brexit szansą na nowych najemców

Deweloperzy stawiają na nowe inwestycje, licząc że Polska wykorzysta szansę, jaką niesie Brexit i zapotrzebowanie na nowoczesną powierzchnię biurową w najbliższym czasie jeszcze się zwiększy. Rozpoznanie możliwości polskiego rynku robią przede wszystkim ulokowane na Wyspach firmy z sektora bankowego i finansowego.

Inwestorów z sektora nowoczesnych usług dla biznesu zachęca szeroki dostęp do wysoko wykształconej kadry, napływającej nie tylko z polskich ośrodków akademickich, ale i z innych krajów, przede wszystkim Ukrainy, Hiszpanii i Włoch. Dla firm ważne są niższe koszty najmu powierzchni biurowych względem innych europejskich stolic. Dopinguje je też dobra koniunktura gospodarcza naszego kraju.

Najlepiej rokującym rynkiem biurowym w Polsce jest Warszawa, która cieszy się najwyższą oceną wiarygodności kredytowej Financial Times i jest uznawana za czwarte w Europie najbardziej przyjazne miasto dla biznesu. Nie mniej największym ośrodkiem dla branży nowoczesnych usług dla biznesu w naszym kraju wciąż pozostaje Kraków.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 04:52 21/06/17 | Komentarze (0)
Czy w nowych osiedlach projektowane są kawalerki, czy zastępują je kompaktowe dwójki? W których projektach deweloperzy oferują lokale jednopokojowe? Jak duże? W jakich cenach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Niemal w każdej z inwestycji oferujemy, zarówno kawalerki o metrażu około 28 mkw., jak i mieszkania dwupokojowe o powierzchni 35-40 mkw. Struktura mieszkań definiowana jest dla każdego projektu z osobna i zależy przede wszystkim od lokalizacji i oczekiwań docelowego klienta. Najwięcej małych lokali można znaleźć w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie największe grono nabywców to osoby, które kupują z myślą o wynajmie. Zdecydowanie mniejszy udział takich mieszkań znajduje się w projektach oddalonych od centrum, w których podstawową grupą klientów są rodziny szukające większych mieszkań, z większą liczbą pokoi. W tych inwestycjach dominują mieszkania trzypokojowe. Wysokość cen małych mieszkań uzależniona jest od miasta i inwestycji, stawki zaczynają się od 4800 zł/mkw.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Popyt na mieszkania jedno i dwupokojowe nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Lokale kompaktowe można znaleźć w każdej naszej inwestycji mieszkaniowej. W Rezydencji Brzozowy Zakątek na warszawskim Wilanowie do nabycia są mieszkania jednopokojowe o powierzchni około 30 mkw. w cenie od 8150 zł za metr, a w Stacji Kazimierz na Woli dostępne są kawalerki o metrażu 29 mkw. w cenie od 8200 zł za mkw. W osiedlu Neptun w Ząbkach pod Warszawą lokal o podobnej powierzchni kosztuje 4900 zł za mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Lokale jednopokojowe stanowią mniej niż 10 proc. naszej oferty i zwykle bardzo szybko znajdują nabywców. Klienci poszukujący kompaktowych lokali, poza kawalerkami, mogą również wybierać spośród mieszkań dwupokojowych, których metraże zaczynają się od 36 mkw. Dobry projekt mieszkania pozwala efektywnie wykorzystać każdy metr kwadratowy powierzchni i takie właśnie propozycje przedstawiamy naszym klientom. Na rzutach mieszkań architekci proponują rozkład mebli, tak aby łatwo można było sobie zwizualizować przyszłe lokum. Coraz częściej prezentujemy rozwiązania oparte na technologii VR i filmach 360’, które pozwalają „przenieść się” do mieszkania na długo przed jego wybudowaniem.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszych inwestycjach zdarzają się kawalerki, ale staramy się raczej projektować więcej małych dwójek, ponieważ są bardziej funkcjonalne i cieszą większym zainteresowaniem nabywców. Klienci oczekują, że w lokalach o niedużym metrażu będzie jak najwięcej pomieszczeń. Kawalerki, które oferujemy również bardzo dobrze się sprzedają. Przykładem może być aktualnie realizowana na warszawskim Żoliborzu inwestycja - Krasińskiego 58, gdzie zostało nam już ostatnie mieszkanie jednopokojowe o powierzchni prawie 31 mkw. w cenie ponad 281 tys. zł.
Yael Rothschild, prokurent MillYon Gdańsk

Kawalerki, które mieliśmy w sprzedaży w naszych projektach cieszyły się tak dużym powodzeniem, że wszystkie znalazły nabywców. W ofercie nadal mamy bardzo funkcjonalne dwójki o metrażu około 35 mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
W nowym etapie warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz mamy zaprojektowanych 80 mieszkań, z czego część jedno i dwupokojowych w małych metrażach, od 29 do 46 metrów. Ceny lokali oferowanych w tej fazie projektu zaczynają się od 7000 zł na mkw.
W kameralnym, szóstym etapie Miasta Wola oferujemy mieszkania o powierzchni od 27 do 82 mkw., w tym kawalerki oraz mieszkania dwupokojowe z balkonami, tarasami, loggią lub ogródkiem. Ceny zaczynają się od 6990 zł za mkw.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W przypadku mieszkań o powierzchni 30-35 mkw. zdecydowanie większym powodzeniem cieszą się lokale dwupokojowe oraz te z wydzielonym aneksem sypialnym. Ze względu na obowiązujące przepisy bardzo trudno jest zaprojektować kawalerki o powierzchni mniejszej niż 25 mkw. Poza tym, nie zauważamy zbyt dużego zainteresowania takimi lokalami. Zwykle jest ich kilka procent w inwestycji i nie sprzedają się od razu. Ofertę mieszkań jednopokojowych mamy w tej chwili w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. W projekcie dostępne są lokale o metrażu około 34 mkw.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Mamy w ofercie mieszkania o różnej liczbie pomieszczeń, w tym także kawalerki. W warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego II wszystkie kawalerki, których powierzchnia wynosiła od ponad 25 do 45 mkw., zostały sprzedane. Cena za metr kwadratowy wahała się od 9,3 do 9,7 tys. zł za mkw. w zależności od łącznej powierzchni mieszkania. Lokale zaprojektowane zostały w taki sposób, aby można w nich było wydzielić część sypialną. Kawalerki stanowią kilka procent ogólnej liczby mieszkań w projekcie. Zauważamy jednak tendencję do nabywania mieszkań z większą liczbą pokoi, stąd też małe dwójki cieszą się największą popularnością wśród klientów.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
W naszych inwestycjach oferujemy również małe, jednopokojowe mieszkania. Klienci znajdą je na przykład w inwestycji Apartamenty Wielicka w Krakowie. Ceny kawalerek oscylują w okolicy 6000 zł/mkw. Mieszkania mają oddzielną kuchnię. Dostępne metraże to 27-33 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
W aktualnej ofercie nie mamy jednopokojowych mieszkań. W kolejnych inwestycjach, które trafią na rynek już wkrótce, znajdą się kawalerki, jednak w zależności od potrzeb klientów bez problemu będzie można je przekształcić w mieszkania dwupokojowe z aneksem kuchennym. Ceny lokali o powierzchni od około 28 mkw. zaczynają się od 140 tys. zł.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Kawalerki są wypierane z rynku przez małe lokale dwupokojowe. To stabilny trend, postępujący powoli od dłuższego czasu. Mimo to w niektórych inwestycjach i lokalizacjach inwestorzy nadal chętnie sięgają także po niewielkie mieszkania jednopokojowe. Dostępne są one we wszystkich naszych projektach, w tym również w warszawskiej inwestycji z segmentu premium Apartamenty Marymont, gdzie zdecydowaną większość stanowią mieszkania o większych metrażach. Nie wykluczamy, że w niektórych projektach w przyszłości kawalerki znów będą odgrywać większą rolę.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Od wielu lat oferujemy klientom szeroki wybór, zarówno kawalerek, jak i mieszkań dwupokojowych, które mamy w sprzedaży we wszystkich inwestycjach.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Zawsze staramy się podążać za aktualnymi trendami rynkowymi i je wyprzedzać.
Na pierwszym miejscu jednak stawiamy zadowolenie klientów i spełnianie ich oczekiwań. W portfolio posiadamy różnorodną ofertę, dostosowaną do potrzeb wszystkich nabywców. W na Zielonej Dolinie w Warszawie oferujemy jednopokojowe mieszkania ¬o powierzchni 28 mkw. w kwocie 170 tys. zł brutto, a w inwestycji zlokalizowanej na bliskiej Woli w Warszawie można zaś kupić dwupokojowe mini-apartamenty premium o powierzchni około 30 mkw. w kwocie 155 tys. zł netto.
Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:12 19/06/17 | Komentarze (0)
Czy w nowych osiedlach projektowane są kawalerki, czy zastępują je kompaktowe dwójki? W których projektach deweloperzy oferują lokale jednopokojowe? Jak duże? W jakich cenach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Niemal w każdej z inwestycji oferujemy, zarówno kawalerki o metrażu około 28 mkw., jak i mieszkania dwupokojowe o powierzchni 35-40 mkw. Struktura mieszkań definiowana jest dla każdego projektu z osobna i zależy przede wszystkim od lokalizacji i oczekiwań docelowego klienta. Najwięcej małych lokali można znaleźć w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie największe grono nabywców to osoby, które kupują z myślą o wynajmie. Zdecydowanie mniejszy udział takich mieszkań znajduje się w projektach oddalonych od centrum, w których podstawową grupą klientów są rodziny szukające większych mieszkań, z większą liczbą pokoi. W tych inwestycjach dominują mieszkania trzypokojowe. Wysokość cen małych mieszkań uzależniona jest od miasta i inwestycji, stawki zaczynają się od 4800 zł/mkw.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Popyt na mieszkania jedno i dwupokojowe nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Lokale kompaktowe można znaleźć w każdej naszej inwestycji mieszkaniowej. W Rezydencji Brzozowy Zakątek na warszawskim Wilanowie do nabycia są mieszkania jednopokojowe o powierzchni około 30 mkw. w cenie od 8150 zł za metr, a w Stacji Kazimierz na Woli dostępne są kawalerki o metrażu 29 mkw. w cenie od 8200 zł za mkw. W osiedlu Neptun w Ząbkach pod Warszawą lokal o podobnej powierzchni kosztuje 4900 zł za mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Lokale jednopokojowe stanowią mniej niż 10 proc. naszej oferty i zwykle bardzo szybko znajdują nabywców. Klienci poszukujący kompaktowych lokali, poza kawalerkami, mogą również wybierać spośród mieszkań dwupokojowych, których metraże zaczynają się od 36 mkw. Dobry projekt mieszkania pozwala efektywnie wykorzystać każdy metr kwadratowy powierzchni i takie właśnie propozycje przedstawiamy naszym klientom. Na rzutach mieszkań architekci proponują rozkład mebli, tak aby łatwo można było sobie zwizualizować przyszłe lokum. Coraz częściej prezentujemy rozwiązania oparte na technologii VR i filmach 360’, które pozwalają „przenieść się” do mieszkania na długo przed jego wybudowaniem.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszych inwestycjach zdarzają się kawalerki, ale staramy się raczej projektować więcej małych dwójek, ponieważ są bardziej funkcjonalne i cieszą większym zainteresowaniem nabywców. Klienci oczekują, że w lokalach o niedużym metrażu będzie jak najwięcej pomieszczeń. Kawalerki, które oferujemy również bardzo dobrze się sprzedają. Przykładem może być aktualnie realizowana na warszawskim Żoliborzu inwestycja - Krasińskiego 58, gdzie zostało nam już ostatnie mieszkanie jednopokojowe o powierzchni prawie 31 mkw. w cenie ponad 281 tys. zł.
Yael Rothschild, prokurent MillYon Gdańsk

Kawalerki, które mieliśmy w sprzedaży w naszych projektach cieszyły się tak dużym powodzeniem, że wszystkie znalazły nabywców. W ofercie nadal mamy bardzo funkcjonalne dwójki o metrażu około 35 mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
W nowym etapie warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz mamy zaprojektowanych 80 mieszkań, z czego część jedno i dwupokojowych w małych metrażach, od 29 do 46 metrów. Ceny lokali oferowanych w tej fazie projektu zaczynają się od 7000 zł na mkw.
W kameralnym, szóstym etapie Miasta Wola oferujemy mieszkania o powierzchni od 27 do 82 mkw., w tym kawalerki oraz mieszkania dwupokojowe z balkonami, tarasami, loggią lub ogródkiem. Ceny zaczynają się od 6990 zł za mkw.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W przypadku mieszkań o powierzchni 30-35 mkw. zdecydowanie większym powodzeniem cieszą się lokale dwupokojowe oraz te z wydzielonym aneksem sypialnym. Ze względu na obowiązujące przepisy bardzo trudno jest zaprojektować kawalerki o powierzchni mniejszej niż 25 mkw. Poza tym, nie zauważamy zbyt dużego zainteresowania takimi lokalami. Zwykle jest ich kilka procent w inwestycji i nie sprzedają się od razu. Ofertę mieszkań jednopokojowych mamy w tej chwili w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. W projekcie dostępne są lokale o metrażu około 34 mkw.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Mamy w ofercie mieszkania o różnej liczbie pomieszczeń, w tym także kawalerki. W warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego II wszystkie kawalerki, których powierzchnia wynosiła od ponad 25 do 45 mkw., zostały sprzedane. Cena za metr kwadratowy wahała się od 9,3 do 9,7 tys. zł za mkw. w zależności od łącznej powierzchni mieszkania. Lokale zaprojektowane zostały w taki sposób, aby można w nich było wydzielić część sypialną. Kawalerki stanowią kilka procent ogólnej liczby mieszkań w projekcie. Zauważamy jednak tendencję do nabywania mieszkań z większą liczbą pokoi, stąd też małe dwójki cieszą się największą popularnością wśród klientów.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
W naszych inwestycjach oferujemy również małe, jednopokojowe mieszkania. Klienci znajdą je na przykład w inwestycji Apartamenty Wielicka w Krakowie. Ceny kawalerek oscylują w okolicy 6000 zł/mkw. Mieszkania mają oddzielną kuchnię. Dostępne metraże to 27-33 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
W aktualnej ofercie nie mamy jednopokojowych mieszkań. W kolejnych inwestycjach, które trafią na rynek już wkrótce, znajdą się kawalerki, jednak w zależności od potrzeb klientów bez problemu będzie można je przekształcić w mieszkania dwupokojowe z aneksem kuchennym. Ceny lokali o powierzchni od około 28 mkw. zaczynają się od 140 tys. zł.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Kawalerki są wypierane z rynku przez małe lokale dwupokojowe. To stabilny trend, postępujący powoli od dłuższego czasu. Mimo to w niektórych inwestycjach i lokalizacjach inwestorzy nadal chętnie sięgają także po niewielkie mieszkania jednopokojowe. Dostępne są one we wszystkich naszych projektach, w tym również w warszawskiej inwestycji z segmentu premium Apartamenty Marymont, gdzie zdecydowaną większość stanowią mieszkania o większych metrażach. Nie wykluczamy, że w niektórych projektach w przyszłości kawalerki znów będą odgrywać większą rolę.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Od wielu lat oferujemy klientom szeroki wybór, zarówno kawalerek, jak i mieszkań dwupokojowych, które mamy w sprzedaży we wszystkich inwestycjach.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Zawsze staramy się podążać za aktualnymi trendami rynkowymi i je wyprzedzać.
Na pierwszym miejscu jednak stawiamy zadowolenie klientów i spełnianie ich oczekiwań. W portfolio posiadamy różnorodną ofertę, dostosowaną do potrzeb wszystkich nabywców. W na Zielonej Dolinie w Warszawie oferujemy jednopokojowe mieszkania ¬o powierzchni 28 mkw. w kwocie 170 tys. zł brutto, a w inwestycji zlokalizowanej na bliskiej Woli w Warszawie można zaś kupić dwupokojowe mini-apartamenty premium o powierzchni około 30 mkw. w kwocie 155 tys. zł netto.
Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:11 19/06/17 | Komentarze (0)
Bez programu MdM spadnie sprzedaż hipotek, ale nie mieszkań

W pierwszych trzech miesiącach tego roku rynek kredytów mieszkaniowych odnotował niespotykany od czasu boomu w latach 2006 - 2008 wzrost liczby zaciągniętych zobowiązań. Nagłe przyspieszenie akcji kredytowej, które w porównaniu z poprzednim kwartałem przyniosło poprawę wyników o 20 proc., związane było z uruchomieniem puli środków na dopłaty w programie Mieszkanie dla młodych.

Według raportu AMRON-SARFiN, od stycznia do marca tego roku podpisanych zostało ponad 50 tys. umów kredytowych, a w ujęciu kwartalnym wartość przyznanych kredytów na zakup mieszkań wzrosła o 12 proc. W tej liczbie zawarte zostało prawie 15 tys. umów kredytowych w ramach MdM na łączną kwotę dofinansowania 414,4 mln zł. Preferencyjne kredyty z dopłatą stanowiły niemal 30 proc. wszystkich zobowiązań. W wyniku ogromnego zainteresowania rządowymi subwencjami do kredytów środki przeznaczone na ten rok wyczerpały się już w styczniu.

Incydentalne zrywy akcji kredytowej

W kwietniu kredytobiorcy znów mogli składać wnioski o dofinansowanie do kredytu z pieniędzy zarezerwowanych na wypłaty realizowane w 2018 roku. Chętnych było tak wielu, że już w pierwszym tygodniu wyczerpana została kolejna transza środków, stanowiąca połowę przyszłorocznej puli. Ostatnie wnioski o dofinansowanie będzie można składać od stycznia 2018 roku.
Incydentalne wzrosty akcji kredytowej wywoływane nagłymi szturmami nabywców mieszkań po dopłaty, kiedy wznawiana jest dostępność środków w programie MdM, nie mają jednak decydującego wpływu na ogólne wyniki sprzedaży hipotek. Choć w niektórych miesiącach program dopłat podbija sprzedaż kredytów nie wpływa na poprawę statystyk w sposób trwały.
Pomimo spektakularnych wyników sektora bankowego w kredytowaniu hipotecznym w pierwszym kwartale br. prognozy na rok 2017 nie są zbyt optymistyczne. Przewidywany jest niższy poziom sprzedaży kredytów mieszkaniowych niż w 2016 roku. Rozpędzony rynek nowych mieszkań bije zaś co roku nowe rekordy sprzedaży. I w tym kontekście szczególnie widoczna jest stagnacja w sektorze hipotecznym.
Hossa w mieszkaniówce, zastój w hipotekach
Hossa na rynku mieszkaniowym nie pociąga za sobą wzrostu liczby zaciąganych kredytów hipotecznych w ujęciu rocznym. Przeciwnie. W minionym roku podpisane zostało 178,4 tys. umów, a udzielone kredyty opiewały na wartość prawie 39,5 mld zł. W 2016 roku banki udzieliły o 1,6 proc. zobowiązań mniej niż rok wcześniej. Trudno więc mówić o boomie w hipotekach, szczególnie że dziś zdolność kredytowa przeciętnej rodziny jest niemal najwyższa w historii.
Co roku wyraźnie zwiększa się za to udział gotówkowych zakupów mieszkań deweloperskich. Tomasza Sadłocha z firmy Ochnik Development uważa, że to efekt sytuacji na rynku finansowym i braku atrakcyjnej oferty depozytowej. Stąd, jego zdaniem, możemy obserwować masowe inwestowanie w zakup mieszkań z przeznaczeniem na wynajem.
- Zakup nieruchomości staje się jedną z najpopularniejszych i najbezpieczniejszych form inwestowania długoterminowego. Dla wielu osób, które lokują w mieszkania zaoszczędzone środki jest także formą zabezpieczenia emerytalnego – sądzi Tomasz Sadłocha. – Nasi klienci to niemal wyłącznie osoby, które finansują zakup ze środków własnych. W projekcie Studio Centrum przy Pawiej na warszawskim Muranowie część inwestorów decyduje się na kupno więcej niż jednego lokalu. W budynku dostępne są mikro-apartamenty o powierzchni od 18 do 41 mkw. w cenie od 180 zł netto – informuje.
- W położonej obok inwestycji Dzielna 64 produktem stricte inwestycyjnym są lokale usługowe. Apartamenty kupują zaś najczęściej klienci, którzy zmieniają mieszkanie na bardziej komfortowe. Transakcje również finansują we własnym zakresie – przyznaje Tomasz Sadłocha.
Masowe, gotówkowe zakupy inwestycyjne mieszkań
Wysyp gotówki na rynek deweloperski pokazują raporty rynkowe. W minionym roku, według szacunków NBP, w sześciu największych miastach w Polsce na mieszkania z rynku deweloperskiego kupujący wydali ponad 14 mld zł gotówki. Oznacza to, że dwa na trzy nowe mieszkania sprzedawane zostały bez wparcia kredytowego.
Popyt na mieszkania jest bardzo duży, rynek deweloperski święci kolejne sukcesy i rozwija się w galopującym tempie. W pierwszym kwartale tego roku w porównaniu z tym samym okresem w 2016 roku liczba wydanych pozwoleń na budowę wzrosła o ponad 42 proc., rozpoczynanych budów o prawie 29 proc., a mieszkań oddanych do użytkowania o 8 proc.
Choć trudno będzie deweloperom pobić ubiegłoroczny wynik sprzedaży mieszkań, nic nie wskazuje na to żeby ten rok miał być pod tym względem gorszy. Pod koniec roku znów pomocny będzie MdM. Kilka tysięcy mieszkań firmy sprzedadzą na konto ostatniej transzy środków z programu. Banki zapowiadają możliwość przygotowania dokumentów przed początkiem 2018 roku. A pierwsze dni przyszłego roku będą już ostatni raz areną walki o dopłaty.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 02:05 13/06/17 | Komentarze (0)
W jaki sposób deweloperzy najczęściej finansują projekty mieszkaniowe? Od czego jest to uzależnione w przypadku poszczególnych inwestycji? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Inwestycje, które realizujemy finansowane są najczęściej ze środków własnych i wpłat klientów. Strategia spółki zakłada dostarczanie lokali mieszkalnych w dobrych lokalizacjach, w dostępnych cenach i dobrej jakości. Skuteczna realizacja tej strategii zapewnia nam utrzymywanie wysokiego tempa sprzedaży mieszkań i kończenie jej przed zamknięciem budowy danej inwestycji. W przeciwnym razie istniałaby konieczność posiłkowania się przez spółkę kredytem inwestycyjnym, co miałoby wpływ na koszt realizacji inwestycji.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Rodzaj finansowania uzależniony jest od wielkości inwestycji. Zawsze znajdujemy rozwiązania optymalne, pozwalające utrzymać atrakcyjne ceny mieszkań. Na przykład Aura Sky to połączenie środków własnych, kredytu inwestycyjnego i otwartego rachunku powierniczego.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Sposób finansowania danej inwestycji zależy od decyzji dewelopera, warunków rynkowych i oceny banku. Część inwestycji finansowana jest ze środków pochodzących z kredytów na budowę i obligacji. Od ubiegłego roku Archicom jest notowany na GPW, dlatego mieliśmy również możliwość przeznaczenia na działalność inwestycyjną środków z emisji akcji. W przypadku dużej części naszych osiedli realizacja odbywa się ze środków własnych, pochodzących z bieżących wpłat klientów. Objęcie naszych inwestycji rachunkami ESCROW zabezpiecza pieniądze przyszłych właścicieli nieruchomości, dzięki przekazywaniu środków wyłącznie na podstawie terminowych postępów prac na budowie.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Jesteśmy pionierem bezpiecznego finansowania poprzez spółki celowe. W 2001 roku, czyli na 11 lat przed wprowadzeniem ustawy deweloperskiej rozpoczęliśmy realizowanie inwestycji w systemie project finanace, w którym środki z wpłat klientów były przechowywane na rachunkach zastrzeżonych, a inwestycję realizowała spółka celowa, której jedynym zadaniem i zobowiązaniem było prowadzenie inwestycji. Od tego czasu każdy projekt realizujemy w ten sposób z 20-30 proc. wkładem własnym, a pozostałe środki stanowi kredyt bankowy. W ten sposób zapewniamy bezpieczeństwo finansowe i zakończenie inwestycji niezależnie od wpłat klientów.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Jeśli chodzi o finansowanie naszych inwestycji, w niektórych przypadkach posiłkujemy się kredytami inwestycyjnymi, ale realizujemy też inwestycje z własnych środków oraz wpłat klientów. Wszystko zależy od tego, jak duża jest skala zamierzenia inwestycyjnego, przewidywane tempo sprzedaży, sytuacja na rynku nieruchomości, możliwości finansowe spółki w danym czasie, itp.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Sposób finansowania kolejnych etapów inwestycji zależy między innymi od postępu przedsprzedaży lokali mieszkalnych. Jeżeli postępuje ona dynamicznie, zwalniane są środki z rachunków powierniczych. W innych przypadkach przyjmujemy model finansowania ze środków własnych bądź też korzystamy ze wsparcia instytucji bankowych.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nasze inwestycje w trosce o bezpieczeństwo klientów finansowane są z kredytu bankowego. W takim przypadku bank stanowi dodatkowe zabezpieczenie i kontrolę nad procesem inwestycyjnym.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W realizacji naszych inwestycji wykorzystujemy kredyty bankowe jako jedno z głównych źródeł finansowania. Taki sposób pozwala budować większą wiarygodność wobec naszych klientów, ponieważ jest to jasna gwarancja, że posiadamy finansowanie na realizację całego projektu. Biorąc pod uwagę nasze poprzednie, zrealizowane już inwestycje, jesteśmy także wiarygodnymi partnerami biznesowymi dla samych banków. W mniejszym stopniu nasze inwestycje finansowane są ze środków własnych. Zazwyczaj są one przeznaczane na pierwszy etap w planowaniu inwestycji, tj. zakup gruntów, prace projektowe i przygotowanie inwestycji do sprzedaży. Realizacja budowy jest już finansowana ze środków uzyskanych z kredytu.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Dysponując bardzo stabilnym zapleczem kapitałowym, działając w czołowej europejskiej grupie deweloperskiej, jaką jest Matexi możemy pozwolić sobie na komfort finansowania inwestycji ze środków własnych lub przy użyciu zaawansowanych instrumentów finansowych. Co najważniejsze nie musimy sięgać do kieszeni naszych klientów w procesie uruchamiania inwestycji, nie posiłkujemy się środkami pochodzącymi z przedsprzedaży.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Niektóre nasze inwestycje realizowane są wyłącznie ze środków własnych i wpłat od klientów. Od pewnego czasu w związku ze zwiększeniem ilości realizowanych projektów deweloperskich w początkowym etapie inwestycji wspieramy się także środkami pochodzącymi ze źródeł zewnętrznych tj. kredytem lub obligacjami.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:52 12/06/17 | Komentarze (0)
Fadesa Polnord Polska rozpoczęła sprzedaż mieszkań w kolejnym etapie projektu Apartamenty Innova we Wrocławiu

Apartamenty Innova III stanowią kontynuację rozbudowy inwestycji powstającej w pobliżu ukończonych już nowoczesnych zespołów mieszkaniowych - Osiedle Innova i Osiedle Moderno. Projekt wpisuje się w spójną koncepcję zabudowy terenu w obrębie ulic Jesionowej, Pięknej i Nyskiej w dzielnicy Krzyki, kojarzonym z wrocławskim Śródmieściem, który FPP rozbudowuje od 2010 roku.

W dwóch siedemnastopiętrowych apartamentowcach, które staną przy ulicy Jesionowej znajdzie się 211 mieszkań z wygodnymi loggiami lub balkonami oraz 256 miejsc postojowych. W budynkach, które formą architektoniczną nawiązywać będą do sąsiedniego budynku Apartamenty Innova II, zaprojektowane zostały mieszkania jedno, dwu, trzy i czteropokojowe wielkości od 33 do 120 mkw. o funkcjonalnych rozkładach z podziałem wnętrz na strefę dzienną i nocną.

Duże, panoramiczne okna zagwarantują dobre nasłonecznienie lokali, a z apartamentów usytuowanych na wyższych piętrach roztaczał się będzie rozległy widok na panoramę miasta.

Poza lokalem usługowym, na parterze i dwóch kondygnacjach podziemnych znajduje się garaż z wjazdem od ulicy Jesionowej. W budynku przewidziane zostały także miejsca postojowe na jednoślady, komórki lokatorskie oraz specjalne schowki na wózki.

Realizacja inwestycji rozpoczęła się na początku marca br. Zgodnie z polityką jakości FPP, budowa Apartamentów Innova III ruszyła wcześniej niż mieszkania weszły do oferty. Początkowe dni sprzedaży w jednym z dwóch budynków, którego sprzedaż rozpoczęła się w kwietniu 2017 roku przyniosły ponad 40 proc. rezerwacji i kilka zawartych transakcji.

Ceny apartamentów usytuowanych na 15 niższych kondygnacjach kształtują się w przedziale od 6097 zł/mkw. do 6697 zł/mkw. Mieszkania na 16. i 17. piętrze kosztują 9000 zł za metr kw. Deweloper oferuje dwa harmonogramy płatności. Pierwszy obejmuje 100 proc. wpłaty w trakcie budowy. W drugim harmonogramie 30/70 - 30 proc. wartości nieruchomości płatne jest na początku w 3 ratach, a pozostałe 70 proc. przed odbiorem mieszkania.
Na kilkuprocentowy rabat mogą liczyć klienci, którzy zakupili już mieszkanie w inwestycji FPP.

Prestiżowa lokalizacja, rozwinięta infrastruktura otoczenia, funkcjonalny rozkład wnętrz, a także zastosowanie nowatorskich rozwiązań architektonicznych i staranne rozplanowanie przestrzeni wspólnych sprawiają, że Apartamenty Innova spełnią oczekiwania osób poszukujących wygodnego miejsca do życia.

Osiedle jest także wyjątkową propozycją dla rodzin z dziećmi. Na jego terenie znajdzie się plac zabaw. W pobliżu inwestycji mieści się przedszkole państwowe i prywatne, a w odległości około 150 metrów znajduje się szkoła podstawowa. Podobnie, jak wszystkie projekty FPP, osiedle zapewnia dostęp do terenów zielonych. Przestrzeń pomiędzy budynkami zostanie zagospodarowana zielenią, a położone nieopodal obszary rekreacyjne dają możliwość aktywnego wypoczynku, zarówno najmłodszym mieszkańcom osiedla, jak i dorosłym.

W sąsiedztwie inwestycji znajdują się przystanki autobusowe i tramwajowe, park, centrum handlowe Arkady Wrocławskie, boisko do gry w piłkę i aquapark. W odległości kilkuset metrów od osiedla działają gabinety lekarskie, apteka, salon optyczny i mieszczą się banki.
Apartamenty Innova są położone 2 km od Dworca Głównego PKP i centralnego dworca PKS. A jedną z największych zalet lokalizacji jest niewielka odległość od centrum miasta i wrocławskiego Rynku.

Projekt inwestycji przygotowany został w pracowni architektonicznej Pro Art Konopka. Generalnym wykonawcą Apartamentów Innova III jest firma HARAS. Prace budowlane jednego budynku mają zakończyć się w marcu, a drugiego w maju 2019 roku.


Więcej informacji znajdą Państwo na stronie http://www.apartamentyinnova.pl/
Autor dompress 04:29 08/06/17 | Komentarze (0)
Firma Walter Herz jako pierwsza agencja w Polsce, świadcząca specjalistyczne usługi doradcze w sektorze nieruchomości komercyjnych, wprowadziła kodeks etyczny


- W przyjętym przez firmę Kodeksie dobrych praktyk zdefiniowane zostały standardy, które determinują, zarówno podejmowane przez nas decyzje biznesowe, jak i działania wszystkich pracowników firmy. Chcieliśmy wdrożyć jednolite i transparentne zasady postępowania także ze względu na rosnącą liczbę klientów korporacyjnych notowanych na światowych giełdach oraz instytucji rządowych różnych jurysdykcji – informuje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.

Bartłomiej Zagrodnik podkreśla, że wszędzie gdzie firma świadczy usługi, działa zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i najwyższymi standardami etycznymi. - Jesteśmy przekonani, że tylko takie podejście jest decydujące dla osiągnięcia długofalowego sukcesu – podkreśla prezes Walter Herz.

Zawarty w Kodeksie dobrych praktyk zapis podstawowych zasad, którymi kieruje się firma w codziennej pracy odzwierciedla dążenie Walter Herz do osiągnięcia najwyższego stopnia profesjonalizmu we współpracy z klientami i partnerami biznesowymi, świadczy o poszanowaniu wobec ludzi oraz środowiska, a także o postępowaniu firmy zgodne z zasadami odpowiedzialności społecznej.

Wyznaczony wzorzec działania stanowi podstawę do kształtowania postaw pracowniczych i działania w najlepszym interesie klientów oraz wszelkich interesariuszy. Przyjęte przez firmę wartości mają wspierać zadowolenie i ochronę interesów klientów, jak również budować wzajemne zaufanie oraz bezpieczeństwo współpracy.
Kodeks określa kierunek prowadzenia interesów przez Walter Herz. Wytycza wartości, które tworzą solidny fundament dla nawiązywania relacji opartych na wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu, a także sposób budowania więzi z otoczeniem, w którym firma funkcjonuje.

Walter Herz zapewnia profesjonalne usługi doradcze w sektorze nieruchomości komercyjnych. Wspiera firmy w komercjalizacji, wynajmie i administrowaniu nieruchomościami, a także doradza klientom w procesie inwestowania i zarządzania projektami.
Eksperci Walter Herz współpracują z inwestorami prywatnymi oraz instytucjonalnymi, jak również firmami deweloperskimi i funduszami inwestycyjnymi, zapewniając klientom szeroki dostęp do informacji, kontaktów i analiz rynkowych. Firma zdobyła nagrodę Rising Star of the Year 2016 w konkursie CIJ Awards.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 01:18 07/06/17 | Komentarze (0)
Czy cudzoziemcy poszukują mieszkań w nowych osiedlach? Z jakich krajów pochodzą? Jakimi lokalami są zainteresowani? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
W ostatnich kwartałach można było odnotować wzrost zainteresowania zakupem mieszkań w Polsce ze strony osób pochodzących z innych państw. W sposób dość wyraźny zidentyfikować można dwie grupy nabywców. Pierwszą z nich są mieszkańcy Europy Zachodniej. Poszukują okazji inwestycyjnych pod wynajem, najczęściej mieszkań o metrażu od 25 do 40 mkw. zlokalizowanych w centrach miast. Drugą grupą są osoby pochodzące z Ukrainy, które znalazły stałą pracę w największych miastach Polski i nabywają mieszkania docelowe dwu i trzypokojowe w inwestycjach usytuowanych na obrzeżach miast.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Skala zainteresowania rynkiem wśród cudzoziemców utrzymuje się na wysokim poziomie. Najczęściej są to inwestorzy i klienci indywidualni z Ukrainy. Najbardziej atrakcyjne dla tej grupy nabywców są mieszkania o powierzchni 50-60 mkw. lub lokale czteropokojowe o metrażu do 120 mkw. na terenie warszawskiego Wilanowa. Aktualnie oferujemy tego typu mieszkania w inwestycji Brzozowy Zakątek w cenie od 7 tys. zł/mkw.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania zakupem mieszkań przez klientów z zagranicy. Głównie są to pracownicy dużych korporacji, którzy decydują się osiedlić we Wrocławiu na stałe. Coraz większy procent wśród nich stanowią obywatele Ukrainy. Według różnych szacunków we Wrocławiu jest ich ponad 60 tys. To duży impuls, zarówno jeśli chodzi o sprzedaż nowych mieszkań, jak i najem. Otwarty rynek pracy, miasto przyciągające swoją ofertą nowych mieszkańców, stała stopa zwrotu i konkurencyjne ceny nieruchomości względem krajów zachodnich powodują, że rośnie zainteresowanie zakupami w celach inwestycyjnych. Podobnie jak klienci z Polski, zagraniczni inwestorzy poszukują mieszkań w dobrych lokalizacjach, o funkcjonalnych rozkładach, które można łatwo dopasować do własnych potrzeb.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

We wszystkich naszych inwestycjach część mieszkań nabywanych jest przez cudzoziemców. W tej chwili są to głównie Ukraińcy, Rosjanie i osoby przyjeżdżające z Azji. Kupują głównie na własne potrzeby mieszkania trzy, czteropokojowe i większe lokale. Najszersze zainteresowanie ofertą wśród cudzoziemców obserwujemy w naszych, warszawskich inwestycjach.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W związku z tym, że nasze inwestycje zlokalizowane są w bardzo dobrych punktach Warszawy, cieszą się też zainteresowaniem inwestorów i klientów indywidualnych z zagranicy. Najczęściej są to obywatele Ukrainy, ale zdarzają się również obywatele innych krajów. Interesują się różnymi mieszkaniami, zarówno mniejszymi jak i większymi. Zależy to od konkretnych potrzeb poszczególnych osób.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Jeśli chodzi o ekspatów to zdecydowanie najczęściej są oni zainteresowani ofertą w naszej inwestycji Apartamenty Marymont w Warszawie. Jest to szeroki przekrój narodowości, od obywateli krajów anglojęzycznych, po coraz częściej pojawiających się klientów ze wschodu, w tym także biznesmenów z krajów azjatyckich.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Zdecydowana większość naszych klientów to Polacy. Nabywcy zagraniczni zdarzają się sporadycznie. Część mieszkań zakupili cudzoziemcy na stałe mieszkający w Polsce.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

W inwestycjach ConceptHouse Mokotów i Capital Art Apartments mieszkania znajdowały nabywców wśród klientów z zagranicy. Również w realizowanym obecnie warszawskim projekcie Apartamenty Krasińskiego II oferta spotkała się z zainteresowaniem obcokrajowców. Warszawa na przestrzeni ostatnich lat stała się atrakcyjnym miejscem do życia i wiele osób przeprowadziło się tutaj, aby podjąć pracę, czego efektem jest zakup mieszkań.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Mamy wielu klientów z zagranicy, szczególnie z Ukrainy. Upodobania są bardzo różne. Tacy nabywcy najczęściej zawierają transakcje gotówkowe.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Poza polskimi klientami mamy także kontrahentów zza wschodniej granicy. Zwykle wybierają z oferty dwupokojowe mieszkania blisko uczelni lub miejsca pracy.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Notujemy spory udział w sprzedaży klientów z Ukrainy, którzy są zainteresowani głównie zakupem mieszkań o powierzchni do 36 mkw., zarówno dla siebie, jak i pod wynajem. Jeżeli za osoby „z zagranicy” uznamy także Polaków mieszkających i pracujących w innych krajach, to są to klienci, którzy kupują najczęściej mieszkania większe na potrzeby własne.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Większość naszych klientów to rodzimi inwestorzy, którzy często decydują się na lokowanie kapitału w ekskluzywnych nieruchomościach. Interesuje ich atrakcyjna lokalizacja, takie inwestycje jak np. Hanza Tower w Szczecinie, bądź apartamenty premium na bliskiej Woli w Warszawie.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 03:08 05/06/17 | Komentarze (0)
W Warszawie sprzedaje się tle samo nowych mieszkań, ile w pięć razy większym Londynie


W ostatnim czasie polski rynek deweloperski notuje rekordowe wyniki. Nigdy wcześniej w naszym kraju nie sprzedawało się tak wiele nowych mieszkań, nie wchodziło do oferty tak dużo inwestycji i nie wydawano tylu pozwoleń na budowę.

Prawie połowa wszystkich pieniędzy, które w minionym roku wydane zostały w Polsce na zakup nieruchomości trafiła do deweloperów. Takiego udziału w rynku firmy budujące mieszkania w innych krajach w Europie mogą sobie tylko życzyć. Z analiz europejskiego urzędu statystycznego wynika, że deweloperzy w Polsce mieli w ubiegłym roku 48 proc. rynku, podczas gdy sześć lat temu wartość sprzedanych mieszkań deweloperskich stanowiła tylko jedną trzecią obrotu rynkowego.

Połowa rynku mieszkaniowego należy do deweloperów

Tymczasem, w Europie deweloperzy odpowiadają średnio za około 24 proc. obrotu na rynku mieszkaniowym. To dwukrotnie mniej niż u nas. Przed Polską plasują się tylko niewielkie rynki Cypru i Malty, gdzie do firm deweloperskich należy ponad 70 proc. sprzedaży mieszkań. Na końcu zestawienia są Dania i Węgry, gdzie deweloperzy zaznaczają tylko swoją obecność na rynku nieruchomości. W Danii generują jedynie 0,6 proc., a na Węgrzech 3,6 proc. sprzedaży mieszkań.

Powody są różne. Na mocno nasyconym duńskim rynku na tysiąc mieszkańców przypada około 530 mieszkań (w Polsce zaledwie 350 lokali). Węgry przeżywały zaś ostatnio kryzys. Na zastój wpływał m.in. wysoki podatek nałożony na mieszkania, który dopiero niedawno został obniżony.

W Warszawie sprzedaje się najwięcej

Najbardziej chłonnym rynkiem mieszkaniowym w Polsce jest Warszawa. W dwumilionowej stolicy Polski sprzedaje się tyle samo nowych mieszkań, ile w Londynie, który liczy 10 mln mieszkańców. Co ciekawe i niespotykane gdzie indziej, mimo tak wielkiego popytu, ceny nowych mieszkań w naszym kraju pozostają od kilku lat w miarę stabilne. W odróżnieniu np. od Budapesztu, w którym w ciągu ostatnich dwóch lat stawki wzrosły prawie o jedną trzecią.
W Warszawie, gdzie mieszkania są najdroższe (nie licząc niektórych miejscowości wakacyjnych) ceny ofertowe na rynku pierwotnym od dawna utrzymują się na tym samym poziomie. Nowe mieszkania kosztują średnio niespełna 8 tys. zł/mkw.

Wzrostowa tendencja cen mieszkań w Europie

W większości krajów europejskich w minionym roku widoczna była wzrostowa tendencja cen mieszkań. Stabilne stawki, jak w Polsce, utrzymywały się we Francji, Grecji, czy Szwajcarii. W dużych aglomeracjach w Niemczech, czy na Litwie notowany był zaś nawet kilkunastoprocentowy wzrost cen. W Austrii i Estonii drożały z kolei nieruchomości położone poza obszarami miejskimi.

Jak wynika z raportu RE/MAX European Housing Report, najwyżej w Europie wycenione są nieruchomości w Luksemburgu, w którym w ubiegłym roku nabywcy płacili 7975 euro za mkw. Najtaniej na naszym kontynencie mieszkania można kupić w Rumunii, gdzie kosztują średnio 1150 euro/mkw. Na rynku wtórnym w Polsce lokale sprzedawały się w 2016 roku przeciętnie w cenie 1318 euro za mkw.

Do zakupu skłaniają niskie stopy procentowe

Podobnie jak u nas, w wielu krajach europejskich utrzymują się niskie stopy procentowe, które z jednej strony są zachętą do zaciągania tanich kredytów hipotecznych, a z drugiej sprzyjają inwestycji kapitału w nieruchomości. Jak przyznaje Tomasz Sadłocha, reprezentujący firmę Ochnik Development, która prowadzi inwestycje Studio Centrum i Dzielna 64 w centralnym rejonie Warszawy, wiele osób kupuje mieszkania planując zyskać na wynajmie. - Szacunkowy zwrot z inwestycji w nieruchomości w Warszawie wynosi 6 - 6,5 proc. w skali roku. To kusząca alternatywa dla innych, mniej rentownych walorów, jak lokaty, czy obligacje – wyjaśnia.

Tomasz Sadłocha potwierdza, że większość kupujących mieszkania w projekcie Studio Centrum realizowanym przez Ochnik Development na Muranowie to nabywcy inwestycyjni. – Właśnie pod takich klientów sprofilowana została inwestycja. W budynku znajdują się mikro-apartamenty o powierzchni od 18 do 41 mkw. W taki lokal można zainwestować dysponując kwotą 180 tys. zł – zaznacza Tomasz Sadłocha. – Z kolei za apartament w wysokiej klasy budynku z reprezentacyjnym holem recepcyjnym i zielonym patio przy Dzielnej 64 trzeba wydać od 9,9 tys. zł za mkw. Ten projekt wybierają zarówno inwestorzy, jak i osoby zmieniające mieszkanie, by zamieszkać w centrum w bardziej komfortowych warunkach – informuje.

Fala inwestycyjnych zakupów mieszkań

Nabywcy inwestycyjni odgrywają decydującą rolę na rynku warszawskim. Z raportów wynika, że ponad 60 proc. nowych mieszkań w aglomeracji kupowanych jest za gotówkę. A co roku sprzedaje się w Warszawie rekordowa ilość nowych mieszkań. W 2016 roku deweloperzy znaleźli chętnych na 24 tys. lokali, o ponad jedną czwartą więcej niż w 2015 roku.

Tak duże zapotrzebowanie nakręca produkcję. W ubiegłym roku firmy działające w Warszawie wprowadziły na rynek ponad 21 tys. mieszkań. Sądząc po wynikach notowanych w pierwszych miesiącach, w tym roku deweloperzy mają szansę pobić rekord rozpoczynanych budów. Z danych wynika, że w pierwszym kwartale br. do stołecznej oferty trafiło ponad 5,5 tys. mieszkań.

Do nasycenia polskiego rynku jednak jeszcze daleko. Oblicza się, że aby wyrównać do rejestrowanego w Europie poziomu mieszkań przypadających na tysiąc mieszkańców potrzeba w Polsce jeszcze około 2-3 mln lokali. Dlatego deweloperzy nie zwalniają tempa. Świadczy o tym choćby liczba uzyskanych przez nich pozwoleń na budowę w pierwszych czterech miesiącach tego roku, która jest o prawie 50 proc. wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:26 30/05/17 | Komentarze (0)
Jaką formę komunikacji marketingowej deweloperzy uważają za najbardziej efektywną? Jakie działania reklamowe przynoszą najlepszy skutek w przypadku sprzedaży mieszkań? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Najlepsze efekty przynoszą promocje cenowe prowadzone w oparciu o wyszukiwarki internetowe, portale nieruchomości, czy reklamy banerowe. Te ostatnie, dzięki możliwościom targetowania są w stanie z dużą precyzją dotrzeć do potencjalnego klienta i zachęcić do odwiedzenia strony www, gdzie analizowane są zachowania użytkowników. Ponadto oferowane rozliczenia kampanii, takie jak np. CPC pozwalają na testowanie nowych rozwiązań z gwarancją założonego ruchu na stronie bez konieczności inwestowania większego budżetu.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
W związku z obchodami 40-lecia firmy otrzymaliśmy wiele gratulacji, nie tylko od partnerów biznesowych, ale i społeczeństwa, które dostrzegło pojawiające się reklamy. Informacje, które otrzymujemy z zewnątrz świadczą o jej sile. Ale nie tylko. Eventy w rodzaju dni otwartych to dla nas idealna okazja do zaprezentowania oferty szerszemu audytorium. Nieformalna atmosfera sprzyja bliższemu poznaniu się, a tym samym umożliwia stworzenie oferty szytej na miarę i klienci chętnie finalizują umowy. Zdarza się również, że wracają do nas w kilka dni po wydarzeniu.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Uważam, że jedną z najskuteczniejszych form komunikacji marketingowej w branży deweloperskiej jest marketing 360. Współczesny konsument jest ciągle obecny online (social media, blogi, portale branżowe), ale także prowadzi życie offline (prasa, tv, radio, bilbordy). Model marketingu 360 pokazuje, że komplet działań online i offline jest dziś najbardziej skuteczny. Ważne tylko, by komunikacja marki była spójna (hasła, stylistyka). To zwiększa efektywność kampanii. Staramy się na bieżąco monitorować najnowsze trendy marketingowe, odpowiednio reagować i dopasowywać przekaz do klientów.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

W przypadku większość działań koncentrujemy się na obecności w internecie. To dla większości klientów pierwszy kontakt z projektem. Dbamy również o fachowy personel, który pomaga w wyborze mieszkania i przeprowadzeniu formalności. Najbardziej cieszy nas fakt, że wielu klientów trafia do nas z polecenia osób, które już zakupiły mieszkanie w jednej z inwestycji. Na przykład w Aura Park część klientów kupuje kolejne mieszkanie.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wszystko zaczyna się od dobrego produktu, nad jakością którego w naszej firmie czuwa własne studio architektoniczne i pion realizacji inwestycji. Kompleksowe podejście do procesu budowlanego, od projektu po oddanie kluczy to solidna podstawa, dzięki której klienci chętnie do nas wracają i polecają nas swoim znajomym. Wszystkie nasze działania mają na celu budowanie długofalowych relacji z klientami i pozytywnych doświadczeń związanych z nowym mieszkaniem. W komunikacji marki liczy się przede wszystkim dialog z klientem. Miejscem takich rozmów coraz częściej jest internet i social media, ale nasza komunikacja odbywa się wielokanałowo. Informacje zwrotne przekazywane bezpośrednio pozwalają szybko udoskonalać nasze produkty.
Subskrybując nasze kanały, poza najświeższymi informacjami, klienci mają możliwość poznawania swoich przyszłych sąsiadów, umówienia się na wspólny trening lub spacer z psem wzdłuż Odry. W ten sposób budują się społeczności sąsiedzkie, które dla nas jako dewelopera realizującego osiedla społeczne są niezwykle ważne. To często szansa, aby życie osiedlowe zaczęło się toczyć długo przed zakończeniem budowy. Z przyjemnością obserwujemy zintegrowanych sąsiadów, kiedy wprowadzają się do nowego mieszkania.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W przypadku naszych inwestycji największe znaczenie mają trzy kanały dotarcia do klienta: outdoor, internet i relacje, jakie zbudujemy z klientami. Realizujemy inwestycje wyłącznie w atrakcyjnych lokalizacjach w związku z tym najistotniejsze jest odpowiednie oznakowanie terenu inwestycji i usytuowanie reklamy zewnętrznej w najbliższym sąsiedztwie tak, żeby potencjalni klienci wiedzieli, że w tym miejscu powstaje projekt. Drugim kanałem jest internet, najistotniejszy w tej chwili sposób dotarcia do nabywców, który w ciągu ostatnich 10 lat zyskał na sile i praktycznie wyparł reklamę prasową. Trzecim, najważniejszym sposobem komunikacji jest zaufanie, budowane w ciągu blisko 35 lat naszej działalności. W każdej inwestycji mamy kilkudziesięciu klientów, którzy kupują kolejne mieszkanie lub kilka mieszkań i rekomendują zakup rodzinie oraz znajomym.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Najbardziej skuteczną komunikacją marketingową są obecnie różnego rodzaju działania w internecie, tj. profesjonalna strona internetowa inwestycji, pozycjonowanie w wyszukiwarkach, bannery reklamowe, ogłoszenia na portalach nieruchomościowych, fanpage na portalach społecznościowych, itp. Poza tym, skuteczne jest też odpowiednie oznakowanie terenu inwestycji.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Dla potencjalnego nabywcy bardzo istotną formą komunikacji marketingowej jest perfekcyjnie przygotowane biuro sprzedaży, reklama zewnętrzna i wizualizacje inwestycji. Działania, które podejmujemy wraz z naszymi partnerami służą dotarciu do bardzo szerokiej grupy odbiorców, dlatego też decydujemy się na reklamy radiowe w najlepszym czasie antenowym i szeroki mailing do wybranych baz klientów. Niezwykle istotna jest również dobrze funkcjonująca, przejrzysta i na bieżąco aktualizowana strona internetowa inwestycji.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W związku z tym, że potencjalni nabywcy w zdecydowanej większości poszukują mieszkań
w internecie, z naszą ofertą staramy się docierać przede wszystkim w tym kanale za pomocą różnego rodzaju kampanii reklamowych. Są to zarówno działania pozycjonujące naszą ofertę
w wynikach wyszukiwania, jak również bannery reklamowe w najczęściej odwiedzanych portalach internetowych. O nowej ofercie klienci mogą dowiedzieć się również z prowadzonych przez nas działań marketingowych w mediach społecznościowych. Często łączymy kampanie banerowe z wydarzeniami, które mają miejsce w biurach sprzedaży
na terenie realizowanych inwestycji, jak np. Dni otwarte. Takie połączone działania przynoszą najlepsze efekty.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Reklama w branży deweloperskiej opiera się dokładnie na tych samych narzędziach, jak każda inna reklama. Najskuteczniejsze są różne działania przeprowadzane równolegle. Marketing internetowy ma ogromne znaczenie, ponieważ internet jest kanałem komunikacji, dzięki któremu możemy bardzo szybko dotrzeć do potencjalnych klientów. E-mailing, social media, w których zamieszczamy wszelkie informacje o promocjach i inwestycjach, a także SEO, SEM, e-PR, czy landing page to doskonałe formy komunikacji. Odpowiednio wypozycjonowana strona internetowa daje nam gwarancję, że reklama trafi do wielu osób. Na wizerunek firmy pracują także, tzw. reklamy outdoorowe, spoty radiowe, ogłoszenia w prasie, czy telewizji. Dobrym rozwiązaniem są również Dni otwarte na terenie osiedli, podczas których klienci często mogą liczyć na preferencyjne warunki zakupu.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W komunikacji marketingowej używamy szerokiej gamy kanałów dotarcia, jednak w procesie typowej promocji pro sprzedażowej kładziemy duży nacisk na kanały internetowe. Chętnie angażujemy się także w projekty promujące markę. Staramy się również organizować i wspierać przedsięwzięcia stricte dedykowane mieszkańcom i najbliższemu sąsiedztwu naszych projektów, czego dobrym przykładem jest Parapetówka na Kolskiej.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.
Najskuteczniejszymi formami marketingu w naszej firmie jest promocja oferty na portalach ogłoszeniowych o tematyce nieruchomości, mailingi i banery. Zainteresowanie zakupem zdecydowanie wzrasta, gdy wprowadzamy promocję, w której oferujemy obniżkę cen mieszkań.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Od dłuższego czasu niemal wszystkie działania marketingowe dotyczące oferty mieszkaniowej prowadzimy przez internet. W przypadku naszej firmy są one najbardziej skuteczne. Wyjątkiem są lokalne działania outdoorowe w postaci banerów na placach budowy poszczególnych inwestycji.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:26 29/05/17 | Komentarze (0)
Jakie inwestycje przygotowują deweloperzy? W jakich cenach będzie w nich można kupić mieszkania? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Większość projektów planowanych na 2017 rok to kolejne fazy realizowanych już inwestycji. Do sprzedaży trafiły następne etapy Osiedla Centralna Park w Krakowie, Osiedla Na Woli i Korona Pragi w Warszawie, Powstańców 33 w Ząbkach, czy Świętokrzyska Park w Gdańsku. W przygotowaniu są nowe projekty we Wrocławiu zlokalizowane przy ulicy Dożynkowej oraz ulicy Kamiennej.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Na początku maja br. wprowadziliśmy do sprzedaży 80 mieszkań w ramach, realizowanej wspólnie z Waryński SA. Grupa Holdingowa, inwestycji Stacja Kazimierz w dzielnicy Wola w Warszawie. Mieszkania dostępne są w metrażach od 29 mkw. do 104 mkw. Wyjątkowym udogodnieniem dla mieszkańców będzie m.in. kameralne rozmieszczenie mieszkań - od dwóch do maksymalnie czterech lokali na jednym piętrze, a także dziedziniec z oświetlonym deptakiem i wiśniowymi drzewami. Ceny lokali zaczynają się od 7100 zł za mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Naszą najnowszą inwestycją są Apartamenty przy Wiśniewskiego w Krakowie. Powstanie w niej kameralny budynek z czternastoma mieszkaniami w otoczeniu domów jednorodzinnych w samym sercu Ruczaju. Niewątpliwym plusem tej inwestycji są ogrody i tarasy z widokiem na Klasztor Kamedułów oraz Przegorzały. W sprzedaży mamy jeszcze 7 mieszkań o powierzchni od 31 do 83 mkw. w cenie od około 230 tys. zł. W tym roku planujemy wprowadzić do oferty pięć debiutów w Krakowie, Warszawie i Katowicach.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Na początku maja rozszerzyliśmy ofertę kameralnego osiedla Na Ustroniu we wrocławskich Swojczycach, które uzupełniliśmy o trzy nowe budynki, tworząc spójną przestrzeń o niskiej zabudowie z dużą ilością zieleni. Regularnie powiększamy również ofertę w naszych osiedlach społecznych, m.in. w projektach Olimpia Port, Księżna, Cztery Pory Roku i Słoneczne Stabłowice, gdzie mieszkańcy mają do dyspozycji własne centra rekreacji obejmujące np. fitness, klub mieszkańca, czy bazę kajakową.
Przygotowujemy się do wprowadzenia nowych inwestycji w atrakcyjnych lokalizacjach we Wrocławiu. Do nabycia będą apartamenty w okolicy alei Karkonoskiej oraz mieszkania i lofty w miejscu dawnego Browaru Piastowskiego. Ruszamy również z ofertą na nowym dla nas rynku krakowskim.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W pierwszym kwartale br. rozpoczęliśmy budowę i sprzedaż mieszkań w drugim etapie inwestycji Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu. Oferujemy w niej mieszkania jedno, dwu, trzy i czteropokojowe w metrażach od 30 mkw. do 80 kw. To najnowsza realizowana inwestycja w naszej ofercie. Przygotowujemy także kolejne projekty mieszkaniowe. Jeszcze w maju br. planujemy ruszyć z przedsprzedażą nowych apartamentów na Woli przy ulicy Okopowej 59 oraz na Bielanach przy ulicy Przy Agorze 6. Spodziewamy się dużego zainteresowania, ponieważ obie inwestycje znajdują się w wyjątkowych punktach Warszawy.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Aktualnie pracujemy nad kilkoma nowymi projektami. Poza warszawskimi inwestycjami Człuchowska Bemowo i Żeromskiego 17, które znajdują się już w zaawansowanym stadium projektowym mamy w zanadrzu jeszcze kilka nowości. Jest wśród nich ponad 400 mieszkań, które powstaną w nowym osiedlu przy Omulewskiej w Warszawie, będącym aktualnie w szufladzie architektów. Jesteśmy też bardzo aktywni na rynku gruntów i w tym roku będziemy mieli na pewno jeszcze wiele nowych informacji oraz propozycji dla klientów.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W tej chwili realizujemy siedmioetapową inwestycję w Gdańsku i przygotowujemy podobnej wielkości inwestycję w Warszawie oraz nieco mniejszy budynek w warszawskim Śródmieściu. Metraże będą znane dopiero po zakończeniu fazy projektowania, podobnie jak ostatecznie ceny mieszkań. W sprzedaży mamy blisko 300 lokali w dwóch etapach gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. W ofercie znajdują się mieszkania o powierzchni od 34 mkw. do 78 mkw. Ceny mieszkań objętych promocją zaczynają się od 5040 zł brutto za mkw.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Pracujemy nad nowymi inwestycjami. Informacje na temat projektów udostępnimy po zakończeniu prac przygotowawczych.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Jesteśmy na etapie planowania inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Nakielskiej na warszawskiej Woli, czekamy na uzyskanie pozwolenia na budowę. W ofercie znajdzie się 251 lokali. Najmniejsze kawalerki będą miały metraż 31 mkw., zaś największe mieszkania czteropokojowe powierzchnię do 93 mkw. Ich ceny nie zostały jeszcze ustalone. Na parterze budynku od strony ulicy Nakielskiej będą także usytuowanie lokale usługowe.
Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Nasze najnowsze inwestycje to Osiedle Na Zdrowiu w Łodzi oraz Apartamenty Wielicka II w Krakowie. Ceny w łódzkim projekcie zaczynają się od 4800 zł/mkw. W ofercie dostępne są lokale o metrażu 31-71 mkw. W Krakowie mamy mieszkania o powierzchni od 27 do 58 mkw. w kwocie od 5900 zł za mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Obecnie koncentrujemy działania na warszawskiej Woli i kolejnych etapach projektów mieszkaniowych Stacja Kazimierz i Miasto Wola. Oferujemy w nich zarówno niewielkie mieszkania jedno i dwupokojowe o funkcjonalnym, kompaktowym rozkładzie, które są wybierane pod wynajem, jak również lokale o dużej powierzchni, które kupowane są na własne potrzeby mieszkaniowe. Ponadto czynimy starania w kierunku poszukiwania nowych gruntów i planowania kolejnych inwestycji.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
W tym roku do naszej oferty weszła inwestycja Hanza Tower w Szczecinie. To nasz prestiżowy projekt, który cieszy się dużym zainteresowaniem kupujących. Średnia cena mieszkań o powierzchni 42 mkw. w tej inwestycji wynosi około 386 tys. zł brutto.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Obecnie realizujemy kolejne etapy inwestycji w Krakowie i Katowicach, a jednocześnie poszukujemy kolejnych gruntów pod nowe projekty.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:51 24/05/17 | Komentarze (0)
Poza nowymi, często spektakularnymi projektami, wysokiej klasy powierzchni biurowej w Warszawie dostarczają także licznie rewitalizowane kamienice
Warszawa skupia ponad połowę zasobów nowoczesnej powierzchni biurowej dostępnej obecnie w największych aglomeracjach w kraju. Oferuje ponad 5 mln mkw. biur i ponad 700 tys. mkw. powierzchni w budowie, obliczają specjaliści Walter Herz.
Oferta warszawskiego rynku biurowego, który nigdy jeszcze nie rozwijał się w tak szybkim tempie, jest coraz bardziej zróżnicowana i dostosowana do wielu grup najemców. W centralnej części miasta, gdzie kształtuje się biznesowe city, rośnie las szklanych wież biurowych. Poza nowoczesnymi projektami, które nierzadko realizowane są na niespotykaną dotąd w Polsce skalę, wysokiej klasy powierzchni dostarczają również biurowce butikowe.
Jednocześnie modernizowane są starsze, stołeczne obiekty biurowe i odnawiane historyczne kamienice, w których także oferowane są biura w najwyższym standardzie. Projekty rewitalizacyjne najczęściej obejmują dobudowę nowoczesnych obiektów lub części budynków, w których możliwa jest elastyczna aranżacja powierzchni. Zgodnie z oczekiwaniami najemców, może to być otwarta przestrzeń kreatywna lub tradycyjny model zabudowy w formie gabinetów biurowych.
Ekskluzywne biura w centrum
Doradcy Walter Herz przyznają, że powierzchnia biurowa znajdująca się w odnawianych, warszawskich kamienicach to produkt niszowy, stanowi jednak ciekawą alternatywę dla biur, dostępnych w dużych projektach. To kategoria ofertowa doceniana jest przez firmy, które stawiają na obiekty kameralne i poszukują wyjątkowych propozycji rynkowych. Szczególnie przez takich najemców, którzy chcą mieć siedzibę w ściśle centralnej lokalizacji, w budynku na wyłączność. Należą do nich firmy doradcze i konsultingowe, fundusze inwestycyjne, kancelarie prawne i spółki specjalistyczne, wymieniają przedstawiciele Walter Herz.
Specjaliści wyrażają przekonanie, że udział powierzchni biurowej oferowanej w ekskluzywnych budynkach w centrum miasta, w miarę rozwoju warszawskiego rynku, będzie w całej ofercie coraz mniejszy z uwagi na ograniczoną podaż tego typu nieruchomości. Obliczają, że w Warszawie jest ponad 100 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej usytuowanej w kamienicach. Analitycy podkreślają jednocześnie, że stawki czynszowe w kameralnych budynkach, które zapewniają najlepsze, warszawskie adresy mogą być nawet wyższe niż w prowadzonych obecnie, dużych inwestycjach biurowych.

Wielofunkcyjny open space w historycznych budynkach

Eksperci Walter Herz zauważają, że w historycznych, rewitalizowanych, stołecznych budynkach coraz częściej projektowana jest powierzchnia typu open space, co znacznie zwiększa możliwości aranżacyjne przestrzeni biurowej. Specjaliści zwracają uwagę również, że tego typu projekty oferują teraz zwykle różne funkcje, nie tylko biura, ale również powierzchnię pod butiki i luksusowe usługi, a także części mieszkalne.

Najbardziej spektakularną tego rodzaju realizacją w Warszawie jest neorenesansowy Hotel Europejski przy Krakowskim Przedmieściu. Od 1857 roku przez dziesięciolecia historyczny budynek jako Hotel d’Europe był najbardziej luksusowym hotelem w Polsce. Od kilku lat kamienica przechodzi gruntowną modernizację, która zakończyć się ma przed końcem tego roku. Poza pięciogwiazdkowym hotelem ze 103 pokojami, odrestaurowany obiekt dostarczy 2,7 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej i 7 tys. mkw. wysokiej klasy powierzchni biurowej. Biura usytuowane będą na dwóch górnych, dobudowanych kondygnacjach osłoniętych szklaną elewacją w zielonoszarym odcieniu.
Kamienice z mieszkaniami poetów i pisarzy
W sercu Warszawy, przy ulicy Poznańskiej 37 odnawiana jest również zabytkowa kamienica z 1904 roku, która nie uległa zniszczeniu podczas wojny. Po jej zakończeniu mieszkał w niej poeta Miron Białoszewski. Odnowiony, secesyjny budynek jeszcze w tym roku dostarczyć ma około 4 tys. mkw. powierzchni biurowej i handlowo-usługowej.
Nowy look zyska też kamienica z 1916 roku położona przy Polnej 40, która przed wojną była częścią miejskiego kwartału, przeciętego później nową ulicą Waryńskiego. W sąsiedztwie historycznego budynku wpisanego do rejestru zabytków w części frontowej, który po rewitalizacji zaoferuje 2 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, powstanie nowy biurowiec z 5,2 tys. mkw. biur. Przedwojenny charakter przywrócony zostanie także sąsiadującej z nimi, zabytkowej kamienicy mieszkalnej usytuowanej od ulicy Jaworzyńskiej, w której znajdowało się mieszkanie Marii Dąbrowskiej.

Ponad 17 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A i nowoczesnej powierzchni handlowej po przebudowie zapewni także Ethos, dawny budynek ING usytuowany przy placu Trzech Krzyży 10/14, którego modernizacja zakończyć ma się jesienią tego roku. W wyniku przebudowy podwoi się powierzchnia handlowa dostępna na parterze.
Odrestaurowane zabytki

W ubiegłym roku kolejny, gruntowny remont przeszedł także odbudowany po wojnie, neorenesansowy budynek usytuowany przy ulicy Mokotowskiej 19. Kamienica oferuje 5,3 tys. mkw. luksusowej powierzchni biurowej. Renaissance Building, w którym zachowana została historyczna fasada oraz elementy zabytkowej elewacji został nagrodzony przez Construction & Investment Journal jako najlepsza inwestycja biurowa 2004 roku.

Powierzchnię biurową klasy A mieści również odrestaurowana w minionym roku zabytkowa kamienica rodziny Branickich położona przy Smolnej 40 w pobliżu ronda Charles'a de Gaulle'a. Odtworzona została między innymi jej zabytkowa elewacja i mansardowy dach budynku. W zrewitalizowanej kamienicy z 1903 roku znajduje się 4,5 tys. mkw. wysokiej klasy powierzchni o charakterze hotelowo-biurowo-usługowym. Trwają przygotowania do otwarcia hotelu w budynku.

Biurowiec Foksal City, który stanął u zbiegu ulic Krywulta i Szczyglej, na tyłach dawnego pałacu hrabiny Marii Przeździeckiej zajęło z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ekskluzywny budynek przy Foksal 10, który dostarczył 3,4 tys. mkw. najwyższej klasy powierzchni biurowej, zaprojektowany został pod nadzorem konserwatora zabytków, a jego architektura nawiązuje do modernizmu z lat 20. ubiegłego wieku.

Kameralne biurowce z nowoczesnymi akcentami

Nową szatę zyskała również przedwojenna kamienica przy placu Małachowskiego 2. Zmodernizowany, klasycystyczny budynek oferuje dziś ponad 14 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowo-handlowej. Dzięki rewitalizacji odtworzona została historyczna fasada obiektu i przywrócone duże, szklane witryny na parterze. Na tyłach kamienicy dobudowany został nowoczesny budynek biurowy.

W miejscu zabytkowej kamienicy przy Chmielnej 25 powstał z kolei interesujący, nowoczesny biurowiec. Budynek z charakterystyczną, pofalowaną elewacją dostarczył około 4,5 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A i 1,7 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej. Wcześniej odnowiony został też położony w pobliżu Nowy Dom Jabłkowskich.

Wśród zmodernizowanych, warszawskich, historycznych obiektów znajduje się również budynek dawnego Domu Wydawniczego Bellona, położony u zbiegu Towarowej i Grzybowskiej w pobliżu Placu Europejskiego i Warsaw Spire, który częściowo wpisany jest do rejestru zabytków.

Lukratywne adresy biurowe
Ponad 2,8 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A zapewnia także odrestaurowana kamienica przy ulicy Mazowieckiej 2/4. W budynku zlokalizowanym u zbiegu Mazowieckiej i Świętokrzyskiej na parterze z antresolą oddana została również powierzchnia przeznaczona pod usługi i gastronomię.
Przykładem udanej, warszawskiej rewitalizacji jest również zdaniem ekspertów Walter Herz ulica Próżna, gdzie zrewitalizowane zostały XIX-wieczne kamienice. Na ulicy o długości 160 metrów została odnowiona historyczna nawierzchnia brukowa, przedwojenne krawężniki i stanęły stylizowane latarnie. Na parterze kamienic biurowych powstały restauracje i placówki kulturalne. Na szczególną uwagę zasługuje usytuowany przy Próżnej, ekskluzywny biurowiec Le Palais Offices, który oferuje 5,3 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A oraz 1,3 tys. mkw. powierzchni pod handel detaliczny i punkty gastronomiczne.
Renowację przeszła również zabytkowa kamienica usytuowana przy Jasnej 26, która przekształcona została w biurowiec klasy A oferujący łącznie około 5,5 tys. mkw. powierzchni najmu, której parter i piwnica przeznaczone zostały na lokale usługowe.
Luksusowym biurowcem stała się także kamienica hrabiego Raczyńskiego, nazywana też kamienicą Krasińskich. Historia zabytkowego obiektu usytuowanego przy Placu Małachowskiego, w sąsiedztwie hotelu Victoria i Zachęty sięga 1907 roku.
Wśród odrestaurowanych obiektów z historyczną przeszłością, w których powstały biura specjaliści Walter Herz wymieniają także Pałac Młodziejowskiego położony w sąsiedztwie Zamku Królewskiego, przy Miodowej 10 oraz kamienicę Lipińskiego usytuowaną w rogu alei Jerozolimskich i ulicy Emilii Plater.
Nowe biurowce zastępują starsze budynki

Eksperci zwracają także uwagę, że w najbardziej atrakcyjnych punktach Warszawy starsze budynki zastępowane są nowymi. Do takich inwestycji należy oddany w minionym roku biurowiec Q22, który zastąpił hotel Mercure, a także planowany projekt biurowy w miejscu budynku Ilmet przy rondzie ONZ. Doradcy Walter Herz wskazują również na modernizacje położonych centralnie, reprezentacyjnych biurowców jak np. Spektrum Tower, Atrium Tower, Warsaw Trade Tower, czy Warsaw Financial Center.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 12:51 24/05/17 | Komentarze (0)
W Warszawie rośnie oferta hotelowa, dla której coraz poważniejszą konkurencją jest dojrzewający rynek najmu oraz condo i aparthotele

W najbliższych latach Warszawa notować będzie najbardziej spektakularny wzrost rynku hotelowego w kraju. Do oferty trafi kilkadziesiąt nowych obiektów, wzrośnie podaż condo i aparthoteli, a do tego dojdą coraz bogatsze, prywatne zasoby mieszkaniowe przeznaczone pod wynajem. Zarówno turyści, jak i goście biznesowi mogą wybierać spośród coraz bardziej różnorodnych opcji noclegowych.

W Warszawie z każdym rokiem inicjowane jest więcej projektów hotelowych. Stolica Polski cieszy się najwyższą, zagraniczną oceną wiarygodności kredytowej i banki bez przeszkód finansują nowe inwestycje w tej lokalizacji. W ciągu najbliższych dwóch lat w aglomeracji warszawskiej oddane zostanie do użytku kilkanaście dużych obiektów hotelowych w różnym standardzie. Na rynek wejdą zarówno obiekty pięciogwiazdkowe, jak i hotele ekonomiczne. Pojawią się również nowe, sieciowe marki, jak na przykład Moxy, czy Raffles.

Nowe hotele śródmiejskie, przy centrach biznesowych i lotnisku

Inwestycje hotelowe realizowane będą, nie tylko w centrum miasta i innych atrakcyjnych lokalizacjach, ale również przy lotnisku, a także w centrach biznesowych, wchodząc tam najczęściej w skład wielofunkcyjnych projektów biurowo-handlowo-usługowo-hotelowych. Obiekty oferujące różne funkcje planowane są przede wszystkim w centralnej części Warszawy, w tym na bliskiej Woli, gdzie przesuwa się biznesowy puls miasta. Pod warszawskie hotele adoptowane są też budynki historyczne, wśród których ciekawie zapowiada się m.in. hotel Moxy Warsaw Praga.

Niedługo przy Krakowskim Przedmieściu ponownie zostanie otwarty prestiżowy Hotel Europejski. Obiekt należący do sieci Raffles ma być najbardziej luksusowym hotelem w Polsce. Znajdzie się w nim 103 apartamenty, SPA, sale konferencyjne, luksusowe sklepy, restauracje i biura. W ekskluzywny hotel zamieni się również warszawski Prudential, który przejęła rodzina Likusów.

Pięciogwiazdkowy luksus
Niebawem pierwszych gości przyjmie pięciogwiazdkowy Renaissance należący do sieci Marriott International, który powstał przy warszawskim Lotnisku Chopina.
U zbiegu Twardej i Żelaznej ma z kolei zostać oddany w przyszłym roku hotel sieci Holiday Inn z 254 pokojami. Drugi warszawski obiekt hotelowy Holiday Inn z 217 pokojami ma stanąć w sąsiedztwie Dworca Zachodniego.

Nowe hotele powstaną także na Mokotowie. Hotel Moxy, który ma być usytuowany przy alei Wilanowskiej w pobliżu Galerii Mokotów oferował będzie 200 pokojów. Pod koniec przyszłego roku u zbiegu ulic Suwak i Konstruktorskiej planowane jest również otwarcie trzygwiazdkowego Four Points by Sheraton ze 192 pokojami. Kolejny mokotowski hotel z 238 pokojami i salą konferencyjną na 800 osób należał będzie do sieci Focus Hotels.

Expo XXI z hotelem

Nowe hotele będą także realizowane w pobliżu ronda de Gaulle'a, przy ulicy Smolnej i w sąsiedztwie Zamku Królewskiego na Starym Mieście w pałacu Branickich przy Miodowej 6. Na warszawskiej Woli, koło Centrum Konferencyjno-Wystawienniczego Expo XXI otwarty zostanie zaś Hotel 52 z 468 pokojami.

W centralnej lokalizacji, przy ulicy Widok 5/7/9 powstanie minimalistyczny w wystroju hotel Puro. A przy ulicy Tamka 38, naprzeciwko Muzeum Chopina trwa budowa Motelu One.
Hotel ibis Styles ze 178 pokojami otworzy również Grupa Orbis.

Konkurencyjna oferta prywatnego rynku najmu
Od kilku lat szybko rozbudowuje się także warszawski rynek najmu, który staje się coraz bardziej dojrzały i stanowi coraz poważniejszą konkurencję dla rynku hotelowego. Z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na lokowanie kapitału w mieszkania w inwestycjach zlokalizowanych w centrum miasta, które są optymalne także pod wynajem krótkoterminowy. Zapotrzebowanie na powierzchnie noclegowe o dobrym standardzie w Warszawie rośnie zarówno wśród turystów, jak i osób przyjeżdżających do naszego kraju w celach biznesowych, preferujących bardziej domowy klimat.
Na warszawski rynek trafiają coraz licznie inwestycje mieszkaniowe przygotowywane z myślą o klientach biznesowych. Powstają najczęściej w rejonach śródmiejskich, w pobliżu obszarów biznesowych. Na warszawskim Muranowie Ochnik Development prowadzi dwa projekty w wyższym standardzie – Dzielna 64 i Studio Centrum - skierowane do klientów, którzy chcą zainwestować w nieruchomości. Inwestycje powstają tuż przy kompleksie biurowym, a w ich obrębie stworzony zostanie również pasaż handlowy. Oba projekty wykończone będą w standardzie premium i wyposażone w recepcje dla wygody mieszkańców i rezydentów.
W budynku przy Pawiej, w którym dostępne są lokale o powierzchni od 18 do 41 mkw. można nabyć mikro-apartament w cenie od 180 tys. zł. Osoby kupujące nieruchomości na firmę mogą odliczyć podatek VAT zarówno za lokal, jak i jego wykończenie. Układ konstrukcyjny budynku pozwala na dowolne łączenie lokali w zależności od potrzeb i późniejsze ich dzielenie.
Zyskowne inwestowanie w nieruchomości
Mieszkania na wynajem to w Warszawie coraz bardziej powszechny sposób na inwestowanie kapitału, który masowo lokowany jest teraz na rynku nieruchomości. Sprzyja mu spadek atrakcyjności klasycznych form inwestycyjnych, jak lokaty, obligacje i akcje, czy fundusze inwestycyjne, a także intensywny rozwój gospodarki i turystyki w Polsce.
Prywatne nieruchomości, które coraz częściej wynajmowane są w sezonie za pośrednictwem międzynarodowych platform internetowych stanowią alternatywną opcję dla oferty hotelowej. Wynajem krótkoterminowy jest coraz bardziej popularną formą zarabiania, nie tylko w miejscowościach wakacyjnych.

Uzupełnienie rynku obiektów hotelowych stanowią również condohotele. Funkcjonują w podobny sposób jak tradycyjne hotele, ale właścicielami poszczególnych pokoi są osoby prywatne. Ich obsługą zajmuje się operator, który gwarantuje właścicielowi stały, z góry określony zysk. Kiedyś tego typu obiekty budowane były tylko w miejscowościach turystycznych, dziś wchodzą także do dużych miast.

Stopa zwrotu z inwestycji w condoholele wynosi od 6 do 10 proc. wartości nieruchomości rocznie. Tego typu inwestycja, podobnie z resztą jak zakup mieszkania pod wynajem, zwraca się w Warszawie ciągu około 15 lat. Condohotele powstają obecnie głównie na Woli, która jest najszybciej rozbudowującym się rejonem w mieście.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 01:38 22/05/17 | Komentarze (0)
W głównych miastach w kraju i w miejscowościach turystycznych rośnie liczba hoteli, tylko w Warszawie planowanych jest ponad 20 nowych obiektów

Branża hotelowa w Polsce przeżywa rozkwit, eksperci Walter Herz szacują, że wzrost hotelowego cyklu koniunkturalnego może potrwać jeszcze kilka lat. Nasz kraj jest coraz popularniejszym kierunkiem dla zagranicznych turystów, a przy tym zwiększa się również popyt wewnętrzny. Jednocześnie rośnie liczba osób odwiedzających Polskę w celach biznesowych. Sektor hotelowy notuje bardzo dobre wyniki, zarówno pod względem obłożenia placówek, jak i uzyskiwanych stawek. Według danych firmy STR Global w ubiegłym roku w Polsce przychód na pokój wzrósł o 11 proc., plasując się wśród najlepszych wskaźników w Europie.

Duże zainteresowanie usługami hotelowymi motywuje inwestorów. Na rynku widoczna jest ekspansja obecnych w naszym kraju sieci, jak również napływ nowych marek, jak na przykład Moxy, Radisson Red, Autograph Collection, Vib, czy Raffles Hotels & Resorts, wymieniają specjaliści z działu Nieruchomości Hotelowych w Walter Herz. Swoje sieci placówek rozwija Marriott i Hilton, ale także Best Western oraz Grupa Orbis zapowiada włączenie w najbliższym czasie do swojej struktury wielu kolejnych obiektów.

Rośnie rynkowy udział światowych marek

Specjaliści zauważają, że na naszym rynku rośnie udział światowych marek, m.in. dzięki temu, że do swoich portfolio dołączają istniejące już hotele na zasadzie franczyzy. Analitycy Walter Herz informują, że zwiększa się także liczba umów najmu, coraz szerzej oferowanych przez międzynarodowych operatorów hotelowych. Widoczny jest również trend adaptacji historycznych budynków industrialnych na cele komercyjne, który został zainicjowany w Łodzi, a obecnie kontynuowany jest także w Krakowie, Warszawie, czy Poznaniu. Budowane teraz obiekty hotelowe powstają również w sąsiedztwie lotnisk i w centrach biznesowych, często wchodząc w skład wielofunkcyjnych kompleksów.

Jak podają analitycy Walter Herz, w Polsce jest obecnie niespełna 2,7 tysiąca skategoryzowanych oficjalnie hoteli, w których ponad połowa to placówki trzygwiazdkowe. W ubiegłym roku nasz rynek wzbogacił się o 106 sklasyfikowanych obiektów hotelowych. Najwięcej hoteli powstało w miastach wojewódzkich, w tym w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Najszerzej zakrojone plany rozwoju w najbliższym czasie dotyczą rynku warszawskiego, na którym planowana jest budowa ponad 20 kolejnych obiektów.

Warszawa z największymi perspektywami

Warszawa od lat ma najwyższą, zagraniczną ocenę wiarygodności kredytowej, a według Financial Times jest czwartym w Europie najbardziej przyjaznym miastem dla biznesu. Stąd, jak przyznają specjaliści Walter Herz, banki chętnie finansują stołeczne inwestycje, w skutek czego w ciągu najbliższych dwóch lat na warszawskim rynku planowane jest otwarcie kilkunastu obiektów hotelowych.

Niedługo do eksploatacji ponownie zostanie oddany należący do sieci Raffles, prestiżowy Hotel Europejski przy Krakowskim Przedmieściu, zapowiadany jako najbardziej luksusowy hotel w Polsce. Zaoferuje 103 apartamenty, SPA, sale konferencyjne, luksusowe sklepy, restauracje i biura. Przebudowany zostanie także słynny warszawski Prudential, który przejęła rodzina Likusów i planuje stworzyć w budynku luksusowy hotel.

Nowe obiekty hotelowe planowane są także przy ulicy Smolnej obok ronda de Gaulle'a i w sąsiedztwie Zamku Królewskiego na Starym Mieście w pałacu Branickich przy Miodowej 6, wyliczają doradcy Walter Herz. Wkrótce zostanie oddany również pięciogwiazdkowy Renaissance przy Lotnisku Chopina, a do portfela sieci (Marriott International) dołączy także drugi obiekt lotniskowy - hotel Moxy w Pyrzowicach (sieć Marriott International), w których znajdzie się łącznie 330 pokojów.

Wiele marek z nowymi projektami

Poza tym, w przyszłym roku u zbiegu Twardej i Żelaznej w Warszawie ma zostać oddany hotel sieci Holiday Inn z 254 pokojami. A drugi hotel Holiday Inn z 217 pokojami ma powstać koło Dworca Zachodniego. Przy Tamce 38, naprzeciwko Muzeum Chopina budowany jest z kolei niższej klasy obiekt hotelowy - Motel One.

Hotel Moxy, którzy stanie przy alei Wilanowskiej w pobliżu warszawskiej Galerii Mokotów zaoferuje 200 pokojów, a Moxy Warsaw Praga zapewni nocleg na terenie Konesera na warszawskiej Pradze. Pod koniec przyszłego roku na Mokotowie u zbiegu ulic Suwak i Konstruktorskiej planowane jest również otwarcie trzygwiazdkowego Four Points by Sheraton ze 192 pokojami. A kolejny projekt hotelowy w tej dzielnicy należał będzie do sieci Focus Hotels, która planuje realizację obiektu z 238 pokojami i salą konferencyjną na 800 osób.

Innym obiektem, który wejdzie do warszawskiej oferty będzie hotel, który stanie koło Centrum Konferencyjno-Wystawienniczego Expo XXI na warszawskiej Woli, informują przedstawiciele Walter Herz. Hotel 52 zaoferuje 468 pokojów.
W centrum Warszawy zostanie natomiast otwarty minimalistyczny w stylu hotel Puro, który usytuowany będzie przy ulicy Widok 5/7/9. Grupa Orbis planuje z kolei wybudować ibis Styles Warsaw, w którym znajdzie się 178 pokojów.

Rewitalizacje krakowskie

Nowe obiekty hotelowe w Krakowie to zaś w większości adaptacje budynków o historycznym charakterze. W takim właśnie miejscu, niedaleko Wawelu, przy ulicy Stradomskiej zaaranżowany zostanie pierwszy w Polsce hotel ekskluzywnej marki Autograph Collection Hotels, należącej do Marriott International. Dostarczyć ma 125 pokojów hotelowych, SPA i apartamenty.
U podnóża Wawelu stanie też szósty w naszym kraju hotel sieci B&B Hotels Polska. Pierwszy w Polsce hotel Radisson Red z 230 pokojami zainicjowany przez Carlson Rezidor wejdzie w skład kompleksu Unity Center usytuowanego w pobliżu ronda Mogilskiego, w którym powstanie także mierzący 102,5 metra, najwyższy budynek w Krakowie.

Eksperci Walter Herz przyznają, że dużym zainteresowaniem inwestorów cieszy się także Trójmiasto i miejscowości nadmorskie. W ostatnim sezonie hotele zlokalizowane w tym regionie mogły się pochwalić rekordowymi wynikami. A to dzięki temu, że więcej Polaków stawia ostatnio na wypoczynek w kraju i rośnie liczba turystów zagranicznych, przede wszystkim z Niemiec oraz Skandynawii. Dane STR Global mówią, że w 2016 roku średni wskaźnik przychodu na pokój był w Trójmieście najwyższy wśród notowanych w największych miastach w Polsce.

Wyspa Spichrzów obrasta obiektami hotelowymi

Do końca przyszłego roku inwestorzy zamierzają wprowadzić na trójmiejski rynek hotelowy około 2800 pokojów. Grupa Orbis chce na przykład powiększać swoją sieć w Trójmieście w segmencie ekonomicznym. Na Wyspie Spichrzów ruszyły już prace przy realizacji Ibis Budget Gdańsk Posejdon. Eksperci Walter Herz podkreślają, że wyspa jest jednym ze szczególnie atrakcyjnych miejsc pod inwestycje komercyjne w Gdańsku.

Wśród największych inwestycji hotelowych, które na niej powstają specjaliści wymieniają czterogwiazdkowy hotel Deo, położony tuż nad Motławą, przy ulicy Stągiewnej i Chmielnej. Obiekt jest częścią projektu Deo Plaza Wyspa Spichrzów, który obejmuje także budowę apartamentów mieszkalnych i pod wynajem. W ramach kompleksu Nowa Motława na tym obszarze oddany został niedawno Hotel Number One, który oferuje 172 pokoje. Na Wyspie Spichrzów przy ulicy Stągiewnej stanąć ma także hotel Puro, wymieniają przedstawiciele Walter Herz.

Hotele na Starówce i w Oliwie

Nowe hotele planowane są również na gdańskiej Starówce. W trzech kamienicach na gdańskim Długim Targu otwarty zostanie trzygwiazdkowy hotel IBB Długi Targ z 90 pokojami i częścią handlowo-usługową. W gdańskiej Oliwie przy ulicy Grunwaldzkiej budowany jest zaś hotel Hampton by Hilton, który będzie miał 100 pokojów. Kolejny obiekt tej marki w Gdańsku - Hampton by Hilton Old Town – oddany zostanie przy ulicy Długiej.

W Sopocie w połowie roku ruszyć ma czterogwiazdkowy hotel Mera Spa ze 145 pokojami, dwoma restauracjami, centrum konferencyjnym, trzema krytymi basenami i otwartym basenem na dachu. Obiekt będzie funkcjonował pod marką Marriott. Następny hotel Grupa planuje w Gdyni u zbiegu skweru Kościuszki i mola południowego, gdzie ma powstać kompleks Nowa Marina Gdynia. Plany inwestorów obejmują też realizację w Sopocie luksusowego hotelu pięciogwiazdkowego Radisson Blu z 220 pokojami, który ma zostać otwarty za dwa lata.

Hotel w fabryce fortepianów

Niecodzienna inwestycja powstaje też w Kaliszu. W zabytkowej fabryce fortepianów i pianin będzie hotel Hampton by Hilton Kalisz, który zaoferuje prawie sto pokojów, sale konferencyjne, centrum fitness,basen i SPA. Obiekt hotelowy stanowi część centrum hotelowo-biznesowo-kulturalnego Calisia One.

Austriacka Grupa Vienna House pod marką andel's by Vienna House buduje z kolei hotel w Łodzi. Grupa ma w planach następne projekty. Przedstawiciele firmy mówią o przygotowaniach do podpisania kontraktu dotyczącego hotelu w Warszawie.

W Poznaniu nowy, trzygwiazdkowy Focus Hotel zaoferuje 94 pokoje, w tym pokoje w standardzie premium z widokiem na panoramę miasta, a także zaplecze konferencyjne, gastronomiczne i rekreacyjne. Otwarcie obiektu zaplanowane zostało w pierwszej połowie przyszłego roku. Jak wspominają przedstawiciele Walter Herz, to już czwarta decyzja polskiej sieci Focus Hotels dotycząca dzierżawy w tym roku. Jak dotąd FH informował o podobnych umowach związanych z obiektami w Sopocie, Warszawie i Bydgoszczy.

Hotel marki Hampton by Hilton powstaje też w Olsztynie, jako jeden z pięciu projektów realizowanych obecnie przez sieć hoteli Hilton w Polsce. W olsztyńskim hotelu, zlokalizowanym u zbiegu ulic Głowackiego i Piłsudskiego, znajdzie się 105 pokojów.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 03:39 16/05/17 | Komentarze (0)
Czy wzrasta zainteresowanie zakupem mieszkań deweloperskich z wykończeniem pod klucz? Kto decyduje się na taką opcję? Jakie pakiety wykończeniowe oferują deweloperzy? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Wykończenie mieszkań pod klucz jest szczególnie istotne dla kupujących mieszkania w celach inwestycyjnych. Pozwala na oszczędność czasu oraz zmniejsza zaangażowanie w proces przygotowania mieszkania pod wynajem. Stąd też coraz większe zainteresowanie tego rodzaju usługami. Oferujemy klientom kilka typów pakietów wykończeniowych. Szczególnie popularny jest pakiet Srebrny w cenie od 460 netto zł za mkw., obejmujący zarówno przygotowanie indywidualnego projektu, jak i bogaty wybór materiałów wykończeniowych. W ofercie znajduje się także pakiety: Złoty w kwocie od 550 zł netto za mkw. i Platinum w cenie od 820 zł netto za mkw., które zapewniają jeszcze szerszy wybór wysokiej jakości materiałów wykończeniowych.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Widzimy wzrost zainteresowania klientów usługą wykończenia mieszkań pod klucz, zwłaszcza w przypadku klientów kupujących na cele inwestycyjne. Chcąc sprostać tym oczekiwaniom, nawiązaliśmy współpracę z jedną z wiodących firm na rynku zajmującą się kompleksową aranżacją i wykończeniem mieszkań. Dla wielu osób to duże ułatwienie, oszczędność czasu i pieniędzy.
Ceny pakietów zaczynają się od 494 zł/mkw. i obejmują malowanie, wykonanie podłóg, drzwi wewnętrzne oraz w pełni wyposażoną łazienkę. Dodatkowo klienci mogą liczyć na pomoc architekta wnętrz, który wykonuje wizualizacje. Istnieje również dowolność w zakresie łączenia pakietów, czy też wyboru materiałów. Na zlecenie klienta mieszkanie może zostać w pełni wyposażone, zaczynając od prac budowlanych, a kończąc na zakupie pościeli, czy sztućców.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Pilotażowo wprowadziliśmy program wykończenia mieszkań w dwóch inwestycjach, jednak ze względu na zbyt małe zainteresowanie wycofaliśmy ofertę. W przypadku inwestycji z segmentu popularnego większość klientów nadal woli mieć całkowity wpływ na wybór materiałów i rozwiązań. Nabywcy są też przekonani, że samodzielne wykończenie mieszkania jest tańsze, nie biorąc pod uwagę że ich czas to też koszt. W planowanej warszawskiej inwestycji rozważamy wprowadzenie do oferty mieszkań wykończonych, będzie to jednak oferta z segmentu premium. W najnowszej inwestycji z segmentu popularnego nie będziemy zaś oferować wykończenia mieszkań ze względu na dotychczasowe doświadczenia.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wraz z rosnącą liczbą mieszkań kupowanych w celach inwestycyjnych obserwujemy wzrost zainteresowania ofertą wykończeniową w naszych inwestycjach. Coraz częściej również nieruchomości kupowane na własne cele mieszkaniowe są wykańczane pod klucz. Klienci decydujący się na zakup mieszkania wraz z wykończeniem mają możliwość sfinansowania całości jednym kredytem. Ceny pakietów wykończeniowych zaczynają się od 495zł/mkw. Nabywcy mogą również dołączyć do Klubu Klienta Zadomowieni, w ramach którego oferujemy zniżki do 30 proc. na meble, materiały wykończeniowe, oświetlenie, a także sport i kulturę we Wrocławiu.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Posiadamy w ofercie opcję wykończenia mieszkań pod klucz. Pakiety zawsze dobieramy indywidualnie do oczekiwań klientów i ich możliwości finansowych. Najczęściej na wariant z wykończeniem pod klucz decydują się inwestorzy, którzy dokonują zakupu apartamentów pod wynajem. Klienci, którzy kupują mieszkania dla siebie zwykle nie są zainteresowani taką opcją i wolą sami zagospodarowywać wnętrza.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Obserwujemy rosnące zainteresowane wykańczaniem mieszkań pod klucz, które dla wielu klientów jest rozwiązaniem wygodnym i pozwalającym zaoszczędzić sporo cennego czasu.
W realizowanej przez nas obecnie inwestycji Apartamenty Krasińskiego II na warszawskim Żoliborzu profesjonalne wykańczanie mieszkań powierzamy firmie Decoroom, z którą współpracujemy. W ofercie są trzy pakiety wykończeń: Standard w cenie 650 zł/mkw., Premium za 950 zł za mkw. i VIP za 1300 zł/mkw.
Doświadczeni architekci wnętrz przygotowują aranżację 3D łazienki i/lub kuchni. Zakres prac wykończeniowych obejmuje m.in.: układanie płytek ceramicznych, montaż drzwi wewnętrznych, dwukrotne malowanie ścian, ułożenie podłóg czy montaż armatury. Za dopłatą istnieje możliwość zlecenia dodatkowych prac, np. wykonania kuchni na zamówienie. Z naszych obserwacji wynika, że z oferty pod klucz korzysta ok. 15-20 proc. klientów. Im bliżej terminu oddania inwestycji do użytku, tym zainteresowanie wykończeniem mieszkań jest większe.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Oferujemy wykończenie mieszkań przy współpracy z profesjonalną firmą, która proponuje klientom trzy pakiety wykończeniowe. Z roku na rok przybywa klientów zainteresowanych tego typu rozwiązaniami, ponieważ wiąże się to z oszczędnością czasu, pieniędzy oraz stresu związanego z wykończeniem mieszkania.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Z myślą o osobach, które preferują wprowadzenie się do zaaranżowanego mieszkania przygotowaliśmy program „Lokum pod klucz”. Przyszli mieszkańcy doceniają komfort współpracy ze specjalistami wykonującymi prace wykończeniowe, adaptacyjne i aranżacyjne nadzorowane przez doświadczonych inżynierów budowy. W ramach programu proponujemy urozmaicony wybór stylowych dodatków wnętrzarskich oraz materiałów wykończeniowych dopasowanych do indywidualnych potrzeb i preferencji klientów.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Oferujemy szeroki program aranżacji wnętrz, który realizujemy we współpracy z profesjonalnymi partnerami, specjalizującymi się w dostarczaniu kompleksowych rozwiązań w tym zakresie. Z roku na rok obserwujemy niewielkie, ale stałe przyrosty zainteresowania takimi usługami, jednak wciąż zdecydowana większość klientów decyduje się na samodzielne wykończenie mieszkania.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
Naszym klientom, we wszystkich realizowanych inwestycjach, oferujemy możliwość wykończenia mieszkania. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się ta oferta w Nowej Papierni we Wrocławiu. W tej inwestycji 100 proc. kupujących życzy sobie, aby ich nowy apartament był wykończony zgodnie z propozycjami naszych projektantów i wykonawców. Wykończenie jest wliczone w cenę mkw. Klienci mogą sobie zażyczyć np. postarzane deski na podłogę, a na ściany ręcznie formowaną cegłę, pluszowe panele ścienne albo płytki ścienne 3D.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Oferujemy klientom wykończenie mieszkania pod klucz. Obserwujemy, że dużym problemem jest obecnie znalezienie sprawdzonych fachowców, którzy mogą rozpocząć prace wykończeniowe w dogodnym dla właścicieli mieszkań terminie. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na pakiety wykończeniowe, głównie ze względu na kilkuletnią gwarancję i rzetelność wykonania.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Nasi klienci nie wyrażają żadnego zainteresowania gotowymi mieszkaniami, wszyscy nabywcy wykończenie lokali robią we własnym zakresie.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:00 15/05/17 | Komentarze (0)
Projekty rewitalizacyjne prowadzone w Łodzi należą do największych w Europie, a zainteresowanie miastem ze strony biznesu nigdy nie było tak duże

Łódź walczy o organizację międzynarodowej wystawy Expo 2022. Do tego czasu obraz miasta ma zupełnie się zmienić. Ruszyła właśnie kompleksowa rewitalizacja Łodzi, która obejmie kilkadziesiąt projektów z różnych dziedzin. Miasto planuje przeznaczyć na ten cel ponad 1 mld zł, z czego połowa będzie pochodziła ze środków unijnych. Łódzki magistrat rozpisał już pierwsze przetargi.

Plan zakłada przeprowadzenie kompleksowych remontów miejskich kamienic, dróg i chodników, modernizację parków i stworzenie nowych miejsc rekreacyjnych, przebudowę parkingów oraz torowisk tramwajowych i przystanków komunikacji miejskiej, a także zakup nowego taboru. Podstawą programu jest osiem projektów, nazywanych rewitalizacją obszarową, która obejmie także obszar śródmiejski, gdzie powstaje już Nowe Centrum Łodzi.

Nowe Centrum Łodzi

NCŁ to największy projekt urbanistyczny prowadzony obecnie w mieście. Wielofunkcyjna inwestycja, której celem jest rewitalizacja łódzkiego śródmieścia realizowana jest na terenie o powierzchni 100 ha. Centralna przestrzeń miasta została uwolniona dzięki wprowadzeniu linii kolejowej i dworca pod ziemię. Poza najnowocześniejszym obecnie w Polsce dworcem Łódź Fabryczna, powstać mają na niej liczne obiekty biurowe, usługowe i budynki mieszkalne, a także placówki usługowe i kulturalno-rozrywkowe.

Projekt ma na celu wykreowanie nowego obszaru funkcjonalnego miasta, w tym stworzenie systemu atrakcyjnych przestrzeni miejskich z wykorzystaniem zabytkowej zabudowy. I to właśnie Nowe Centrum Łodzi ma stać się główną areną wystawy Expo 2022, o której organizację ubiega się miasto.

Hossa na rynku biurowym

Specjaliści Walter Herz zwracają uwagę, że w ciągu najbliższych lat szczególnie dynamiczny rozwój przeżywał będzie łódzki rynek biurowy. Zaznaczają, że pod względem przyrostu nowej powierzchni w porównaniu do istniejących zasobów Łódź już teraz wyprzedza Poznań, czy Wrocław. Z danych Walter Herz wynika, że w mieście powstaje około 130 tys. mkw. powierzchni biurowej, z której większość może być oddana jeszcze w tym roku.

Zainteresowanie powierzchnią biurową w Łodzi jest bardzo duże, nowa podaż jest szybko wchłaniana przez rynek. Ponad połowa biur, które są w budowie ma już najemców. Pomimo szybko rosnącej oferty aglomeracja może poszczycić się najniższym poziomem pustostanów w kraju (ok. 6 proc.), dorównując pod tym względem Krakowowi. Eksperci Walter Herz przyznają, że rekordowo wysoki popyt na łódzkie biura utrzymuje się już od dwóch lat. W 2015 roku zakontraktowane zostało w Łodzi 70 tys. mkw. powierzchni, a w ubiegłym roku najemców znalazło 67 tys. mkw. biur.

Biura w zabytkowych budynkach

Jak zauważają specjaliści, Łódź to stosunkowo młody rynek z 360 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, z której większość została oddana do użytku w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Struktura oferty jest na nim zróżnicowana. Poza nowymi inwestycjami, znacząca część nowoczesnej powierzchni biurowej znajduje się w rewitalizowanych, często zabytkowych budynkach poprzemysłowych, zaadaptowanych na funkcje biurowe. Należą do nich m.in. Centrum Biznesowe Synergia, Textorial Park, Centrum Biznesowe Kopcińskiego 77, Przędzalnia Braci Muehle, czy Business House Gdańska.

Wśród największych realizowanych obecnie w Łodzi projektów biurowych doradcy Walter Herz wymieniają Ogrodową 8 Office, Przystanek mBank i Nową Fabryczną. Nowa Fabryczna to inwestycja, która powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie dworca Łódź Fabryczna. Jest to największy obiekt budowany na terenie Nowego Centrum Łodzi, który dostarczy w tym roku 21,5 tys. mkw. powierzchni biurowej.

Nowe inwestycje biurowe

Kolejnym projektem realizowanym na obszarze NCŁ ma być zespół biurowców Brama Miasta, który stanie naprzeciwko dworca Łódź Fabryczna. Tworzą go dwa budynki biurowe o łącznej powierzchni najmu 40 tys. mkw. Projekt zakłada również budowę otwartego placu miejskiego z kawiarniami, zielenią i małą architekturą.

W centrum Łodzi, w narożniku skrzyżowania ulicy Ogrodowej i Zachodniej realizowana jest także inwestycja Ogrodowa 8 Office. Obiekt położony w sąsiedztwie pałacu Poznańskiego oferuje 28,6 tys. mkw. powierzchni najmu, w tym 3,9 tys. powierzchni handlowo-usługowej w pasażu na parterze budynku, który będzie nawiązywał do charakterystycznych dla Łodzi podwórek wewnątrz kamienic i połączy przejściem pieszym Manufakturę, Plac Wolności i Park Staromiejski.

Wyróżniającym się łódzkim projektem jest również rozbudowa OFF Piotrkowska Center, gdzie dwa biurowce klasy A wkomponowane zostaną w zabytkową architekturę przemysłową dawnej fabryki bawełny.

Rosnący ośrodek sektora usług dla biznesu

Specjaliści Walter Herz przyznają, że rynek biurowy w Łodzi tak świetnie się rozwija przede wszystkim dzięki branży nowoczesnych usług dla biznesu, która tutaj coraz liczniej lokuje swoje centra i odpowiada za wynajem połowy powierzchni biurowej zakontraktowanej w aglomeracji w minionym roku.

W mieście swoje centra ulokowały m.in. takie firmy jak Fujitsu, Xerox, Accenture, Cybercom, Whirlpool, czy Infosys. Firma Whirlpool zdecydowała niedawno o rozwoju swojego centrum i połączeniu wszystkich centrów usług wspólnych (SSC) z regionu EMEA w jednym, które będzie mieścić się w Łodzi i zatrudniać około 200 osób.
O rosnącym znaczeniu Łodzi dla sektora BPO/SSC może świadczyć też wybór tej lokalizacji do organizacji czerwcowej 8. Konferencji ABSL - największej w Polsce organizacji zrzeszającej firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Wydarzenie uświetnić ma udział byłego premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona.

Zainteresowanie Łodzią ze strony międzynarodowego biznesu potwierdza również niedawny zakup nowego projektu biurowego Przystanek mBank (24 tys. mkw. biur wynajętych w całości przez Grupę mBank) przez debiutującego w Polsce, holenderskiego inwestora – firmę LCN Euro Master Dutch Holdings, która na globalnym rynku nieruchomości lokuje kapitał funduszy emerytalnych i ubezpieczycieli.

Autor: Walter Herz

Autor dompress 04:23 11/05/17 | Komentarze (0)
Trwająca od trzech lat hossa na rynku mieszkaniowym ma swoją kontynuację także w tym roku

Z roku na rok firmy deweloperskie w największych miastach w kraju sprzedają coraz więcej mieszkań, pobijając własne rekordy. Ten rok zapowiada się podobnie, a nawet na bardziej udany od poprzednich. Szczególne powody do radości mają firmy budujące w Warszawie. Najnowsze raporty mówią, że w pierwszym kwartale bieżącego roku na rynku warszawskim deweloperzy sprzedali ponad 8 tys. mieszkań, podczas gdy w tym samym okresie w roku ubiegłym do nabywców trafiło 5,8 tys. lokali.
Podobnie dobre wyniki notowane są na wszystkich najbardziej rozwiniętych rynkach mieszkaniowych w kraju. W sześciu największych aglomeracjach w Polsce w pierwszych trzech miesiącach roku sprzedało się ponad 18,6 tys. mieszkań. Był to najlepszy kwartalny rezultat w historii polskiego rynku deweloperskiego. Do oferty weszło w tym czasie tylko 15,9 tys. lokali. W sprzedaży w największych miastach jest teraz ponad 50 tys. nowych mieszkań, w tym tylko kilkanaście procent gotowych do użytku.

Drożej niż pięć lat temu
W ciągu ostatniego roku do nabywców trafiło o jedną piątą więcej nowych mieszkań niż rok wcześniej, nie przyniosło to jednak znaczących wzrostów stawek ofertowych. W perspektywie kilkuletniej mieszkania deweloperskie jednak zdrożały. Analitycy szacują, że od 2013 roku ceny mieszkań powstających w Warszawie w standardzie podstawowym wzrosły o niespełna 10 proc., a lokale w segmencie nieruchomości o podwyższonym standardzie zdrożały o 15 proc. Przeciętna stawka ofertowa na warszawskim rynku pierwotnym wynosi obecnie niespełna 7900 zł/mkw.

Średnia cena nowych mieszkań w Warszawie od lat pozostaje niezmienna. Tymczasem ceny lokali w poszczególnych segmentach są wyższe. Powodem jest zmiana struktury mieszkań pozostających w ofercie. Dziś w zdecydowanej większości nowych projektów można kupić mieszkania z segmentu popularnego, a wyraźnie mniej niż kilka lat temu powstaje inwestycji oferujących nieruchomości wyższej jakości.
Coraz więcej mieszkań w podstawowym standardzie
Od pięciu lat liczba mieszkań o podwyższonym standardzie kurczy się. Tego typu projekty zastępują osiedla z mieszkaniami w standardzie podstawowym. Deweloperzy w Warszawie oferują ich teraz osiem na dziesięć, podczas gdy pięć lat temu stanowiły tylko połowę oferty. W ten sposób pomimo zwyżek stawek, średnia cena ofertowa na rynku została utrzymana.
Poza tym, wyraźnie zarysowuje się trend do budowania mieszkań o małej powierzchni, które są dostępne dla większej liczby odbiorców. Projektowane obecnie kawalerki nie przekraczają 30 mkw., najmniejsze mieszkania dwupokojowe mają coraz częściej zaledwie kilka metrów więcej, a metraż trójek nierzadko nie przekracza 50 mkw.

Projektowanie mieszkań pod inwestorów
Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development przyznaje, że dostosowanie oferty do możliwości nabywczych klientów to jeden z powodów świetnych wyników sprzedaży w pierwszych miesiącach bieżącego roku. - Sprzedaż podbijają przede wszystkim inwestorzy kupujący mieszkania z przeznaczeniem na wynajem, którzy wybierają lokalizacje centralne i w większości płacą za nieruchomości ze środków własnych. Widać to wyraźnie w naszych inwestycjach, które prowadzimy na warszawskim Muranowie. Zarówno w projekcie Studio Centrum przy Pawiej, jak i Dzielna 64 tacy klienci stanowią najliczniejszą grupę nabywców - zaznacza Tomasz Sadłocha.

- Studio Centrum oferuje typowy produkt inwestycyjny. W budynku o podwyższonym standardzie zaprojektowaliśmy mikro-apartamenty o powierzchni od 14 do 41 mkw., które można kupić w cenie od 180 tys. zł. Recepcja, automatyczna pralnia i pasaż handlowo-usługowy, który powstanie obok będą praktycznymi udogodnieniami dla mieszkańców – wymienia przedstawiciel Ochnik Development.

Sprzyjają niskie stopy procentowe
Deweloperzy przyznają, że ogromny popyt na mieszkania to efekt dobrej koniunktury gospodarczej, sprzyjającej bogaceniu się Polaków. Sprzedaż mieszkań potęgują niezwykle niskie oprocentowanie kredytów, a także lokat bankowych, z których wycofywane są środki. Pieniądze trafiają na rynek nieruchomości, o czym świadczą raporty mówiące o 60 proc. zakupów gotówkowych.

Dobre wyniki sprzedaży mieszkań w pierwszych miesiącach tego roku to także skutek odblokowania dopłat w programie Mieszkanie dla młodych. Od stycznia br. można było znów składać wnioski na dofinansowanie zakupu mieszkania z uruchomionej, kolejnej puli środków przeznaczonych na subwencje. W Warszawie z rządowych dopłat korzysta około 20 proc. kupujących nieruchomości. Kształtującą się grupą nabywców są także imigranci, przyjeżdżający do nas w celach zarobkowych, przede wszystkim obywatele Ukrainy, których w Polsce pracuje już ponad milion.

Duże zainteresowanie zakupem mieszkań dopinguje firmy deweloperskie do działania. Deweloperzy rozpoczynają coraz więcej inwestycji i poszukują gruntów pod nowe osiedla.
Dane GUS mówią, że w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2017 roku firmy uzyskały prawie o 55 proc. więcej pozwoleń na budowę niż przed rokiem i rozpoczęły w całej Polsce realizację większej liczby mieszkań o ponad 40 proc.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 04:04 10/05/17 | Komentarze (0)
Jak kształtują się ceny nowych mieszkań dwu i trzypokojowych o najmniejszych powierzchniach? O ile wyższe są stawki za metr w przypadku takich lokali w porównaniu z cenami podobnych mieszkań o większych metrażach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Cena metra kwadratowego mieszkania zależy od kilku czynników, w tym jego powierzchni. Z reguły, im mniejszy lokal, bardziej kompaktowy, tym cena za metr kwadratowy wyższa. Różnice w cenie za mkw. pomiędzy małą dwóją czy trójką, a większym lokalem o takiej samej liczbie pomieszczeń zależą od inwestycji i mogą się wahać średnio od 5 proc. do nawet 14 proc. Wyższa cena za mkw. nie oznacza, że mniejsze mieszkanie jest droższe, wręcz przeciwnie. Mniejszy metraż to niższa cena całkowita, przy jednoczesnym zachowaniu atrakcyjności funkcjonalnej poszczególnych pomieszczeń. Często takie lokale zyskują na optymalnym wykorzystaniu metrażu i przestrzeni np. mniejszym korytarzu.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Duże mieszkania mają z reguły zauważalnie niższą cenę za mkw. niż mniejsze lokale. Zdarzają się jednak wyjątki od tej zasady gdy mieszkanie jest szczególnie atrakcyjnie usytuowane, czy ma taras na dachu lub duży ogródek. We wszystkich przypadkach ceny zmieniają się proporcjonalnie i są dostosowane do warunków rynkowych.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Metr kwadratowy w mieszkaniach dwu i trzypokojowych jest droższy o około 10 proc., jeśli porównamy ze sobą najmniejsze i największe lokale pod względem powierzchni.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Cena metra kwadratowego małych mieszkań jest nieco wyższa od ceny mieszkań o podobnym układzie w większym metrażu w ramach tej samej inwestycji. Wynika to z faktu, że koszty doprowadzenia instalacji są względnie stałe. Nie są to jednak znaczące różnice. Metraż jest jednym z wielu elementów wpływających na cenę mieszkania. O wartości rynkowej lokalu decyduje również położenie względem stron świata, układ i widok z okien.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

W ofercie inwestycji Apartamenty Krasińskiego II w Warszawie znajdują się m.in. lokale dwupokojowe od 33 do 50 mkw. oraz trzypokojowe od 48 do 70 mkw. Cena metra kwadratowego w mieszkaniach o tej samej liczbie pokoi może różnić się od 2 do 5 proc.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Wpływ na cenę mieszkań ma przede wszystkim lokalizacja. Znaczenie ma również powierzchnia, liczba pomieszczeń, ich rozkład, a także wielkość balkonu, czy widok z okna. Statystycznie w tej samej lokalizacji najwyższe ceny za mkw. mają lokale, które cieszą się największym zainteresowaniem kupujących. Najczęściej są to mieszkania o niewielkim metrażu. Jednak to spore uproszczenie, ponieważ projektowane na ostatnich piętrach duże lokale z tarasami i atrakcyjnym widokiem na centrum lub zieleń mają często nawet wyższą cenę niż popularne mieszkania dwupokojowe.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Mieszkania tzw. kompaktowe zawsze były droższe za mkw. od mieszkań o tej samej liczbie pokoi, ale większym metrażu. To jednak tylko jeden z parametrów wpływających na cenę ofertową. Mamy w sprzedaży lokale dwu i trzypokojowe o większej powierzchni, które są wyjątkowo atrakcyjne ze względu na położenie, widok, czy sam układ i wówczas ich cena jest porównywalna z ceną mniejszych mieszkań.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Z reguły metr kwadratowy najmniejszych mieszkań dwu i trzypokojowych w naszych inwestycjach jest droższy niż w lokalach z analogiczną liczbą pokoi o większych powierzchniach. Konkretne różnice zależą jednak od wielu czynników m.in. rozkładu mieszkań, stron świata, wielkości balkonu, itp.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Wartość mieszkania to nie tylko jego metraż, ale również kondygnacja, na której jest ono położone, wielkość balkonu, ogródka, czy ergonomia przestrzeni. Koszt nieruchomości uzależniony jest także od usytuowania mieszkania względem stron świata. Jakość i standard wykonania oraz zagospodarowanie części wspólnych również mają wpływ na ceny nieruchomości.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Jeśli chodzi o ceny poszczególnych lokali w naszych inwestycjach, do wyceny podchodzimy znacznie bardziej kompleksowo i wielkość lokalu wcale nie jest tu czynnikiem najważniejszym. Wyceniając mieszkanie bierzemy pod uwagę bardzo wiele zmiennych wpływających na atrakcyjność danego lokalu i nie raz zdarzało się, że po przeliczeniu na wartość pojedynczego metra kwadratowego największe mieszkanie w danej inwestycji należało również do najdroższych.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Metr kwadratowy w mniejszych mieszkaniach zawsze jest droższy niż w większych. Na cenę składową lokalu wpływa nie tylko ilość pokoi, ale również ciąg komunikacyjny, czyli tzw. holl. Poza tym, w mieszkaniach o większych metrażach bywają również dwie łazienki. Trudno jest podać różnicę w cenie za 1 mkw., ponieważ poza wielkością w metrażu dochodzi także usytuowanie mieszkania w budynku. Cena uzależniona jest od piętra, na którym znajduje się lokal.

Ewelina Krosta, reprezentująca WAN S.A.

Każde mieszkanie w naszych inwestycjach jest indywidualnie wyceniane. Na cenę składają się m.in. usytuowanie, rozkład, nasłonecznienie, widok na zieleń. Metraż również wpływa na koszt, ale dotyczy to raczej dużo większych mieszkań. Tańsze będzie trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 90 mkw. od mieszkania trzypokojowego o powierzchni 50 mkw.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Wielkość mieszkania ma wpływ na cenę. Mieszkania o mniejszych metrażach są szacunkowo droższe o około 5 proc. od większych lokali.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 01:03 08/05/17 | Komentarze (0)
Trend lokowania kapitału w mieszkania na wynajem nasila się, a deweloperzy sukcesywnie rozszerzają ofertę skierowaną do nabywców inwestycyjnych

W ubiegłym roku deweloperzy kolejny raz pobili rekord sprzedaży mieszkań. W Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście poprawili wynik o ponad jedną czwartą. Hossa w mieszkaniówce trwa nadal. Popyt w znacznej mierze generują osoby, które z zaoszczędzonych środków kupują nowe mieszkania z przeznaczeniem na wynajem.
Boom rynkowy podbijają zakupy inwestycyjne
Dane NBP pokazują, że za gotówkę nabywanych jest teraz tyle mieszkań, ile jeszcze nigdy wcześniej nie było kupowanych. W siedmiu największych miastach w kraju tylko na zakup mieszkań z rynku deweloperskiego inwestorzy wydali 14,2 mld zł w gotówce. Jeszcze trzy lata temu większość mieszkań kupowana była z udziałem kredytu, ale w 2015 roku sytuacja uległa zmianie. Dwa lata temu prawie połowa transakcji dokonywana była za gotówkę, a w ubiegłym roku ich ilość wzrosła do 60 proc.
Pieniądze wycofane z rynku kapitałowego i lokat bankowych inwestorzy przeznaczają na zakup nieruchomości, które później trafiają na rynek najmu. Większość kupuje z oszczędności, choć część z nich sięga też po kredyty licząc, że czynsz pokryje miesięczną ratę spłaty.
Im mniej metrów, tym większy zysk

Liczba osób chcących zarabiać na mieszkaniach stale wzrasta, dlatego w ofercie deweloperów pojawia się coraz więcej projektów przygotowanych specjalnie dla tej grupy klientów. Poza lokalizacją dla nabywców inwestycyjnych ważna jest też relacja liczby pomieszczeń do powierzchni mieszkania, czyli możliwie najmniejszy metraż lokalu przy określonej liczbie pokoi. Takie nieruchomości są najbardziej rentowne.

Największą popularnością cieszą się małe kawalerki, czterdziestometrowe mieszkania dwupokojowe i lokale trzypokojowe o maksymalnej powierzchni nieznacznie przekraczającej 50 mkw.

Projekty przygotowywane pod inwestorów zlokalizowane są w centralnych rejonach miast, w miejscach dobrze skomunikowanych, w pobliżu ośrodków akademickich i biznesowych. W Warszawie takim obszarem jest Wola, która graniczy ze Śródmieściem i dysponuje świetną infrastruktura komunikacyjną. Jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w mieście, zarówno jeśli chodzi o segment mieszkaniowy, jak i komercyjny.

Dla klientów inwestycyjnych projektowane są kompaktowe mieszkania o funkcjonalnym rozkładzie, które przeważnie aranżowane tak, by można było wydzielić w nich dodatkowy pokój. A bywa, że rozkład większych mieszkań pozwala na ich podział na dwa lokale z odrębnymi kuchniami i łazienkami.

Elastyczne rozkłady funkcjonalne

Również konstrukcja samych budynków daje dużą dowolność aranżacyjną. Przykładem mogą być tu inwestycje Studio Centrum i Dzielna 64, które na warszawskim Muranowie prowadzi Ochnik Development. Deweloper zapewnia, że dzięki odpowiednio zaprojektowanemu układowi konstrukcyjnemu ścian nośnych możliwe jest dowolne łączenie mieszkań i późniejsze ich dzielenie, w zależności od potrzeb użytkowników.

W budynku Studio Centrum, który rośnie przy ulicy Pawiej powstaje 85 mikro-apartamentów o średniej powierzchni 25 mkw. W ofercie dostępne są jeszcze lokale w cenie od 180 tys. zł netto. Można je kupić także z wykończeniem pod klucz.
W inwestycji Dzielna 64 dominują z kolei mieszkania dwupokojowe o niewielkim metrażu - od 35 mkw. Przedstawiciele dewelopera zaznaczają jednak, że niemal we wszystkich kawalerkach można również wydzielić drugi pokój.

Sklep, recepcja i samoobsługowa pralnia

Obie inwestycje budowane są w podwyższonym standardzie i oferują wysokiej jakości wykończenie części wspólnych. Zarówno elewacje budynków, jak lobby wykończone zostaną bezspojeniowo montowanymi płytami ze spieków kwarcowych. W inwestycji Dzielna 64 ozdobą holu będzie zielona, żywa ściana. W codziennych sprawach organizacyjnych pomocne będą znajdujące się w budynkach recepcje, a do dyspozycji mieszkańców Studia Centrum oddana zostanie także pralnia samoobsługowa. Standard mieszkań podniosą m.in. wysokiej jakości, drewniane okna. Cały projekt obejmuje również realizację pasażu handlowego, w skład którego wejdą m.in. lokale usługowe usytuowane w części parterowej budynków.

W inwestycjach projektowanych z myślą o nabywcach inwestycyjnych pojawiają się coraz częściej przechowalnie bagażu, czy różne punkty serwisowe. Poza wykończeniem mieszkań pod klucz, oferowane jest w nich także zarządzanie wynajmem. Właściciele mogą skorzystać z usług operatora, który zarządza lokalem w ich imieniu.

Deweloperzy przyznają, że w budynkach, które spełniają wymagania klientów lokujących kapitał na rynku nieruchommości zakupy inwestycyjne obejmują nawet 80 proc. wszystkich transakcji. Najnowsze analizy mówią, że największe zyski z najmu inwestorzy osiągają w Warszawie i Gdańsku. W tych miastach zwrot z inwestycji przekracza 6 proc. rocznie. Wspomniane aglomeracje oferują także dużą płynność rynku, czemu sprzyja miedzy innymi migracja do dużych miast i zmiany na rynku pracy, na którym premiowana jest mobilność.


Autor: Ochnik Development
Autor dompress 01:52 27/04/17 | Komentarze (0)
W których inwestycjach kupimy gotowe mieszkania? Jakie lokale znajdziemy jeszcze w ukończonych projektach? Czy dostaniemy rabat przy zakupie? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Praktycznie wszystkie nasze inwestycje wyprzedajemy na etapie budowy. Gotowych lokali z pozwoleniem na użytkowanie mamy obecnie około 10 w całej ofercie, która obejmuje 1400 mieszkań. Wielu klientów decyduje się na zakup tzw. dziury w ziemi. To właśnie wtedy jest największy wybór, a raty na początku spłaty kredytu są dużo niższe, co pozwala spokojnie czekać na odbiór mieszkania.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

W naszej ofercie gotowe mieszkania można znaleźć w inwestycji Brzozowy Zakątek w warszawskim Wilanowie, gdzie klienci mogą nabyć lokale w promocyjnych cenach od 7075 zł za mkw. oraz w osiedlu Neptun w podwarszawskich Ząbkach, w którym ceny za metr kwadratowy zaczynają się od 4750 zł. W inwestycji City Park w Łodzi oferujemy gotowe mieszkania w kwocie od 4510 zł/mkw., przy zakupie których klienci otrzymują komórkę lokatorską gratis. W ukończonym projekcie 2 Potoki w Gdańsku mamy mieszkania w promocyjnych cenach od 3999 zł za mkw.

Także w jednej z naszych apartamentowych inwestycji - Brama Sopocka w Gdyni - klienci mogą nabyć wysokiej jakości mieszkania w cenie od 6150 zł za mkw. W ramach promocji nabywcy dostają dwa miejsca postojowe i dwie komórki lokatorskie gratis.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

W każdej naszej, oddanej do użytku inwestycji około 5 proc. gotowych mieszkań jest nadal do dyspozycji klientów. Zdecydowana większość lokali sprzedaje się w trakcie budowy. Przy zakupie mieszkań w ukończonych projektach klienci mogą liczyć na atrakcyjne rabaty.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Większość mieszkań znajduje nabywców na etapie budowy. Obecnie dysponujemy 38 gotowymi lokalami w czterech wrocławskich inwestycjach. Osoby poszukujące mieszkań z dopłatami w MdM powinni zainteresować się osiedlem Na Ustroniu we wrocławskich Swojczycach. W ofercie znajdują się lokale dwu i trzypokojowe z balkonami lub ogródkami. Przyszli mieszkańcy Czterech Pór Roku już mogą korzystać z klubu mieszkańca, boiska i bezpiecznych placów zabaw, a wkrótce w osiedlu pojawi się również fitness. W ofercie osiedla społecznego w Jagodnie znajdują się trzypokojowe lokale gotowe do odbioru.

Poszukujący większych przestrzeni i standardów apartamentowych mogą wybierać spośród nieruchomości w Ogrodach Hallera. W ofercie znajdują się mieszkania o powierzchni powyżej 70 mkw. z dużymi ogródkami lub balkonami. Miłośnicy wyjątkowych krajobrazów powinni zwrócić uwagę na Waterfront Olimpii Port, w którym znajdą nieruchomości oferujące widok na okoliczną zieleń i rzekę.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W tej chwili mamy w ofercie tylko pojedyncze gotowe lokale.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Gotowe mieszkania w stanie deweloperskim oferujemy w inwestycji Na Sokratesa, która zlokalizowana jest na warszawskich Bielanach. W sprzedaży są jeszcze ostatnie lokale dwu i trzypokojowe. Projekt cieszy się bardzo dużym zainteresowanie klientów ze względu na położenie w pobliżu stacji metra Młociny. W inwestycji dostępne są oferty promocyjne.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Na osiedlu Nowe Tysiąclecie w Katowicach oferujemy klientom ostatnie dwa gotowe mieszkania. Pojedyncze mieszkania można również zakupić w osiedlu Bernadowo Park, które mieści się w Gdyni. Poza tym, w naszej ofercie znajdują się przestronne i nowoczesne domy, usytuowane w Ożarowie pod Warszawą. A już w tym kwartale będą dostępne także gotowe mieszkania w Zielonej Dolinie II na warszawskiej Białołęce.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Większość mieszkań z naszych mieszkań sprzedawana jest na wczesnym etapie budowy, kiedy oferta jest najbardziej zróżnicowana. Przygotowaliśmy szereg programów, które wpływają na wzrost satysfakcji z podjętej decyzji zakupowej i podnoszą komfort życia mieszkańców naszych osiedli.
Uczestnicy programu Lokum + mogą kompleksowo zaaranżować swoje mieszkanie korzystając z licznych rabatów i zniżek, m.in. w sklepach z wyposażeniem wnętrz, meblami, czy dodatkami. Lokum + to również możliwość skorzystania po przeprowadzce z szeregu atrakcyjnych upustów, jak tańsze zakupy, czy szybszy internet.
Dużym zainteresowaniem cieszy się również program Lokum Sąsiedzi. Mieszkańcy naszych osiedli, którzy zarekomendują zakup w naszych inwestycjach otrzymują kartę podarunkową do sklepu ze sprzętem elektronicznym i AGD, a nowy nabywca zyskuje 1 proc. rabatu na wybrane mieszkanie.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Gotowe mieszkania z pozwoleniem na użytkowanie oferujemy w naszej poznańskiej inwestycji Red Park. Dostępne są dwu i trzypokojowe lokale w cenie od 5722 zł/mkw. Fakt, że do lokali można wprowadzić się od razu po dopełnieniu formalności, sprawia, że klienci chętnie je wybierają.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Wszystkie gotowe mieszkania w dotychczas zrealizowanych przez nas inwestycjach w Warszawie zostały sprzedane, zarówno w inwestycji Capital Art Apartments, jak i ConceptHouse Mokotów.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Nie posiadamy żadnych gotowych mieszkań w naszych inwestycjach. Wszystkie lokale kupowane są na etapie budowy. Zdarza się, że w niektórych projektach 75 - 80 proc. mieszkań rezerwowanych jest przed rozpoczęciem prac budowlanych.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 10:38 26/04/17 | Komentarze (0)
Najtańszych ofert mieszkaniowych na rynku poszukują młodzi single i inwestorzy, którzy planują zarabiać na wynajmie. W Warszawie można je znaleźć w cenie od 150 tys. zł

Popyt na nowe mieszkania nie słabnie. Jeśli sprzedaż utrzyma się na podobnym poziomie, jak w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku, deweloperzy mają szansę pobić ubiegłoroczny rekord. Z raportów rynkowych wynika, że w pierwszym kwartale tego roku firmy deweloperskie sprzedały w Warszawie ponad 8 tys. mieszkań, podczas gdy w tym samym okresie rok temu nabywców znalazło 5,8 tys. mieszkań.

Podłożem boomu na rynku mieszkaniowym jest dobra koniunktura gospodarcza w kraju, która sprzyja bogaceniu się Polaków, a także utrzymujące się od dawna niskie stopy procentowe, dzięki którym notowane jest najniższe w historii oprocentowanie kredytów. Stopy procentowe decydują również o niskiej zyskowności lokat, stąd kapitał wycofywany z banków wpływa na rynek mieszkaniowy.

W Warszawie, gdzie ceny mieszkań należą do najwyższych w Polsce, jednymi z najbardziej poszukiwanych są najtańsze oferty na rynku. Mieszkania o najmniejszych metrażach cieszą się największym powodzeniem wśród młodych singli i inwestorów kupujących lokale z przeznaczeniem na wynajem. Największe wzięcie mają kawalerki o powierzchni do 30 mkw. W budynkach, które powstają w centrum miasta wyprzedają się jako pierwsze, znikają od razu, kiedy oferta trafia na rynek.

Kawalerki trzymają cenę

Z ostatnich danych NBP wynika, że za 30 metrową używaną kawalerkę w Warszawie trzeba zapłacić ok. 217 tys. zł, a na nowy lokal o podobnym metrażu kosztuje 231 tys. zł. Nieruchomości zlokalizowane w centrum są jednak droższe. Żeby kupić jednopokojowy lokal w centralnym obszarze miasta trzeba wydać co najmniej 10 tys. zł za mkw. W najnowszych budynkach ceny są jeszcze wyższe, kształtują się na poziomie kilkunastu tysięcy złotych za metr.

Chcąc kupić małą kawalerkę w atrakcyjnym, śródmiejskim rejonie Warszawy trzeba być przygotowanym na wydatek co najmniej 280 tys. zł. A za studio w budynku w wysokim standardzie trzeba zapłacić często nawet dwa razy tyle.

W najtańszej stołecznej dzielnicy - Białołęce najmniejsze jednopokojowe mieszkania na rynku deweloperskim oferowane są w cenie około 200 tys. zł i nie ma ich w ofercie zbyt wiele. W inwestycjach na obrzeżach miasta, gdzie nabywcami mieszkań są przeważnie rodziny z dziećmi kupujące lokale dla własnego użytku, udział kawalerek w ofercie jest skromny.

Znaczna część takich mieszkań w Warszawie znajduje się w budynkach z wielkiej płyty, które skądinąd zlokalizowane są niejednokrotnie w ciekawych miejscach w Śródmieściu, na bliskiej Woli, czy Bielanach. W rejonach oferujących pełną infrastrukturę miejską, doskonale skomunikowanych, a często także w bezpośrednim sąsiedztwie metra.

Najtańsze najbardziej poszukiwane

Projektowane w czasie PRL-u lokale jednopokojowe są nieraz naprawdę małe, niektóre nie mają więcej niż 15 mkw. Właśnie w tzw. gierkowskich budynkach znajdą najtańsze mieszkania osoby poszukujące ekonomicznych ofert, choć ich ceny bywają też mocno zróżnicowane. Na Bielanach, czy Białołęce ceny takich mieszkań w zależności standardu nieruchomości i lokalizacji wahają się od 150 do 170 tys. zł. W ścisłym centrum Warszawy stawki ofertowe znacznie przekraczają 200 tys. zł.

Powierzchnia budowanych dziś kawalerek rzadko jest większa niż 30 mkw. Lokale o metrażu większym o kilka metrów to często już mieszkania dwupokojowe. Największy wybór nowych kawalerek oferują te dzielnice, w których najwięcej się buduje, tj. Wola i Mokotów. Studia powstające w inwestycjach z wyższej półki są zwykle dużo większe, od ponad 40 mkw. do nawet 100 mkw. Podobnie jest w przypadku odrestaurowanych śródmiejskich kamienic, w których raczej nie znajdziemy jednopokojowych mieszkań o wielkości 20, czy 30 mkw.

Projektowanie pod inwestorów

Mikro lokale dostępne są natomiast w nowych, dobrze zlokalizowanych inwestycjach, które deweloperzy przygotowują przede wszystkim z myślą o inwestorach. Takie projekty powstają na warszawskich Odolanach, czy Muranowie. Jeden z budynków, w którym zaprojektowane zostały mikro-apartamenty rośnie jest przy ulicy Pawiej. W inwestycji Studio Centrum lokale o podwyższonym standardzie, których średnia powierzchnia wynosi około 25 mkw., można kupić w cenie od 180 tys. zł netto.

Przedstawiciele dewelopera przyznają, że kupowane są przede wszystkim przez inwestorów, którzy planują je wynajmować. - W przypadku zakupów inwestycyjnych kluczowa jest lokalizacja. Inwestorzy wybierają najlepiej usytuowane mieszkania w najniższej cenie. Mogą wtedy uzyskać najwyższą stopę zwrotu z inwestycji – tłumaczy Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development. Zaznacza, że lokale w projekcie Studio Centrum bardzo często nabywane są na firmy, ponieważ umożliwia to klientom odliczenie podatku VAT i wpisanie w koszty wykończenia lokalu.

Zysk z wynajmu

Chętnych do inwestowania w nowe mieszkania z roku na rok przybywa. Nie brakuje także osób zainteresowanych wynajem mieszkań w Warszawie. To w końcu największy rynek pracy i największy ośrodek edukacyjny w Polsce. Rozwija się tu także turystyczny i biznesowy najem krótkoterminowy. Poza tym, coraz więcej osób odchodzi od kupowania nieruchomości na własność na rzecz wynajmu.

Najbardziej poszukiwane przez najemców są małe lokale w centrum miasta lub przy linii metra. Czynsze najmu utrzymują się na wysokim poziomie. Średni koszt wynajęcia kawalerki w Warszawie wynosi ok. 1700 zł za miesiąc. W Śródmieściu stawki są wyższe, sięgają 2300-2400 zł. Tyle trzeba zapłacić za wynajęcie jednopokojowego lokalu w nowym budynku.

Ceny najmu w ostatnich latach rosły. Nie jest to jednak wynikiem podwyżek, ale zmiany struktury mieszkań, które trafiają na rynek najmu. Pojawia się na nim coraz więcej nowych lokali o wysokim standardzie, a średnia stawka za wynajem wzrasta wraz z jakością oferowanych mieszkań.

Warszawski rynek najmu od wielu lat systematycznie się rozbudowuje. Głównie dzięki inwestorom indywidualnym, którzy kupują mieszkania za gotówkę. Inwestowanie w nieruchomości jest dużo bardziej opłacalne niż zakup papierów wartościowych, czy lokowanie kapitału w banku. Stopa zwrotu z inwestycji w mieszkania na wynajem wynosi w Warszawie około 6 proc. rocznie. Ponadto, w przypadku takiej inwestycji dodatkowy zysk może przynieść w dłuższej perspektywie wzrost wartości nieruchomości.




Autor: Ochnik Development
Autor dompress 03:49 25/04/17 | Komentarze (0)
Krakowski rynek biurowy przeżywa boom inwestycyjny, a mimo to wolnych biur nadal nie ma w mieście zbyt wiele

W minionym roku została oddana do użytkowania największa ilość biur w historii krakowskiego rynku. Zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w stolicy Małopolski powiększyły się o 160 tys. mkw., podają specjaliści Walter Herz. Wśród największych projektów, które zostały ukończone w 2016 roku eksperci wymieniają Axis, biurowce C i D w kompleksie DOT Office, czy CH2M Center. Na koniec ubiegłego roku podaż powierzchni biurowej na największym rynku regionalnym w Polsce przekroczyła 950 tys. mkw., oblicza Walter Herz.

Specjaliści zaznaczają, że podobne tempo rozwoju segmentu biurowego w aglomeracji utrzyma się w najbliższym czasie. W obiektach, które mają zostać oddane do użytku w latach 2018–2019 znajduje się łącznie ponad 300 tys. mkw. biur. Do największych realizowanych w Krakowie projektów należą kolejne fazy inwestycji Enterprise Park, O3 Business Campus i High 5ive, a także pierwszy etap kompleksu Wadowicka 3 i biurowiec Astris.

Więcej wynajętych niż oddanych biur

Mimo, że w stolicy Małopolski powstaje tyle biur, ile nigdy dotąd się nie budowało, wolnej powierzchni na rynku jest nadal bardzo mało. Jak podają analitycy Walter Herz, na koniec ubiegłego roku współczynnik powierzchni niewynajętej należał w Krakowie do najniższych w kraju, oscylował w okolicy 7 procent. Oznaczało to możliwość wyboru spośród ok. 65 tys. mkw. powierzchni biurowej. Nowe inwestycje nie wpłyną raczej na wzrost współczynnika pustostanów, bo za rosnącą podażą idzie wysoki popyt na biura. Prawie połowa powierzchni, która ma zostać oddana do użytku w tym roku znalazła już najemców.

Chłonność krakowskiego rynku jest duża, w ubiegłym roku wynajęło się na nim więcej powierzchni biurowej niż weszło na rynek. Podpisane zostały umowy prawie na 190 tys. mkw. biur. Tak samo chętnie wynajmowana jest powierzchnia w istniejących biurowcach, jak w powstających dopiero budynkach. Prawie połowa zakontraktowanych w 2016 roku biur znajdowała się w obiektach będących w trakcie budowy.

Prawie 70 proc. biur wziął sektor BPO/SSC

Wzrost podaży nowoczesnych biur w ostatnich latach pozwolił miastu przekształcić się z rynku regionalnego w międzynarodową lokalizację biznesową, przyciągającą największe globalne firmy. Dzięki szerokiej kadrze wykwalifikowanych absolwentów wyższych uczelni, która przyciągnęła firmy z branży BPO/SSC, Kraków stał się wiodącą, europejską lokalizacją dla tego sektora.

Aglomeracja przekonuje inwestorów nie tylko nowoczesnymi biurami, sprzyjającym otoczeniem biznesowym i atrakcyjnym standardem życia, ale przede wszystkim wykształconą kadrą. To aspekt, który szczególnie cenią firmy świadczące nowoczesne usługi dla biznesu. Sektor BPO, SSC i ITC od wielu lat jest głównym odbiorcą krakowskich biur. Branża odpowiada za około 70 proc. zeszłorocznego popytu na powierzchnię biurową.

Globalne firmy aktywne na krakowskim rynku

Eksperci Walter Herz przyznają, że firmy świadczące usługi biznesowe zwykle decydują się na wynajem dużych powierzchni. - To jeden z najszybciej rozwijających się segmentów polskiej gospodarki, przypominają specjaliści. Zatrudnienie w branży wzrasta w kraju w tempie 15-20 proc. rocznie. W sektorze zatrudnionych jest obecnie około 210 tys. osób.

W Krakowie firmy z tej branży chętnie otwierają swoje oddziały, które nierzadko należą do największych światowych filii. Doradcy Walter Herz podają przykład uruchomionego niedawno Globalnego Centrum Usług Wspólnych ABB, w którym docelowo pracować ma 2 tys. osób. Będą w nim świadczone usługi z zakresu finansów, systemów informatycznych, zarządzania zasobami ludzkimi oraz zarządzania łańcuchem dostaw dla klientów ABB na całym świecie.

Specjaliści Walter Herz podają, że stawki ofertowe w najlepszych krakowskich budynkach biurowych wynoszą 13-14 euro/mkw./m-c. Podobnie, jak na wszystkich rynkach biurowych w kraju, efektywne ceny są jednak dużo niższe, ponieważ właściciele budynków oferują najemcom czasowe wakacje czynszowe i różnego rodzaju inne bonusy.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 02:54 24/04/17 | Komentarze (0)
Krakowski rynek biurowy przeżywa boom inwestycyjny, a mimo to wolnych biur nadal nie ma w mieście zbyt wiele

W minionym roku została oddana do użytkowania największa ilość biur w historii krakowskiego rynku. Zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w stolicy Małopolski powiększyły się o 160 tys. mkw., podają specjaliści Walter Herz. Wśród największych projektów, które zostały ukończone w 2016 roku eksperci wymieniają Axis, biurowce C i D w kompleksie DOT Office, czy CH2M Center. Na koniec ubiegłego roku podaż powierzchni biurowej na największym rynku regionalnym w Polsce przekroczyła 950 tys. mkw., oblicza Walter Herz.

Specjaliści zaznaczają, że podobne tempo rozwoju segmentu biurowego w aglomeracji utrzyma się w najbliższym czasie. W obiektach, które mają zostać oddane do użytku w latach 2018–2019 znajduje się łącznie ponad 300 tys. mkw. biur. Do największych realizowanych w Krakowie projektów należą kolejne fazy inwestycji Enterprise Park, O3 Business Campus i High 5ive, a także pierwszy etap kompleksu Wadowicka 3 i biurowiec Astris.

Więcej wynajętych niż oddanych biur

Mimo, że w stolicy Małopolski powstaje tyle biur, ile nigdy dotąd się nie budowało, wolnej powierzchni na rynku jest nadal bardzo mało. Jak podają analitycy Walter Herz, na koniec ubiegłego roku współczynnik powierzchni niewynajętej należał w Krakowie do najniższych w kraju, oscylował w okolicy 7 procent. Oznaczało to możliwość wyboru spośród ok. 65 tys. mkw. powierzchni biurowej. Nowe inwestycje nie wpłyną raczej na wzrost współczynnika pustostanów, bo za rosnącą podażą idzie wysoki popyt na biura. Prawie połowa powierzchni, która ma zostać oddana do użytku w tym roku znalazła już najemców.

Chłonność krakowskiego rynku jest duża, w ubiegłym roku wynajęło się na nim więcej powierzchni biurowej niż weszło na rynek. Podpisane zostały umowy prawie na 190 tys. mkw. biur. Tak samo chętnie wynajmowana jest powierzchnia w istniejących biurowcach, jak w powstających dopiero budynkach. Prawie połowa zakontraktowanych w 2016 roku biur znajdowała się w obiektach będących w trakcie budowy.

Prawie 70 proc. biur wziął sektor BPO/SSC

Wzrost podaży nowoczesnych biur w ostatnich latach pozwolił miastu przekształcić się z rynku regionalnego w międzynarodową lokalizację biznesową, przyciągającą największe globalne firmy. Dzięki szerokiej kadrze wykwalifikowanych absolwentów wyższych uczelni, która przyciągnęła firmy z branży BPO/SSC, Kraków stał się wiodącą, europejską lokalizacją dla tego sektora.

Aglomeracja przekonuje inwestorów nie tylko nowoczesnymi biurami, sprzyjającym otoczeniem biznesowym i atrakcyjnym standardem życia, ale przede wszystkim wykształconą kadrą. To aspekt, który szczególnie cenią firmy świadczące nowoczesne usługi dla biznesu. Sektor BPO, SSC i ITC od wielu lat jest głównym odbiorcą krakowskich biur. Branża odpowiada za około 70 proc. zeszłorocznego popytu na powierzchnię biurową.

Globalne firmy aktywne na krakowskim rynku

Eksperci Walter Herz przyznają, że firmy świadczące usługi biznesowe zwykle decydują się na wynajem dużych powierzchni. - To jeden z najszybciej rozwijających się segmentów polskiej gospodarki, przypominają specjaliści. Zatrudnienie w branży wzrasta w kraju w tempie 15-20 proc. rocznie. W sektorze zatrudnionych jest obecnie około 210 tys. osób.

W Krakowie firmy z tej branży chętnie otwierają swoje oddziały, które nierzadko należą do największych światowych filii. Doradcy Walter Herz podają przykład uruchomionego niedawno Globalnego Centrum Usług Wspólnych ABB, w którym docelowo pracować ma 2 tys. osób. Będą w nim świadczone usługi z zakresu finansów, systemów informatycznych, zarządzania zasobami ludzkimi oraz zarządzania łańcuchem dostaw dla klientów ABB na całym świecie.

Specjaliści Walter Herz podają, że stawki ofertowe w najlepszych krakowskich budynkach biurowych wynoszą 13-14 euro/mkw./m-c. Podobnie, jak na wszystkich rynkach biurowych w kraju, efektywne ceny są jednak dużo niższe, ponieważ właściciele budynków oferują najemcom czasowe wakacje czynszowe i różnego rodzaju inne bonusy.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 02:52 24/04/17 | Komentarze (0)
Na ile, zdaniem deweloperów, REIT-y mieszkaniowe mogą okazać się atrakcyjną formą inwestowania dla osób lokujących obecnie kapitał w nieruchomości na wynajem? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ta nowa forma pośredniego inwestowania kapitału w potencjał rynku nieruchomości przyciągnie pewne grono inwestorów. Myślę jednak, że przede wszystkim będą to osoby i tak już aktywne na rynku kapitałowym, inwestujące w różnego typu fundusze inwestycyjne i instrumenty pochodne.
Sądzę, że nabywcy inwestujący w nieruchomości bezpośrednio, poprzez zakup mieszkania, cenią tę inwestycję w znacznej mierze dzięki temu, że posiadają realnie nieruchomość na własność. Jest to moim zdaniem bardzo silne uwarunkowanie kulturowe. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby prywatne inwestujące w zakup mieszkania często poza zwrotem z najmu wiążą z lokalem także inne długofalowe plany, jak np. zabezpieczenie na starość, czy przekazanie mieszkania w przyszłości dorosłym dzieciom lub wnukom.
Warto też pamiętać, że jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, także tych lokujących kapitał w nieruchomości komercyjne, już nie raz potrafiły generować straty i nie dają równie silnego poczucia bezpieczeństwa i budowania własnego, trwałego majątku. Reasumując, sadzę, że REITy to ciekawa alternatywa, jednak głównie dla klientów szukających nowych możliwości na rynku kapitałowym lub ewentualnie tych nabywców mieszkań, którzy inwestycje kalkulują wyłącznie na zasadzie zwrotu z najmu nie przewidując realizacji innych celów związanych z posiadaniem mieszkania na własność.
Pojawienie się REITów to naturalna konsekwencja rozwoju polskiego rynku inwestycyjnego. Nie przypuszczam, by ich rozwój był zagrożeniem dla bardzo stabilnie rosnącego rynku mieszkań pod wynajem.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
REIT (Real Estate Investment Trust) to bezpieczna forma inwestycji w nieruchomości dla kogoś, kto nie jest obyty w temacie lub nie ma czasu na zarządzanie własnym lokum. REIT-y mają sporo zalet: niskie koszty transakcyjne, łatwość wejścia i wyjścia z inwestycji, zwolnienie z podatku CIT i regularne wypłaty dywidendy (około 90 proc. zysku). Dlatego mogą okazać się atrakcyjne dla osób lokujących kapitał w nieruchomości, ponieważ pełnią rolę narzędzia do długoterminowego oszczędzania np. na emeryturę i zapewniają stały przychód przy niskim poziomie ryzyka. Biorąc pod uwagę to, że poziom oszczędności Polaków jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej, warto się takim sposobem inwestowania zainteresować.
Jednym z wiodących trendów na świecie jest to, że REIT-y są związane głównie z inwestycjami w nieruchomości komercyjne. Z naszym partnerem mamy w portfelu firmy już taką nieruchomość - Lemon Resort Spa w Gródku nad Dunajcem, a w przygotowaniu są dwie kolejne inwestycje.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Rok 2017 będzie okresem m.in. wzmożonej debaty na temat uruchamiania w Polsce REIT-ów i prac nad stosownymi regulacjami prawnymi. Zakup mieszkania traktowany jest w tej chwili przez indywidualnych inwestorów jako bezpieczna inwestycja na niepewne czasy. Ostatecznie inwestorzy posiadają pewne aktywa, których cena zmienia się dużo wolniej niż ceny akcji. W dłuższej perspektywie czasu nieruchomości chronią nas przed inflacją. Od strony bezpieczeństwa inwestowanie w mieszkania na wynajem jest bardzo sensownym rozwiązaniem.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Trudno jest dzisiaj wyrokować, czy ta forma inwestowania przyjmie się w Polsce, choć może wydawać się atrakcyjna, tym bardziej że inwestowanie w REIT-y jest relatywnie bezpieczne, porównywalnie do lokat czy obligacji skarbowych. Nie wymaga wielkich nakładów kapitałowych, a przy zakupie mieszkania pod wynajem trzeba mieć przynajmniej 20 proc. jego wartości. Poza tym, charakteryzuje się łatwością wejścia i wyjścia z inwestycji. Dodatkowo stopa zwrotu na rynku komercyjnym jest porównywalna do tej z wynajmu mieszkań.
Argumenty przedstawione powyżej na pewno przekonają część klientów, zwłaszcza tych, którzy dysponują mniejszą kwotą, a środki trzymają na niskooprocentowanych lokatach, czy wręcz na rachunkach bieżących.
Inwestowanie w mieszkania wciąż jednak będzie cieszyć się zainteresowaniem. Po pierwsze REIT-y będą dotyczyć tylko rynku komercyjnego, gdzie podaż na rynku mieszkań na wynajem wciąż jest niewystarczająca, a stawki najmu atrakcyjne dla wynajmującego. Dodatkowo zakup mieszkania pod wynajem, poza przychodem z samego najmu daje opcję wzrostu wartości mieszkania.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
REIT-y to kolejny przejaw specjalizacji usług związanych z obsługą rynku nieruchomości i z pewnością są wygodnym narzędziem dla inwestorów dysponujących dużym kapitałem. W przypadku drobnych inwestorów, z uwagi na niewielki kapitał, jakim dysponują będzie to mniej opłacalna forma inwestowania niż np. zakup pojedynczych lokali na wynajem.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Biorąc pod uwagę, że pojęcie REIT jest jeszcze w Polsce mało znane i brakuje regulacji prawnych w tej kwestii, trudno powiedzieć jak zachowają się inwestorzy indywidualni kupujący mieszkania pod wynajem. Na pewno potrzeba jeszcze trochę czasu, ale tego typu forma inwestycji może okazać się dla nich interesująca. W końcu taki model inwestowania w nieruchomości sprawdził się i funkcjonuje w wielu wysoko rozwiniętych gospodarkach na świecie.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Polski rynek wynajmu mieszkań dynamicznie się rozwija, ale wciąż jesteśmy społeczeństwem, które docelowo woli być właścicielem, a nie najemcą mieszkania. Apartamenty pod wynajem to zdecydowanie korzystniejsza forma lokowania własnego kapitału. Poza gwarancją stałego zysku, taki lokal z czasem zyskuje na wartości. A poza tym w każdej chwili inwestor może zrezygnować z wynajmu i nieruchomość po prostu sprzedać, bądź w niej zamieszkać.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Projekt ustawy w obecnym kształcie nie przewiduje możliwości wprowadzenia REIT-ów mieszkaniowych, natomiast propozycja taka pojawiła się w opiniach do przygotowywanego dokumentu. Ustawa promująca polski kapitał i wspierająca rynek nieruchomości (komercyjnych) jest dobrym kierunkiem. Mam nadzieję, że w przyszłości przepisy obejmą również rynek mieszkaniowy, co będzie szansą rozwoju zarówno dla inwestorów, jak i deweloperów. Mimo iż wpływ ustawy na rynek mieszkaniowy nie jest jeszcze ostatecznie przesądzony, jako deweloper posiadający w ofercie ponad 1300 mieszkań, bacznie przyglądamy się tym kwestiom. Obecnie, zainteresowanym lokowaniem kapitału w sektorze mieszkaniowym, pozostaje nabywanie indywidualnych mieszkań z myślą o najmie na dotychczasowych zasadach.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Pomysł wprowadzenia krajowych funduszy REIT pojawił się stosunkowo niedawno, a Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem ustawy, której ostatecznej wersji jeszcze nie znamy. Potrzeba będzie czasu żeby ocenić, czy taka forma inwestowania w nieruchomości przyjmie się na naszym rynku. Z dużym zainteresowaniem będziemy obserwować, czy REIT-y pojawią się tylko na rynku nieruchomości komercyjnych, czy również mieszkaniowych. Z pewnością byłaby to opcja godna rozważenia dla inwestorów, którzy inwestują w nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Nie znamy jeszcze ostatecznego kształtu ustawy o REIT-ach. W pierwszym kwartale tego roku Ministerstwo Finansów zapowiedziało liczne zmiany w projekcie, a sama ustawa ma zacząć obowiązywać od 2018 roku.
Specyfika REIT-ów, czyli zakup skomercjalizowanych nieruchomości, korzystanie z preferencji podatkowych przy jednoczesnym corocznym wypłacaniu rozproszonemu akcjonariatowi zysków z czynszu sprawia, że szersze grono osób może partycypować w owocach bardzo kapitałochłonnych inwestycji. Jednak wobec braku precyzyjnych informacji nie można jednoznacznie stwierdzić, czy ta popularna na Zachodzie, forma lokowania kapitału sprawdzi się na naszym rynku.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
REIT-y pojawiły się na polskim rynku w ubiegłym roku i jak każda nowość mogą wzbudzić zainteresowanie inwestorów. Na razie jednak nie zauważyliśmy takiego trendu. Natomiast cały czas obserwujemy duże zainteresowanie osób kupujących mieszkania pod wynajem. Obecnie jest to jedna z najkorzystniejszych form inwestowania kapitału na polskim rynku, w dodatku przynosząca długoterminowe zyski. Bezsprzecznie największą zaletą tego typu inwestowania jest bezpieczeństwo. Z tej formy inwestycji raczej nie zrezygnują osoby, które pamiętają niedawny kryzys finansowy. Inwestowanie w jakiekolwiek fundusze może być przez nie postrzegane jako zbyt ryzykowne przedsięwzięcie.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Fundusz inwestycyjny REIT jest na razie bardzo mało znany na polskiej GPW i nie ma wpływu na rynek mieszkaniowy.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 12:09 21/04/17 | Komentarze (0)
Realizowane w centrum Warszawy kompleksy biurowe, w których powstaną wysokie wieże przyniosą miastu nową skyline i atrakcyjną przestrzeń publiczną, wskazują eksperci Walter Herz


Większość spośród projektów, w których zaplanowana została realizacja najwyższych budynków w Warszawie jest już w budowie. Niemal wszystkie wysokościowce usytuowane będą w okolicy ronda Daszyńskiego, najwyższy obiekt stanie w sąsiedztwie dworca Centralnego. Wieże biurowe powstaną m.in. w inwestycji Generation Park, Spark, Mennica Legacy, Varso, Spinnaker, Browary Warszawskie, The Warsaw Hub i Skyliner. Kompleksy, w których zwykle zaprojektowane zostało kilka budynków prowadzone są etapami. Drapacze chmur, które są w nich przewidziane budowane będą przeważnie w ostatnich fazach inwestycji, podają specjaliści Walter Herz.

Najwcześniej, bo już w ostatnim kwartale bieżącego roku ma zostać oddany do użytku pierwszy budynek w kompleksie Generation Park, który Skanska Property Poland realizuje przy rondzie Daszyńskiego. Głównym założeniem dewelopera jest stworzenie w narożniku ulicy Towarowej i Łuckiej nowej tkanki miejskiej, miejsca spotkań ludzi różnych pokoleń. Ma ono zostać zaaranżowane w zielonym, ogólnodostępnym pasażu między trzema budynkami X, Y, Z i wokół inwestycji.

Rozwiązania architektoniczne zastosowane w kompleksie nawiązują do estetyki budynków modernistycznych. Styl obiektu określają proste formy brył, regularne podziały elewacji wzbogacone przeszkleniami dwukondygnacyjnych skyoffice.

Generation Park wzbogaci zasoby powierzchni komercyjnej w Warszawie o prawie 84 tys. mkw. W jego skład wejdą dwa niższe budynki o łącznej powierzchni najmu ok. 40 tys. mkw. i 140 metrowa wieża z ponad 44 tys. mkw. powierzchni biurowej i usługowej. Przed końcem bieżącego roku ma dobiec końca realizacja budynku X, w którym znajdzie się ponad 21 tys. mkw. powierzchni. Przewidywany termin oddania kolejnego budynku to drugi, trzeci kwartał 2021 roku. W tym samy roku ma być też gotowy wysokościowiec.

W pierwszym kwartale 2018 roku planowane jest z kolei ukończenie pierwszego budynku w kompleksie Spark, który Skanska realizuje w pobliżu. W kompleksie Spark, którego projekt powstał w pracowni Kuryłowicz & Associates znajdzie się łącznie 70 tys. mkw. powierzchni najmu. Inwestycja obejmuje budowę trzech budynków biurowych, w tym 130 metrowej wieży, która stanie u zbiegu Okopowej, Wolskiej i alei Solidarności. Architekci postawili na proste i eleganckie rozwiązania. Obiekt ma mieć gładką, prawie jednorodną formę z delikatnymi podziałami wykorzystującymi pasy złożone z kilku pięter.

Budynki nadadzą tzw. Serkowi Wolskiemu wielkomiejski charakter. Kompleks będzie wyróżniał się ogólnodostępnym placem i strefą pracy na świeżym powietrzu oraz amfiteatrem. Ma to być zarówno dobre miejsce do rozwoju biznesu, jak również przestrzeń służąca mieszkańcom Woli i całemu miastu. Powstający obecnie budynek C, w który zaoferuje ponad 12 tys. mkw. ma być gotowy w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Biurowiec B z około 17 tys. mkw. powierzchni zostanie oddany w pierwszym kwartale 2019 roku. Za dwa i pół roku inwestor planuje rozpocząć budowę wysokościowca, który dostarczy niespełna 41 tys. mkw. Cały kompleks ma zostać ukończony w 2021 roku.

Przy skrzyżowaniu ulic Prostej i Żelaznej realizowana jest już także Mennica Legacy Tower. W inwestycji powstanie 140 metrowy wieżowiec i 43 metrowy budynek, które dostarczą łącznie 65 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Deweloper zapowiada, że niższy biurowiec, w którym znajdzie się ponad 14 tys. mkw. zostanie ukończony w czwartym kwartale 2018 roku. Wysokościowiec ma być gotowy w trzecim kwartale 2019 roku.
Jak czytamy w komunikacie inwestora „Efekt lekkości i dynamiki bryły został osiągnięty dzięki zastosowaniu subtelnych zaokrągleń, podziału fasady oraz całkowicie przeszklonego lobby o wysokości 12 metrów. Pomiędzy budynkami kompleksu zaprojektowano pasaż miejski, który jako nowy szlak pieszy będzie docelowo prowadził od ulicy Prostej aż do ulicy Grzybowskiej. Pozwoli to na stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej w postaci ogólnodostępnego placu miejskiego z fontanną, elementami małej architektury i zieleni, który stanie się nowym miejscem spotkań dla okolicznych mieszkańców i najemców budynku”.

Z tarasu widokowego położonego na wysokości 230 metrów, dwukrotnie większej niż w Pałacu Kultury i Nauki, który znajdował się będzie w Varso Tower - najwyższym budynku w Polsce - będziemy mogli spojrzeć dopiero w 2020 roku. Drapacz chmur ma mierzyć wraz z iglicą 310 metrów. Inwestycja, którą realizuje HB Reavis w sąsiedztwie dworca Centralnego, na parceli rozciągającej się wzdłuż ulicy Chmielnej w kierunku Żelaznej, dostarczy aż 140 tys. mkw. powierzchni biurowo-usługowej.

Poza zaprojektowanym w pracowni Foster + Partners wysokościowcem, na terenie nowego, warszawskiego centrum biznesowego znajdą się dwa niższe budynki, od których inwestor zaczął budowę projektu. Mają zostać oddane do użytku w 2019 roku. Wyrosną kaskadowo ze wspólnego, kilkupiętrowego podium o kamiennej elewacji i stworzą nową, śródmiejską pierzeję. Oprócz biur, będą nich pasaże ze sklepami, punktami usługowymi, restauracjami i kawiarniami.
Smukły, 53 piętrowy wieżowiec o eleganckiej, szklanej elewacji, zwieńczony 80-metrową iglicą ma stać się zaś nowym symbolem Warszawy.

Do połowy 2020 roku ma zakończyć się budowa inwestycji The Warsaw Hub. To największy projekt realizowany obecnie przez Ghelamco Poland. Trzy wieże, które powstają u zbiegu Towarowej i Prostej, zaoferują około 113 tys. mkw. wielofunkcyjnej przestrzeni. Po Warsaw Spire to kolejny projekt realizowany przez tego dewelopera w rejonie ronda Daszyńskiego.

The Warsaw HUB zaoferuje wysokiej klasy przestrzeń biurową, centrum konferencyjne oraz 3 i 4 gwiazdkowy hotel. Kompleks zapewni także unikalną przestrzeń coworkingową i będzie siedzibą The Heart Warsaw - centrum współpracy korporacji i startupów. To także jeden z projektów, który wykreuje nową przestrzeń publiczną w postaci miejskich pasaży, zaaranżowanych w podobny sposób, jak na pobliskim placu Europejskim.

Inwestycja obejmuje budowę trzech wież, dwóch 130 metrowych i 85 metrowej, osadzonych na wspólnej, blisko 100 metrowej podstawie. Budynki stworzą spójną, wielkomiejską pierzeję wzdłuż ulicy Towarowej z widoczną z wielu miejsc dominantą ronda Daszyńskiego.

Firma Ghelamco przygotowuje też do budowy wysokościowiec Spinnaker Tower, który stanie w kwadracie ulic Prosta, Wronia, Pańska i Towarowa. Budynek ma mieć wysokość 172 metrów, a licząc z urządzeniami technicznymi będzie sięgał 203 metrów. Na 46 kondygnacjach mają znaleźć się biura o powierzchni około 40 tys. mkw. Termin rozpoczęcia budowy wieży inwestor uzależnia od tempa komercjalizacji kompleksu The Warsaw HUB.

W centralnej części Warszawy swój flagowy projekt realizuje także Echo Investment. W Browarach Warszawskich, poza częścią mieszkaniową, znajdą się także obiekty biurowe. W budynkach, które powstaną w kwadracie ulic Grzybowska, Wronia, Chłodna i Krochmalna zaprojektowane zostało 1000 mieszkań, 50 tys. mkw. biur oraz 4 tys. mkw. powierzchni usługowej. Będzie również atrakcyjna przestrzeń publiczna, której ozdobą mają być odrestaurowane, zabytkowe zabudowania starego browaru.

Od strony ulicy Grzybowskiej wyrosną dwa kilkunastopiętrowe biurowce o kaskadowym kształcie. Jak podkreśla inwestor „plan zagospodarowania dawał możliwość budowy tu nawet 130 metrowych wieżowców, ale takie budynki zacieniałyby resztę działki. Dlatego obniżyliśmy budynki, żeby nie zacieniały domów”. Deweloper zapowiada zakończenie budowy wszystkich etapów inwestycji na terenie Browarów Warszawskich do 2020 roku.

Przy rondzie Daszyńskiego trwają już także prace nad budową 195 metrowego wysokościowca Skyliner. Wieża stanie bezpośrednio przy stacji metra. W czterokondygnacyjnej, ogólnodostępnej części, która utworzy podium wieżowca, znajdą się sklepy i punkty usługowe, a w 15 metrowym lobby zaprojektowane zostały efektowne schody. Na trzydziestu wyższych piętrach smukłego, eleganckiego budynku mieścić się będą wysokiej jakości biura.

Dominantą wysokościową, usytuowaną nad głównym dachem na wysokości 165 metrów będzie podświetlona „latarnia”, stanowiąca przedłużenie elementów znajdujących się na elewacji. Jej wnętrze będzie efektownym podwyższeniem przestrzeni restauracji znajdującej się na najwyższych piętrach. Elewacje budynku zostały podzielone pasami kondygnacji technicznych, tworząc swoiste rozcięcia szklanych fasad na wysokości połowy budynku oraz pomiędzy podium i częścią wieżową.

Prace nad budową obiektu, który dostarczy ponad 43 tys. mkw. powierzchni biurowej i 3 tys. mkw. powierzchni przeznaczonej pod usługi i handel, mają zakończyć się w 2021 roku.



Autor: Walter Herz

Autor dompress 12:32 20/04/17 | Komentarze (0)
W ciągu ostatnich lat zmieniły się zarówno sposoby promowania inwestycji mieszkaniowych przez deweloperów, jak i źródła gdzie klienci poszukują ofert

Jeszcze nie tak dawno deweloperzy reklamowali swoje inwestycje na ulotkach i folderach, które najczęściej rozdawane były na targach. W biurach sprzedaży klienci mogli obejrzeć makiety przedstawiające osiedla. A podstawowym kanałem dotarcia z informacją o projektach były teksty i reklama zamieszczane w lokalnych dziennikach i magazynach, które wydawały dodatki mieszkaniowe. Powierzchnia była w nich często rezerwowana na rok do przodu. Firmy wykorzystywały także outdoor, radio i telewizję oraz w ograniczonym stopniu promowały się w sieci.

Dziś wszystko się zmieniło. Podstawowym i bezkonkurencyjnym źródłem informacji o ofercie rynkowej jest internet. Klienci deweloperów przede wszystkim w nim poszukują mieszkań. Mimo to, wydaje się, że branża nie wykorzystuje jeszcze w pełni możliwości, jakie daje globalna sieć. Firmy deweloperskie stale rozszerzają aktywność w internecie, ale swoje plany marketingowe opierają wciąż jeszcze mocno na tradycyjnych kanałach komunikacji, jak prasa, radio, czy imprezy branżowe, których znaczenie słabnie. Nabywcy zaś poszukują promocji nie na targach, na których z roku na rok frekwencja jest coraz mniejsza, ale podczas dni otwartych i eventów organizowanych przez firmy na terenie inwestycji, albo przychodzą negocjować indywidualnie.

Przede wszystkim sieć
Największa grupa osób (w wieku 30+), która zainteresowana jest zakupem mieszkań w określonej lokalizacji czerpie informacje z sieci, gdzie wszystkie propozycje rynkowe najłatwiej znaleźć w serwisach ofertowych. Z portali nieruchomościowych potencjalni nabywcy przechodzą na dedykowane inwestycjom strony deweloperów pełne nie tylko szczegółowych informacji o projektach, ale także wzbogacone różnego rodzaju elementami call to action, które ułatwiają kontakt ze sprzedawcą.

Dzisiejsi klienci deweloperów należą do generacji wychowanej w dobie komunikacji mobilnej, zapewniającej szybki dostęp do wszelkich informacji. Dlatego dysponują zdecydowanie większą znajomością rynku nieruchomości niż wcześniejsze pokolenia. Pracują, komunikują się i surfują zdobywając wiedzę w przestrzeni wirtualnej. Z sieci trafiają do deweloperskich biur sprzedaży, a opinie o firmach i inwestycjach wymieniają na forach. I to właśnie w miejscu, gdzie młodzi ludzie najszerzej zaznaczają swoją obecność deweloperzy powinni szukać klientów.

Social media ważne, ale nie najważniejsze
Trzeba przyznać, że branża coraz więcej uwagi poświęca obecności w sieci. Przedstawiciele firm przyznają, że prowadzą profile na Facebooku i w innych serwisach społecznościowych. Moderują fanpages, na których pokazują inwestycje, radzą jak wykończyć wnętrza, zamieszczają informacje lifestylowe związane z nieruchomościami, czy publikują wiadomości biznesowe. Prowadzą blogi firmowe. W kanale YouTube prezentują filmy, a na Instagramie i Pintereście zdjęcia z inwestycji.

Tymczasem analizy wykazują, że osoby poszukujące mieszkań nie traktują social mediów jako podstawowego źródła wiedzy o ofercie. Wykorzystują w tym celu głównie wyszukiwarki ofertowe, serwisy agencji nieruchomościowych i strony firmowe deweloperów oraz kontent dostępny na portalach branżowych. Z drugiej strony jednak celnie trafiają do konkretnej grupy odbiorców reklamy Google Ads, poparte obserwacjami zachowań użytkowników w sieci. Coraz większe znaczenie dla promocji nieruchomości ma także wykorzystywanie urządzeń mobilnych, za pośrednictwem których przesyłane są informacje o mieszkaniach.

Klient z ulicy
Silnym kanałem komunikacji wciąż jest outdoor. Firmy staranniej wybierają jednak teraz nośniki reklamowe. Inwestują w billboardy położone w prestiżowych lokalizacjach lub przy węzłach komunikacyjnych w pobliżu inwestycji. W bardziej kreatywny sposób niż wcześniej wykorzystują także ogrodzenia wokół budowy. Wciąż aranżują też mieszkania pokazowe, które niezmiennie działają na wyobraźnię kupujących.

Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Developmet przyznaje, że zmienił się także sposób reklamowania projektów. – Coraz lepsza jakość mieszkań i coraz bardziej rozbudowana infrastruktura i system udogodnień dla mieszkańców pozwalają deweloperom promować, nie tylko same mieszkania, ale także komfortowy sposób życia w danej inwestycji – informuje Tomasz Sadłocha. - W przypadku naszych projektów, które realizujemy w Warszawie przy Dzielnej i Pawiej, jakość zamieszkania poprawiają zielone dziedzińce i tarasy, lobby recepcyjne, czy bezpośredni dostęp do pasażu handlowo-usługowego – wylicza.

Skuteczne polecenie
Przedstawiciel Ochnik Development wspomina także o jednej z efektywniejszych form zdobywania przez klientów informacji o inwestycjach mieszkaniowych, jakim jest polecenie. - Mieszkania w naszych inwestycjach wybierane są często z polecenia osób, które kupiły już u nas lokale. To bardzo skuteczny, premiowany przez wiele firm sposób na zdobywanie klientów – przyznaje Tomasz Sadłocha. – Zdarza się też, że osoby, które kupiły już u nas mieszkanie wracają po kolejne albo decydują się na zakup lokalu handlowego. Dotyczy to głównie nabywców inwestycyjnych. Trafiają do nas również okoliczni mieszkańcy, którzy na Muranowie poszukują mieszkań dla rodziców lub rodzice dla dzieci, bo w tym rejonie niewiele się buduje – wyjaśnia.

Nowe osiedle pojawiające się w pobliżu domu to dla niektórych osób wystarczający impuls do podjęcia decyzji o zainwestowaniu w nieruchomość. Takich klientów do biura sprzedaży ściąga reklama umieszczona przy budynku lub na ogrodzeniu placu budowy.

Wyczekujący inwestorzy
Osoby kupujące inwestycyjnie natomiast bacznie obserwują rynek. Kupują w czasie przedsprzedaży, na których zazwyczaj obowiązują niższe ceny. Wybierają najlepsze mieszkania, a ich decyzję poprzedza dogłębna analiza. Ta grupa klientów śledzi informacje o nowych inwestycjach, a kiedy pojawia się odpowiednia oferta ekspresowo podpisuje umowę. Inwestorzy często kupują mieszkania u tego samego dewelopera, prosząc o wcześniejszą rezerwację określonych typów lokali zanim nowy projekt lub kolejny etap budowy inwestycji pojawi się na rynku.

Żeby skutecznie dotrzeć z informacją o nowej inwestycji do wszystkich grup klientów deweloperzy powinni korzystać z kilku różnych kanałów komunikacji. Przy czym, skala działań marketingowych i dobór sposobu promocji powinny być zróżnicowane w zależności od konkretnego projektu. Wyjątkiem są tu najbardziej prestiżowe inwestycje, które wykorzystują zupełnie inne formy komunikacji. Chcąc zaznaczyć wyjątkowość projektu i stworzyć poczucie niedostępności, w precyzyjnie sprofilowana oferta kierowana jest do konkretnych grup osób, najczęściej podczas nieformalnych spotkań.

Nowe technologie
Forma prezentacji oferty deweloperskiej podążać będzie teraz zapewne za ogólnymi trendami rysującymi się w sieci. Ewolucja prowadzić będzie do zwiększenia udziału content video w komunikacji z klientami. Deweloperzy, którzy śledzą trendy wprowadzać będą animacje, nagrania z dronów i wykorzystywać takie technologie typu VR, by w wirtualnej rzeczywistości pokazywać inwestycje zanim powstaną.



Autor: Ochnik Development
Autor dompress 12:02 19/04/17 | Komentarze (0)
Ile mieszkań sprzedało się w pierwszych trzech miesiącach tego roku? Czy w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku wyniki są lepsze? Jakimi mieszkaniami jest największe zainteresowanie? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Wyniki za pierwszy kwartał tego roku mogą zaskakiwać. Co prawda, zawsze sprzedaż w tym okresie była dobra, niemniej jeśli spojrzymy na dane w największych miastach sprzedano od 10 do 20 proc. mieszkań więcej niż średnio kwartalnie w 2016 roku. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia również na początku zeszłego roku, a spadek tempa sprzedaży notowaliśmy od połowy drugiego kwartału.

Spodziewamy się, że w tym roku będzie podobnie, co jest związane z efektem domykania umów, jakie przesunęły się z końca ubiegłego roku i kończącą się pulą środków w programie MdM. Nie zmienia to faktu, iż pierwszy kwartał br. był lepszy od naszych założeń, stąd też podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu podwyżek cen w większości naszych inwestycji.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Według danych ważonych udziałami Polnord w poszczególnych spółkach Grupy,
w pierwszym kwartale 2017 roku odnotowaliśmy sprzedaż na poziomie 335 lokali netto. To najwyższy wynik w historii spółki i wzrost o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Sprzedaż netto lokali w spółkach 100 proc. zależnych od Polnord wyniosła w pierwszych trzech miesiącach br. 278 sztuk, w porównaniu do 219 lokali sprzedanych w tym samym okresie 2016 roku.

Osiągnięty rekordowy wynik sprzedaży jest efektem realizacji strategii, przyjętej przez nas w marcu zeszłego roku. Intensyfikujemy działania w zakresie maksymalizacji zabudowy banku ziemi, uruchamiając sukcesywnie kolejne projekty. Dalsze, spokojne i konsekwentne realizowanie założeń strategii pozwoli nam na osiągnięcie założonych celów, wśród których jest m.in. sprzedaż na poziomie 1500 lokali rocznie najpóźniej w 2019 roku.

Na rynku nie zaobserwowaliśmy widocznych zmian. Podaż i popyt nadal utrzymują się na wysokim poziomie. Stale dużą popularnością cieszą się mieszkania kompaktowe oraz lokale trzypokojowe do 60 mkw.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Pierwszy kwartał tego roku był dla nas rekordowy. Na zakup lokalu w naszych inwestycjach zdecydowało się 366 klientów. To 70 proc. wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem minionego roku i o prawie 100 lokali lepszy wynik niż w rekordowym jak dotąd trzecim kwartale 2016 roku. Nasze inwestycje cieszą się rosnącym zainteresowaniem ze strony klientów.

Wśród najchętniej wybieranych inwestycji znajdują się nadal osiedla społeczne, tj. zlokalizowana nad Odrą Olimpia Port, osiedle Róży Wiatrów w samym sercu wrocławskich Krzyków i Księżno z własnym centrum rekreacji. W szybkim tempie nowych właścicieli znajdują też mieszkania w inwestycji Forma w północnej części Wrocławia. Od momentu wprowadzenia do na rynek pod koniec ubiegłego roku zostało sprzedanych w tym projekcie ponad 25 proc. lokali.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W gdańskiej inwestycji Wolne Miasto, pomimo rekordowej sprzedaży mieszkań w 2016 roku, w I kwartale tego roku odnotowaliśmy 40 procentowy wzrost sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem w ub. roku. W ciągu ostatniego roku wyraźnie widać wzrost zainteresowania większymi lokalami, trzypokojowymi o powierzchni 60-70 mkw. i czteropokojowymi o metrażu 80-90 mkw.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Pierwsze trzy miesiące tego roku okazały się dla nas bardzo dobre pod względem sprzedażowym. Udało nam się pobić rekord ilości zawartych umów. Odnotowaliśmy o 10 proc. więcej transakcji niż w tym samym okresie w roku ubiegłym, co jest dla nas satysfakcjonującym wynikiem. Jeśli chodzi o preferencje kupujących, nadal największym zainteresowaniem cieszą się nieduże mieszkania dwu i trzypokojowe. Odnotowaliśmy kilka transakcji, gdzie nabywcy kupowali więcej niż jeden lokal.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Trzy pierwsze miesiące tego roku były dla nas bardzo udane. Pomimo, że w tym okresie firma nie oddała do użytku nowych inwestycji, otrzymaliśmy całkiem niezły wynik sprzedażowy. To dobrze wróży na przyszłość, biorąc pod uwagę, że w naszej ofercie znajdzie się pięć debiutujących projektów.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper

Pierwszy kwartał bieżącego roku był dla nas bardzo satysfakcjonujący. Odnotowaliśmy sprzedaż na poziomie 117 lokali. Jednocześnie na koniec kwartału rezerwacjami objętych było łącznie 261 mieszkań we Wrocławiu i Krakowie wobec 100 rezerwacji rok wcześniej.
Duża liczba umów rezerwacyjnych w I kw. tego roku związana jest m.in.
z toczącym się procesem otwarcia rachunku powierniczego dla projektu Lokum Victoria Va. Zakładamy, że rachunek będzie już w II kw. br. i większość ze 122 umów rezerwacyjnych w tym projekcie przekształci się w umowy deweloperskie.

W minionym kwartale skupiliśmy się na poszerzeniu oferty. Na koniec marca br. liczba lokali w ofercie i realizacji była najwyższa w historii Lokum Deweloper i wyniosła odpowiednio: 1164 lokale i 1470 lokali. Tempo sprzedaży naszych lokali nie zmniejszyło się w porównaniu do końcówki 2016 roku. Nadal odnotowujemy bardzo duże zainteresowanie naszymi inwestycjami, nie tylko we Wrocławiu, ale również w Krakowie.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Bieżące wyniki sprzedaży są bardzo zbliżone do tych osiągniętych rok temu, jeśli porównać projekty etapowane, które nadal mamy w ofercie tj. Kolska od Nowa i Apartamenty Marymont. W analogicznym okresie ubiegłego roku w sprzedaży mieliśmy dodatkowo trzy inne projekty z gotowymi mieszkaniami. Porównując więc wyniki w liczbach bezwzględnych różnica mogłaby wydawać się spora, jednak patrząc proporcjonalnie do wielkości oferty dynamika sprzedaży jest niemal identyczna. Aktualnie intensywnie rozbudowujemy portfolio nowych projektów.

Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Sprzedaż naszych mieszkań i apartamentów w pierwszym kwartale tego roku oceniamy dobrze. Wszystkie nasze inwestycje, zarówno projekt w Warszawie, jak w Poznaniu - Red Park, jak i we Wrocławiu - Nowa Papiernia, cieszą się nieustającym zainteresowaniem kupujących. Wyniki sprzedaży osiągnięte w pierwszym kwartale br. pozostają na zbliżonym poziomie rdr.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Jesteśmy usatysfakcjonowani poziomem sprzedaży w pierwszym kwartale bieżącego roku.
W realizowanej przez nas inwestycji Apartamenty Krasińskiego II na warszawskim Żoliborzu sprzedaliśmy kolejne 23 mieszkania. Pokazuje to, że popyt na nieruchomości w dobrze skomunikowanych miejscach, które charakteryzują się wysokim standardem wykończenia, nadal nie słabnie. W związku z tym, że zakończenie budowy tej fazy inwestycji planowane jest w czwartym kwartale tego roku, spodziewamy się wysokiego zainteresowania zakupem mieszkań, które pozostały w ofercie.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W tym roku mieszkania sprzedają się bardzo dobrze, zdecydowanie lepiej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Nadal najbardziej poszukiwane są małe mieszkania, zarówno przez inwestorów, jak i mieszkańców osiedli.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 04:17 13/04/17 | Komentarze (0)
Firma doradcza Walter Herz przeniosła siedzibę do biurowca przy Prostej 32 w Warszawie

W związku z intensywnym rozwojem z początkiem kwietnia br. firma Walter Herz przeprowadziła się do nowego biura w budynku Prosta Tower, usytuowanego w centrum miasta, pomiędzy rondem Daszyńskiego a rondem ONZ, zajmując w biurowcu całe 7. piętro.
- Podjęliśmy decyzję o zmianie siedziby i zwiększeniu zajmowanej powierzchni biurowej ze względu na szczególnie szybki rozwój firmy w ciągu ostatniego roku, w którym zwiększyliśmy zatrudnienie i stworzyliśmy dwa nowe działy. Nasi klienci mogą teraz liczyć na jeszcze sprawniejszą obsługę, dzięki wdrożeniu efektywniejszego systemu organizacji pracy i obiegu informacji pomiędzy zespołami poszczególnych sekcji – podaje Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.
- Wybraliśmy właśnie te lokalizację, bo to dziś najbardziej rozwojowe miejsce na deweloperskiej mapie Warszawy. To tu, w rejonie ronda Daszyńskiego rośnie nowe centrum biznesowe miasta – komentuje Bartłomiej Zagrodnik.
Budynek Prosta Tower jest położony w idealnej lokalizacji, ok. 500 metrów od Pałacu Kultury i Nauki oraz 200 metrów od stacji drugiej linii metra - Rondo Daszyńskiego, bezpośrednio w sąsiedztwie głównych szlaków komunikacyjnych oraz infrastruktury biznesowej centrum miasta. Unikalny kształt dziewiętnastopiętrowej wieży Prosta Tower dominuje nad niższą, pięciopiętrową podstawą, biegnącą wzdłuż ulicy Prostej.
Firma Walter Herz świadczy specjalistyczne usługi doradcze w sektorze nieruchomości komercyjnych na rynku ogólnopolskim. Wspiera firmy, instytucje i jednostki administracji publicznej w procesie komercjalizacji, wynajmu i administrowania nieruchomościami, a także doradza w zakresie inwestowania i zarządzaniem projektami. Eksperci Walter Herz współpracują z inwestorami prywatnymi i instytucjonalnymi, firmami deweloperskimi oraz funduszami inwestycyjnymi. Zapewniają klientom szeroki dostęp do informacji, kontaktów i analiz rynkowych. Za swoją dotychczasową działalność firma otrzymała nagrodę Rising Star of the Year 2016 w konkursie CIJ Awards.

Autor: Walter Herz

Autor dompress 03:49 12/04/17 | Komentarze (0)
W których osiedlach deweloperzy oferują lokale handlowo-usługowe? W jakich cenach można je kupić? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Lokale usługowe oferujemy przede wszystkim w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w projektach wieloetapowych, jak na przykład Mała Praga, Korona Pragi, czy Osiedle na Woli w Warszawie. Staramy się projektować lokale o możliwie niewielkim metrażu, tj. w przedziale 60-100 mkw. z opcją ich łączenia, dzięki czemu pozostajemy elastyczni na zmienne potrzeby rynku. Ich cena uzależniona jest od lokalizacji i miasta, stawki zaczynają się od 4850 zł netto/mkw.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Lokale handlowo-usługowe znajdują się w większości naszych inwestycji mieszkaniowych. Należą do nich zarówno projekty realizowane w Warszawie, jak Stacja Kazimierz, czy Brzozowy Zakątek, jak również osiedle Neptun w Ząbkach, Ku Słońcu w Szczecinie, Tęczowy Las w Olsztynie, City Park w Łodzi, czy Ostoja Myśliwska w Gdańsku. Ceny lokali są zróżnicowane i dostosowane do specyfiki poszczególnych rynków lokalnych.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Dysponujemy lokalami handlowymi w inwestycji Aura Gdańsk na Wyspie Spichrzów. Nadal jest tu duży wybór powierzchni: od 37 mkw. do 95 mkw. Ceny za metr zaczynają się od 10300 zł brutto. Natomiast w naszych warszawskich inwestycjach lokale handlowe sprzedały się błyskawicznie. W Aura Park w Wilanowie został ostatni lokal o metrażu 56 mkw., a w Aura Sky możemy zaoferować już tylko powierzchnię biurową wielkości 386 mkw. Planujemy zaoferować ją firmie świadczącej usługi, które byłyby atrakcyjne dla mieszkańców osiedla, w którym łącznie znajdzie się ponad 570 mieszkań, jak usługi medyczne, kosmetyczne, czy fitness. Oferowana powierzchnia jest położona na dwóch poziomach, ponad 267 mkw. na pierwszym piętrze i ponad 118 mkw. na drugim. Prowadzimy też listę rezerwacyjną na lokale handlowe, które zostały zaprojektowane w drugim etapie inwestycji.

Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
Lokale usługowe proponujemy we wszystkich naszych projektach. W osiedlu Alpha Park w Warszawie i Red Park w Poznaniu lokalami zainteresowani są głównie przedstawiciele usług, a także poszukujący przestrzeni biurowej właściciele firm. W poznańskim Dębcu, gdzie brakowało infrastruktury usługowej, wybudowaliśmy Galerię Dębiec, w której także oferujemy powierzchnie handlowe. Z kolei inwestycje luksusowe, jak wrocławska Nowa Papiernia to miejsca idealne dla kancelarii prawnych, czy pracowni architektonicznych.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W ofercie wrocławskiej Olimpii Port dostępne są trzy lokale usługowe o powierzchni od 77 do 117 mkw., których ceny zaczynają się od 324 500 zł.
W bezpośrednim sąsiedztwie osiedla apartamentowego Ogrody Hallera we Wrocławiu powstaje kameralny budynek biurowy Club House. W ofercie mamy lokale o metrażu od 124 do 507 mkw., które można kupić w kwocie od 1 182 000 zł.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Najwięcej lokali usługowych mamy w ofercie gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. Wynika to z faktu, że jest to jedna z naszych największych inwestycji, która będzie liczyła około 1200 mieszkań. Ceny lokali zaczynają się od 5100 zł netto/mkw., a metraże od 33 mkw.
W Warszawie w inwestycji Hubertus na Służewcu, w którym znajduje się 1190 mieszkań mamy w ofercie 4 lokale użytkowe o powierzchni od 90 mkw. do 103 mkw. w cenie od 7800 zł netto/mkw. Posiadamy również w ofercie urządzone biura, w których była prowadzona lub prowadzimy sprzedaż. Lokale usytuowane są przy ulicy Obrzeżnej, Bukowińskiej przy stacji metra Wilanowska, Panieńskiej przy stacji metra Dworzec Wileński. Można je kupić w cenie od 6500 zł netto/mkw.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W inwestycji Miłosna Park w Wesołej oferujemy do sprzedaży ostatni lokal usługowy o powierzchni 94 mkw. w cenie 3500 zł netto/mkw.
Kilka lokali w metrażach od 28 mkw. do 134 mkw. zostało też jeszcze w osiedlu Monte Verdi w warszawskiej dzielnicy Włochy. Są dostępne w cenie od 6500 zł netto/mkw.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
W osiedlu Bliska Wola zlokalizowanym w rejonie ulic Kasprzaka, Ordona i alei Prymasa Tysiąclecia w Warszawie oferujemy lokale o powierzchni od 60 mkw. do 700 mkw. w cenie od 7450 zł netto/mkw. W tej samej lokalizacji w inwestycji Wola Invest w budynku Premium oferujemy też przedsiębiorcom zakup biura na własność. W ofercie dostępne są dwa rodzaje lokali, mniejsze o powierzchni 19 mkw. i większe o metrażu ponad 36 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Lokalizacje nieruchomości Wawel Service sprawiają, że bardzo często już na etapie przedsprzedaży inwestorzy kupują lokale usługowe. Obecnie powierzchnie handlowo-usługowe oferujemy w inwestycji przy ulicy Borkowskiej w Krakowie.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W aktualnie realizowanych osiedlach nie mamy już w ofercie lokali usługowych, jednak w planowanych w najbliższych miesiącach warszawskich inwestycjach Żeromskiego 17 i Człuchowska Bemowo przewidujemy atrakcyjne lokale komercyjne na parterze budynków.
Lidia Fedorczuk, manager sprzedaży w Atlas Estates
Lokale handlowo-usługowe oferujemy w dwóch warszawskich dzielnicach. Na Żoliborzu w inwestycji Apartamenty przy Krasińskiego do kupienia są dwa lokale o powierzchni 90 mkw. i 191 mkw. W kolejnym etapie tego projektu mamy w ofercie kilka pomieszczeń o metrażu od 62 mkw. do 205 mkw. Ceny lokali w tej lokalizacji oscylują w granicach 9 tys. - 11 tys. zł za mkw. Na Woli przy ulicy Giełdowej w inwestycji Capital Art Apartments także oferujemy lokale handlowo-usługowe o powierzchni od 64 do 265 mkw. w cenie od 8 tys. zł/mkw.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Grupa Murapol oferuje lokale handlowo-usługowe w siedmiu inwestycjach. Są to dwa projekty warszawskie: Murapol Parki Warszawy oraz Cztery Pory Roku, a także inwestycja Murapol Czerwieńskiego w Krakowie i wrocławski projekt Murapol Apartamenty Słubicka. Ponadto klienci zainteresowani zakupem powierzchni handlowej mogą nabyć ją w Poznaniu w projekcie Murapol Nowe Winogrady, Murapol Nowa Morena w Gdańsku, a także w Bielsku Białej w inwestycji przy ulicy Grunwaldzkiej. Cena za mkw. lokalu kształtuje się, w zależności od lokalizacji, pomiędzy 5 tys. zł a 10 tys. zł za mkw. Metraże oferowanych lokali handlowo-usługowych mieszczą się w przedziale od ponad 90 mkw. do blisko 150 mkw., z możliwością łączenia.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W każdej inwestycji staramy się oferować lokale usługowe. Średnia cena powierzchni komercyjnej wynosi 8500 zł brutto/mkw.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Więcej informacji:
info@dompress.nieruchomosci.pl
Autor dompress 04:42 04/04/17 | Komentarze (0)
Dzięki szerokiemu strumieniowi kapitału płynącemu od inwestorów indywidualnych do deweloperów tworzy się w naszym kraju skonsolidowany rynek najmu

W ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat krajowy rynek najmu podwoił swoją ofertę. W wynajętych lokalach mieszka obecnie ponad 2 mln Polaków, a prognozy mówią o 10 proc. wzroście w ciągu bieżącego roku. Pomimo ciągłego rozwoju, nasz rynek najmu jest wciąż niezbyt duży w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Według szacunkowych danych Eurostatu wynajem w Polsce zaspokaja zaledwie 6 proc. potrzeb mieszkaniowych, podczas gdy w krajach unijnych jest to średnio trzy razy tyle. W najbardziej rozwiniętych państwach współczynnik najmu przekracza nawet 50 proc.

W krajach zachodnich duża część oferowanych przez deweloperów mieszkań trafia na wynajem. W Polsce dopiero rozpoczyna się proces tworzenia silnego rynku najmu. W porównaniu z innymi w kraju mamy w ogóle mało mieszkań. Wyraża to jeden z najniższych współczynników wśród państw unijnych, określający ilość nieruchomości przypadających na liczbę mieszkańców. Żeby wyrównać do przeciętnego europejskiego poziomu musielibyśmy zwiększyć krajowe zasoby mieszkaniowe o 2-3 mln mieszkań.

Wynajem zamiast kredytu

Rozwojowi rynku najmu w Polsce sprzyja coraz większa rezerwa młodych ludzi do zaciągania kredytów, o czym świadczy regularnie malejąca liczba osób zadłużających się na zakup mieszkań. Przemawia za nim także zwiększająca się mobilność pracowników oraz przyrost nowych mieszkańców w największych aglomeracjach. Poza tym, wzrost rynku najmu wspiera napływ do Polski obcokrajowców, szczególnie z Ukrainy, którzy w minionym roku uzyskali dwa razy więcej pozwoleń na pracę niż rok wcześniej i coraz liczniej zasilają grupę najemców.

Najbardziej rozwiniętym rynkiem najmu może pochwalić się Warszawa, która jako największe centrum biznesowe w kraju, przyciąga rzesze osób poszukujących pracy i jako największy ośrodek akademicki skupia bezkonkurencyjną ilość, ponad ćwierć miliona studentów. Pomimo najwyższych cen w Polsce, chętnych na wynajem mieszkań w Warszawie nie brakuje.

Przypływ inwestorów indywidualnych

Zachęca to inwestorów indywidualnych do lokowania kapitału w zakup stołecznych nieruchomości. Ich uwagę przyciągają głównie nowe mieszkania o niewielkim metrażu w dobrych lokalizacjach. Jak wyjaśnia Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development, pod wynajem wybierane są zwykle mieszkania zapewniające najlepszą relację powierzchni do liczby pomieszczeń.

- Osoby kupujące mieszkania z myślą o wynajmie w inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na warszawskim Muranowie, decydują się głównie na mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 45 mkw. i trzypokojowe do 55 mkw. Większe apartamenty trafiają z kolei przeważnie do nabywców, którzy chcą zaspokoić własne potrzeby lokalowe i podnieść standard życia - przyznaje Tomasz Sadłocha.

Zdaniem przedstawiciela Ochnik Development, budowa drugiej linii metra spowodowała, że inwestorzy w Warszawie skierowali uwagę z Mokotowa i Ursynowa na Wolę, na terenie której poza osiedlami mieszkaniowymi rośnie także nowe zagłębie biurowe. – Odpowiedzią na zapotrzebowanie zgłaszane ze strony klientów inwestycyjnych są również liczniej pojawiające się w ostatnim czasie projekty mieszkaniowe w centralnych obszarach miasta. Do tej grupy kupujących skierowana jest oferta w inwestycji Studio Centrum, którą realizujemy przy ulicy Pawiej. Dostępne są w niej mikro-apartamenty o metrażu od 14 do 41 mkw., co daje możliwość zakupu lokali w bardzo niskiej kwocie - od 180 tys. zł - szczególnie jak na centrum Warszawy - podkreśla Tomasz Sadłocha.

Ceny mieszkań i stawki najmu stabilne

Na przestrzeni ostatnich trzech lat ceny nieruchomości w Warszawie i stawki najmu ulegały tylko niewielkim wahaniom. Dopiero w ostatnich miesiącach czynsze poszły lekko w górę.
Miesięczny koszt wynajęcia małego mieszkania dwupokojowego wynosi średnio około 2200 zł, a kawalerki 1600-1700 zł. Na warszawskim rynku najmu stawki są o około 40 proc. wyższe od cen obowiązujących w Krakowie, czy Wrocławiu.

W zależności od lokalizacji i wielkości oraz standardu mieszkania stawki czynszowe mogą się bardzo różnić. Najdrożej jest w Śródmieściu, gdzie za wynajem kawalerki trzeba przeciętnie zapłacić 2300 zł, mieszkania dwupokojowego - 3300 zł, trzech pokoi średnio - 5300 zł, a wynajmując lokal czteropokojowy należy się liczyć z wydatkiem 7400 zł za miesiąc. Ale już w najtańszych warszawskich dzielnicach jak Wesoła, Rembertów, Białołęka, Ursus, czy Wawer jednopokojowe lokum wynajmiemy przeciętnie w kwocie 1200-1300 zł, dwa pokoje w cenie 1750-1950 zł, a trójkę za 2100-2700 zł miesięcznie.
Na Woli, która jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w Warszawie miesięczny czynsz za wynajem kawalerki wynosi około 2150 zł, dwóch pokoi 2850 zł, a trzech 3750 zł.

Zysk z najmu dużo wyższy niż z depozytów

Na długoterminowym wynajmie lokalu w Warszawie można zyskać około 6 proc. w skali roku. To trzykrotnie więcej niż na lokacie bankowej. Utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe sprawiają, że o wiele mniej zyskowne niż nieruchomości jest również lokowanie kapitału w obligacje skarbowe, czy fundusze inwestycyjne. Dodatkowo, w dłuższej perspektywie czasu na inwestycji w mieszkania można także zyskać z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.
Zwrot z inwestycji w mieszkanie na wynajem szacowany jest obecnie na 12-15 lat, podczas gdy jeszcze dwa lata temu, gdy inwestorów na rynku było dużo mniej, rentowność była wyższa, a inwestycja zwracała się nawet w ciągu 10 lat. Mimo to jednak chętnych do zarabiania na wynajmie z roku na rok przybywa. Deweloperzy podają, że inwestorzy stanowią około 30 proc. klientów, a w niektórych projektach tacy nabywcy to większość wśród kupujących. Z ostatnich danych NBP wynika, że aż około 65 proc. zakupów w nowych inwestycjach mieszkaniowych finansowanych jest w formie gotówkowej.

Słuszność wyboru tego typu inwestycji zdaje się potwierdzać zainteresowanie polskim rynkiem mieszkaniowym międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, które w ubiegłym roku zawierały w Warszawie pierwsze transakcje na zakup nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 12:37 31/03/17 | Komentarze (0)
Czy deweloperzy mają problem z zakupem gruntów pod inwestycje mieszkaniowe? Jak kształtują się ceny ziemi? Czy poszerzenie granic Warszawy może mieć wpływ na rynek gruntów inwestycyjnych w aglomeracji? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Od około 4 lat mamy do czynienia z niesłabnącym popytem na rynku mieszkań. Z roku na rok pobijane są kolejne rekordy sprzedaży. To sprawia, że deweloperzy byli i nadal są mocno aktywni na rynku gruntów, przez co ceny działek wyraźnie wzrosły, osiągając często poziom sprzed ostatniego kryzysu.
W tej chwili trudno wypowiadać się na temat ewentualnego wpływu na sytuację rynkową powołania metropolii warszawskiej. Od tego, czy dana inwestycja będzie w podwarszawskich Ząbkach, Markach, czy administracyjnie w Warszawie, ważniejsze są takie czynniki jak dostęp do infrastruktury drogowej, komunikacyjnej i oświaty. Jeśli w ślad za planowaną ustawą poszłyby inwestycje mające na celu rozwój infrastruktury, usług dla gmin ościennych to oczywiście będzie miało to wpływ na rynek gruntów jednak w zdecydowanie dłuższym horyzoncie czasu.
Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.
Obecnie najtrudniej jest pozyskać grunty inwestycyjne w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych obszarach Warszawy. Relatywnie wyższą dostępność gruntów zaobserwowaliśmy w Trójmieście, co miało odzwierciedlenie w zawarciu przedwstępnej umowy nabycia prawa użytkowania wieczystego dwóch nieruchomości gruntowych położonych w Gdańsku, o łącznej powierzchni 40.604 mkw. Planujemy na tym terenie realizację 276 apartamentów wakacyjnych.
Trudno na obecnym etapie prac legislacyjnych spekulować na temat wpływu ewentualnego powiększenia granic Warszawy na sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych. O atrakcyjności nieruchomości decyduje bardzo wiele czynników w tym dostęp do infrastruktury miejskiej, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, odległość od centrum i wiele innych. W ślad za tymi zmianami prawnymi mogą pójść zarówno decyzje mające pozytywny, jak i negatywny wpływ na atrakcyjność gruntów inwestycyjnych.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Grunty to obecnie najtrudniejszy temat na rynku deweloperskim. Podaż jest o wiele za mała w porównaniu z zainteresowaniem, a lwia część oferty dostępnej na rynku to grunty ze skomplikowanym stanem prawnym np. mające nieuregulowane stosunki własnościowe lub z innymi problemami, których rozwiązanie może okazać się bardzo kosztowne dla dewelopera. Przeprowadzenie due diligence pochłania dziś więcej czasu, zwłaszcza, że nie wszędzie jest plan zagospodarowania. Znając plan, stosunkowo łatwo jest określić wstępną chłonność gruntu, określić rentowność inwestycji i zweryfikować, czy zakup jest w ogóle opłacalny. Jeżeli planu nie ma, cały proces się wydłuża; trzeba uzyskać WZ i dopiero można przystąpić do analizy opłacalności inwestycji. A może się zdarzyć, że taka analiza będzie musiała objąć np. badania geologiczne.
Poszerzenie granic Warszawy raczej nie wpłynie na rynek gruntów. Potencjalny klient ocenia lokalizację osiedla, kierując się kryterium czasu dojazdu do pracy, a więc często do centrum. W ten sam sposób analizę powinien przeprowadzać też deweloper.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Deweloperzy znacząco odczuwają niedobór terenów inwestycyjnych. Najtrudniej jest pozyskać ziemię pod nieruchomość w atrakcyjnych i dobrze skomunikowanych dzielnicach Warszawy i Krakowa.
Dostępność gruntów umożliwiających rozpoczęcie budowy (z pozwoleniem na budowę) w relatywnie krótkim czasie jest, obok czasu trwania procesu administracyjno-budowlanego oraz ceny gruntów, jednym z trzech głównych problemów deweloperskich. Dysproporcja między popytem na atrakcyjne grunty, a niską podażą przekłada się na wzrost cen za metr powierzchni użytkowo-mieszkaniowej.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Home Invest
Obecna sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych nie sprzyja kupującym. O dobre lokalizacje jest coraz trudniej. A co za tym idzie, ceny najbardziej atrakcyjnych terenów osiągają rekordowe poziomy. Biorąc pod uwagę bardzo dobrą sprzedaż mieszkań rosną także apetyty deweloperów na realizację nowych inwestycji. W ubiegłym roku firma Home Invest wygrała kilka przetargów, co nie należało do łatwych zadań. Konkurencja była duża, ale udało nam się pozyskać działki w doskonałych lokalizacjach na terenie Warszawy, m.in. na terenie Mokotowa, Bielan, Woli, Pragi Północ i Targówka.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Ceny gruntów inwestycyjnych są w miarę stabilne, choć ich podaż zmalała w związku z objęciem części gruntów w aglomeracjach ustawą ograniczającą nabywanie nieruchomości rolnych. Przez 30 lat działalności Archicom wypracował jednak strategię rozbudowy banku ziemi, co zabezpiecza nas długofalowo i zapewnia stabilność działalności nawet w sytuacji zmian ekonomicznych i politycznych. Dodatkowym aspektem wpierającym naszą strategię jest fakt, że we Wrocławiu duża część gruntów objęta jest planami zagospodarowania. Cały czas rozważamy zakup kolejnych atrakcyjnych działek we Wrocławiu i Krakowie.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Rynek gruntów inwestycyjnych jest mówiąc kolokwialnie „przegrzany”. Sprzedający, którzy posiadają grunt o uregulowanym stanie prawnym, w dobrej lokalizacji i przyzwoitymi parametrami inwestycyjnymi windują ceny, a najciekawsze jest to że znajdują chętnych. Niejednokrotnie zdarzyło się nam, że mając uzgodnioną cenę dzień później dostawaliśmy informację, że sprzedawca oczekuje wyższej kwoty. Niejednokrotnie zdarzało się również, że właściciel rezygnował ze sprzedaży, licząc że za jakiś czas uzyska lepszą cenę. Jak dotąd deweloperzy korzystają przeważnie z banków ziemi zbudowanych przed kilku laty.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Od dłuższego czasu obserwujemy rosnące ceny działek inwestycyjnych. Aktualna sytuacja jest taka, że oczekiwania finansowe właścicieli gruntów często przerastają realne możliwości inwestycyjne deweloperów. Ceny mieszkań pozostają od dawna na stabilnym poziomie, a zakup gruntów po zawyżonych cenach musiałby prowadzić do podwyżek cen mieszkań i w konsekwencji załamania rynku.
Patrząc na perspektywę ewentualnego rozszerzenia administracyjnych granic stołecznej aglomeracji nie spodziewam się by w ślad za nią przyszło rozszerzenie oferty gruntów. O atrakcyjności gruntów stanowi przede wszystkim dostępność infrastruktury i samo przesunięcie granic aglomeracji nic tu nie zmieni. Grunty na obrzeżach staną się bardziej interesujące w miarę realnego rozwoju miasta.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Grupa Murapol stale rozpoznaje rynek pod kątem zakupów atrakcyjnych inwestycyjnie gruntów pod realizację projektów deweloperskich. Jesteśmy deweloperem o najbardziej zdywersyfikowanej geograficznie strukturze działalności i nieustannie analizujemy kolejne lokalizacje, które mogą dołączyć do naszej mapy inwestycji. Obecnie nasza oferta mieszkań jest dostępna w dwunastu miastach w Polsce, w czterech kolejnych procedujemy formalności administracyjne poprzedzające uruchomienie projektów. Taka strategia działalności powoduje, że nie spotykamy się z problemami w nabywaniu gruntów.
Warszawa jest jednym z naszych istotniejszych rynków i przyznajemy, że zakup działek w stolicy jest nieco trudniejszy niż w innych miastach z tzw. wielkiej szóstki, ponieważ konkurują na tym rynku wszyscy najwięksi polscy deweloperzy, a także szereg firm zagranicznych. Ceny tych gruntów są na zupełnie innym poziomie niż w pozostałych miastach. Natomiast przy stałej analizie rynku znajdujemy atrakcyjne działki w bardzo rozsądnych cenach, które pozwalają na zrealizowanie ciekawych projektów, które jednocześnie gwarantują oczekiwaną stopę zwrotu.
Ewentualne powiększenie Warszawy może wpłynąć na wzrost cen gruntów na tych terenach, jednak pod warunkiem, że za decyzjami administracyjnymi pójdzie rozbudowa infrastruktury i komunikacji. W mojej ocenie decydujące znaczenie będzie miała oczekiwana przez deweloperów opłacalność ekonomiczna projektu, której składnikiem jest cena, jaką klient będzie chciał zapłacić za mieszkanie w „nowej” Warszawie. A w tej kwestii nie wystarczy mu przynależność administracyjna do stolicy, ale również niezbędna infrastruktura. Tutaj rolę do odegrania będzie miał samorząd.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Z dużym zainteresowaniem obserwujemy obecną sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych. W porównaniu z poprzednimi latami, obecnie nieco trudniej jest znaleźć teren, na którym byłoby możliwe szybkie zrealizowanie inwestycji mieszkaniowej. Deweloperzy nieustannie poszukują działek. Szczególnie cenne są działki z pozwoleniem na budowę lub położone w obszarach, na których uchwalono miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Utrzymujący się wysoki popyt na nieruchomości mieszkaniowe idzie w parze z podażą, wobec czego ceny mieszkań pozostają na stabilnym poziomie. Poszerzenie granic Warszawy jest obecnie na etapie pomysłu, więc ciężko przewidywać, jak i czy w ogóle taka zmiana wpłynęłaby na rynek gruntów inwestycyjnych. Obecnie na terenach podwarszawskich zazwyczaj swoją działalność prowadzą lokalne spółki deweloperskie, które nie inwestują w samej Warszawie. Większe spółki realizują swoje inwestycje w dużych miastach i nie spodziewam się, żeby ten trend miał się odwrócić w najbliższych latach.
Katarzyna Pietrzak, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych w Warszawie jest zawiła. Teoretycznie, jest wiele dostępnych terenów pod budowę, aczkolwiek pewna pula działek, które potencjalnie mogłyby stać się placem budowy osiedla mieszkaniowego, z perspektywy zarówno inwestora, jak i przyszłego mieszkańca, mogą być postrzegane jako mało atrakcyjne lokalizacje. Dodatkowym utrudnieniem dla inwestorów jest fakt, że część działek wciąż nie ma uregulowanej sytuacji prawnej. Niekiedy zdarza się, że atrakcyjny z punktu widzenia lokalizacji grunt nie posiada zatwierdzonego planu zagospodarowania, ani potwierdzonych warunków zabudowy. Transakcje komplikują lub uniemożliwiają też wysokie koszty wyburzenia istniejących zabudowań, ale takie sytuacje to rzadkość. To wszystko jednak sprawia, że realna liczba gruntów jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Lokalizacje na obrzeżach miast przez wiele lat cieszyły się zainteresowaniem deweloperów, którzy poszukiwali głównie działek pod realizację efektywnych kosztowo inwestycji, np. z dofinansowaniem programu MdM, które obecnie nie jest dostępne. W tej chwili trudno przewidzieć, jak potencjalna zmiana granic Warszawy mogłaby wpłynąć na rynek gruntów inwestycyjnych, jednak główną determinantą wartości działki wciąż będzie jej odległość od centrum Warszawy i jakość komunikacji.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
W Krakowie i Wrocławiu gruntów inwestycyjnych ubywa i coraz trudniej je pozyskać mimo wzrostu cen. Dotyczy to szczególnie gruntów przygotowanych dla deweloperów z WZ lub pozwoleniem na budowę. Dostępne są jedynie tereny z nieuregulowanym stanem prawnym, nieobjęte planem zagospodarowania przestrzennego, itp.
Nieco lepiej sytuacja wygląda na Górnym Śląsku, np. w Katowicach, jednak w tym regionie jest bardzo małe zapotrzebowanie na nowe mieszkania w porównaniu z innymi aglomeracjami.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Dysponujemy dużym bankiem gruntów, na którym w najbliższych latach będziemy realizować inwestycje. Jednocześnie stale śledzimy rynek ziemi.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:21 28/03/17 | Komentarze (0)
Czy deweloperzy mają problem z zakupem gruntów pod inwestycje mieszkaniowe? Jak kształtują się ceny ziemi? Czy poszerzenie granic Warszawy może mieć wpływ na rynek gruntów inwestycyjnych w aglomeracji? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Od około 4 lat mamy do czynienia z niesłabnącym popytem na rynku mieszkań. Z roku na rok pobijane są kolejne rekordy sprzedaży. To sprawia, że deweloperzy byli i nadal są mocno aktywni na rynku gruntów, przez co ceny działek wyraźnie wzrosły, osiągając często poziom sprzed ostatniego kryzysu.
W tej chwili trudno wypowiadać się na temat ewentualnego wpływu na sytuację rynkową powołania metropolii warszawskiej. Od tego, czy dana inwestycja będzie w podwarszawskich Ząbkach, Markach, czy administracyjnie w Warszawie, ważniejsze są takie czynniki jak dostęp do infrastruktury drogowej, komunikacyjnej i oświaty. Jeśli w ślad za planowaną ustawą poszłyby inwestycje mające na celu rozwój infrastruktury, usług dla gmin ościennych to oczywiście będzie miało to wpływ na rynek gruntów jednak w zdecydowanie dłuższym horyzoncie czasu.
Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.
Obecnie najtrudniej jest pozyskać grunty inwestycyjne w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych obszarach Warszawy. Relatywnie wyższą dostępność gruntów zaobserwowaliśmy w Trójmieście, co miało odzwierciedlenie w zawarciu przedwstępnej umowy nabycia prawa użytkowania wieczystego dwóch nieruchomości gruntowych położonych w Gdańsku, o łącznej powierzchni 40.604 mkw. Planujemy na tym terenie realizację 276 apartamentów wakacyjnych.
Trudno na obecnym etapie prac legislacyjnych spekulować na temat wpływu ewentualnego powiększenia granic Warszawy na sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych. O atrakcyjności nieruchomości decyduje bardzo wiele czynników w tym dostęp do infrastruktury miejskiej, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, odległość od centrum i wiele innych. W ślad za tymi zmianami prawnymi mogą pójść zarówno decyzje mające pozytywny, jak i negatywny wpływ na atrakcyjność gruntów inwestycyjnych.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Grunty to obecnie najtrudniejszy temat na rynku deweloperskim. Podaż jest o wiele za mała w porównaniu z zainteresowaniem, a lwia część oferty dostępnej na rynku to grunty ze skomplikowanym stanem prawnym np. mające nieuregulowane stosunki własnościowe lub z innymi problemami, których rozwiązanie może okazać się bardzo kosztowne dla dewelopera. Przeprowadzenie due diligence pochłania dziś więcej czasu, zwłaszcza, że nie wszędzie jest plan zagospodarowania. Znając plan, stosunkowo łatwo jest określić wstępną chłonność gruntu, określić rentowność inwestycji i zweryfikować, czy zakup jest w ogóle opłacalny. Jeżeli planu nie ma, cały proces się wydłuża; trzeba uzyskać WZ i dopiero można przystąpić do analizy opłacalności inwestycji. A może się zdarzyć, że taka analiza będzie musiała objąć np. badania geologiczne.
Poszerzenie granic Warszawy raczej nie wpłynie na rynek gruntów. Potencjalny klient ocenia lokalizację osiedla, kierując się kryterium czasu dojazdu do pracy, a więc często do centrum. W ten sam sposób analizę powinien przeprowadzać też deweloper.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Deweloperzy znacząco odczuwają niedobór terenów inwestycyjnych. Najtrudniej jest pozyskać ziemię pod nieruchomość w atrakcyjnych i dobrze skomunikowanych dzielnicach Warszawy i Krakowa.
Dostępność gruntów umożliwiających rozpoczęcie budowy (z pozwoleniem na budowę) w relatywnie krótkim czasie jest, obok czasu trwania procesu administracyjno-budowlanego oraz ceny gruntów, jednym z trzech głównych problemów deweloperskich. Dysproporcja między popytem na atrakcyjne grunty, a niską podażą przekłada się na wzrost cen za metr powierzchni użytkowo-mieszkaniowej.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Home Invest
Obecna sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych nie sprzyja kupującym. O dobre lokalizacje jest coraz trudniej. A co za tym idzie, ceny najbardziej atrakcyjnych terenów osiągają rekordowe poziomy. Biorąc pod uwagę bardzo dobrą sprzedaż mieszkań rosną także apetyty deweloperów na realizację nowych inwestycji. W ubiegłym roku firma Home Invest wygrała kilka przetargów, co nie należało do łatwych zadań. Konkurencja była duża, ale udało nam się pozyskać działki w doskonałych lokalizacjach na terenie Warszawy, m.in. na terenie Mokotowa, Bielan, Woli, Pragi Północ i Targówka.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Ceny gruntów inwestycyjnych są w miarę stabilne, choć ich podaż zmalała w związku z objęciem części gruntów w aglomeracjach ustawą ograniczającą nabywanie nieruchomości rolnych. Przez 30 lat działalności Archicom wypracował jednak strategię rozbudowy banku ziemi, co zabezpiecza nas długofalowo i zapewnia stabilność działalności nawet w sytuacji zmian ekonomicznych i politycznych. Dodatkowym aspektem wpierającym naszą strategię jest fakt, że we Wrocławiu duża część gruntów objęta jest planami zagospodarowania. Cały czas rozważamy zakup kolejnych atrakcyjnych działek we Wrocławiu i Krakowie.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Rynek gruntów inwestycyjnych jest mówiąc kolokwialnie „przegrzany”. Sprzedający, którzy posiadają grunt o uregulowanym stanie prawnym, w dobrej lokalizacji i przyzwoitymi parametrami inwestycyjnymi windują ceny, a najciekawsze jest to że znajdują chętnych. Niejednokrotnie zdarzyło się nam, że mając uzgodnioną cenę dzień później dostawaliśmy informację, że sprzedawca oczekuje wyższej kwoty. Niejednokrotnie zdarzało się również, że właściciel rezygnował ze sprzedaży, licząc że za jakiś czas uzyska lepszą cenę. Jak dotąd deweloperzy korzystają przeważnie z banków ziemi zbudowanych przed kilku laty.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Od dłuższego czasu obserwujemy rosnące ceny działek inwestycyjnych. Aktualna sytuacja jest taka, że oczekiwania finansowe właścicieli gruntów często przerastają realne możliwości inwestycyjne deweloperów. Ceny mieszkań pozostają od dawna na stabilnym poziomie, a zakup gruntów po zawyżonych cenach musiałby prowadzić do podwyżek cen mieszkań i w konsekwencji załamania rynku.
Patrząc na perspektywę ewentualnego rozszerzenia administracyjnych granic stołecznej aglomeracji nie spodziewam się by w ślad za nią przyszło rozszerzenie oferty gruntów. O atrakcyjności gruntów stanowi przede wszystkim dostępność infrastruktury i samo przesunięcie granic aglomeracji nic tu nie zmieni. Grunty na obrzeżach staną się bardziej interesujące w miarę realnego rozwoju miasta.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Grupa Murapol stale rozpoznaje rynek pod kątem zakupów atrakcyjnych inwestycyjnie gruntów pod realizację projektów deweloperskich. Jesteśmy deweloperem o najbardziej zdywersyfikowanej geograficznie strukturze działalności i nieustannie analizujemy kolejne lokalizacje, które mogą dołączyć do naszej mapy inwestycji. Obecnie nasza oferta mieszkań jest dostępna w dwunastu miastach w Polsce, w czterech kolejnych procedujemy formalności administracyjne poprzedzające uruchomienie projektów. Taka strategia działalności powoduje, że nie spotykamy się z problemami w nabywaniu gruntów.
Warszawa jest jednym z naszych istotniejszych rynków i przyznajemy, że zakup działek w stolicy jest nieco trudniejszy niż w innych miastach z tzw. wielkiej szóstki, ponieważ konkurują na tym rynku wszyscy najwięksi polscy deweloperzy, a także szereg firm zagranicznych. Ceny tych gruntów są na zupełnie innym poziomie niż w pozostałych miastach. Natomiast przy stałej analizie rynku znajdujemy atrakcyjne działki w bardzo rozsądnych cenach, które pozwalają na zrealizowanie ciekawych projektów, które jednocześnie gwarantują oczekiwaną stopę zwrotu.
Ewentualne powiększenie Warszawy może wpłynąć na wzrost cen gruntów na tych terenach, jednak pod warunkiem, że za decyzjami administracyjnymi pójdzie rozbudowa infrastruktury i komunikacji. W mojej ocenie decydujące znaczenie będzie miała oczekiwana przez deweloperów opłacalność ekonomiczna projektu, której składnikiem jest cena, jaką klient będzie chciał zapłacić za mieszkanie w „nowej” Warszawie. A w tej kwestii nie wystarczy mu przynależność administracyjna do stolicy, ale również niezbędna infrastruktura. Tutaj rolę do odegrania będzie miał samorząd.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Z dużym zainteresowaniem obserwujemy obecną sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych. W porównaniu z poprzednimi latami, obecnie nieco trudniej jest znaleźć teren, na którym byłoby możliwe szybkie zrealizowanie inwestycji mieszkaniowej. Deweloperzy nieustannie poszukują działek. Szczególnie cenne są działki z pozwoleniem na budowę lub położone w obszarach, na których uchwalono miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Utrzymujący się wysoki popyt na nieruchomości mieszkaniowe idzie w parze z podażą, wobec czego ceny mieszkań pozostają na stabilnym poziomie. Poszerzenie granic Warszawy jest obecnie na etapie pomysłu, więc ciężko przewidywać, jak i czy w ogóle taka zmiana wpłynęłaby na rynek gruntów inwestycyjnych. Obecnie na terenach podwarszawskich zazwyczaj swoją działalność prowadzą lokalne spółki deweloperskie, które nie inwestują w samej Warszawie. Większe spółki realizują swoje inwestycje w dużych miastach i nie spodziewam się, żeby ten trend miał się odwrócić w najbliższych latach.
Katarzyna Pietrzak, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych w Warszawie jest zawiła. Teoretycznie, jest wiele dostępnych terenów pod budowę, aczkolwiek pewna pula działek, które potencjalnie mogłyby stać się placem budowy osiedla mieszkaniowego, z perspektywy zarówno inwestora, jak i przyszłego mieszkańca, mogą być postrzegane jako mało atrakcyjne lokalizacje. Dodatkowym utrudnieniem dla inwestorów jest fakt, że część działek wciąż nie ma uregulowanej sytuacji prawnej. Niekiedy zdarza się, że atrakcyjny z punktu widzenia lokalizacji grunt nie posiada zatwierdzonego planu zagospodarowania, ani potwierdzonych warunków zabudowy. Transakcje komplikują lub uniemożliwiają też wysokie koszty wyburzenia istniejących zabudowań, ale takie sytuacje to rzadkość. To wszystko jednak sprawia, że realna liczba gruntów jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Lokalizacje na obrzeżach miast przez wiele lat cieszyły się zainteresowaniem deweloperów, którzy poszukiwali głównie działek pod realizację efektywnych kosztowo inwestycji, np. z dofinansowaniem programu MdM, które obecnie nie jest dostępne. W tej chwili trudno przewidzieć, jak potencjalna zmiana granic Warszawy mogłaby wpłynąć na rynek gruntów inwestycyjnych, jednak główną determinantą wartości działki wciąż będzie jej odległość od centrum Warszawy i jakość komunikacji.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
W Krakowie i Wrocławiu gruntów inwestycyjnych ubywa i coraz trudniej je pozyskać mimo wzrostu cen. Dotyczy to szczególnie gruntów przygotowanych dla deweloperów z WZ lub pozwoleniem na budowę. Dostępne są jedynie tereny z nieuregulowanym stanem prawnym, nieobjęte planem zagospodarowania przestrzennego, itp.
Nieco lepiej sytuacja wygląda na Górnym Śląsku, np. w Katowicach, jednak w tym regionie jest bardzo małe zapotrzebowanie na nowe mieszkania w porównaniu z innymi aglomeracjami.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Dysponujemy dużym bankiem gruntów, na którym w najbliższych latach będziemy realizować inwestycje. Jednocześnie stale śledzimy rynek ziemi.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 02:19 28/03/17 | Komentarze (0)
Warszawskie mieszkania zlokalizowane w rejonach śródmiejskich kosztują od 180 tys. zł do kilkunastu milionów złotych

W ostatnich latach bijemy rekordy pod względem zakupu mieszkań z rynku deweloperskiego, przy czym ceny nowych lokali utrzymują się na stałym poziomie. Metr kwadratowy mieszkania od dewelopera w Warszawie kosztuje średnio około 7 tys. zł. Analitycy wskazują, że w ciągu ostatniego roku przeciętna stawka obniżyła się o 2-4 proc. Z danych centrum Amron wynika z kolei, że ceny transakcyjne warszawskich mieszkań deweloperskich wzrosły w 2016 roku o ponad 2 proc.
Nieruchomości zlokalizowane w centrum Warszawy są jednak dużo droższe. Niżej od mieszkań deweloperskich wycenione są w tym rejonie lokale z rynku wtórnego. Za metr kwadratowy mieszkania z drugiej ręki położonego w centralnym obszarze miasta trzeba zapłacić przeciętnie 10 tys. zł. Nie dotyczy to jednak nieruchomości z wyższej półki, które kosztują średnio 16 tys. zł/mkw. A za apartamenty znajdujące się w najbardziej ekskluzywnych miejscach trzeba zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych za metr.

Nowe mieszkania w centrum mają wzięcie

W najlepszych śródmiejskich lokalizacjach dominują oferty mieszkań z rynku wtórnego, bo jest to rejon już mocno zabudowany. Niedobór działek pod inwestycje mieszkaniowe w centrum Warszawy sprawia, że rynek pierwotny i wtórny wyraźnie się tu przenikają i uzupełniają. Mieszkania wystawiane na sprzedaż w nowych projektach, które pojawiają się w Śródmieściu, na Powiślu, czy graniczących z centrum obszarach Woli i Mokotowa szybko znikają z oferty deweloperów, bo to świetny produkt inwestycyjny.

Tomasz Sadłocha, członek zarządu firmy Ochnik Development, która prowadzi dwie inwestycje na Muranowie, informuje że większość mieszkań sprzedaje się już na wczesnym etapie budowy. - W obu projektach dużą grupę kupujących stanowią inwestorzy. Lokują kapitał w nieruchomości na wynajem, licząc na zwrot z inwestycji, który w przypadku warszawskich mieszkań sięga 6-7 proc. rocznie. – wyjaśnia Tomasz Sadłocha.

Dodaje, że w projekcie o podwyższonym standardzie przy Dzielnej 64, w którym ceny zaczynają się od 9,9 tys. zł/mkw., na zakup apartamentów decydują się osoby dysponujące większą gotówką. Kupują zarówno inwestycyjnie, jak i na potrzeby własne, planując przeprowadzkę do lepiej zlokalizowanego mieszkania o wyższym standardzie.

- Aby nabyć lokal w budynku Studio Centrum przy Pawiej, gdzie oferujemy mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw. wystarczy mieć zaledwie 180 tys. zł – podkreśla przedstawiciel Ochnik Development. Przyznaje, że lokale w tej inwestycji nabywane są często na firmy, dzięki czemu inwestorzy mogą rozliczyć VAT i zaliczyć do kosztów wykończenie.
- Sporym zainteresowaniem cieszą się również lokale usługowe, zaprojektowane w ramach Dzielnej 64, które wejdą w skład pasażu handlowego przy przebudowanej ulicy Bellottiego – zaznacza Tomasz Sadłocha.

Im wyższy standard i bliżej centrum, tym drożej

W położonym niedaleko, w kwadracie ulic Grzybowska, Wronia, Chłodna, Krochmalna kompleksie mieszkaniowo-biurowym Browary Warszawskie mieszkania można kupić średnio za około 11 tys. zł/mkw. W inwestycji Mennica Residence przy ulicy Grzybowskiej i Żelaznej przeciętne stawki kształtują się na poziomie 13 tys. zł za mkw. Na mieszkania usytuowane na niższych kondygnacjach w budynku trzeba wydać co najmniej 15 tys. zł/mkw., a penthouse'y zaprojektowane na najwyższych kondygnacjach nawet 23 tys. zł za mkw.

W inwestycji przy Grzybowskiej 85 mieszkania wycenione są niżej ze względu na położenie w większej odległości od ścisłego centrum miasta, niż Mennica. Ceny w tym projekcie zaczynają się od 9 tys. zł/mkw. W znajdującej się w pobliżu, przy ulicy Karolkowej inwestycji Metropoint ceny kształtują się od 10,2 tys. zł/mkw.

O wiele drożej jest w luksusowej wieży Złota 44, która jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w mieście i jednym z najwyższych mieszkalnych obiektów w Unii Europejskiej. W inwestycji, która niedawno została oddana do użytkowania, jak zapewnia inwestor, sprzedała się już ponad połowa z 287 mieszkań. Kupując wykończony apartament pod tym adresem trzeba się liczyć z wydatkiem średnio 29 tys. zł/mkw. Ekskluzywny wysokościowiec zapewnia rezydentom jednak wiele wygód, w tym m.in. basen, prywatną salę kinową, symulator golfa, jacuzzi i saunę.

W luksusowych nieruchomościach nawet do 49 tys. zł/mkw.

Do grupy najdroższych apartamentowców nie tylko w Warszawie, ale i w Polsce należy również centralnie położony przy ulicy Twardej - Cosmpolitan. W ubiegłym roku nabywcy za apartamenty z wykończeniem płacili w tym budynku ponad 33 tys. zł/mkw.

W podobnej cenie za metr sprzedało się w minionym roku na rynku wtórnym mieszkanie w apartamentowcu Park Lane przy ulicy Podchorążych, który przeszedł generalny remont. Transakcja należała do rekordowo wysokich ze względu na cenę całkowitą nieruchomości. Za 330 metrowy apartament nowy właściciel zapłacił 11 mln zł. W budynku mieszczącym 12 luksusowych apartamentów znajduje się portiernia, sala spotkań i SPA.

Najwyższą cenę za metr – ponad 49 tys. zł - osiągnął natomiast apartament sprzedany z drugiej ręki w pobliskim, ekskluzywnym budynku przy ulicy Parkowej 19. Za 137 metrowy lokal w rezydencji sąsiadującej z Łazienkami kupujący zapłacił 6,8 mln zł.

Jednym z najdroższych rejonów w Warszawie jest też Powiśle, gdzie ceny transakcyjne w najbardziej eleganckich lokalizacjach sięgają 35 tys. zł/mkw. W nowych budynkach, które są zlokalizowane w tej części miasta stawki za metr kształtują się od kilkunastu tysięcy zł w przypadku większych apartamentów, do kilkudziesięciu tysięcy zł/mkw. za mieszkania o mniejszych metrażach. Jednym z długo oczekiwanych projektów w tej lokalizacji jest EC Powiśle. Kompleks, który powstanie w miejscu zabytkowej elektrowni, poza apartamentami zaoferuje też część biurową i handlowo-usługową.

Grupa nabywców inwestycyjnych rośnie

Coraz większą grupą klientów deweloperów są osoby inwestujące w mieszkania na wynajem. W centralnie położonych projektach kupują także inwestorzy zagraniczni, widząc w nich potencjał. Zaletą inwestowania w mieszkania jest bowiem, nie tylko możliwość czerpania zysków z wynajmu, ale także szansa na wzrost wartości nieruchomości w dłuższej perspektywie czasu.

Zainteresowanie inwestorów nieruchomościami od kilku lat nie tylko nie zmniejsza się, ale wciąż rośnie, bo mieszkania to bezpieczny i jeden z najzyskowniejszych sposobów lokowania pieniędzy. Jak przyznają deweloperzy, więcej osób interesuje się też ostatnio większymi mieszkaniami w dobrym standardzie. To klienci, którzy chcą poprawić standard zamieszkania. Często przenoszą się w rejon warszawskiego Śródmieścia, gdzie mogą w pełni korzystać z atrakcji miejskich.

Inwestorzy i osoby zmieniające lokale na lepsze zwykle płacą za mieszkania z własnych środków. Jak wynika z szacunkowych danych NBP, w siedmiu największych miastach w Polsce gotówkowe zakupy nowych mieszkań obejmowały w 2016 roku aż 64 proc. wszystkich transakcji. To najlepszy wynik w historii, o ponad jedną czwartą lepszy niż w roku poprzednim.


Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 01:41 24/03/17 | Komentarze (0)
Utrzymujące się w Poznaniu duże zainteresowanie powierzchnią biurową zachęca, zarówno inwestorów, jak i władze miasta do planowania dużych inwestycji
Ostatnie dwa lata przyniosły świetne wyniki pod względem oddanej i wynajętej powierzchni biurowej w największych aglomeracjach w kraju. W Poznaniu rekordowy popyt na biura odnotowany został w 2015 roku, w którym wynajęte zostało niespełna 65 tys. mkw. powierzchni. Rok 2016 okazał się nie mniej dobry. Podpisano umowy na ponad 64 tys. mkw. biur, informują doradcy Walter Herz. Zaznaczają, że w minionym roku więcej firm obecnych w stolicy Wielkopolski zdecydowało się na powiększenie zajmowanej powierzchni, co stanowi pozytywny sygnał, świadczący o potencjale inwestycyjnym rynku.
Prawie pół miliona mkw. nowoczesnych biur
Poznański rynek biurowy należy do czołówki wiodących lokalizacji w Polsce, dysponuje niespełna 430 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Z danych Walter Herz wynika, że w 2016 roku podaż w aglomeracji zwiększyła się o 41 tys. mkw. Najwięcej powierzchni w minionym roku oddano do użytku w kompleksie Maraton (ponad 13 tys. mkw.). - W budowie pozostaje ponad 40 tys. mkw. biur. Ponad połowa tej powierzchni powinna zostać ukończona do końca tego roku, podają specjaliści Walter Herz.
Jak zauważają eksperci, dzięki dużemu popytowi na biura w 2016 roku wskaźnik powierzchni niewynajętej w Poznaniu spadł do poziomu 13,6 proc. Najwyższe czynsze transakcyjne w mieście są porównywalne do stawek obowiązujących w Krakowie, czy Wrocławiu, kształtują się w granicach 14-15,5 euro/mkw./m-c.
Bałtyk na ukończeniu
W połowie tego roku w aglomeracji planowane jest oddanie do użytku kompleksu biurowego Bałtyk. Jeden z najciekawszych architektonicznie poznańskich budynków, zlokalizowany w centrum miasta dostarczy ponad 15 tys. mkw. powierzchni biurowej.
Firma Garvest planuje też realizację dwóch kolejnych budynków biurowych o powierzchni około 9 tys. mkw. i 8,5 tys. mkw. w pobliżu ulicy Grunwaldzkiej. Jak zapewnia inwestor, nowe budynki będą bliźniaczo podobne do zlokalizowanego w sąsiedztwie pierwszego biurowca Pixel. Klaster pięciu budynków biurowych zaoferować ma docelowo 55 tys. mkw.
Na pograniczu centrum Poznania i dzielnicy Jeżyce powstanie również biurowiec, który wejdzie w skład wielofunkcyjnego kompleksu Zajezdnia Poznań. Czterokondygnacyjny budynek biurowy klasy A ma mieć około 6,8 tys. mkw. powierzchni całkowitej.
W przygotowaniu najwyższy budynek w mieście
W mieście rusza również budowa drugiego etapu projektu Business Garden Poznań, w którym ma powstać pięć kolejnych budynków o łącznej powierzchni najmu 46 tys. mkw. oraz wolnostojący budynek parkingowy. Cały obiekt ma być gotowy do końca 2018 roku. Dotąd w parku biurowym położonym przy ulicy Marcelińskiej, Bułgarskiej i Łubieńskiej oddane zostały cztery budynki z 42 tys. mkw. powierzchni.
Firma Andersia Property przygotowuje się zaś do realizacji budynku, który będzie najwyższym obiektem w Poznaniu. Andersia Silver, pierwsza z dwóch wież biurowych, która stanie przy placu Andersa ma mieć wysokość 116 metrów i dostarczyć 28 tys. mkw. powierzchni. Rozpoczęcie jej budowy planowane jest w połowie bieżącego roku.
Poznański Nowy Rynek i Wolne Tory
W Poznaniu inwestuje też Skanska. Zamierza zabudować spory fragment miasta. Wielofunkcyjna inwestycja Nowy Rynek powstanie na terenie dawnego dworca PKS, na obszarze o powierzchni 3,2 ha. W kwartale ulic Matyi, Wierzbięcice, Wujka i Przemysłowej powstanie kilka budynków, które spajać ma ogólnodostępny plac usytuowany na wewnętrznym dziedzińcu. Inwestor chce rozpocząć budowę w połowie tego roku. Projekt zakłada głównie zabudowę biurową. Poza biurowcami będą też mieszkania. Skanska rozważa również realizację na tym terenie hotelu.
Jak informują eksperci Walter Herz, także władze Poznania przygotowują plan miejscowy dla ponad 100 ha terenu położonego pomiędzy poznańską Wildą i Łazarzem. Projekt ma obejmować zabudowę o charakterze mieszkaniowym, biznesowym i usługowym. Wolne Tory mają być nową dzielnicą miasta, w której powstać ma 10-15 tys. mieszkań. Partnerami miasta w realizacji inwestycji są PKP i bank BGK Nieruchomości.
Kolej, która jest właścicielem części terenu planuje realizacje komercyjnej części projektu z nowoczesnymi biurowcami. Poza budynkami biurowymi w obrębie Wolnych Torów mają powstać liczne budynki mieszkaniowe, w których znajdą się także lokale zrealizowane w ramach programu Mieszkanie Plus. Inwestycja ma wystartować za rok.
Ekspansja sektora BPO/SSC

Podobnie, jak w innych miastach regionalnych jednym z największych najemców powierzchni biurowej w Poznaniu jest sektor nowoczesnych usług dla biznesu. W stolicy Wielkopolski, jak wynika z danych ABSL, działa 76 centrów BPO, SSC, IT i R&D, w których zatrudnionych jest ponad 13 tys. osób. Według szacunkowych obliczeń, do 2020 roku w branży ma znaleźć zatrudnienie kolejne 5 tys. osób.

Firmy sektorowe stale zwiększają zatrudnienie. Do otwartego w ubiegłym roku poznańskiego centrum Capgemini Software Solutions Center firma zamierza w ciągu 2-3 lat zatrudnić blisko 300 specjalistów z dziedziny IT. Także Poznańskie Centrum Usług Biznesowych GSK IT i firma Sii mają w planach zatrudnienie po 200 osób w swoich nowych oddziałach zlokalizowanych w aglomeracji. Firma Mobica, która w tym roku otworzyła centrum rozwoju oprogramowania prowadzi z kolei nabór 100 pracowników.

Specjaliści Walter Herz zaznaczają, że Poznań ma duży potencjał kadrowy. - Dane GUS mówią o 150 tys. osób studiujących w mieście i jednym z najniższych wskaźników bezrobocia w kraju wynoszącym 5,1 proc., zwracają uwagę doradcy.


Autor: Walter Herz

Autor dompress 03:14 23/03/17 | Komentarze (0)
Jakie najtańsze mieszkania znajdziemy w ofercie deweloperów? W których inwestycjach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Cena całkowita mieszkania zależy od kilku czynników. Głównym z nich jest metraż, ze wzrostem którego rośnie cena całkowita lokalu. Pozostałymi parametrami są lokalizacja, układ mieszkania, piętro, strony świata, przynależność do mieszkania tarasu lub dużego balkonu. LC Corp działa aktywnie w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku, gdzie prowadzimy sprzedaż 17 projektów. W naszej ofercie można znaleźć mieszkania jednopokojowe w cenie od 144 tys. zł w inwestycji Centralna Park w Krakowie, czy Świętokrzyska Park w Gdańsku. Za około 173 tysiące złotych można nabyć już mieszkanie dwupokojowe w osiedlu Słoneczne Miasteczko w Krakowie.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Najważniejszymi kryteriami wyboru mieszkania zazwyczaj jest powierzchnia i lokalizacja oraz uzależniona od tych dwóch parametrów cena. Najtańsze mieszkania o funkcjonalnym rozkładzie i bardzo dobrym położeniu oferujemy m.in. w warszawskim Wilanowie w osiedlu Brzozowy Zakątek, gdzie jednopokojowe mieszkanie o powierzchni ok. 35 mkw. kosztuje 252 tys. zł. W dzielnicy Wola w inwestycji Stacja Kazimierz 30-metrowa kawalerka jest dostępna za 242,3 tys. zł, a w Ząbkach pod Warszawą w osiedlu Neptun można nabyć lokal o powierzchni ponad 37 mkw. w cenie 184 tys. zł.
W Kowalach w inwestycji Chabrowe Wzgórze jednopokojowe mieszkanie o powierzchni ok. 30 mkw. jest do kupienia za 131,3 tys. zł. W osiedlu Fotoplastykon w Gdańsku lokal 28 metrowy dostępny jest w cenie 147,2 tys. zł, a w inwestycji 2 Potoki mieszkanie o metrażu ok. 46 mkw. oferujemy w kwocie 182,7 tys. zł.
W Gdyni w inwestycji Brama Sopocka można zakupić 61 metrowy lokal za 384 tys. zł, natomiast w Olsztynie w projekcie Tęczowy Las ponad 35 metrowe mieszkanie jest do kupienia w cenie 164 tys. zł.
Najtańsze mieszkanie, jakie jest w sprzedaży w inwestycji Ku Słońcu w Szczecinie to lokal o powierzchni 32 mkw., który kosztuje 167 tys. zł. W Łodzi w osiedlu City Park za mieszkanie o metrażu ponad 62 mkw. trzeba wydać 280,4 tys. zł.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Hitem cenowym w naszej ofercie jest obecnie trzypokojowe mieszkanie w inwestycji Aura Garden na warszawskiej Białołęce, które kosztuje 253 tys. zł. W projekcie Aura Sky na Pradze Południe przygotowaliśmy nową pulę mieszkań kwalifikujących się do MdM. Dwupokojowy lokal w tej inwestycji można kupić w cenie od 6300 zł/mkw., a trzypokojowe mieszkania dostępne są od 6324 zł/mkw.
W inwestycji Aura Park Wilanów w promocyjnej cenie oferujemy dwa ostatnie, gotowe mieszkania dwupokojowe o powierzchni 53 mkw. Lokale o podwyższonym standardzie (drewniane okna, naturalny kamień na elewacji, bardzo duże zielone patio) można nabyć za 6800 zł/mkw.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Grupa Murapol oferuje mieszkania w dwunastu miastach w całej Polsce. Przygotowując ofertę mieszkaniową w danej lokalizacji kierujemy się przede wszystkim tym, żeby jej odbiorcami mogła być jak najszersza grupa potencjalnych klientów. Realizujemy projekty zarówno w centrach miast, jak również w nieco większej odległości od rejonów śródmiejskich, oferując mieszkania klientom, dla których warunki cenowe mają decydujące znacznie. Rozpiętość cenowa w naszych inwestycjach jest znaczna, oferujemy mieszkania w kwotach od 4,5 tys. zł/mkw. do 10 tys. zł/mkw. W ramach poszczególnych inwestycji występują kilkuset, a nawet kilkutysięczne różnice w cenie za mkw. lokalu. Są one wynikiem usytuowania mieszkań w budynku, zarówno pod kątem kondygnacji, jak i ekspozycji. Znaczenie ma również powierzchnia lokalu, a także etap zaawansowania budowy. Najwyżej wyceniane są lokale cieszące się największym zainteresowaniem wśród klientów, czyli mieszkania dwu i trzypokojowe. Lokale o mniej popularnych charakterystykach oferowane są w niższych cenach.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W 12 wrocławskich inwestycjach oferujemy obecnie ponad 1400 mieszkań. Największą popularnością wśród klientów cieszą się kompaktowe mieszkania trzypokojowe. Chcąc zamieszkać w osiedlu z fitness, klienci wybierają Formę, gdzie 54-metrowy lokal można nabyć w cenie 275 tys. zł. W inwestycji Młodnik 52-metrową trójkę można kupić od 280 tys. zł, a w projekcie Na Ustroniu podobne mieszkanie kosztuje 304 tys. zł.
Wrocławianie poszukujący kawalerek znajdą je w osiedlu Cztery Pory Roku, gdzie 32-metrowy lokal można nabyć za 178 tys. zł. Zakup dwupokojowego, kompaktowego mieszkania w Słonecznych Stabłowicach to wydatek 196 tys. zł. Dla miłośników tętniącego życiem centrum mamy dwupokojowe lokale w Sienie w kwocie 262 tys. zł.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Najtańsze mieszkania oferujemy w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto w cenie od 5038 zł/mkw. Są to czteropokojowe lokale o metrażu 89 mkw. usytuowane na pierwszym piętrze. W warszawskiej inwestycji Hubertus zostało nam już tylko 6 mieszkań, z których najtańsze kosztuje 7722 zł/mkw. Jest to lokal trzypokojowy o powierzchni 69 mkw. na parterze.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W warszawskiej inwestycji Na Sokratesa, która zlokalizowana jest na Bielanach w pobliżu stacji metra Młociny, najtańsze mieszkanie dwupokojowe o powierzchni prawie 47 mkw. można kupić za 366 tys. zł, a mieszkania trzypokojowe o powierzchni 53 mkw. w kwocie ponad 416 tys. zł.
W osiedlu Monte Verdi w dzielnicy Włochy najtańszy lokal dwupokojowy o metrażu ponad 40 mkw. oferujemy w cenie ponad 273 tys. zł, a mieszkanie trzypokojowe o powierzchni 53 mkw. za 359,8 tys. zł. W tym projekcie można kupić mieszkanie w MdM.
W drugim etapie osiedla Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu, najniżej wycenione mieszkanie jednopokojowe o powierzchni ponad 29 mkw. jest do nabycia za 257 tys. zł. Dwupokojowy lokal o metrażu ponad 41 oferujemy w cenie ponad 354 tys. zł, a trzy pokoje kosztują od ponad 427 tys. zł.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

W ostatnim etapie Nowej Papierni w centrum Wrocławia wysoki soft loft można kupić w cenie od 299 tys. zł. Dwupokojowy lokal z balkonem, który usytuowany jest na drugim piętrze ma powierzchnię 39 mkw. i blisko trzymetrową wysokość. Cena zawiera designerski pakiet wykończenia oraz pomoc stylisty wnętrz.
W warszawskim osiedlu Alpha Park 31 metrową kawalerkę z loggią o powierzchni 13 mkw. usytuowaną na drugim piętrze można kupić w kwocie 204 tys. zł.
W Poznaniu klienci mogą nabyć lokal w cenie 215,2 tys. zł. Dwupokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym i przestronnym balkonem o powierzchni 36 mkw. znajduje się na pierwszym piętrze.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Dzięki skutecznemu systemowi kontroli kosztów na każdym etapie inwestycji oferujemy klientom mieszkania w atrakcyjnych cenach. Najbardziej korzystne cenowo lokale dostępne są w inwestycji Krygowskiego na krakowskim Podgórzu w nowoczesnym osiedlu wielorodzinnym z widokiem na Tatry. Dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 44 mkw. można w nim kupić za 250 tys. tys. zł. Podobnie kształtują się ceny mieszkań w inwestycji Piasta Park w krakowskich Mistrzejowicach. W ofercie pozostało już tylko 80 mieszkań o powierzchni około 60 mkw. z tarasami, loggiami lub ogródkami.

Lidia Fedorczuk, manager sprzedaży w Atlas Estates
W realizowanej przez nas obecnie w Warszawie inwestycji Apartamenty Krasińskiego II najniższe ceny za mkw. kształtują się od 7 870 zł. Dotyczą pięciopokojowych mieszkań o powierzchni 90 mkw. z balkonami o powierzchni kilkunastu mkw. Mieszkania usytuowane są na pierwszym i drugim piętrze.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Najtańsze mieszkania, jakie możemy zaoferować dostępne są w kilku inwestycjach. Należą do nich: Zielona Dolina II, w której oferujemy mieszkania jednopokojowe o powierzchni ponad 29 mkw. usytuowane na pierwszym piętrze w kwocie 171,8 tys. zł. Bądź mieszkania dwupokojowe o powierzchni 37 mkw. na pierwszym piętrze w cenie 214,8 tys. zł.
W projekcie Willa One klienci znajdą w ofercie mieszkania dwupokojowe o powierzchni ponad 42 mkw. usytuowane na pierwszym piętrze w kwocie 271,7 tys. zł. W osiedlu Bernadowo Park II w Gdyni dostępne są dwupokojowe mieszkania o metrażu 42 mkw. na pierwszym piętrze za 266,4 tys. zł. A w Nowym Tysiącleciu III w Katowicach znaleźć można mieszkania jednopokojowe o powierzchni prawie 33 mkw. na drugim piętrze w cenie ponad 181 tys. zł.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W naszej aktualnej ofercie znajdują się mieszkania zlokalizowane w głównych dzielnicach Warszawy. Lokale w najniższych cenach za metr dostępne będą w inwestycji Człuchowska Bemowo.
Monika Zabłocka, reprezentująca Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego
Najtańsze mieszkania w inwestycji Krosno Odrzańskie oferujemy w cenie 3400 zł/mkw. W projekcie Nowa Sól dostępne są lokale w kwocie od 3390 zł/mkw., a w osiedlu Jędrzychów, gdzie mamy ostatnie 4 mieszkania, od 3390 zł/mkw. W cenie 3730 zł/mkw. mamy w sprzedaży lokale w inwestycji Czarkowo. Mieszkania mają metraże od 28 do 81 mkw. i są usytuowane od parteru do czwartego piętra.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Najtańsze mieszkania w naszych inwestycjach usytuowane są na parterze lub pierwszym piętrze. W naszej firmie obowiązuje zasada, że im wyżej położone jest mieszkanie, tym jest droższe. W inwestycji Banacha w Krakowie można kupić dwupokojowe mieszkanie na parterze o powierzchni 40 mkw. w cenie 4900 zł/mkw., a w osiedlu Mogilska trzy pokoje o metrażu 53 mkw. na pierwszym piętrze dostępne jest w kwocie 6900 zł/mkw. W inwestycji Stańczyka oferujemy trzypokojowy lokal o powierzchni 60 mkw. na pierwszym piętrze w cenie 6900 zł/mkw.
W katowickiej inwestycji Karoliny mamy dwupokojowe, 38 metrowe mieszkanie na parterze za 4550 zł/mkw. A w ofercie osiedla Cztery Wieże w Katowicach znajduje się lokal dwupokojowy o powierzchni 40 mkw. na drugim piętrze w cenie 4600 zł/mkw.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 03:13 23/03/17 | Komentarze (0)
Powierzchnia biurowa w zmodernizowanych budynkach w dobrych lokalizacjach jest równie atrakcyjna dla najemców, jak biura w nowych obiektach

Od kilku lat rynek biurowy w Polsce notuje szybki wzrost podaży wysokiej klasy powierzchni, których dostarczają liczne, nowe projekty. Jednocześnie zwiększa się rynkowy udział zmodernizowanej powierzchni w budynkach kilkunasto i kilkudziesięcioletnich.

W Warszawie, która jest najdojrzalszym rynkiem biurowym w kraju, odsetek powierzchni znajdującej się w biurowcach, które mają więcej niż 10 lat jest największy w kraju. Jak podają specjaliści z firmy doradczej Walter Herz, takie biura stanowią w aglomeracji ponad 40 proc. oferty. Na największych, regionalnych rynkach biurowych starszych zasobów jest znacznie mniej. W Krakowie i Wrocławiu taka powierzchnia obejmuje około 20 proc. podaży.

Dobre adresy nie starzeją się

Eksperci podkreślają, że nie tylko najnowsze obiekty, ale także starsze budynki, oddane w Warszawie kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat temu cieszą się nadal dużym zainteresowaniem najemców. Pod warunkiem jednak, że usytuowane są w atrakcyjnych punktach miasta. Przykładem jest oddany w 2003 roku Metropolitan, czy budynek Rondo 1 ukończony w 2006 roku.

Reprezentacyjne, warszawskie obiekty biurowe, które powstały wiele lat temu przechodzą gruntowne remonty, dzięki czemu oferowana w nich powierzchnia nie ustępuje tej w nowych obiektach. Należą do nich m.in. Atrium, Błękitny Wieżowiec, Moniuszki Tower, czy Spectrum Tower. W wielu popularnych stołecznych biurowcach jak np. Warsaw Trade Tower, czy Warsaw Financial Center przeprowadzana jest rewitalizacja części wspólnych, przede wszystkim holi i recepcji. Właściciele niektórych, starszych budynków także certyfikują obiekty, podnosząc ich efektywność i obniżając koszty eksploatacji, by mogły stać się bardziej konkurencyjne na rynku, zaznaczają eksperci Walter Herz.

Relokacja premiowana

Rynek biurowy należy dziś do najemcy, który ma teraz większe niż kiedykolwiek dotąd możliwości wynegocjowania atrakcyjnych warunków najmu. Dotyczy to szczególnie Warszawy. Właściciele budynków na różne sposoby zabiegają o najemców. Doradcy Walter Herz przyznają, że sytuacja coraz bardziej sprzyja firmom poszukującym biur.

Do wynajmu zachęcają coraz dłuższe wakacje czynszowe, miejsca postojowe w cenie oraz kompleksowe wykończenie biur, zaaranżowanych zgodnie z preferencjami firm, a także zwroty kosztów przeprowadzek i nakładów poniesionych na marketing związany ze zmianą siedziby.

Nowe kontra starsze

Zarówno nowe, jak i starsze biurowce mają swoje plusy i minusy. Podaż w nowych obiektach zwiększa się. Inwestorzy muszą więc zaproponować znacznie więcej niż wysokiej klasy powierzchnię biur. Najmłodsze obiekty dysponują więc zwykle rozbudowanym zapleczem infrastruktury towarzyszącej.

Ich atutami są m.in. nowoczesne rozwiązania architektoniczne, świetna integracja projektów z tkanką miejską, czy ekologiczne rozwiązania sprzyjające środowisku. A także zielone strefy przeznaczone do relaksu, kreatywne środowisko pracy, dzięki przestrzeniom co-workingowym, bezpośredni dostęp do różnych usług, czy udogodnienia dla rowerzystów i posiadaczy pojazdów elektrycznych.

Nowe obiekty, jak zaznaczają specjaliści Walter Herz, mogą też w pełni zaspokoić potrzeby firm, które poszukują dużych powierzchni biurowych. A z mniej sprzyjających najemcom aspektów wymieniają mało elastyczne warunki umów pod względem okresu najmu, wyższe koszty z tytułu utrzymania części wspólnych w budynkach i stawki czynszowe wyrażane euro, co niesie ryzyko związane ze zmianą kursu waluty.

Dobre , bo sprawdzone

Specjaliści Walter Herz zwracają uwagę, że nie wszyscy najemcy decydują się na relokację po zakończeniu umowy najmu. W Warszawie, aż jedną trzecią zawieranych transakcji stanowią przedłużenia kontraktów. Firmy renegocjują umowy i pozostają w lokalizacjach, które się sprawdziły.

Specjaliści podkreślają, że najemcy równie chętnie jak najnowsze projekty, wybierają też atrakcyjnie zlokalizowane, starsze budynki w dobrym stanie technicznym. - W przypadku wieloletnich budynków można wynegocjować więcej. Dotyczy to zarówno samego czynszu, jak i innych warunków najmu. Plusem jest też możliwość rozliczania się w złotówkach, co ma znaczenie szczególnie dla instytucji państwowych, przyznają doradcy.


Aspektem ograniczającym jest według nich układ powierzchni w starszej generacji budynkach, który czasem nie pozwala na dowolność aranżacyjną przestrzeni biurowej lub wymusza większe nakłady inwestycyjne na jej realizację. Trudności sprawiać może również późniejsze szybkie wprowadzenie zmian. Mniej wydajne bywają również instalacje techniczne. Ale nie wszystkich wieloletnich budynków to dotyczy. Część jest zaprojektowana w taki sposób, że pomimo wieku nadal spełniają wszystkie oczekiwania najemców.

Zdaniem specjalistów Walter Herz w trudnej sytuacji są dziś tylko obiekty, które mają już swoje lata, nie zostały dotąd zmodernizowane, a do tego nie mogą konkurować lokalizacją. Uważają jednak, że na takie biura klient też się znajdzie. Taką ofertą zainteresowane są firmy, które poszukują na rynku najbardziej ekonomicznych rozwiązań.

Nie zawsze starsze biuro jest tańsze

Stawki czynszowe w ponad dziesięcioletnich budynkach w porównaniu z nowymi mogą być niższe nawet o 20 proc., podają eksperci Walter Herz. Wszystko zależy od lokalizacji i standardu technicznego obiektu. Nie zawsze jest to jednak regułą. Nawet kilkunastoletnie, dobrze zarządzane, renomowane budynki o ciekawej aranżacji architektonicznej w ekskluzywnych lokalizacjach konkurują z sukcesem z najnowszymi biurowcami. Często stawki czynszowe utrzymują się w nich na podobnym poziomie, jak w nowych.

Doradcy zaznaczają, że czynsze wywoławcze za najlepsze powierzchnie w centrum Warszawy nieznacznie spadły w ciągu ostatniego roku i sięgają obecnie 24 euro za mkw. miesięcznie. Za podobne biura położone poza centrum trzeba zapłacić 12-16 euro/mkw./m-c.

Nawet 9 euro za metr w Warszawie

W obiektach wybudowanych przed 2000 rokiem w lokalizacjach centralnych średni czynsz wynosi ok. 16 euro za mkw. A już na Mokotowie, w służewieckim zagłębiu biurowym biura oferowane są przeciętnie za 11 euro za metr, ale zdarza się też, że można powierzchnię wynająć taniej, podają doradcy. W warszawskich budynkach klasy B czynsze efektywne plasują się w granicach 9-10 euro za mkw.

Na głównych rynkach regionalnych, w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście różnice w czynszach za najnowsze i starsze biura nie są tak duże, jak w Warszawie. Wahają się w granicach 1-2 euro/mkw. Powodem jest mniej zróżnicowany wiek nieruchomości biurowych, które w większości nie mają więcej niż dziesięć lat.



Autor: Walter Herz

Autor dompress 03:20 20/03/17 | Komentarze (0)
W 2016 roku deweloperzy sprzedali w Warszawie o jedną czwartą więcej mieszkań niż rok wcześniej

Tak udanego roku, jak 2016 na rynku nowych mieszkań jeszcze nigdy nie było. Tylko w samej Warszawie w ubiegłym roku sprzedało się aż 24 tys. mieszkań. Do nabywców trafiło o jedną czwartą więcej lokali deweloperskich niż rok wcześniej. Warszawa rozbudowuje się w tempie dotąd niespotykanym. To ewenement także na skalę europejską. Piąta część mieszkań w aglomeracji powstała w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Należy zaznaczyć, że miniony rok był niezwykle udany na wszystkich największych rynkach mieszkaniowych w kraju. W sześciu głównych miastach w Polsce deweloperzy sprzedali o 20 proc. mieszkań więcej niż w 2015 roku, który także był rekordowy pod względem liczby zawartych transakcji.

Rośnie popyt ze strony inwestorów

Tak duże zapotrzebowanie na mieszkania dopinguje deweloperów do realizacji kolejnych projektów. Najwięcej inwestycji powstaje w Warszawie. - Ogromny popyt na mieszkania w znacznym stopniu spowodowany jest falą zakupów przez osoby, które wcześniej lokowały środki w inne walory inwestycyjne. Ponieważ jednak zwrot z najmu okazał się bardziej atrakcyjny niż lokaty, czy obligacje, a inwestowanie w nieruchomości obarczone mniejszym ryzykiem niż gra giełdowa, w mniej pewnych czasach przenoszą kapitał na rynek nieruchomości – uważa Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.

– Przede wszystkim z myślą o inwestorach jesienią ubiegłego roku wprowadziliśmy do sprzedaży dwie inwestycje usytuowane na warszawskim Muranowie. W projekcie Dzielna 64 zlokalizowanym 500 metrów od alei Jana Pawła II zaprojektowane zostały 152 apartamenty i 11 lokali usługowych. W budynku znajdzie się reprezentacyjny hol recepcyjny z lobby i wyjściem na zielony dziedziniec. W inwestycji Studio Centrum przy ulicy Pawiej zaoferowaliśmy z kolei 85 mikro-apartametów o powierzchni od 14 do 41 mkw., które ze względu na możliwość rozliczenia VAT i kosztów wykończenia mieszkania chętnie kupowane są na firmy. Oba projekty zostaną wykończone wysokiej klasy materiałami i wyposażone w funkcjonalne rozwiązania, jak miejsca postojowe dla rowerów, gniazda do ładowania pojazdów elektrycznych, czy pralnia. W obrębie inwestycji powstanie też pasaż handlowy – wylicza Tomasz Sadłocha.

W mieszkaniach można wybierać

Osoby poszukujące mieszkań na rynku pierwotnym mają w czym wybierać. Na przełomie roku w największych miastach w Polsce oferta była tylko nieznacznie mniejsza niż w rekordowym podażowo 2012 roku. Ale wtedy popyt na mieszkania był nieporównywalnie mniejszy. Dziś deweloperom budującym w Warszawie potrzeba byłoby zaledwie około 9 miesięcy, żeby wyprzedać całą ofertę.

Od ponad dwóch lat wielkość oferty mieszkaniowej na rynku pierwotnym prawie się nie zmienia. Mieszkania, które trafiają do sprzedaży od razu znajdują odbiorców. Gotowych niesprzedanych lokali deweloperzy mieli pod koniec minionego roku w całej ofercie tylko ok. 13 proc. O kilka procent mniej niż w 2015 roku. W Warszawie liczba oferowanych, ukończonych mieszkań w ostatnim czasie także się zmniejszyła.

Ceny stabilne
Od czterech lat ceny transakcyjne nowych mieszkań, według danych Amron, notują lekki wzrost. W Warszawie w ciągu 2016 roku przeciętne stawki poszły w górę o ponad 2 proc., wynika z raportu tego centrum. Niekoniecznie jest to jednak efekt podwyżki cen. Może to oznaczać, że nabywane były częściej nieco lepsze, a tym samym droższe mieszkania. Analitycy rynku wskazują bowiem, że od początku 2016 roku średnia cena warszawskich mieszkań nawet nieznacznie zmalała. Stawka za metr wynosi obecnie 7,9 tys. zł.

2016 okazał się kolejnym, słabym rokiem na rynku kredytów hipotecznych, pomimo historycznie niskich stóp procentowych. W całym kraju w zeszłym roku udzielonych zostało jeszcze mniej kredytów niż rok wcześniej. Ale nie w Warszawie. W stolicy odnotowana została wyższa sprzedaż hipotek niż w roku poprzednim. Zaciągnięte w 2016 roku zobowiązania na warszawskie mieszkania stanowiły ponad 41 proc. ogólnej wartości nowych kredytów udzielonych w Polsce.

Co dziesiąte mieszkanie w MdM

W ograniczonym stopniu sprzedaż mieszkań wspierał również program Mieszkanie dla młodych, w ramach którego przyznawane były kredyty z dopłatą państwa. Dane BGK wskazują, że w MdM kupione zostało jedynie 10 proc. mieszkań sprzedanych w Warszawie.

Tak rewelacyjne wyniki sprzedaży na rynku nowych mieszkań nie byłyby możliwe bez inwestorów indywidualnych, którzy przeznaczali zaoszczędzone środki na zakup lokali na wynajem. Szacunkowe dane mówią, że odpowiadają oni za około 30 proc. zawartych transakcji. Motywacją dla osób inwestujących w mieszkania jest wysoka rentowność z najmu, która w Warszawie sięga 6 proc.




Autor: Ochnik Development
Autor dompress 04:56 17/03/17 | Komentarze (0)
Czy w opinii deweloperów rządowy program Mieszkanie Plus będzie miał wpływ na rynek mieszkaniowy w naszym kraju? Czy spowoduje zmiany na rynku najmu? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Tutaj niestety ogromne znaczenie ma polityka. Źle by się stało gdybyśmy wrócili do ręcznego sterowania gospodarką, a taki skutek może przynieść zaburzanie równowagi konkurencyjnej przez działania rządu.
Jeżeli rządzący będą chcieli konkurować z deweloperami i pokazać, że ta branża jest niepotrzebna to są to w stanie uczynić. Z pierwszych zarysów programu Mieszkanie Plus wynikało, że Państwo będzie budować mieszkania na wynajem dla osób, których nie stać na kredyt, w mniejszych miejscowościach lub mniej atrakcyjnych lokalizacjach dużych miast i to był dobry pomysł. Teraz kiedy okazuje się, że BGK Nieruchomości będzie mogło wykorzystać na ten cel grunty PKP położone niejednokrotnie w centrach miast, wydaje się że rząd jednak chce coś udowodnić. Nie wiemy też, jak faktycznie będą wyglądały kryteria przyznawania takich lokali. Są przykłady nowych osiedli komunalnych, w których sądząc po zaparkowanych samochodach widać, że nie mieszkają najbiedniejsi.
Katarzyna Pietrzak, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Z pewnością realizacja programu Mieszkanie Plus wpłynie na rynek najmu i sprzedaży mieszkań, jednak aktualnie trudno jest określić, w jaki sposób, ponieważ dotąd poznaliśmy tylko ogólne założenia programu. Wiemy, że program Mieszkanie Plus opiera się na trzech filarach. Pierwszy z nich to budowa lokali komunalnych, co zapewne nie będzie miało znaczącego wpływu na rynek deweloperski. Drugi to subkonta mieszkaniowe, które mają być dodatkowo premiowane. Największą niewiadomą, która budzi obawy jest trzeci filar, obejmujący budowę mieszkań na wynajem, w którym stawki najmu mają być na poziomie 10-20 zł za mkw.
Warto pamiętać, do jakiej grupy docelowej adresowane będą inwestycje mieszkaniowe w ramach programu Mieszkanie Plus. To osoby mniej zamożne z dziećmi, które ze względów finansowych nie mogą w inny sposób, np. dzięki oszczędnościom lub kredytowi hipotecznemu, zapewnić rodzinie warunków mieszkaniowych. Dlatego program skusi prawdopodobnie głównie te osoby, które nie planowały zakupu mieszkania na rynku pierwotnym. To nie jest grupa naszych klientów. Jest to natomiast grupa, która dotąd wynajmowała mieszkania od prywatnych właścicieli. Jeśli program Mieszkanie Plus będzie konsekwentnie kontynuowany, może z czasem stać się istotną alternatywą dla rynku prywatnego wynajmu mieszkań.
To, o czym mało się mówi, a co może mieć niebagatelne znaczenie z perspektywy inwestycji, które będą sąsiadować z mieszkaniami wybudowanymi w ramach programu, to ich wpływ na wartość okolicznych nieruchomości. Realizacja tanich inwestycji rządowych może wiązać się z koniecznością rezygnacji z wielu udogodnień, takich jak balkony, czy miejsca parkingowe, co może obniżyć estetykę budynków i okolicy. A zabudowa mniej reprezentacyjna może z kolei sprawić, że coraz mniej osób będzie chciało w ich sąsiedztwie nabyć mieszkanie deweloperskie. Wiemy już, że takie mieszkania powstaną na siedemnastu działkach należących do PKP w dziesięciu polskich miastach, w tym na warszawskich Odolanach. Dlatego bacznie śledzimy rozwój sytuacji.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Rządowy program Mieszkanie Plus z pewnością budzi zainteresowanie, ale jesteśmy dopiero w początkach jego wprowadzania. Ze względu na pewne ograniczenia w realizacji tego projektu, jak budowanie na gruntach zlokalizowanych głównie na obrzeżach dużych miast, czy plany przekazania mieszkań na własność dopiero po kilkudziesięciu latach, program nie powinien stanowić konkurencji dla rynku deweloperskiego. Szczególnie w dużych aglomeracjach takich jak: Warszawa, Trójmiasto, Wrocław, czy Kraków. W obecnym kształcie program może wpłynąć na inwestycje firm deweloperskich, działających głównie w mniejszych miejscowościach, tam gdzie jest łatwiej o pozyskanie wartościowych gruntów. Deweloperzy, działający w dużych aglomeracjach, jak Polnord, nie muszą obawiać się państwowej konkurencji, przynajmniej w początkowej fazie tego programu.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Rządowy program Mieszkanie Plus był szumnie zapowiadany, jednak na konkrety wciąż musimy czekać. Listy intencyjne i porozumienia na budowę mieszkań zostały podpisane w 18 miejscowościach: Biała Podlaska, Chorzów, Dębica, Gliwice, Kobyłka, Nowa Dęba, Pelplin, Radom, Stalowa Wola, Skawina, Starogard Gdański, Trzebinia, Tychy, Września, Wałbrzych, Katowice, Poznań oraz Kraków. Wśród nich są tylko dwa miasta liczące powyżej 500 tys. mieszkańców. A nie oszukujmy się, to w stolicach województw liczba osób zainteresowanych mieszkaniami jest największa.
Rządowy program nie jest dla wszystkich. Został dedykowany osobom o niskich i średnich dochodach, które nie mają możliwości zaciągnięcia kredytu na zakup mieszkania. Po złożeniu odpowiednich dokumentów przyszły najemca będzie otrzymywał punkty. Na ich podstawie zostaną wyłonione osoby, które w pierwszej kolejności skorzystają z projektu.
Mieszkania mają być dostępne w dwóch opcjach: na wynajem lub na wynajem z dojściem do własności. Ich koszt będzie zależny od lokalizacji. Rząd zapowiadał, że pierwsze inwestycje w ramach programu rozpoczną się w 2018 roku, a już rok później pierwsi uczestnicy otrzymają klucze do mieszkań. Czy tak będzie? Zobaczymy…

Nie obawiamy się, że program Mieszkanie Plus może zachwiać równowagą na rynku nieruchomości. Jego grupa docelowa jest inna niż grupa naszych klientów. Nadal nie wiadomo, kiedy mieszkania będą gotowe i jakie będą faktyczne stawki czynszu.
Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku było głośno o podobnym programie: Mieszkania na Wynajem realizowanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Nie doprowadził on do rewolucji na rynku mieszkań do wynajęcia, ani dzięki liczbie lokali, ani wysokości czynszu. Przewidujemy, że z projektem Mieszkanie Plus będzie podobnie.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Program Mieszkanie Plus ma być skierowany do osób, które nie mogą sobie pozwolić na mieszkania deweloperskie ze względu na brak zdolności kredytowej. Zakładamy, że program nie odbierze najemców osobom inwestującym w mieszkania na wynajem, ponieważ lokale w tym programie mają być przeznaczone dla osób, które nie dysponują dochodami pozwalającymi na wynajęcie mieszkania na wolnym rynku.
Trzeba również wziąć pod uwagę jakość mieszkań oferowanych w Programie Mieszkanie Plus. Z oczywistych względów program musi być realizowany w mniej atrakcyjnych lokalizacjach, odległych od centrów miast. Nie będą w nim oferowane też mieszkania o podwyższonym standardzie. Zakładamy więc, że Program Mieszkanie Plus obejmie osoby, które nie mieszczą się w grupie docelowej deweloperów, czy inwestorów indywidualnych, kupujących nieruchomości pod wynajem.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
W mojej ocenie rządowy program Mieszkanie Plus jest trafną inicjatywą i bez wątpienia przybliży do własnego „eM” wiele rodzin, którym brak zdolności kredytowej uniemożliwia nabycie lokalu. Jednak, jaka będzie skala tego wsparcia zależy od organizacji procesu realizacji inwestycji, czyli sposobu przeprowadzania przetargów na wykonanie projektów, czy sprawności procedowania formalności w urzędach. Uważam, że nawet przy sprzyjających państwu okolicznościach, wsparcie rządowe oferowane w ramach tego programu nie będzie miało wpływu na strategie działalności firm deweloperskich. Wynika to z faktu, że projekty mieszkaniowe realizowane w ramach ww. programu kierowane są do zupełnie innego klienta niż oferta komercyjna deweloperów.
Ponadto sama konstrukcja programu nie jest na tyle interesująca, aby mogła realnie konkurować z ofertą deweloperów. Oczywiście, może pojawić się grupa osób, które znajdując się na granicy zdolności kredytowej uznają, że oferta mieszkaniowa w ramach programu Mieszkanie Plus, jest dla nich na obecnym etapie życia atrakcyjniejsza od kredytowanego zakupu własnego mieszkania. Nie mniej jednak będzie to niewielki odsetek potencjalnych klientów firm deweloperskich. Dlatego w tym programie nie widzę żadnego zagrożenia dla działalności deweloperów.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Według różnych szacunków w Polsce cały czas brakuje około 2 mln mieszkań, dlatego wszelkie inicjatywy związane ze zwiększeniem liczby lokali przyjmujemy z zainteresowaniem i uważnie obserwujemy. Od przemiany ustrojowej potrzeby mieszkaniowe Polaków w głównej mierze zaspokajane są przez deweloperów i nie przewidujemy, aby szybko miało się to zmienić. W obecnym kształcie program Mieszkanie+ stanowi jedynie uzupełnienie oferty rynkowej i skierowany jest głównie do segmentu, który nie jest dla nas kluczowym obszarem. Dotychczasowe inicjatywy rządu dotyczyły mniejszych miast, a więc rynków na których obecnie nie działamy. Bacznie przyglądamy się natomiast planom związanym z Wrocławiem i Krakowem.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszej ocenie program Mieszkanie Plus przynajmniej w najbliższym czasie nie będzie miał znaczącego wpływy na rynek deweloperski i rynek najmu. Co będzie dalej to oczywiście czas pokaże. Home Invest skupia swoją działalność głównie na terenie Warszawy. Realizujemy inwestycje w lokalizacjach, w których program nie będzie miał większego oddziaływania. Inaczej może być na obrzeżach miasta, czy innych aglomeracjach w Polsce.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Mieszkanie Plus nie będzie miało wpływu na rynek deweloperski. Wiele osób, które są zainteresowane nabyciem mieszkania, inwestuje w nieruchomości o wyższym standardzie lub lepszej lokalizacji, a po zakupie lokale stają się ich własnością. Beneficjenci programu będą mogli mieszkania wynajmować, ale nie będą ich kupować na własność. Rządowe propozycje skierowane są do osób, które nie posiadają oszczędności, ani zdolności kredytowej i nie należą do grona naszych klientów.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Mieszkanie Plus to rządowy program, który skierowany będzie do Polaków, których dochody nie pozwalają na zakup własnego mieszkania. Wiadomo, że preferowaną grupą będą rodziny wielodzietne. Zgodnie z założeniami będą to mieszkania do wynajęcia, część z nich będzie dostępna z opcją nabycia prawa własności. Jest to zatem zupełnie inna grupa niż klienci deweloperów, którzy kupują lokale własnościowe.
Ewentualny wpływ programu lub jego brak na rynek zarówno deweloperski, jak i najmu będzie zależał od wielu kwestii, które będzie można ocenić najwcześniej po rozpoczęciu pierwszych inwestycji.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Program Mieszkanie Plus jako forma wsparcia dla rodzin, które osiągają dochody zbyt małe, aby kupić lub wynająć mieszkanie na rynku komercyjnym, jest niewątpliwie dobrym pomysłem. Uważam jednak, że w najbliższym okresie w największych aglomeracjach nie będzie on miał wpływu na rynek deweloperski i rynek najmu.
Pierwsze informacje wskazują, że inwestycje w ramach programu nie będą realizowane
w dużych ośrodkach miejskich, gdzie rynek najmu jest już mocno rozwinięty. Nieruchomości z programu Mieszkanie Plus nie powinny więc bezpośrednio konkurować z inwestycjami realizowanymi przez duże spółki deweloperskie. Te poszerzają swoją ofertę szczególnie w tych miastach, gdzie zauważalny jest systematyczny napływ ludności, jak Warszawa, Trójmiasto, czy Wrocław. Ponadto, wysoka podaż najmu w niektórych miastach sprawia, że ceny z perspektywy najemcy są konkurencyjne.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Rządowy program Mieszkanie Plus nie będzie miał wpływu na rynek deweloperski, szczególnie w takich miastach jak Kraków, czy Wrocław.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 04:55 17/03/17 | Komentarze (0)
Aranżację przestrzeni biurowej determinuje dziś przede wszystkim dynamika i tryb pracy zespołu

Dokonująca się rewolucja mobilna i technologiczna całkowicie zmieniła styl pracy. Młodzi, zdolni ludzie, których firmy starają się zrekrutować chcą mieć możliwość wyboru zarówno czasu, jak i miejsca wykonywania obowiązków. Oczekują różnorodności. Poszukują w niej inspiracji i możliwości rozwoju. Przywykli do wielozadaniowości i częstych zmian trybu pracy.
Firma, która chce ściągnąć do siebie najlepszych pracowników młodego pokolenia powinna przyjrzeć się zatem najnowszym trendom w projektowaniu przestrzeni biurowej, by móc zapewnić im odpowiednie środowisko, w którym będą czuli się najlepiej.
Różnorodność stref i rozwiązań aranżacyjnych
Specjaliści z firmy doradczej Walter Herz podpowiadają, że punktem wyjścia do opracowania nowoczesnej koncepcji aranżacji przestrzeni biurowej powinno być zdefiniowanie specyfiki i dynamiki pracy zespołu. Miejsce pracy musi odpowiadać oczekiwaniom przedstawicieli wszystkich pokoleń i umożliwiać wykonywanie jej zgodnie z ich własnymi preferencjami, dzięki dostępowi do różnorodnych rozwiązań aranżacyjnych. Przede wszystkim takich, które stwarzają okazję do integracji i wymiany doświadczeń. Rozkład wnętrza powinien sprzyjać koncepcyjnemu myśleniu oraz dawać możliwość relaksu i czerpania energii z otoczenia.
Zgodnie z założeniami koncepcji Activity-Based Working, która coraz bardziej jest widoczna w Polsce, biuro musi oferować różnorodne rodzaje przestrzeni, które odpowiadają odmiennym trybom pracy różnych osób. W myśl zasady smart workingu powierzchnia biurowa powinna być w pełni dostosowana do rodzaju aktywności poszczególnych członków zespołu. Aby ją zdefiniować, jak zauważają eksperci Walter Herz, firmy coraz częściej decydują się na przeprowadzenie badania nawyków i modelu pracy teamu. Poza stylem pracy, o kształcie biura powinna decydować także kultura danej organizacji oraz potrzeby dotyczące technologii i obiegu informacji w firmie, zaznaczają specjaliści.

W biurach tworzonych w duchu Activity-Based Working mieści się wiele stref, z których każdy korzysta w zależności od aktywności, jaką chce wykonywać. Należą do nich miejsca spotkań nieformalnych, pokoje do konsultacji, pomieszczenia projektowe, miejsca do rozmów telefonicznych, chillout-roomy i przestrzenie typu break-out, czy strefy relaksu. Zapewniają, zarówno warunki do pracy w skupieniu, pracy zespołowej, jak i do wymiany informacji i wypoczynku.

Pomocne w burzy mózgów

- W tego typu biurach w ciekawy sposób przygotowane są na przykład pokoje projektowe, zwracają uwagę specjaliści Walter Herz. - To przestrzenie, gdzie można pisać na ścianach i tablicach, przyczepiać w różnych miejscach notatki wynikające z dyskusji, którą można prowadzić będąc stale w ruchu. Utrwalane wzrokowo pomysły są efektywniejsze, biorąc pod uwagę, że wyobraźnia i pamięć wzrokowa są skuteczniejsze niż pamięć słuchowa. W ten sposób rozmowa popychana jest bez przeszkód do przodu - przyznają doradcy.

W biurach urządzanych zgodnie z najnowszymi trendami, których podstawą jest wygoda pracowników, tworzone są stanowiska, które umożliwiają bardziej ergonomiczną pracę. Można je dopasowywać do indywidualnych potrzeb, zarówno pod względem designu, jak i ustawienia mebli, np. regulować wysokość blatu w zależności od wzrostu pracownika, czy dostosowywać do pracy w różnych pozycjach. Przy czym, nie każda osoba ma przypisane biurko, często są to miejsca pracy rotacyjne.

Mobilne rozwiązania modułowe

Przestrzeń biurowa w nowoczesnym biurze powinna być też tak urządzona, żeby dawać możliwość szybkiego dokonywania zmian w przypadku transformacji organizacyjnej w firmie. Stąd, jak zaznaczają specjaliści Walter Herz, w aranżacji biur wykorzystywane są teraz mobilne rozwiązania modułowe.

Systemy modułowe pozwalają na szybką reorganizację przestrzeni biurowej zgodnie z bieżącymi potrzebami firmy. Dzięki nim tworzone są swoiste pomieszczenia w pomieszczeniach w formie akustycznych kabin, które można swobodnie przenosić w różne części biura. Ich wyposażenie nie ustępuje temu w tradycyjnych pokojach. Elastyczne kształtowanie przestrzeni ułatwiają też meble na kółkach.

Liczy się człowiek i elastyczność

Najważniejsza w biurze nie jest dziś stylistyka aranżacji, a człowiek i jego wygoda. Na znaczeniu zyskuje jakość środowiska pracy, w tym takie czynniki jak akustyka i doświetlenie wnętrz oraz parametry powietrza. Przestrzeń biurową dopasowuje się do pracownika, a nie odwrotnie. A kluczowym elementem w procesie wyposażania biur staje się komunikacja i praca zespołowa.
Specjaliści Walter Herz podkreślają, że zmiany w sposobie myślenia o aranżacji biur widać już nawet w przypadku konserwatywnie nastawionych klientów, którzy jeszcze niedawno nie brali pod uwagę tego typu zmian. Zaznaczają, że rośnie liczba firm, które korzystają z pomocy przy adaptacji nowego biura. - Doradztwo w tej dziedzinie stało się na tyle popularne, że utworzyliśmy specjalny dział dedykowany tej usłudze, informują eksperci Walter Herz.
Nieformalna wymiana myśli

W każdej firmie najważniejsza jest praca zespołowa i dobry przepływ informacji. Podstawą innowacji jest przecież współpraca. Dobrze zaprojektowane biuro musi więc dostarczać licznych okazji do wymiany poglądów i pomysłów pomiędzy pracownikami. Stwarzać okazje do nieformalnych rozmów, a nawet sporów.

Odpowiednimi miejscami do takiej aktywności są przestronne kuchnie i jadalnie. W tym celu także automaty z kawą ustawia się tylko w jednym miejscu, żeby stworzyć szansę poznania się pracowników z całej firmy. Podobną funkcję pełnią również strefy relaksu, które dodatkowo przyczyniają się do integracji i wzmocnienia więzi w zespole.

Miejsca pracy, które są dziś atrakcyjne dla pracowników to biura naszpikowane nowoczesnymi technologiami, jak internet rzeczy, big data, technologia wirtualnej rzeczywistości, czy różnego rodzaju aplikacje. Szczególnie zawrotną karierę robi obecnie internet rzeczy (Internet of Things), dzięki któremu za pomocą smartfonu można sterować wszystkimi funkcjami w biurze.

Strefy relaksu i co-working

Sami deweloperzy także starają się, by przestrzeń w nowych biurowcach poddawała się różnym aranżacjom i sprzyjała rozwojowi najemców. Założenia funkcjonalne często uwzględniają tworzenie przestrzeni co-workingowych w budynkach, które ułatwiają współpracę pomiędzy firmami, w tym np. wymianę miedzy start-upami i wytrawnymi graczami rynkowymi.

W nowoczesnych budynkach biurowych mieszczą się zielone miejsca przeznaczone do relaksu i sportu z dostępem do Wi-Fi. Integracji najemców sprzyjają takie ścianki wspinaczkowe, zielone tarasy, bieżnie, czy nawet boiska, wymieniają specjaliści Walter Herz.

Deweloperzy podchodzą do aranżacji przestrzeni w częściach wspólnych budynków coraz odważniej. Adaptowanymi na polski rynek, najnowszymi pomysłami są biurowce pozbawione recepcji na rzecz na przykład wspólnej, dużej kuchni, czy obszernej strefy co-workingowej.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 04:45 15/03/17 | Komentarze (0)

Czy możemy dziś liczyć na rabat przy zakupie nowego mieszkania? W których projektach deweloperzy oferują bonusy? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Nie zamykamy się na negocjacje cenowe z klientem, to normalna praktyka w naszej branży. Należy jednak zaznaczyć, że finalna cena mieszkania uzależniona jest od kilku czynników, a mianowicie: typu lokalu, jego układu, piętra, stopnia zaawansowania prac budowlanych oraz tego, jak wygląda harmonogram wpłat i czy klient oprócz mieszkania kupuje np. miejsce postojowe i komórkę lokatorską.
Obecnie trudno jednak mówić o dużych rabatach. Ceny na rynku są ustabilizowały się i kształtują się na tym samym poziomie od ponad dwóch lat. Podczas gdy w ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły ceny gruntów i koszty budowy. Cyklicznie staramy się jednak wprowadzać promocje. Istnieje wtedy możliwość zakupu wybranych mieszkań po obniżonej cenie, klienci mogą też skorzystać z harmonogramu 20/80.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Dbamy o to by ceny były atrakcyjne zarówno dla klientów indywidualnych jak i inwestorów. Wymarzonych okazji dostarczamy m.in. podczas targów oraz dni otwartych w postaci promocji cenowej przy zakupie mieszkań w inwestycjach na wczesnym etapie budowy i w przypadku kupna większych lokali. Ceny w osiedlu Brzozowy Zakątek w warszawskim Wilanowie zaczynają się od 6550 zł za mkw. Klienci zainteresowani zamieszkaniem w Stacji Kazimierz w dzielnicy Wola mają jeszcze szansę skorzystać z rabatu do 35 tys. zł lub opcji wykończenia mieszkania w cenie. Promocje wprowadziliśmy również w inwestycji Brama Sopocka w Gdyni, gdzie apartament można nabyć w cenie od 5825 zł za mkw.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Na mieszkania, które są objęte promocją nie udzielamy upustów. W pozostałych przypadkach dopuszczamy negocjacje cen. Rabaty najczęściej uzależnione są od wysokości wkładu własnego, a także czasu, w jakim klient jest w stanie podpisać umowę i zobowiązać się do uregulowania pozostałej części kwoty.
W Aura Park Wilanów w Warszawie udzielamy dość nietypowego rabatu. Na dodatkowy upust można liczyć przy zakupie mieszkania bez miejsca postojowego, ponieważ popyt na garaże jest w Wilanowie olbrzymi.
Okresowo proponujemy też bonusy. W warszawskiej inwestycji Aura Sky można obecnie kupić dwu i trzypokojowe mieszkania na 17. piętrze, zapewniające wspaniały widok na panoramę miasta w cenie bez podatku VAT. W przypadku dużych trzy i czteropokojowych mieszkań oferujemy również drugie miejsce postojowe gratis.
Na okazyjne zakupy mogą także liczyć osoby zainteresowane apartamentami na gdańskiej Wyspie Spichrzów. Do czasu uzyskania pozwolenia na budowę trzeciego, ostatniego etapu inwestycji Aura Gdańsk udzielamy gwarancji utrzymania obecnej ceny klientom, którzy podpiszą umowę rezerwacyjną. Pozwolenie spodziewamy się uzyskać jeszcze w tym kwartale. Popyt na mieszkania w tym projekcie jest bardzo duży. Podwyżka cen w inwestycji planowana jest w kwietniu br.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Program 5 tys. zł za polecenie mieszkania z oferty Murapolu to nasza stała promocja, która polega na nagradzaniu rekomendujących naszą ofertę osobom zainteresowanym zakupem mieszkania.
Specjalne warunki przygotowaliśmy dla klientów kupujących lokale w celach inwestycyjnych, którym proponujemy preferencyjne terminy płatności. W systemie rozliczeń 10/90 inwestor uiszcza 10 proc. wartości transakcji po podpisaniu umowy deweloperskiej, a pozostałe 90 proc. przed odbiorem mieszkania. Taki harmonogram płatności wyklucza otrzymanie rabatu.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Przy zakupie mieszkania klienci mogą skorzystać obecnie z kilku promocji, jak np. AGD w prezencie, rabat do 20 tys. zł, wykończenie łazienki w cenie mieszkania, czy z programu Spłacamy Twoje Raty. Przygotowujemy również rozbudowany program Klubu Klienta „Zadomowieni”, który obejmie ofertę zniżkową na urządzanie wnętrz, zakup mebli, akcesoriów, aż po możliwości spędzania czasu wolnego w okolicy osiedla. Jesteśmy w trakcie negocjacji z partnerami, chcącymi wziąć udział w programie. Spodziewamy się pozytywnego odzewu ze strony klientów, którym ułatwi to proces urządzania się w nowym mieszkaniu.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Zawsze jesteśmy elastyczni w rozmowach z klientami. Na ogół największe rabaty dotyczą ostatnich lokali, ale często takie mieszkania mają już wyjściowo obniżone ceny i rabaty są niewielkie. Jeżeli rozpoczynamy sprzedaż mieszkań w nowym projekcie lub kolejnym etapie inwestycji w obecnej sytuacji rynkowej zainteresowanie zakupem jest tak duże, że nie ma potrzeby organizowania specjalnych promocji.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Klienci mogą liczyć na bonusy przy zakupie mieszkań z naszej oferty, które aktualnie obejmują miejsca postojowe i komórki w inwestycji Monte Verdi w warszawskiej dzielnicy Włochy. W tym projekcie istnieje także możliwość zakupu mieszkania w ramach programu MdM. Rabatów na miejsca postojowe przy zakupie mieszkania łącznie z garażem udzielamy również w inwestycji Na Sokratesa na Bielanach i Krasińskiego 58 na Żoliborzu w Warszawie.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development
Nasi klienci korzystają z atrakcyjnych ofert na każdy etapie sprzedaży. W ostatnim etapie Nowej Papierni we Wrocławiu w cenie jest wykończenie lokalu oraz pomoc stylisty wnętrz. W warszawskim osiedlu Alpha Park proponujemy lokale w programie Mieszkanie dla młodych w cenie od 5990 zł/mkw. Z kolei w Poznaniu ruszyliśmy z przedsprzedażą trzeciego etapu osiedla Red Park. Z tej okazji klienci mogą liczyć na promocyjne ceny mieszkań od 5500 zł/mkw. oraz rabat na zakup miejsca postojowego w garażu podziemnym.
Oferujemy także klientom czasowe promocje specjalne. Aktualnie w naszej warszawskiej inwestycji proponujemy 58 metrowe mieszkanie w programie Mieszkanie dla młodych z garażem za 1 zł. We wszystkich projektach proponujemy dogodny system płatności, który angażuje środki klientów w minimalnym stopniu. Aktualnie nasi warszawscy i wrocławscy klienci mogą skorzystać z systemu płatności 20/80, który zakłada wpłatę 20 proc. wartości nieruchomości przy podpisaniu umowy deweloperskiej i 80 proc. przed odbiorem kluczy. W przypadku osiedla Red Park w Poznaniu proponujemy płatność w systemie 15/85. Kwota, którą należy wpłacić przy podpisaniu umowy deweloperskiej wzrasta wraz z zaawansowaniem prac budowlanych i zbliżającym się terminem przekazania kluczy.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nasi klienci mogą liczyć na najniższe ceny mieszkań w danej dzielnicy miasta, dlatego nie przewidujemy dodatkowych rabatów przy zakupie nieruchomości. Klienci mogą spodziewać się jednak atrakcyjnych bonusów - niespodzianek.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Zawsze po wprowadzeniu nowej inwestycji na rynek, w okresie przedsprzedaży oferujemy klientom promocyjne ceny. W ofercie specjalnej w Zielonej Dolinie w Warszawie dostępnych jest jeszcze kilka dwupokojowych mieszkań, które oferujemy z rabatem do 3 proc., a w projekcie Bernadowo Parku w Gdyni można kupić mieszkanie z rabatem 6 proc.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W naszych projektach ceny mieszkań pozostają na stabilnym poziomie. Zgodnie z przyjętą strategią nie stosujemy dużych akcji promocyjnych obniżających ceny w trakcie budowy.
Lidia Fedorczuk, manager sprzedaży w Atlas Estates

Specjalne oferty mieszkań w warszawskiej inwestycji Apartamenty Krasińskiego II przedstawiamy klientom podczas organizowanych dni otwartych, a także targów branżowych. Nabywcy mogą także liczyć na rabaty przy zakupie mieszkań, które nie zostały objęte promocją.
Katarzyna Pietrzak, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Podczas dni otwartych w naszych inwestycjach udostępniamy najbardziej korzystną ofertę cenową. Budujemy funkcjonalne mieszkania, zapewniając klientom możliwość aranżacji wnętrz w ramach programu „Studio Nexity”. W czwartym etapie osiedla SkyLife oferujemy SmartHome, tj. inteligentny system sterowania domem przez telefon. Formą bonusu są też udogodnienia dla mieszkańców powstających osiedli, np. strefa fitness i boisko do gry w boule w inwestycji SkyLife, czy rowerownia i specjalne miejsce do naprawy rowerów w MyBemowo.
Monika Zabłocka, reprezentująca Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego
Ceny mieszkań we wszystkich, naszych inwestycjach podlegają negocjacji. Wysokość upustu ustalana jest indywidualnie.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Nasze ceny są bardzo przyjazne dla klientów i na tyle wyróżniają się na tle konkurencji, że nie stosujemy żadnych rabatów, czy bonusów. Dowodem na konkurencyjność naszych cen może być sprzedaż od 50 do 85 proc. mieszkań przed rozpoczęciem budowy.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 03:37 06/03/17 | Komentarze (0)
Budowane w Polsce mieszkania zapewniają mieszkańcom standard światowy


W czasie PRL budowano w kraju 300 tys. mieszkań, a teraz według danych GUS powstaje niespełna 150 tys. lokali mieszkalnych rocznie. Z tego deweloperzy odpowiadają za ponad 60 tys. mieszkań, a większość oddanych nieruchomości to budynki jednorodzinne realizowane indywidualnie.

Jeśli chodzi o ilość budowanych mieszkań na tle innych państw nie możemy się pochwalić zbyt dobrymi rezultatami. Za to jakość oddawanych projektów to standard światowy. Dłużej niż w innych krajach musimy na mieszkania pracować, ale też jesteśmy coraz bardziej wybredni. Jak przyznają deweloperzy, oczekiwania nabywców z roku na rok są większe, za czym idą coraz lepsze technologie i materiały wykorzystywane przy realizacji inwestycji i ciekawsze rozwiązania stosowane na terenie osiedli.

Program podstawowy
Podaż na rynku deweloperskim jest duża, oferta w największych miastach sięga łącznie 53 tys. mieszkań. Inwestorzy starają się, żeby nowe budynki wyróżniały się formą architektoniczną, a osiedla były możliwie najwygodniejszymi do zamieszkania. Szczególną uwagę klientów przyciągają budynki z dużymi przeszkleniami elewacji, zapewniającymi dobre naświetlenie pomieszczeń oraz obszerne tarasy i przynależne do mieszkań ogródki. Komfort w osiedlach zapewniają podziemne hale garażowe, wózkarnie, stanowiska na rowery, place zabaw, cichobieżne windy, wideodomofony oraz monitoring i ochrona. To standard, jakiego oczekują dziś kupujący.

Niemniej ważna jest też osiedlowa infrastruktura, która staje się jednym z ważniejszych kryteriów wyboru mieszkania. Szybkie tempo życia sprawia, że nabywcy poszukują kompleksowych rozwiązań. Miejsc z dobrym dostępem do usług, placówek edukacyjnych i rekreacji. W pobliżu powinny znajdować się sklepy, fryzjer, fitness, restauracja, czy przedszkole. W powstających budynkach najczęściej projektowane są więc lokale, w których lokowane są usługi, a w niektórych inwestycjach powstają także pasaże handlowe. Żeby je stworzyć deweloperzy przebudowują nawet ciągi komunikacyjne.

Deptak handlowy i gastronomia przy domu
Jeden z pasaży handlowo-usługowych zaprojektowany został przy inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum budowanych na warszawskim Muranowie. – Realizacja usytuowanych po sąsiedzku projektów przy Dzielnej i Pawiej obejmie także pasaż handlowy. Specjalnie na ten cel została przebudowana ulica Bellottiego. Lokale usługowe, które oferujemy w budynku przy Dzielnej 64 wraz istniejącą już w tym miejscu infrastrukturą usługową utworzą nowe miejsce spotkań dla mieszkańców z gastronomią, usługami i sklepami – mówi Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.

- Zarówno w Studiu Centrum, które oferuje mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw., jak i w inwestycji o podwyższonym standardzie Dzielna 64 dla wygody rezydentów zaaranżowane zostały lobby z recepcją. W projekcie przy Dzielnej część podziemnych miejsc postojowych została wyposażona w gniazdka do ładowania samochodów elektrycznych – dodaje Tomasz Sadłocha. I wspomina o zielonych tarasach z wysokimi drzewami na dachach i ekskluzywnym wykończeniu elewacji budynków do budowy, której wykorzystane zostaną bezspojeniowe płyty ze spieków kwarcowych.

Rekreacja i ekologia obowiązkowo
Recepcje z obsługą concierga pojawiają się w coraz większej liczbie projektów w wyższym standardzie. W dobrej klasy inwestycjach powstają również sauny, baseny lub części rekreacyjno-wypoczynkowe z salami gimnastycznymi, siłowniami, jacuzzi, czy salami do squasha.

Zgodnie z obowiązującymi trendami deweloperzy stosują również rozwiązania promujące ekologię i zdrowy tryb życia. Przy budynkach aranżowane są zielone patia, ogólnodostępne tarasy i miejsca do wypoczynku z małą architekturą. Tam, gdzie jest to możliwe inwestorzy budują fontanny, tworzą ścieżki spacerowe, boiska, a nawet parki ze zbiornikami wodnymi i urządzeniami do ćwiczeń na świeżym powietrzu, które oddawane są do wyłącznej dyspozycji mieszkańców osiedli.

W projektach pojawiają się liczne rozwiązania ekologiczne, jak oświetlenie ledowe, stacje ładowania pojazdów elektrycznych, windy odzyskujące energię, panele słoneczne zasilające części wspólne i zbierana jest woda deszczowa do podlewania osiedlowej zieleni.

Inteligentne mieszkania
Na rynku są już pierwsze oddane do użytku budynki mieszkalne posiadające certyfikaty, które stanowią ocenę ich jakości i wpływu na środowisko. Takie inwestycje, jak przyznają deweloperzy, zwracają uwagę potencjalnych nabywców.

Klienci poszukują inteligentnych rozwiązań, które zapewniają wygodę użytkowania mieszkań i generują oszczędności związane z ich utrzymaniem. Na rynku oferowane są więc coraz szerzej bezprzewodowe systemy sterowania automatyką domową, obsługiwane ze smartfonów.

Z danych wynika, że w Polsce zwiększa się zapotrzebowanie na nieruchomości z najwyższej półki. Wartość obrotu w tym segmencie ma tendencję wzrostową, która jak prognozują analitycy, będzie się w najbliższych latach utrzymywać. W ślad za popytem rośnie rynek luksusowych mieszkań. Najwięcej tego typu projektów powstaje w Warszawie. Do najbardziej reprezentacyjnych budynków należą apartamentowce Złota 44 i Cosmopolitan.



Autor: Ochnik Development
Autor dompress 01:59 03/03/17 | Komentarze (0)
Czy na rynku mieszkaniowym będą pojawiać się certyfikowane projekty ekologiczne? Czy deweloperzy planują tego typu inwestycje? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Wprowadzenie budownictwa energooszczędnego oraz stosowanie ekologicznych, innowacyjnych materiałów budowlanych to przyszłość rynku mieszkaniowego w Polsce. Mając to na uwadze, powołaliśmy Dział Badań i Rozwoju, który rozpoznaje dostępne technologie oraz rozwiązania z zakresu zielonego budownictwa. Zespół rekomenduje wdrożenie tych rozwiązań, które wpisują się w sposób działania Grupy oraz uwarunkowania lokalizacyjne, czy geologiczne realizowanego projektu.
Grupa Murapol jest w trakcie procesu certyfikowania w systemie BREEAM budynków powstających w ramach projektu Murapol Parki Warszawy. Certyfikat ten świadczy o zastosowaniu najlepszych praktyk w zakresie zrównoważonego projektowania, budowania i użytkowania budynków. Inwestycja Murapol Parki Warszawy w wyniku precertyfikacji w systemie BREEAM została zaliczona do poziomu Good.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Obok lokalizacji dla klientów wciąż najważniejsza jest cena i układ funkcjonalny mieszkania. Dostrzegamy oczywiście wzrost świadomości klientów i ich oczekiwań co do standardu budynku, jednak ogranicza się on zazwyczaj do jakości wykończenia, a nie samej technologii wykonania. Większy wpływ na to jak budowane są osiedla ma nowelizacja prawa budowlanego, która od 1 stycznia tego roku podniosła wymagania techniczne, jakie powinny spełniać budynki mieszkalne. Naszym zadaniem budynki mieszkalne z certyfikatami to nisza do zagospodarowania przede wszystkim w segmencie premium, gdzie klient płacąc wyższą cenę oczekuje również niestandardowych rozwiązań.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Wzrost zainteresowania tematyką zrównoważonego rozwoju w ostatnich latach znajduje wyraz w branży budowlanej. Trend ten jest szczególnie widoczny w budownictwie biurowym, które w Polsce obejmuje większość certyfikowanych obiektów. Zgodnie z danymi Polskiego Towarzystwa Budownictwa Ekologicznego, do marca 2016 roku liczba certyfikowanych budynków w kraju wyniosła 328, co oznacza wzrost o 32 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w roku 2015.
W minionym roku po raz pierwszy na rynku pojawiły się projekty mieszkaniowe certyfikowane we francuskim standardzie HQE. Jest więc zbyt wcześnie, by oceniać perspektywy certyfikacji wśród inwestycji mieszkaniowych. Na ich rozwój z pewnością będzie miało wpływ zaostrzanie norm prawnych dla budownictwa mieszkaniowego, a także ewentualne zachęty dla inwestorów oferowane przez władze lokalne. Takie rozwiązanie w postaci czasowego zwolnienia z podatku od nieruchomości testuje obecnie Szczecin dla projektowanych zielonych inwestycji, które uzyskają co najmniej poziom Very Good w skali BREEAM lub Gold w LEED.
Bacznie obserwujemy rynek i staramy się na bieżąco reagować na oczekiwania naszych klientów. Jeśli zaobserwujemy, że zielone budownictwo mieszkaniowe staje się istotną dla nich kwestią z pewnością rozważymy rozszerzenie naszej oferty o ten aspekt.
Adrian Potoczek, dyrektor sprzedaży w Wawel Service
Popieramy zielone budownictwo, jako pierwszy deweloper w Polsce zaproponowaliśmy klientom energooszczędne mieszkania w krakowskich projektach Borkowska B1 i B2, Halszki 28 A i Wężyka 10, które spełniają wymogi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Inwestycje są wolne od alergenów, mają doskonały mikroklimat dzięki rekuperacji, tj. wentylacji mechanicznej z odzyskiem energii, jak również są przyjazne środowisku, ponieważ emitują mniej CO2 do atmosfery. Taka inwestycja podnosi wartość budynku i mieszkań.
Mamy także w ofercie energooszczędne osiedle domów jednorodzinnych w Michałowicach, w którym zastosowane zostały najnowocześniejsze rozwiązania ekologiczne. Każdy dom może być zaprojektowany na indywidualne zamówienie i wyposażony m.in. w kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne, czy gruntowe wymienniki ciepła.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Zielone technologie powoli docierają do Polski, ale obecnie mają skromny udział w rynku mieszkaniowym. Zdecydowanie większe zainteresowanie budynkami z certyfikacją BREEM czy LEED wykazują klienci komercyjni poszukujący nowych powierzchni biurowych. Obserwujemy jednak wprowadzanie kolejnych elementów przyjaznych środowisku w budowanych przez deweloperów osiedlach mieszkaniowych. W inwestycjach znaleźć już można punkty ładowania samochodów elektrycznych, a woda opadowa wykorzystywana jest do podlewania osiedlowej zieleni. Klienci Archicomu, którzy zdecydowali się na zakup lokalu w Spirali Czasu będą mogli korzystać m.in. z paneli fotowoltaicznych zasilających oświetlenie części wspólnych, odzyskujących energię wind, czy zielonych tarasów na dachach. Będziemy bacznie obserwować trendy panujące na rynku i elastycznie dostosowywać projekty do potrzeb poszukujących nowych mieszkań.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Rozwój zielonego budownictwa zależy od dotacji na eko-projekty. Z ekonomicznego punktu widzenia takie inwestycje to z jednej strony wysoki koszt początkowy, ale z drugiej długofalowe oszczędności związane z eksploatacją. Te oszczędności to ważny czynnik szczególnie dla tych klientów, którzy korzystają z kredytu i muszą liczyć się z wysokością miesięcznych kosztów utrzymania mieszkania i raty kredytowej.
Jeżeli eko-projekty będą na tyle atrakcyjne, aby znacząco wpłynąć na obniżenie późniejszych kosztów utrzymania i będzie to dla klienta istotny czynnik przy dokonywaniu wyboru osiedla, zielone budownictwo ma szansę stać się przyszłością segmentu mieszkaniowego. Poza kosztami utrzymania, klienci nie pytają obecnie o kwestie związane z ekologią.
Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

Ekologiczne rozwiązania w budynkach wielorodzinnych mogą być atutem deweloperów budujących mieszkania. Warszawskie osiedle Alpha Park udowadnia, że zastosowanie ekologicznych technologii nie musi wpływać na ceny mieszkań. W ofercie mamy m.in. lokale dostępne w limicie ceny MdM, która wynosi 6 433 zł/mkw. Zastosowane rozwiązania technologiczne przekładają się na obniżenie kosztów utrzymania części wspólnych. W inwestycji zostały zastosowane takie ekologiczne rozwiązana jak: panele słoneczne zasilające powierzchnie wspólne na terenie osiedla i energooszczędne oświetlenie ledowe, a zieleń nawadniana jest zbieraną deszczówką.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Zielone budownictwo rozwija się w całej Polsce już od wielu lat. Jesteśmy otwarci na tego rodzaju projekty i w przypadku każdej inwestycji staramy się myśleć proekologicznie, stawiając na lokale energooszczędne. Dbamy o to, aby nasze nieruchomości znajdowały się w otoczeniu zieleni, a pomieszczenia były dobrze doświetlone. Stosujemy rozwiązania zmniejszające zużycie energii, czy wody. Osiedle Bliska Wola w Warszawie, Bernadowo Park w Gdyni, Zielona Dolina, czy Villa Campina zaprojektowaliśmy korzystając z zasad zrównoważonego rozwoju.
W budynkach w Bliskiej Woli została zainstalowana wentylacja przestrzeni wspólnych z odzyskiem ciepła. Innym z wprowadzonych rozwiązań jest zainstalowanie zbiornika drenażowo - retencyjnego pod terenami rekreacyjnymi, a także kanalizacja wewnątrzosiedlowa. Z kolei w osiedlu domów jednorodzinnych Villa Campina oferujemy domy energooszczędne budowane w systemie Eko. Należy jednak zauważyć, że dla potencjalnego nabywcy nieruchomości proekologiczne rozwiązania nie są aż tak istotne przy wyborze inwestycji. Znacząco przeważa nad nimi lokalizacja, rozkład mieszkania, cena, czy inne udogodnienia, do których mieszkańcy mają dostęp.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Budynki ograniczające negatywny wpływ na środowisko, posiadające „zielone certyfikaty”są już standardem rynkowym w segmencie komercyjnym. Teraz zaczynają zyskiwać na znaczeniu również na rynku mieszkaniowym. Świadomość korzyści płynących z tego typu budownictwa systematycznie rośnie również wśród klientów. Mamy nadzieję, że rozwój osiedli mieszkaniowych wyposażonych w energooszczędne rozwiązania zostanie wsparty przez odpowiednie regulacje i zachęty inwestycyjne oraz programy zwiększające świadomość w zakresie zielonych technologii.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Certyfikacja budynków mieszkalnych lub jej brak nie jest w tej chwili kryterium decydującym o wyborze inwestycji przez klientów. Większe znaczenie mają koszty eksploatacji, na które ma wpływ np. energooszczędność budynku. Do tego nie są konieczne certyfikaty, które niewiele mówią klientom, ale dbałość aby użyte materiały i rozwiązania techniczne np. ograniczały straty ciepła.
W inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku ściany pokrywamy specjalnym atestowanym preparatem ograniczającym promieniowanie elektromagnetyczne tzw. elektrosmog, którego w naszym otoczeniu jest coraz więcej w związku z coraz większą ilością urządzeń bezprzewodowych. W każdej inwestycji staramy się zachować lub sadzić możliwie najwięcej zieleni. W Wolnym Mieście zachowaliśmy drzewa owocowe, a w warszawskim osiedlu Hubertus wybudowaliśmy mniej mieszkań niż pozwalały na to warunki zabudowy i zachowaliśmy istniejące drzewa. Dzięki temu nasza inwestycja ma niespotykaną wśród innych osiedli ilość zieleni. Ważniejsza od regulacji jest świadomość ekologiczna i klientów i deweloperów.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Na pewno zielone budownictwo staje się coraz bardziej popularne w Polsce. W związku z tym, że ekotrendy nie są już taką nowością, jak kilka lat temu, to również ekobudownictwo staje się bardziej powszechne, a co za tym idzie także tańsze. Przypuszczamy, że coraz więcej inwestorów będzie decydowało się na tego typu rozwiązania.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
To w jakim kierunku pójdzie zielne budownictwo w segmencie mieszkaniowym zależy oczywiście od oczekiwań klientów. Na pewno z biegiem czasu i wzrostem konkurencyjności na rynku rola takich rozwiązań będzie rosła. Aktualnie w swoich projektach koncentrujemy się głównie na zagospodarowywaniu czy rewitalizacji parków i terenów zielonych, oddając je później do użytkowania mieszkańcom osiedli. Uważamy, że w tej chwili jest to najlepsza droga do zaspokojenia potrzeb klientów, stąd też np. osiedle Kolska od Nowa może poszczycić się największym prywatnym parkiem osiedlowym w szeroko rozumianym Śródmieściu Warszawy.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Zielone budownictwo jest trendem, który w Polsce pojawił się stosunkowo niedawno. Z perspektywy dłuższego czasu będzie można ocenić, czy nabywcy są zainteresowani tego typu budownictwem. Rosnący popyt na takie mieszkania mógłby przekonać deweloperów do oferowania klientom takich nieruchomości. Nasze obecne inwestycje i planowane w niedalekiej przyszłości nie posiadają certyfikowanych rozwiązań ekologicznych.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Niewątpliwie ten segment rynku deweloperskiego będzie się w Polsce rozwijał i certyfikowanych budynków będzie przybywać. Obecnie budujemy jednak takie mieszkania, na jakie jest największe zapotrzebowanie: funkcjonalne, niedrogie, w dobrej lokalizacji i wysokiej jakości.

Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 04:12 28/02/17 | Komentarze (0)
Ubiegły rok był najbardziej owocny w całej historii polskiego rynku biurowego. Nigdy wcześniej nie powstało tak wiele znaczących projektów
W 2016 roku do użytku oddane zostało około 60 proc. powierzchni biurowej więcej niż średnio w ostatnich latach. Przybyło niespełna 900 tys. mkw. biur, z czego ponad 400 tys. mkw. w aglomeracji warszawskiej, podają specjaliści Walter Herz.
W Warszawie oddane zostało 21 inwestycji, a wśród nich 3 projekty, które wyraźnie wybijają się swoim potencjałem. 220 metrowa wieża Warsaw Spire, która stanęła przy placu Europejskim, niedaleko ronda Daszyńskiego dostarczyła ponad 59 tys. mkw. powierzchni biurowej. W dwóch budynkach kompleksu Gdański Business Center przy Dworcu Gdańskim oddane zostało łącznie 48 tys. mkw. biur.
W drugim, ukończonym w ubiegłym roku, 155 metrowym, warszawskim wysokościowcu powstało 52 tys. mkw. powierzchni. Zaprojektowana przez pracownię Kuryłowicz & Associates, przypominająca odłamany kryształ kwarcu, szklana wieża biurowa Q22 stanęła u zbiegu Grzybowskiej i alei Jana Pawła II.
W minionym roku zakończyła się też budowa inwestycji Eurocentrum Office Complex Delta (25 tys. mkw.) przy alejach Jerozolimskich, biurowca Astrum Business Park I przy Łopuszańskiej (22,5 tys. mkw.) i Atrium II (20,2 tys. mkw.) przy ulicy Pereca, tuż obok ronda ONZ oraz projektu Prime Corporate Center (20,1 tys. mkw.) przy Grzybowskiej.
Podobną ilością ukończonych w 2016 roku inwestycji jak Warszawa może się pochwalić się Kraków. Do największych obiektów oddanych w zeszłym roku w stolicy Małopolski należą trzy budynki kompleksu DOT Office (łącznie 21,3 tys. mkw.) usytuowane przy ulicy Czerwone Maki i biurowiec Axis (19,3 tys. mkw.), który stanął przy rondzie Mogilskim. W północnej części miasta, przy ulicy Opolskiej oddany został projekt O3 Business Campus (19 tys. mkw.), a przy Marii Konopnickiej biurowiec CH2M Center (15 tys. mkw.).
We Wrocławiu, który jest trzecim rynkiem biurowym w Polsce, oddany został m.in. biurowiec Business Garden I (37 tys. mkw.) przy ulicy Legnickiej i budynki kompleksu Pegaz (łącznie 18,5 tys. mkw.) u zbiegu ulic Kazimierza Wielkiego, Grabarskiej i Ruskiej. A na potrzeby firmy Kaufland przy alei Armii Krajowej i Ziębickiej zrealizowany został projekt o powierzchni 16 tys. mkw.
Na trójmiejski rynek weszło w tamtym roku 6 obiektów biurowych. W Gdańsku ukończone zostały m.in. biurowce Tryton Business House (21,3 tys. mkw.) przy Jana z Kolna i C200 (17 tys. mkw.) przy Marynarki Polskiej, a w Gdyni budynki Tensor X i Y (łącznie 13 tys. mkw.).
W Katowicach w 2016 roku oddane zostało dwa razy więcej powierzchni biurowej niż rok wcześniej. Rynek zasiliło osiem projektów. Największe z nich to Silesia Star II B (13 tys. mkw.) położony przy Uniwersyteckiej, trzeci etap kompleksu A4 Business Park (12 tys. mkw.) zlokalizowanego przy Francuskiej i kolejna faza inwestycji Silesia Business Park (12 tys. mkw.) usytuowanej przy Chorzowskiej.
W Poznaniu deweloperzy oddali do użytku siedem biurowców, spośród których największym jest Maraton (łącznie 24 tys. mkw.) zlokalizowany przy Królowej Jadwigi i Maratońskiej. W Łodzi w 2016 roku ukończone zostało pięć inwestycji, w tym University Business Park II (19,4 tys. mkw.) przy Wólczańskiej. Dwie fazy Technic Office Park (7,1 tys. mkw.) oddane zostały w Lublinie, a w Szczecinie do użytku wszedł projekt Storrady Park Offices (7,4 tys. mkw.).
Specjaliści Walter Herz prognozują, że ten rok może być dla rynku biurowego równie udany, jak ubiegły. W budowie pozostaje ponad 1,5 mln mkw. biur, z czego niemal połowa w Warszawie. Jak szacują eksperci, w bieżącym roku deweloperzy mają szansę oddać do użytku kolejne 900 tys. mkw. powierzchni, z tego ok. 350 tys. mkw. w aglomeracji warszawskiej.


Autor: Walter Herz
Autor dompress 04:11 28/02/17 | Komentarze (0)
Nowe kompleksy biurowe oferują bogate otoczenie wspierające biznes

Decyzja o wyborze biura podejmowana jest głównie przez pryzmat arkusza kalkulacyjnego, ale równie istotną kwestią jest także jakość miejsca pracy, które firma może zapewnić swoim pracownikom. Na mocno konkurencyjnym rynku pracy to część oferty rekrutacyjnej. Siedziba w budynku zapewniającym funkcjonalne udogodnienia i najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne może pomóc w decyzji o podjęciu pracy w danej firmie.

Jak informują specjaliści Walter Herz, największą popularnością wśród firm poszukujących powierzchni biurowych cieszą się obecnie kompleksy zapewniające otoczenie wspierające biznes. Podkreślają, że chodzi nie tylko o atrybuty samych budynków, ale także wykorzystanie potencjału terenów otaczających biurowce. W ich sąsiedztwie deweloperzy starają się kreować teraz atrakcyjną przestrzeń publiczną. W Warszawie idą za przykładem placu Europejskiego, który przyczynił się do sukcesu Warsaw Spire.

Kompleksowa infrastruktura
Nowe kompleksy biurowe są projektowane w taki sposób, by płynnie integrowały się z otoczeniem i żyły poza godzinami pracy. Planując inwestycje deweloperzy skupiają się nie tylko na aranżacji budynków, ale coraz więcej uwagi poświęcają temu, jak w atrakcyjny sposób zespolić je z przestrzenią miejską. Wokół budynków powstaje najczęściej w przemyślany sposób zaaranżowana przestrzeń publiczna w formie stref rekreacyjnych i miejskich pasaży. W łącznikach komunikacyjnych tworzone są deptaki wypełnione punktami handlowymi i usługowymi, restauracjami i kawiarniami.
W niektórych lokalizacjach inwestorzy tworzą przestrzeń na kształt miejskich podwórek, gdzie latem można włączyć się w gry zespołowe, poćwiczyć na świeżym powietrzu, czy obejrzeć film w kinie letnim. W nowych inwestycjach powstają fontanny z placami do wypoczynku otoczone ogródkami kawiarnianym. Pojawiają się też projekty biurowe zakładające budowę boisk do koszykówki, do gry w badmintona, czy do siatkówki plażowej, toru do gry w bule, albo ścianek wspinaczkowych.
Nieodłącznym elementem otoczenia biurowców są stacje rowerowe, a budynki wyposażane są w pełną infrastrukturę dla rowerzystów obejmującą nowoczesne parkingi rowerowe, punkty napraw, a także prysznice i szatnie. Na terenie kompleksów można na ogół korzystać z ogólnodostępnego Wi-Fi i ładowarek do smatrfonów.
Deweloperzy starają się urozmaicać także funkcje samych budynków biurowych. Powstają w nich nie tylko strefy konferencyjne, eventowe i gastronomiczne, ale także kluby fitness, placówki medyczne i przedszkola. - W ten sposób inwestorzy w swoich projektach zapewniają najemcom biur kompleksową infrastrukturę. I takie właśnie obiekty cieszą się największym powodzeniem na rynku – przyznają eksperci Walter Herz.
W stronę eko

Duże inwestycje w segmencie biurowym przygotowywane przeważnie w zgodzie ze standardami budownictwa ekologicznego i energooszczędnego. Są obiektami przyjaznymi dla środowiska, co potwierdzają odpowiednie certyfikaty, a to przynosi także korzyści najemcom w postaci redukcji kosztów zużycia mediów. Certyfikowane, zielone budynki zapewniają także dobrej jakości środowisko wewnętrzne biur, dzięki dostarczaniu odpowiedniej ilości czystego powietrza. To wyjątkowo ważne dla samopoczucia ludzi, którzy spędzają w nich większość czasu.

Jak zauważają doradcy Walter Herz, poza ochroną środowiska naturalnego, coraz częściej certyfikacja skupia się teraz także na ludziach. – Na wiodącą pozycję wybija się nowy certyfikat WELL, który jest wyjątkowo wymagającym systemem oceny budynku sprofilowanym wyłącznie pod kątem komfortu, jaki zapewnia pracownikom – zaznaczają eksperci.

Zdrową przestrzeń budują także obsadzone zielenią patia, ogrody warzywne oraz zielone tarasy, które często położone są na ostatnich kondygnacjach w budynkach, oferując też piękny widok na panoramę miasta. Wzorem innych państw, w budynkach biurowych w Polsce pojawiają się budki lęgowe dla ptaków i ule dla pszczół. Idą za tym nasadzenia roślin miododajnych, które pomagają owadom przetrwać. Szacunkowe dane mówią o ponad 400 ulach ustawionych na dachach warszawskich budynków użyteczności publicznej.

Aplikacje i gadżety

Podstawowym narzędziem w codziennym funkcjonowaniu w nowych obiektach biurowych staje się telefon. Deweloperzy wprowadzają rozwiązania kompatybilne z prywatnymi urządzeniami, przede wszystkim z uwagi na wymagania najmłodszych pracowników firm. W zaawansowanych technologicznie biurowcach wykorzystywane są różnego rodzaju aplikacje obsługiwane ze smartfonów.

Za ich pośrednictwem można wejść do budynku, zarezerwować salę konferencyjną, zamówić miejsce parkingowe, sprawdzić usługi dostępne w biurowcu i jego okolicy, czy zamówić lunch z dostawą do biura. Dzięki stosowanym na terenie obiektów systemom można też sprawdzić, kto ma wolne miejsce w aucie i jedzie w tym samym kierunku.

Deweloperzy oferują również coraz częściej samochody elektryczne, z których korzystać mogą wszyscy użytkownicy budynku, dokonując rezerwacji za pomocą prostej aplikacji. Samochody otwiera i zamyka wirtualny klucz pobierany na telefon.

W nowoczesnych obiektach przy wjazdach do garażu tablice rejestracyjne są automatycznie rozpoznawane, co eliminuje konieczność zatrzymania się przy czytniku. A w garażach można na ogół znaleźć stacje do ładowania pojazdów elektrycznych. - Jeśli o zasilaniu mowa, tu deweloperzy zapewniają dziś pełne bezpieczeństwo. Najnowsze kompleksy zasilane są z kilku niezależnych źródeł energii, a mimo to najemcy mogą najczęściej instalować w nich również swoje własne generatory – informują specjaliści Walter Herz.

Coworking i platforma dla start-upów

Eksperci przyznają, że zainteresowanie obiektami wykorzystującymi nowe technologie wśród firm poszukujących powierzchni biurowej jest duże. - Różnego rodzaju aplikacje stosowane w biurowcach, nie tylko pozwalają korzystać z praktycznych udogodnień, ale również integrują pracowników budynku i wspierają wymianę poglądów i pomysłów - podkreślają.

Wiodące na rynku firmy deweloperskie idą jeszcze o krok dalej. Na bazie zaawansowanych technologii tworzą w swoich inwestycjach miejsca służące współpracy pomiędzy start-upami i korporacjami. - Jeden z deweloperów w budowanym w Warszawie kompleksie planuje stworzyć koncept sprawdzony w swoich belgijskich inwestycjach. MeetDistrict ma być przestrzenią coworkingową, dzięki której nawet najmniejsze firmy będą mogły odnaleźć się w biurowcu – informują specjaliści Walter Herz.

Na terenie wspomnianego obiektu powstanie również platforma The Heart Warsaw łącząca start-upy z bankami i międzynarodowymi korporacjami. W ramach tego przedsięwzięcia rozwijane będą programy tematyczne, a niektóre z nich będą mogły później znaleźć zastosowanie w kompleksie. A to, jak zauważają specjaliści Walter Herz, oznacza już bezpośrednie, praktyczne przełożenie funkcji stworzonej w obiekcie biurowym na wymierne korzyści biznesowe dla jego najemców.




Autor: Walter Herz

Autor dompress 01:42 24/02/17 | Komentarze (0)
Stare mury nadają smak nowoczesnym projektom o połączonych funkcjach mieszkaniowych i komercyjnych

Deweloperzy coraz chętniej łączą aktywność na rynku mieszkaniowym z działalnością w segmencie komercyjnym. W jednym projekcie lokują budynki biurowe i mieszkaniowe oraz powierzchnię dla handlu i usług, a wokół tworzą atrakcyjne otoczenie. Kompleksowo zaaranżowana przestrzeń służy lepiej, zarówno mieszkańcom, jak i pracownikom biur. Dywersyfikacja profilu inwestycji sprzyja nie tylko rentowności przedsięwzięcia, ale także w znacznym stopniu wpływa na użyteczność projektu.
Zarysowujący się na rynku trend łączenia funkcji, w Warszawie szczególnie widoczny jest w projektach opartych na rewitalizacji historycznych zabudowań. Stare, często zabytkowe budynki przystosowywane do potrzeb zarówno komercyjnych, jak i mieszkaniowych stanowią całość z nowoczesnymi zabudowaniami. Nadają im nową jakość. Takie inwestycje przyciągają odmiennością architektoniczną i rozwiązaniami, które nie są dostępne w większości ofert rynkowych. Postindustrialna forma buduje klimat miejsca, nieosiągalny w standardowych projektach.
Rewitalizacje na Pradze, Woli i w Śródmieściu
Wspólną cechą inwestycji, w których restaurowane są dziejowe obiekty jest dobra lokalizacja. Historyczne zabudowania usytuowane są najczęściej w centralnych rejonach miast albo w miejscach strategicznych pod względem komunikacyjnym. W Warszawie tego typu inwestycje znaleźć można w Śródmieściu i rejonach Woli, które z nim sąsiadują oraz na Pradze. Takie projekty mają licznych zwolenników wśród osób, które chcą zamieszkać w nietuzinkowym miejscu.

Na warszawskiej Pradze Północ w blokach startowych pozostaje projekt Bohema. Obecnie w inwestycji trwają prace projektowe. W miejscu Fabryki Pollena przy ulicy Szwedzkiej powstaną budynki z loftami. Jak zapowiada inwestor, hardlofty zaoferować ma historyczny obiekt, który przejdzie proces renowacji i adaptacji, a w nowych budynkach, nawiązujących formą do przemysłowego stylu i otoczenia starych pofabrycznych zabudowań będą dostępne softlofty. Na terenie fabryki ma powstać około 900 mieszkań.
W industrialnych budynkach znajdą się także lokale handlowo-usługowe i restauracje oraz food market o powierzchni 2000 mkw. Inwestor podkreśla, że główną ideą projektu jest stworzenie nowej, ogólnodostępnej przestrzeni publicznej o charakterze artystycznym, otwartej dla lokalnej społeczności. Zakończenie inwestycji zaplanowane zostało na 2020 rok. Związane będzie z oddaniem w 2019 roku pobliskiej stacji metra, z którą inwestycja ma zostać połączona pasażem.

Przy Dzielnej i Pawiej na warszawskim Muranowie Ochnik Development zabudowuje teren dawnej fabryki tabacznej Noblesse. Po oddaniu kompleksu Dzielna 60 z biurami loftowymi, deweloper realizuje dwie inwestycje mieszkaniowe. Budowa projektów mieszkaniowych Dzielna 64 i Studio Centrum rozpoczęła się w minionym roku.

Na bazie pofabrycznych zabudowań inwestor stworzył już ekskluzywny kompleks biurowy, w którym nowoczesne formy nowych budynków z dominującymi szklanymi fasadami współgrają z detalami odrestaurowanych elewacji historycznych budynków kamienicznych. Ekskluzywny szlif całemu obiektowi, który po modernizacji i rozbudowie oferuje 20 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, nadaje m.in. granitowa mozaika na kolistym dziedzińcu i panoramiczna winda.

Teraz w bezpośrednim sąsiedztwie biurowców, 500 metrów od alei Jana Pawła II powstaje budynek Studio Centrum z mikroapartamentami o powierzchni od 14 do 41 mkw., które chętnie nabywane są przez osoby prywatne i firmy w celu inwestycyjnym. A także drugi projekt mieszkaniowy - Dzielna 64, który pomieści 152 apartamenty i 11 lokali usługowych. Tarasowy układ budynku o bazowej wysokości 7 kondygnacji z 10 piętrową dominantą i zielonymi tarasami na dachu komponuje się przestrzennie z biurowcami i śródmiejską architekturą Muranowa. Inwestycje mieszkaniowe tworzą z obiektem biurowym komplementarną całość, którą uzupełni pasaż handlowo-usługowy zaplanowany przy przedłużonej specjalnie w tym celu ulicy Bellottiego. Cała inwestycja będzie gotowa w 2018 roku.

W pobliżu, u zbiegu Grzybowskiej i Wroniej w lokalizacji dawnych Browarów Warszawskich powstanie w ciągu najbliższych kilku lat aż tysiąc mieszkań oraz biura, sklepy, restauracje i minibrowar. Inwestor zaznacza, że nie chce tworzyć grodzonego osiedla ani wyludnionego po godzinach pracy parku biurowego. Zaplanował inwestycję łączącą funkcję mieszkalną, biurową i usługową z ogólnodostępną przestrzenia publiczną wokół budynków. W miejscu, gdzie realizowany jest projekt w XIX wieku działały browary firmy Haberbusch i Schiele, które po wojnie zmieniły się w Browary Warszawskie.

Zabytkowe obiekty, które z niego ocalały zostaną odnowione. Należy do nich znajdujący się w głębi działki budynek warzelni, który po odrestaurowaniu przeznaczony zostanie na cele usługowe. Deweloper planuje ulokować w nim m.in. restauracje i mini browar, a także zagospodarować duży plac przed budynkiem. Z przeznaczeniem na gastronomię i usługi odnawiane będą także zabytkowe piwnice, w których leżakowało piwo.

W inwestycji poza mieszkaniami, powstanie 4 tys. mkw. powierzchni usługowej i 50 tys. mkw. powierzchni biurowej w dwóch kaskadowych biurowcach od strony ulicy Grzybowskiej. Obecnie trwa budowa pierwszego budynku mieszkaniowego. Cały projekt ma być zakończony w 2020 roku.

Ruszyły także prace nad nowym projektem, który ma powstać w miejscu dawnej Elektrowni Powiśle przy Dobrej, Leszczyńskiej, Wybrzeże Kościuszkowskie, Zajęczej. Inwestor zakłada rewitalizację cennych historycznie, zabytkowych zabudowań dawnej Elektrowni, które mają zostać połączone z nowymi budynkami. Na terenie EC Powiśle ma powstać wielofunkcyjny kompleks o powierzchni 45 tys. mkw. W skład inwestycji wejdą trzy biurowce o łącznej powierzchni 28 tys. mkw. oraz apartamentowiec, który zaoferuje 75 mieszkań. Budynek byłej elektrowni działającej w latach 1904-2002 ma zostać przekształcony w pasaż handlowy o powierzchni 9 tys. mkw.
W trakcie rozbudowy przy ulicy Ząbkowskiej na Pradze Północ pozostaje również Centrum Praskie Koneser. To inwestycja zakładająca rewitalizację oraz nadanie nowych funkcji obiektom wchodzącym w skład dawnej Warszawskiej Wytwórni Wódek. Na jej terenie od kilku lat kontynuowana jest budowa części mieszkaniowej projektu, z której część budynków została już oddana. W ostatnim czasie ruszyły prace nad budynkami znajdującymi się w części komercyjnej projektu, która zaoferuje powierzchnię handlowo-usługowa, eventowo-wystawienniczą, gastronomiczną i kulturalną, a także 25,5 tys. mkw. powierzchni biurowej.
W ramach projektu przeprowadzona zostanie rewitalizacja dwóch historycznych budynków objętych zaleceniami konserwatora zabytków. W jednym z nich pod koniec tego roku otwarty zostanie hotel Moxy Warsaw Praga. Zrewitalizowany budynek dawnej destylarni pomieści ponad 140 pokoi. Drugi z zabytkowych budynków będzie miał charakter biurowy z częścią handlową na parterze. W Koneserze mieścić się będzie też Muzeum Polskiej Wódki.

Autor: Ochnik Development


Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Autor dompress 04:05 23/02/17 | Komentarze (0)
Z jakimi trudnościami spotykają się firmy realizujące projekty mieszkaniowe? Co utrudnia budowę osiedli? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Jak większość firm z branży, największe trudności z jakimi się spotykamy to procedury administracyjne związane z uzyskiwaniem decyzji i pozwoleń koniecznych do rozpoczęcia budowy. Na ryzyko odwołań szczególnie narażony jest proces uzyskania decyzji środowiskowej. Obecne prawo pozwala na blokowanie postępowań osobom nie będącym stroną, a realizującym takim działaniem swoje własne interesy.
Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.
Barierę stanowią kwestie proceduralne i przedłużające się formalności związane z rozpoczęciem procesu realizacji inwestycji. Istotną potrzebą rynku jest więc uregulowanie i uproszczenie postępowania administracyjnego dla projektów deweloperskich. Kluczowe jest przyspieszenie okresu od nabycia nieruchomości do momentu uzyskania pozwolenia na budowę. Z uwagi na legislację obecnie ten proces jest mocno wydłużony.
Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.
Realizacja projektu to ciąg powiązanych ze sobą działań, rozpoczynających się od pozyskania gruntu i opracowania koncepcji inwestycji, która ma na nim powstać oraz uzyskania pozwolenia na budowę. Wydaje się, że najbardziej „niewdzięcznym” etapem w tym procesie jest właśnie przeprowadzenie formalności administracyjnych. Pomimo jednego, obowiązującego w całym kraju prawa normującego realizację projektów nieruchomościowych, każdy urząd ma nieco inną specyfikę działania, przywiązuje większą wagę do innych aspektów projektu budowlanego i jego dokumentacji. To powoduje, że realizując pierwszą inwestycję w danej lokalizacji, uczymy się procedować tam projekt, a nabyte doświadczenie pozwala nam sprawnie regulować formalności administracyjne każdej kolejnej inwestycji w tym mieście.
Pozostałe etapy realizacji projektu przebiegają już płynnie i bezproblemowo, ponieważ w swoich strukturach mamy podmioty odpowiadające za kompleksową obsługę inwestycji, w tym pracownię architektoniczno-projektową, generalnego wykonawcę oraz hurtownię materiałów budowlanych.
Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk
Obecnie najtrudniejszym tematem są grunty. Podaż działek jest o wiele za mała w porównaniu z zainteresowaniem ich zakupem ze strony deweloperów. Lwia część oferty dostępnej na rynku to grunty ze skomplikowanym stanem prawnym np. mające nieuregulowane stosunki własnościowe lub obciążone innymi problemami, których rozwiązanie może się okazać bardzo kosztowne dla dewelopera. Przeprowadzenie due diligence pochłania dziś więcej czasu, szczególnie że nie wszędzie jest plan zagospodarowania. Znając plan zagospodarowania stosunkowo łatwo jest określić wstępną chłonność gruntu, rentowność inwestycji i zweryfikować, czy zakup jest w ogóle opłacalny. Jeżeli planu nie ma, cały proces się wydłuża, trzeba uzyskać WZ i dopiero można przystąpić do analizy opłacalności inwestycji, a może się zdarzyć, że taka analiza będzie musiała objąć również np. badania geologiczne.
Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Sprawny przebieg procesu inwestycyjnego ma istotne znaczenie zarówno dla inwestora i wykonawcy, jak i klienta ostatecznego. Niestety, nawet wzorowo zaplanowane i zorganizowane projekty niosą za sobą ryzyko wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń i problemów, które w efekcie mogą wpłynąć np. na opóźnienia. Dla przykładu, ewentualne błędy czy niezgodności na etapie projektowania powodują modyfikację dokumentacji projektowej podczas realizacji robót budowlanych. W naszych inwestycjach, wspólnie z partnerami, dokładamy wszelkich starań, by takich sytuacji uniknąć, jak dotąd z sukcesem. Mniejszy wpływ mamy natomiast na administracyjne bariery procesu inwestycyjnego i wydłużające się procedury przygotowania inwestycji do realizacji, skutkujące opóźnieniami w harmonogramie projektu i wzrostem jego kosztów.
Adrian Potoczek, dyrektor sprzedaży w Wawel Service

Przy realizacji projektów największe problemy stwarzają nadinterpretacja prawa i przedłużające się procedury administracyjne. Do każdej nowej inwestycji deweloper musi uzyskać warunki zabudowy. Ubieganie się o nie jest najdłuższym procesem, który trwa kilka miesięcy, a czasem nawet rok. To z kolei wydłuża czas oczekiwania na uzyskanie prawomocnego pozwolenia na budowę do około dwóch lat. Realizacja samego projektu mieszkaniowego zajmuje natomiast średnio od 18 do 24 miesięcy.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

30 lat działalności na rynku pozwoliło nam zebrać doświadczenie niezbędne do sprawnej realizacji kolejnych inwestycji komercyjnych i mieszkaniowych. Na przestrzeni lat największe wyzwania prowadzenia działalności deweloperskiej są względnie stałe. Są to przede wszystkim zmieniające się przepisy i procesy formalno-prawne, które są skomplikowane i czasochłonne. Polski Związek Firm Deweloperskich, którego Archicom jest aktywnym członkiem, lobbuje za zamianami upraszczającymi konieczne do spełnienia formalności.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Największą przeszkodą przy realizacji projektów są bariery administracyjne: biurokracja, czasochłonne procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę oraz nieprzystające do realiów wymogi i ograniczenia, jakim trzeba sprostać przygotowując inwestycję. Zdarza się nawet, że w zależności od miasta czy dzielnicy urzędy interpretują te same przepisy w inny sposób.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Dotychczas wszystkie nasze realizacje przebiegały bardzo sprawnie i życzymy sobie, żeby dalej tak było w przyszłości. Każda z inwestycji została oddana w terminie. Oczywiście zdarzają się czasami jakieś trudności w procesie realizacji, ale nie są na tyle istotne, aby miały znaczący wpływ na postępy w budowie mieszkań.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Jako firma deweloperska, aktywnie działająca na rynku od ponad 20 lat, przy większości realizowanych inwestycji sami jesteśmy generalnym wykonawcą projektów. Nasze doświadczenie i odpowiednia organizacja przyspieszają proces budowlany. A jeśli korzystamy z usług zewnętrznego generalnego wykonawcy, zawsze staramy się skoordynować międzybranżowo, tak aby poznać wzajemne oczekiwania i standardy. Jedynymi elementami, które mogą negatywnie wpłynąć na realizację inwestycji jest długotrwały proces związany z formalnościami, w tym uzyskanie wszelkich niezbędnych dokumentów, pozwoleń, uzgodnień i decyzji. Często trwa to dłużej niż sama budowa.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Podczas samej realizacji inwestycji zazwyczaj nie spotykamy się z problemami, które mogłyby powodować opóźnienie terminu oddania inwestycji do użytku. Największym wyzwaniem z perspektywy dewelopera jest sam etap planowania inwestycji, który jest obwarowany wieloma wymaganiami. Otrzymanie pozwolenia na budowę jest najważniejszym, ale nie jedynym dokumentem, jaki deweloper musi uzyskać. Inwestor musi także ubezpieczyć inwestycję oraz otworzyć rachunek powierniczy, zgodnie z zapisami ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Procesem długotrwałym bywa także uzyskanie przez dewelopera finansowania z banku na realizację inwestycji.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Największym problemem, na jaki napotykamy aktualnie na warszawskim rynku nieruchomości są często nierealistyczne oczekiwania cenowe właścicieli gruntów. Pomimo posiadanych przez nas znaczących środków na zakup nowych działek, nierzadko właściciele gruntów oczekują cen nieprzystających do obecnych stawek metra kwadratowego mieszkania. Proces inwestycyjny to rzecz skomplikowana, prowadzimy ich wiele napotykając na typowe problemy, jak m.in. przedłużające się procedury administracyjne. Jest to jednak standardowe ryzyko i część biznesu deweloperskiego.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Jako inwestor a zarazem generalny wykonawca, mamy ten komfort, że kompleksowo czuwamy nad sprawnym i szybkim przebiegiem prac w naszych osiedlach. Doświadczony zespół inżynierów i menadżerów kompleksowo zarządza całym procesem inwestycyjnym, od pozyskania terenu, przez projekt, finansowanie, budowę, marketing, sprzedaż, po obsługę posprzedażową. Od wielu lat współpracujemy ze sprawdzonymi podwykonawcami, którzy znają nasze oczekiwania i podwyższony standard oferowany mieszkańcom. Bardzo duże znaczenie odgrywa również dobra współpraca z instytucjami finansowymi. Dzięki temu większość etapów osiedli oddawanych jest do użytkowania zgodnie z planem, a zdarza się też, że przed zadeklarowanym terminem. Nieco inaczej wygląda kwestia uzyskiwania niezbędnych decyzji i pozwoleń administracyjnych. Proces ten nierzadko bywa wydłużony, co w konsekwencji wpływa na przesunięcia harmonogramów realizacji projektów deweloperskich.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Największą przeszkodą w realizacji inwestycji jest postępowanie administracyjne i uzyskanie odpowiednich pozwoleń. Kolejnym utrudnieniem jest znalezienie odpowiednich dla profilu naszej firmy działek w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych lokalizacjach i w optymalnych cenach.


Opracowanie:
Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl
Autor dompress 04:43 21/02/17 | Komentarze (0)
Online: 0 Login i 138 Goście