DOMPRESS.PL
Ostatnie wpisy 01/06/15
Jaką kwotę może wydać większość kupujących mieszkania w inwestycjach, które powstają w największych aglomeracjach? O możliwości nabywcze osób decydujących się na zakup nowych mieszkań zapytali deweloperów analitycy portalu nieruchomości Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp
Granicę całkowitego wydatku na zakup mieszkania wyznacza cel zakupu i możliwości finansowe nabywców. Osoby podejmujące decyzję o zakupie inwestycyjnym kierują się zakładaną stopą zwrotu, a nie ceną. Natomiast klienci poszukujący lokalu dla rodziny, w którym planują mieszkać przynajmniej kilka lat, najczęściej podejmują decyzje w oparciu o swoją zdolność kredytową, a ta warunkowana jest w dużej mierze aktualnymi stopami procentowymi. Ich niski poziom w ostatnich kwartałach miał istotny wpływ na wzrost siły nabywczej Polaków kupujących mieszkania, czego odzwierciedleniem jest duża popularność mieszkań 3 i 4 pokojowych w ostatnim czasie.
Na rynku warszawskim lokale trzypokojowe w tzw. segmencie popularnym dostępne są w inwestycjach Mała Praga, Osiedle Promenady czy Osiedle na Woli, gdzie ich ceny kształtują się na poziomie 380 - 430 tys. zł. Oceniamy, że barierę psychologiczną wyznacza konieczność wydania kwoty około 450 tys. zł. Dla porównania, we Wrocławiu na popularnym i atrakcyjnym Osiedlu Graniczna klienci chętnie kupują mieszkania trzypokojowe o powierzchni 60-65 m kw. w cenach do 350 tys. zł, a barierę psychologiczną wyznacza kwota 400 tys. zł. W Krakowie jest podobnie.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ceny lokali możliwe do zaakceptowania przez nabywców w Warszawie są bardzo różne w zależności od lokalizacji i standardu budynku. Naszym głównym zadaniem jako dewelopera w procesie przygotowania i analizy projektu jest właśnie dopasowanie inwestycji, a co za tym idzie cen ofertowych do potrzeb i siły nabywczej naszych klientów. W segmencie popularnym najwięcej poszukiwanych mieszkań mieści się w budżecie do 350 tys. zł, natomiast w średniej i średniej-wyższej półce cenowej są to już kwoty plasujące się powyżej 500 tys. zł, które znacząco różnią się w zależności od charakteru inwestycji i jej lokalizacji.
Tomasz Sznajder, wiceprezes zarządu Polnord
W Warszawie klienci najchętniej kupują mieszkania w cenie do 350 tys. zł. Oczywiście w innych miastach limity są zdecydowanie niższe i nabywcy interesują się lokalami w cenach do 250 tys. zł. Liczba zawieranych transakcji zdecydowanie spada, jeśli przekraczają te kwoty.
Karolina Guzik, koordynator sprzedaży Skanska Residential Development Poland
Coraz częściej zauważamy, że bardziej od ceny dla klienta istotny jest wysoki standard wykonania inwestycji oraz jej położenie. Atrakcyjna przestrzeń wspólna, wysokiej jakości materiały użyte przy budowie oraz gwarancja jakości w postaci np. certyfikatu to także wartości dodane, na które klienci coraz częściej zwracają uwagę. Pierwszym osiedlem w Polsce, które otrzyma certyfikat środowiskowy BREEAM jest nasza najnowsza inwestycja - Osiedle Mickiewicza w Warszawie. To znane na świecie oznaczenie wysokiej jakości budynków, które spełniają precyzyjnie określone kryteria zdrowotne, środowiskowe oraz wysokie standardy bezpieczeństwa, a także przekładają się na realne oszczędności w budżecie domowym.
Anna Sitnik, dyrektor sprzedaży Dolcan
Większość kupujących decyduje się na lokale w kwocie do 400 tys. złotych o metrażu do 60 m kw. Dotyczy to naszych inwestycji we wszystkich lokalizacjach. Klienci najczęściej korzystają z kredytów. Osoby decydujące się na zakup za gotówkę, zwykle wybierają wyżej wycenione mieszkania i lokale z segmentu premium, np. w warszawskich inwestycjach Wellhome Zacisze i Osiedle Magenta.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Klienci szukają nieruchomości typowych, które są łatwo zbywalne. Cena zakupu graniczna dla Krakowa to ok. 5 600 zł/m kw., dla Warszawy w okolicach 10 000 zł/m kw. Jak wynika z danych rynkowych za 2014 rok, większość zawieranych transakcji dotyczy zakupu mieszkań w cenie do 300 tys. zł.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Możliwości nabywcze klientów w stolicy są nieco wyższe niż w innych miastach. Największą popularnością we wszystkich miastach cieszą się mieszkania w cenie do 300 tys. zł, które posiadamy we wszystkich inwestycjach. W takiej kwocie można nabyć wygodnie mieszkanie dwupokojowe z dostępem do dobrej infrastruktury, a nawet małą trójkę. Dodatkowym wsparciem dla młodych ludzi jest oczywiście także program MdM. W prestiżowych inwestycjach, takich jak Bliska Wola przy ulicy Kasprzaka, czy Rezydencja Redłowo w Gdyni, ceny są nieco wyższe, ale inna jest także grupa docelowa, do której kierujemy ofertę. W Bliskiej Woli, zlokalizowanej blisko centrum Warszawy, mieszkania szybko znajdują nabywców, ceny lokali zaczynają się od 230 tys. zł.
Magdalena Rurarz, dyrektor działu sprzedaży i marketingu Victoria Dom
W inwestycjach dedykowanych młodym rodzinom, które bardzo często chcą skorzystać z dopłat w programie Mieszkanie dla młodych, akceptowalną dla większości klientów granicę ceny wyznaczają limity przyjęte w MdM. O cenie decyduje najczęściej lokalizacja. Niemal każda warszawska dzielnica ma inny poziom cenowy akceptowalny przez większość nabywców.
Katarzyna Żarska z firmy Marvipol
To, jaka cena jest do zaakceptowania dla kupującego mieszkanie w Warszawie w dużej mierze zależy od indywidualnych możliwości nabywczych, zdolności kredytowej i wyboru dzielnicy, w której chciałby zamieszkać. Większość kupujących w Central Park Ursynów, przy ul. Kłobuckiej akceptuje cenę 300 tys. zł za dwupokojowe mieszkanie o powierzchni ok. 50 m kw. Klienci szukający mieszkań w bardziej atrakcyjnych lokalizacjach, jak na przykład w inwestycji Bielany Residence, czy Rezydencji Arteco na Żoliborzu za dwupokojowe mieszkanie o powierzchni ok. 50 m kw. są gotowi zapłacić do 400 tys. zł, a w dzielnicy Włochy w Osiedlu Zielona Italia w granicach 300 tys. zł. Górna granica ceny dwupokojowych mieszkań, akceptowana przez kupującego, waha się od ok. 6000 do 8000 zł/m kw.
Wojciech Stisz z firmy Barc Warszawa
Klienci, kupujący mieszkania w zlokalizowanym na warszawskiej Białołęce osiedlu Tarasy Dionizosa, wybierają najczęściej lokale w cenie do 350 tys. zł, ale największym zainteresowaniem cieszą się najmniejsze mieszkania dwupokojowe w kwocie ok. 200 tys. zł.
Zuzanna Kordzi dyrektor ds. handlowych w ECO-Classic
W inwestycji Hubertus w Warszawie najwięcej transakcji opiewa na kwotę 500 - 600 tys. zł, mniej klientów decyduje się na zakup mieszkań w cenie powyżej 700 tys. Inaczej jest w Wolnym Mieście w Gdańsku, gdzie największa ilość transakcji mieści się w przedziale 250 - 300 tys., a niewiele jest tych powyżej 400 tys. zł. O możliwościach zakupu decyduje przede wszystkim zdolność kredytowa, a z racji wysokości zarobków, w Warszawie jest ona największa.
Jarosław Jankowski, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Specyfika poszczególnych inwestycji mieszkaniowych oraz złożoność sposobów finansowania zakupu lokalu uniemożliwiają precyzyjne określenie łącznej kwoty, przy której kończą się możliwości nabywcze większości klientów. Całkowita cena mieszkania uzależniona jest od wielu czynników, wśród których możemy wymienić: charakterystykę danego mieszkania, jak i całej inwestycji, zakres usług deweloperskich, z których korzysta nabywca oraz przede wszystkim mechanizm finansowania zakupu. Możliwości negocjacji ceny także różnią się w przypadku zakupu gotówkowego i finansowania zewnętrznego. W naszych, warszawskich inwestycjach Stacja Kazimierz i Miasto Wola średnie ceny mieszkań oscylują wokół 350 - 400 tys. zł dla lokali dwu lub trzypokojowych. Na tę kwotę składa się wiele elementów, włącznie z wykończeniem mieszkania pod klucz wliczonym w cenę. W obu naszych projektach dużym zainteresowaniem cieszą się również lokale o powierzchni ok. 100 m kw.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Home Invest
Najwięcej osób kupujących mieszkania w naszych warszawskich inwestycjach jest zainteresowanych ofertami w cenie do 300 tys. zł, ale bardzo szybko przybywa chętnych, którzy decydują się na zakup mieszkania do 400 tys. zł. Taką kwotę klienci są w stanie przeznaczyć na mieszkania dwu i trzypokojowe. Kredyty na wyższą sumę są zaciągane rzadko, chociaż zależy to od możliwości finansowych kredytobiorcy. W inwestycji Monte Verdi zlokalizowanej w dzielnicy Włochy przewidujemy, że klienci będą mogli skorzystać z oferty mieszkań z dopłatą rządową w programie MdM.
Monika Kudełko z firmy Activ Investment
Na podstawie sprzedaży mieszkań w prowadzonych przez nas inwestycjach w Krakowie i Katowicach możemy stwierdzić, że w tych miastach najchętniej kupowane są lokale w cenie do 250 tys. zł. Takich mieszkań mamy w ofercie najwięcej. Droższe lokale dłużej oczekują na nabywców.

Autor: Kamil Niedźwiedzki
Autor dompress 03:06 30/06/15 | Komentarze (0)
Po wejściu w życie zmian, dotyczących przyznawania dopłat do kredytów mieszkaniowych najwięcej zyskają rodziny z dziećmi. Sejm przyjął właśnie poprawki, dzięki którym rodzinom z trójką dzieci państwo może dopłacić aż 160 proc. więcej niż dotychczas

Nowe zasady przyznawania dopłat do kredytów mieszkaniowym zaczną obowiązywać już za 2-3 miesiące. Poza znacznie większym dofinansowaniem dla rodzin z dziećmi, nowelizacja programu Mieszkanie dla młodych przynosi jeszcze jedną zasadniczą zmianę. Rządowe dopłaty obejmą również mieszkania kupowane na rynku wtórnym. W ten sposób program MdM wkroczy także do mniejszych miejscowości, w których deweloperzy nie budują.

Osoby wychowujące jedno dziecko dostaną dopłatę w wysokości 15 proc. do 50 m kw. nabywanego mieszkania, które maksymalnie może mieć metraż 75 m kw. Kredytobiorcy z co najmniej dwójką dzieci otrzymają 20 proc. dopłaty, tj. o jedną trzecią więcej niż obecnie.

30 proc. dopłaty do kredytu dla rodzin z trójką dzieci

Rodziny z trojgiem lub większą liczbą dzieci mogą liczyć na największe wsparcie ze strony państwa. Dostaną aż 30 proc. dopłaty maksymalnie do 65 m kw. kupowanego mieszkania, które może mieć wielkość do 85 m kw. Oznacza to aż 160 proc. więcej dopłaty niż dotychczas. Takich rodzin nie będzie obowiązywał również limit wieku (35 lat) i będą mogły mieć już wcześniej kupioną nieruchomość na własność.

- Dzięki temu rodziny wielodzietne będą mogły zmienić mieszkanie na większe, a rządową dopłatę wykorzystać na pokrycie wkładu własnego do zaciąganego kredytu, który obecnie wynosi minimum 10 proc., a z początkiem przyszłego roku wzrośnie do 15 proc. - zauważa Wojciech Stisz, z firmy Barc Warszawa SA.
Na największym w kraju, warszawskim rynku deweloperskim można obecnie kupić mieszkanie z dopłatą, jeśli jego cena za metr kw. nie przekracza 6588 zł. Największym zagłębiem takich mieszkań jest warszawska Białołęka. Większość powstających w tej dzielnicy mieszkań kwalifikuje się do dopłat. Stawki ofertowe obowiązujące w tym rejonie miasta pozwalają nawet czasem na objęcie dopłatą także miejsca postojowego i wykończenia mieszkania.
Jest to możliwe na przykład w ramach nowej oferty firmy Barc Warszawa - Wszystko w cenie w MdMie. W powstającym przy ul. Winorośli stołecznym osiedlu Tarasy Dionizosa wybrane mieszkania (w cenie 5500 zł/m kw.) można kupić z wykończeniem i miejscem postojowym w garażu podziemnym i wszystko sfinansować kredytem z dopłatą. Dla rodzin wielodzietnych firma ma w ofercie czteropokojowe mieszkania o powierzchni 74 m kw. w cenie od 431 tys. zł.

Najlepsza sprzedaż nowych mieszkań w historii

Wyższe dopłaty do kredytów dla rodzin z dziećmi prawdopodobnie przełożą się po wakacjach na jeszcze większy popyt na lokale z segmentu popularnego, które obejmuje MdM. A przecież na brak zainteresowania mieszkaniami deweloperzy nie narzekają już od dłuższego czasu. W ubiegłym roku, jak podaje Reas, sprzedali w największych aglomeracjach w kraju o 20 proc. lokali więcej niż w rekordowych latach 2007 i 2013.
Wśród kupujących najbardziej popularne są wciąż lokale dwu i trzypokojowe o niewielkich metrażach. Nabywają je nie tylko osoby chcące się usamodzielnić, ale także inwestorzy na wynajem, dla których niskooprocentowane lokaty bankowe stały się nieatrakcyjne.
Dobra sprzedaż motywuje firmy budujące mieszkania do większej aktywności. W minionym roku deweloperzy rozpoczęli budowę największej liczby mieszkań od pięciu lat. A w ciągu pierwszych 5 miesięcy tego roku zainicjowali w największych aglomeracjach budowę prawie o jedną trzecią większej liczby mieszkań niż w analogicznym okresie przed rokiem. To najlepszy rezultat w historii rynku. W 2014 roku firmy wystąpiły też o największą od trzech lat liczbę pozwoleń na budowę. Śmiało można więc mówić o boomie inwestycyjnym na rynku deweloperskim.

Autor: Barc Warszawa SA.
Autor dompress 01:12 29/06/15 | Komentarze (0)
Zaledwie kilka warszawskich projektów oferuje lofty biurowe i mieszkaniowe

Deweloperzy niezwykle rzadko angażują się w modernizację historycznych zabudowań o charakterze przemysłowym. To niełatwe inwestycje. Wymagają dużego nakładu pracy i na ogół są bardziej kosztowne niż realizacja nowych budynków. Ze względu jednak na atrakcyjne położenie epokowych obiektów, inwestorzy podejmują się czasem ich rewitalizacji. Po zakończeniu remontu mogą zaoferować ekskluzywny na rynku produkt - mieszkania lub biura loftowe. Niestety takich ofert w Warszawie jest wciąż bardzo niewiele.

Do nielicznych stołecznych projektów biurowych, które powstały w wyniku gruntownej modernizacji dawnych zabudowań fabrycznych należy kompleks biurowy Dzielna 60 położony na warszawskim Muranowie pomiędzy ulicami Dzielną, Pawią i Esperanto. Budynki fabryki tabacznej Noblesse, od 1924 roku Polskiego Monopolu Tytoniowego, a później fabryki POLFER, przekształciły się niedawno w super nowoczesny obiekt, oferujący interesujące biura loftowe.

W 5 budynkach Dzielna 60 oferuje 20.000 m kw. powierzchni biurowej. Industrialny charakter biurowców został przełamany nowoczesnymi elementami. Duże, szklane tafle elewacji, panoramiczna winda, czy szklane balustrady zespolone zostały z historyczną tkanką ceglanych murów. Ozdobą budynków z fasadami z cegły z elementami piaskowca są duże okna z drewna meranti w kolorze angielskiej zieleni znajdujące się na parterze.

Zgodnie z założeniami aranżacyjnymi zachowane zostały tu detale konstrukcyjne budynków, jak stalowe słupy, podciągi, belki, ściany z surowej cegły, czy ażurowe konstrukcje metalowe w formie antresoli. Do nich dobrane zostało fabryczne oświetlenie. Wysokość powierzchni biurowej w poszczególnych budynkach dochodzi nawet do 4,60 m. Firma Ochnik Development, inwestor kompleksu Dzielna 60 oferuje biura loftowe w formie gabinetowej, open space i mieszanej o metrażu od 100 do 700 m kw. na jednej kondygnacji.

Innym, warszawskim obiektem, gdzie odrestaurowane zostały historyczne budynki jest Centrum Praskie Koneser. Projekt ma charakter biurowo-usługowo-mieszkaniowy. Dotąd udało się wyremontować dawny budynek dyrekcji wraz z kordegardą, a w dwóch kolejnych budynkach dostępne są lofty mieszkalne. Zabytkowa Mennica oferuje lofty, a w nowoczesnym budynku Wytwórni, która w harmonijny sposób wpisuje się w historyczną zabudowę całego kompleksu dawnej fabryki wódek Koneser, do nabycia są soft-lofty. Firma BBI ma już dalsze pozwolenia na budowę i przebudowę następnych budynków: zabytkowej Strażnicy, która będzie miała funkcję usługową i Skarbnicy - budynku mieszkalnego, gdzie powstaną soft-lofty. Na starcie realizacji są też dwa zabytkowe budynki, które będą obiektami handlowymi i jeden o charakterze usługowym. Dodatkowo w zabytkowych wnętrzach Rektyfikacji inwestor zaplanował atrakcje o charakterze kulturalnym.

Na warszawskiej Woli na rewitalizację czeka wciąż fabryka Norblina, położona przy ul. Żelaznej. W kompleksie poza biurowcami znajdą się sklepy, punkty usługowe i przestrzeń kulturalna. Rozpoczęcie prac budowlanych przewidziane jest jeszcze w tym roku. I w tym przypadku inwestor planuje zachować postindustrialny charakter zabudowań dawnej fabryki, w której produkowane były słynne, warszawskie platery. Projekt obejmuje 10 budynków o łącznym metrażu 64.000 m kw., z czego 40. 000 m kw. zajmie powierzchnia biurowa. Na terenie kompleksu ma znaleźć się brukowana uliczka ze sklepami, kawiarniami i restauracjami oraz muzeum zabytkowych maszyn i urządzeń fabrycznych.

Niekonwencjonalne biura i mieszkania powstaną również na terenie zabytkowej elektrowni na warszawskim Powiślu. W kompleksie EC Powiśle położonym między ulicami Dobrą, Leszczyńską, Wybrzeżem Kościuszkowskim i Zajęczą w zrewitalizowanych budynkach historycznych XX-wiecznej Elektrowni Warszawskiej i w pięciu nowych obiektach zostanie oddanych do użytku ponad 26.000 m kw. pow. biurowej, ponad 8.000 m kw. pow. handlowo-usługowej i ok. 5.900 m kw. pow. mieszkaniowej. W sąsiedztwie budynków znajdą się ogólnodostępne place miejskie. I tu, podobnie jak w innych historycznych obiektach, wyeksponowane zostaną elementy konstrukcyjne zabytkowej Elektrowni Powiśle.

Nietypowy charakter ma też modernizowany obiekt przy ulicy Koszykowej. Realizacja projektu obejmuje rewitalizację zabytkowej Hali Koszyki i dwóch ofi¬cyn bram¬nych oraz bramy i bu¬dyn¬ku ad¬mi¬ni¬stra¬cyj¬ne¬go. W pobliżu hali targowej staną trzy biu¬row¬ce klasy A.
Na terenie inwestycji znajdą się specjalistyczne skle¬py spożywcze oraz ka¬wiar¬nie, re¬stau¬ra¬cje i bary. Kompleks dostarczy bli¬sko 6.000 m kw. po¬wierzch¬ni usłu¬go¬wo-han¬dlo¬wej i około 15.000 m kw. biur.


Więcej wiadomości Dzielna60.pl
Autor dompress 02:13 26/06/15 | Komentarze (0)
Lokowanie w biurowcach atrakcyjnych dla najemców usług staje się istotnym elementem strategii marketingowej na rynku biurowym

Coraz większe znaczenie przywiązujemy do zdrowego trybu życia, diety i kondycji fizycznej. Chcemy w ten sposób funkcjonować nie tylko w domu, ale i w miejscu pracy. Poszukujemy sprzyjającego środowiska pracy, zapewniającego różnego rodzaju udogodnienia i wygody. Dla osób spędzających wiele czasu w biurze, dużym ułatwieniem jest bezpośredni dostęp do dobrej jakości placówek gastronomicznych, sklepów convenience oraz różnego rodzaju, użytecznych usług.

Takie oczekiwania pracowników stają sie z kolei dla firm poszukujących powierzchni biurowej wyznacznikiem podczas selekcji. Obok lokalizacji, standardu i czynszu, kluczowym aspektem przy wyborze biura staje się jakość pracy, jaką zapewnić może nie tylko biurowe wnętrze, ale także najbliższe otoczenie budynku.

Od restauracji, po fitness
Na obecnym, mocno konkurencyjnym rynku oferowanie wysokiej jakości powierzchni nie gwarantuje jeszcze sukcesu. Znacznie większym zainteresowaniem cieszą się biurowce, zapewniające także dostęp do usług związanych ze zdrowym stylem życia, sportem, czy ochroną zdrowia. Im więcej takich udogodnień oferuje biurowiec, tym jest atrakcyjniejszy dla najemcy. Deweloperzy podążają za oczekiwaniami swoich klientów i urządzają w budynkach nawet kluby fitness, czy przedszkola. Dodatkowa funkcjonalność obiektów biurowych to wartość dodana, która jest silnym atutem, zarówno dla inwestora komercjalizującego biurowiec, jak i najemcy, którego pracownicy mają zapewniony dostęp do różnego rodzaju usług.

Takie funkcje budynków znacznie podnoszą ich atrakcyjność. - Najemcy bardzo dobrze oceniają zastosowane udogodnienia i użyteczne funkcje, które oferuje biurowiec. W ten sposób tworzy się przyjazny klimat w miejscu pracy, a inwestycja wyróżnia się na tle innych - uważa Jacek Ochnik, prezes Ochnik Development. - Najemcy Dzielnej 60, warszawskiego kompleksu biurowego, którego modernizację niedawno zakończyliśmy, mają do dyspozycji na miejscu m.in. restaurację urządzoną w dwupoziomowym lofcie, centrum urody i zdrowia, czy showroom z wyselekcjonowanymi gatunkami win - wymienia Jacek Ochnik.

Dobry klimat jest najważniejszy
Zdaniem prezesa Ochnik Development, miłą atmosferę można wykreować również dzięki stworzeniu na terenie obiektu miejsc służących do wypoczynku. - W Dzielnej 60 mamy specjalną Strefę Relaksu, z której korzystać mogą wszyscy pracownicy, jeśli w ciągu dnia potrzebują chwili wytchnienia lub chcą popracować w swobodnej atmosferze. Podobną funkcję spełnia, usytuowany wewnętrznie, zielony dziedziniec z miejscami do odpoczynku i ogródkiem kawiarnianym - dodaje Jacek Ochnik.

Jacek Ochnik zauważa, że wraz ze wzrostem świadomości znaczenia zdrowego trybu życia, coraz wyżej na liście życzeń najemców plasują się udogodnienia związane ze sportem. Przyznaje, że odkąd popularne stało się poruszanie się jednośladami, wiele biurowców oferuje parkingi dla rowerów, prysznice i szatnie dla rowerzystów, a nawet stanowiska do drobnych napraw.
Kanapy, wyspy i budki telefoniczne
Strategia deweloperów, nakierowana na komfort pracy, obejmuje również odpowiednie projektowanie powierzchni biurowych. Przestrzeń biura powinna umożliwiać dowolną adaptację, pozwalającą na przykład na swobodną aranżację bura według popularnej ostatnio koncepcji Activity Based Workplace.

Zgodnie z jej założeniami uwolnieni od biurek pracownicy, pracują w otwartej przestrzeni, podzielonej na różne strefy aktywności. Tak zaprojektowane biura oferują miejsca przeznaczone do różnego trybu pracy. Jest przestrzeń do pracy w ciszy, stanowiska do pracy przy biurku i pracy stojącej. Są też specjalne, wyciszone miejsca do ekspresyjnych rozmów i negocjacji, przypominające budki telefoniczne. Ponadto mieszczą się w nich zarówno tradycyjne sale konferencyjne do oficjalnych zebrań, jak i wyspy służące do nieformalnych spotkań projektowych, czy przeprowadzania burzy mózgów.

W takich biurach pojawiają się także dodatkowe obszary, w których ustawiane są kanapy i fotele z podwyższonymi ściankami, zapewniające prywatność. Przy tym, część przeznaczona do pracy w skupieniu i pracy kreatywnej, choć płynnie przechodzą jedna w drugą, są od siebie wyraźnie oddzielone. Firmy coraz częściej decydują się na aranżację tego typu biur, bo pozwalają zwiększyć integrację zespołu, jego kreatywność i efektywność pracy.


Więcej wiadomości Dzielna60.pl
Autor dompress 12:18 23/06/15 | Komentarze (0)
Lokowanie w biurowcach atrakcyjnych dla najemców usług staje się istotnym elementem strategii marketingowej na rynku biurowym

Coraz większe znaczenie przywiązujemy do zdrowego trybu życia, diety i kondycji fizycznej. Chcemy w ten sposób funkcjonować nie tylko w domu, ale i w miejscu pracy. Poszukujemy sprzyjającego środowiska pracy, zapewniającego różnego rodzaju udogodnienia i wygody. Dla osób spędzających wiele czasu w biurze, dużym ułatwieniem jest bezpośredni dostęp do dobrej jakości placówek gastronomicznych, sklepów convenience oraz różnego rodzaju, użytecznych usług.

Takie oczekiwania pracowników stają sie z kolei dla firm poszukujących powierzchni biurowej wyznacznikiem podczas selekcji. Obok lokalizacji, standardu i czynszu, kluczowym aspektem przy wyborze biura staje się jakość pracy, jaką zapewnić może nie tylko biurowe wnętrze, ale także najbliższe otoczenie budynku.

Od restauracji, po fitness
Na obecnym, mocno konkurencyjnym rynku oferowanie wysokiej jakości powierzchni nie gwarantuje jeszcze sukcesu. Znacznie większym zainteresowaniem cieszą się biurowce, zapewniające także dostęp do usług związanych ze zdrowym stylem życia, sportem, czy ochroną zdrowia. Im więcej takich udogodnień oferuje biurowiec, tym jest atrakcyjniejszy dla najemcy. Deweloperzy podążają za oczekiwaniami swoich klientów i urządzają w budynkach nawet kluby fitness, czy przedszkola. Dodatkowa funkcjonalność obiektów biurowych to wartość dodana, która jest silnym atutem, zarówno dla inwestora komercjalizującego biurowiec, jak i najemcy, którego pracownicy mają zapewniony dostęp do różnego rodzaju usług.

Takie funkcje budynków znacznie podnoszą ich atrakcyjność. - Najemcy bardzo dobrze oceniają zastosowane udogodnienia i użyteczne funkcje, które oferuje biurowiec. W ten sposób tworzy się przyjazny klimat w miejscu pracy, a inwestycja wyróżnia się na tle innych - uważa Jacek Ochnik, prezes Ochnik Development. - Najemcy Dzielnej 60, warszawskiego kompleksu biurowego, którego modernizację niedawno zakończyliśmy, mają do dyspozycji na miejscu m.in. restaurację urządzoną w dwupoziomowym lofcie, centrum urody i zdrowia, czy showroom z wyselekcjonowanymi gatunkami win - wymienia Jacek Ochnik.

Dobry klimat jest najważniejszy
Zdaniem prezesa Ochnik Development, miłą atmosferę można wykreować również dzięki stworzeniu na terenie obiektu miejsc służących do wypoczynku. - W Dzielnej 60 mamy specjalną Strefę Relaksu, z której korzystać mogą wszyscy pracownicy, jeśli w ciągu dnia potrzebują chwili wytchnienia lub chcą popracować w swobodnej atmosferze. Podobną funkcję spełnia, usytuowany wewnętrznie, zielony dziedziniec z miejscami do odpoczynku i ogródkiem kawiarnianym - dodaje Jacek Ochnik.

Jacek Ochnik zauważa, że wraz ze wzrostem świadomości znaczenia zdrowego trybu życia, coraz wyżej na liście życzeń najemców plasują się udogodnienia związane ze sportem. Przyznaje, że odkąd popularne stało się poruszanie się jednośladami, wiele biurowców oferuje parkingi dla rowerów, prysznice i szatnie dla rowerzystów, a nawet stanowiska do drobnych napraw.
Kanapy, wyspy i budki telefoniczne
Strategia deweloperów, nakierowana na komfort pracy, obejmuje również odpowiednie projektowanie powierzchni biurowych. Przestrzeń biura powinna umożliwiać dowolną adaptację, pozwalającą na przykład na swobodną aranżację bura według popularnej ostatnio koncepcji Activity Based Workplace.

Zgodnie z jej założeniami uwolnieni od biurek pracownicy, pracują w otwartej przestrzeni, podzielonej na różne strefy aktywności. Tak zaprojektowane biura oferują miejsca przeznaczone do różnego trybu pracy. Jest przestrzeń do pracy w ciszy, stanowiska do pracy przy biurku i pracy stojącej. Są też specjalne, wyciszone miejsca do ekspresyjnych rozmów i negocjacji, przypominające budki telefoniczne. Ponadto mieszczą się w nich zarówno tradycyjne sale konferencyjne do oficjalnych zebrań, jak i wyspy służące do nieformalnych spotkań projektowych, czy przeprowadzania burzy mózgów.

W takich biurach pojawiają się także dodatkowe obszary, w których ustawiane są kanapy i fotele z podwyższonymi ściankami, zapewniające prywatność. Przy tym, część przeznaczona do pracy w skupieniu i pracy kreatywnej, choć płynnie przechodzą jedna w drugą, są od siebie wyraźnie oddzielone. Firmy coraz częściej decydują się na aranżację tego typu biur, bo pozwalają zwiększyć integrację zespołu, jego kreatywność i efektywność pracy.


Więcej wiadomości Dzielna60.pl
Autor dompress 12:18 23/06/15 | Komentarze (0)

Sektor usług dla biznesu, w którym w najbliższych latach prognozowany jest 60 proc. wzrost zatrudnienia, w znacznym stopniu przyczyni się także do rozwoju regionalnych rynków biurowych
Liczba osób pracujących w centrach usług dla biznesu z kapitałem zagranicznym w Polsce, z 150 000 do 2020 roku ma wzrosnąć do 250 000 zatrudnionych, wynika z prognoz zaprezentowanych podczas 6. Konferencji ABSL, która odbyła się w dniach 16-17. czerwca br. w Krakowie. ABSL szacuje ponadto, że w ciągu ostatnich 2 lat zatrudnienie w tym segmencie polskiego rynku wzrosło o 36 proc.

W ostatnim czasie największa liczba inwestycji zagranicznych w Polsce lokowana jest właśnie w segmencie nowoczesnych usług dla biznesu. Według najnowszych obliczeń ABSL, w Polsce działa 532 centra usług z kapitałem zagranicznym, z tego 70 firm notowanych jest na Fortune Global 500 List.

Najwięcej osób zatrudniają krakowskie centra usług dla biznesu

Jak wynika z analiz ABSL, najwięcej osób zatrudniają centra obsługi biznesu w Krakowie (35, 7 tys.), Warszawie (27 tys.) i Wrocławiu (23,7 tys.), Trójmieście (13,7 tys.), Łodzi (13,1 tys.), aglomeracji katowickiej (11,2 tys.) i Poznaniu (9 tys.).

Sektor usług dla biznesu to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki. Aż 82 proc. firm z tej branży planuje rozwój i poszerzenie wachlarza swoich usług.

Kluczowa dla rozwoju outsourcingu w naszym kraju jest wysoka ocena Polski w globalnych klasyfikacjach. W raporcie Tholons Top 100 Outsourcing Destinations 2014, oceniającym atrakcyjność lokalizacji dla lokowania centrów obsługi biznesu, Kraków zajął 9 miejsce. Na mapie światowego outsourcingu zdobył najwyższą pozycję spośród miast europejskich. Na 32 miejscu w zestawieniu znalazła się Warszawa, a na 65 pozycji Wrocław, który poprawił wynik o 10 oczek.

Wzrasta stopień zaawansowania świadczonych usług outsourcingowych

Firmy obsługujące procesy biznesowe świadczą coraz bardziej zaawansowane usługi, także dla przedsiębiorstw o międzynarodowym zasięgu. Jak podaje ABSL, na przestrzeni ostatnich 3 lat aż 89 proc. obecnych w naszym kraju firm sektorowych zwiększyło poziom zaawansowania oferowanych usług. Centra usług w Polsce pracują najczęściej dla firm prowadzących działalność w zakresie bankowości, usług finansowych i ubezpieczeń, przedsiębiorstw handlowych, oraz firm z branży nowoczesnej technologii i telekomunikacji.

Wyrastający na gwiazdę polskiej gospodarki - sektor usług dla biznesu - wpływa także na rozwój innych segmentów rynku. Wraz z nim rośnie również rynek biurowy. Centra BPO, ITO, SSC, R&D generują w wielu ośrodkach regionalnych w całym kraju znaczący popyt na powierzchnię biurową. Poza głównymi aglomeracjami, jak Warszawa, Kraków, Wrocław, czy Poznań, także w mniejszych miastach, jak Szczecin, Bydgoszcz, Toruń, Lublin, Rzeszów, Bielsko-Biała, Opole czy Radom, Olsztyn i Białystok rozwijają się centra świadczące usługi dla biznesu.

Centra generują połowę popytu na biura na krajowych rynkach regionalnych

W 2013 roku międzynarodowe firmy outsourcingowe wynajęły w Polsce ponad 220 000 m kw. powierzchni biurowej, z czego prawie 200 000 m kw. przypadło na lokalizacje poza Warszawą. Analitycy firmy doradczej Walter Herz zauważają, że to centra obsługi procesów biznesowych są przede wszystkim siłą napędową rozwoju rynków regionalnych w naszym kraju. To na nich w 2013 roku wygenerowały łącznie ok. 50 proc. popytu na powierzchnię biurową.

- Ekspansja sektora nowoczesnych usług dla biznesu ma korzystny wpływ na polski rynek biurowy. Świadczy o tym choćby najniższy w kraju wskaźnik niewynajętej powierzchni biurowej, notowany na poziomie 5,8 proc. w Krakowie, który jest głównym ośrodkiem outsourcingu w Polsce - wskazuje Bartłomiej Zagrodnik, partner zarządzający w Walter Herz.

Bartłomiej Zagrodnik zwraca uwagę, że firmy z sektora usług dla biznesu zajmują w Krakowie ponad połowę całkowitej powierzchni biurowej. W Łodzi i we Wrocławiu są najemcami ponad 40 proc. biur, a w Trójmieście i Katowicach niespełna jednej trzeciej powierzchni, jaką dysponują aglomeracje.

Mniejsze rynki biurowe z dużym potencjałem wzrostu

Rozwój sektora outsourcingu w naszym kraju dobrze wróży szczególnie tym rynkom, gdzie planowana jest nowa podaż powierzchni biurowej. - Niewątpliwie, największy wybór najemcy mają w Warszawie, gdzie obecnie w budowie jest ok. 700 000 m kw. biur, z tego połowa oddana zostanie do użytku jeszcze w tym roku - szacuje Bartłomiej Zagrodnik.

Według obliczeń Walter Herz, we Wrocławiu powstaje obecnie 180 m kw. biur, w Trójmieście blisko 140 tys. m kw., a w Krakowie w realizacji jest ok. 140 tys. m kw. powierzchni biurowej.
Zdaniem Bartłomieja Zagrodnika, największy potencjał rozwoju spośród mniejszych miast mają rynki biurowe w Bydgoszczy, Rzeszowie, Szczecinie i Lublinie, które cieszą się zainteresowaniem firm z branży BPO i SSC. - Spośród niedużych ośrodków regionalnych najbardziej rozbudowuje się rynek biurowy właśnie w Bydgoszczy, Rzeszowie, Szczecinie i Lublinie, gdzie firmy outsourcingowe są już obecne, tworząc tym samym dobry klimat dla rozwoju oraz pozyskania kolejnych inwestorów - informuje.

Analizy Walter Herz wskazują, że rozwój sektora nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce to także szansa na wzrost rynku biurowego w takich miastach jak Olsztyn, Białystok, Toruń, Bydgoszcz, Kielce, czy Opole, w których centra usług dla biznesu zaznaczyły już swoją obecność.

Autor: Walter Herz

Autor dompress 01:33 22/06/15 | Komentarze (0)
W Warszawie rośnie liczba zaciąganych kredytów, a chętnych na mieszkania przybywa
Warszawski rynek mieszkaniowy rośnie jak żaden inny w kraju. W ciągu ostatnich pięciu lat co piąte mieszkanie budowane przez deweloperów powstawało w Warszawie. W ofercie firm jest obecnie 15,5 tys. nowych lokali, szacują analitycy Emmerson. Co tydzień do sprzedaży wchodzą nowe inwestycje, ale pomimo dużej aktywności deweloperów, oferta nie zwiększa się. Co więcej, okresowo podaż nawet maleje. Jak podaje Emmerson, po pierwszych trzech miesiącach tego roku wybór mieszkań deweloperskich w Warszawie był mniejszy, niż na koniec 2014 roku.
Powodem jest utrzymujące się od dawna duże zainteresowanie zakupem. Sprzedaż może jeszcze wzrosnąć za sprawą zapowiedzianych zmian w programie Mieszkanie dla młodych. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce osoby, chcące skorzystać z rządowych dopłat do kredytów mieszkaniowych zyskają więcej. Największe korzyści nowelizacja programu, której wejście w życie spodziewane jest na przełomie drugiego i trzeciego kwartału br., przyniesie rodzinom z dziećmi. W przypadku nabywców mieszkań z trójką i większą liczbą dzieci wysokość dopłat ma wzrosnąć najbardziej (do 30 proc.), a subwencja dotyczyć będzie 65 mkw. Osoby z dwójką dzieci także dostaną większe dopłaty (20 proc.).

W MdM kupujemy średnio 53 mkw.

Na preferencyjny kredyt, udzielany w ramach programu MdM, kupowane są mieszkania o średnim metrażu ponad 53 mkw., wynika z danych BGK. Żeby w Warszawie móc skorzystać z rządowych dopłat mieszkanie nie może kosztować więcej niż 6588 zł za metr kwadratowy. O tak nisko wyceniony lokal nie jest wcale łatwo, bo na stołecznym rynku pierwotnym obowiązują wyższe ceny. Według danych Narodowego Banku Polskiego na koniec pierwszego kwartału br. deweloperzy oferowali w Warszawie mieszkania średnio po 7 839 zł za mkw.

Najłatwiej lokal kwalifikujący się do dopłaty można znaleźć w inwestycjach powstających w warszawskiej Białołęce. W tej dzielnicy nielicznych przypadkach kredytem dotowanym przez państwo sfinansować można nawet zakup mieszkania łącznie z wykończeniem i miejscem garażowym. Jest to możliwe na przykład w osiedlu Tarasy Dionizosa przy ul. Winorośli firmy Barc Warszawa. Wybrane mieszkania, które kosztują 5500 zł za metr można kupić dodatkowo z wykończeniem i miejscem postojowym w garażu podziemnym i wszystko sfinansować kredytem z dopłatą. W ofercie "Wszystko w cenie w MdMie" dostępny jest np. lokal dwupokojowy o metrażu 37,5 mkw., który bez wykończenia i garażu kosztuje nieco ponad 206 tys. zł lub trzypokojowe mieszkanie o pow. ok. 57 mkw. wycenione na ponad 312 tys. zł.

Warszawiacy zwiększyli swój udział w puli zaciąganych kredytów mieszkaniowych w kraju
Dzięki temu, że popyt równoważy podaż stawki ofertowe na rynku deweloperskim pozostają stabilne. Z danych Amron wynika, że ceny transakcyjne warszawskich mieszkań pozostały na poziomie sprzed roku. Podobnie jest na największych rynkach mieszkaniowych w kraju, gdzie od 2011 roku ceny tylko nieznacznie się wahają.

Wysoki popyt na mieszkania to konsekwencja trwających od kilku lat obniżek stóp procentowych, a tym samym spadku oprocentowania kredytów, ocenia w swoim raporcie NBP. Średni kredyt mieszkaniowy w kraju udzielany jest na 211 tys. zł.

Najwięcej zobowiązań hipotecznych udzielanych jest w Warszawie. W ciągu ostatniego roku liczba kredytów na zakup warszawskich mieszkań wzrosła. Nabywcy stołecznych nieruchomości zwiększyli swój udział w puli zaciąganych kredytów w kraju, z ok. 25 proc. w I kwartale 2014 roku, do ponad 35 proc. w I kw. tego roku.


Autor: Barc Warszawa SA.
Autor dompress 01:42 18/06/15 | Komentarze (0)
Czy w nowych inwestycjach projektowane są jeszcze kawalerki, czy zastąpiły je kompaktowe dwójki? Jaki metraż mają najmniejsze lokale w powstających osiedlach? Analitycy portalu nieruchomości Dompress.pl zebrali informacje, jak w tych samych inwestycjach wyceniony jest metr kwadratowy w najmniejszych mieszkaniach, a ile kosztuje w większych.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp

Małe, kompaktowe mieszkania nadal są pożądane, a ich liczba w danej inwestycji zależy od jej charakteru i lokalizacji. Dla przykładu, w pierwszym etapie krakowskiego Osiedla Wrocławska, zlokalizowanego w centrum, udział lokali jednopokojowych i małych dwójek przekracza poziom 60 proc. w strukturze wszystkich mieszkań.
Metr kwadratowy w kawalerkach jest z reguły droższy niż w większych mieszkaniach. Różnice dochodzą nawet do 1000 zł / m kw. Niewielki metraż, średnio 25-28 m kw., powoduje jednak, że całościowa cena mieszkania jest wciąż bardzo przystępna i nie przekracza 180 – 200 tys. zł. Taki poziom cenowy zachęca do kupna inwestorów oraz osoby młode, które już pracują i chcą się usamodzielnić.
W inwestycjach powstających na obrzeżach miast, skierowanych do rodzin, wyraźnie przeważają mieszkania o większym metrażu, których cena za mkw. jest niższa i w miarę możliwości dostosowywana do aktualnych stawek programu MdM. Przykładem mogą tu być Osiedle Powstańców 33 w podwarszawskich Ząbkach, Osiedle Słoneczne Miasteczko w Krakowie, czy Osiedle przy Srebrnej w Gdańsku.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Kawalerki zdecydowanie cieszą się stabilnym zainteresowaniem wśród klientów. Projektujemy je w zasadzie we wszystkich naszych inwestycjach. Jednocześnie od dłuższego czasu widzimy wzrost zainteresowania małymi mieszkaniami dwupokojowymi, które powoli stają się podstawową jednostką mieszkaniową.
Wielkość mieszkania jest tylko jednym, wcale nie najważniejszym czynnikiem, który bierzemy pod uwagę ustanawiając cenę metra kwadratowego danego lokalu. Ważne jest także położenie mieszkania w budynku, czy jego rozkład. Generalnie wyceniając lokal bierzemy pod uwagę jego zalety w odniesieniu do widełek cenowych dla danej inwestycji.

Karolina Guzik, koordynator sprzedaży Skanska Residential Development Poland

Na powstającym na pograniczu Bielan i Żoliborza Osiedlu Mickiewicza zaprojektowano lokale o powierzchni od 28 do ponad 100 mkw. o różnych rozkładach, w tym także kawalerki. Co ciekawe, coraz więcej klientów łączy dwa mniejsze, sąsiadujące ze sobą mieszkania w większe i bardziej przestronne lokale. Jest to stosunkowo łatwe, dzięki elastycznej konstrukcji budynku. Te i inne udogodnienia na Osiedlu Mickiewicza będzie potwierdzał przyznawany przez niezależnych ekspertów certyfikat jakości BREEAM. Natomiast w Parku Ostrobramska klienci mają do wyboru 2-,3-,4- oraz 5- pokojowe mieszkania. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłych etapach inwestycji pojawią się lokale jednopokojowe. Dziś różnica w cenie za mkw. pomiędzy najmniejszym a trzypokojowym lokalem wynosi około 1,5 – 2 tys. zł.

Tomasz Sznajder, wiceprezes zarządu Polnord

W segmencie popularnym minął czas dla mikroofert, o powierzchniach liczących kilkanaście, czy 20 metrów. Takie propozycje są dziś dedykowane głównie rynkom aparthotelowym. Wśród nabywców kupujących lokale dla własnych potrzeb, widzimy trend ku większym powierzchniom. W naszych najnowszych projektach proponujemy więc kawalerki o powierzchniach sięgających prawie 30 m kw.
Na przykład w warszawskim projekcie Wilanów Brzozowy Zakątek (I etap), który w ostatnich tygodniach trafił do sprzedaży, najmniejsze lokale mierzą 29 m kw. W tym osiedlu lokale kosztują średnio niespełna 6800 zł za m kw. brutto. Natomiast w naszej najnowszej, szczecińskiej inwestycji Ku Słońcu, w dzielnicy Gumieńce, najmniejsze mieszkania mają 30 m kw. i kosztują 158,4 tys. zł brutto.
Różnice między ceną metra kawalerki i mieszkań trzypokojowych, zależą od standardu budynku i jego lokalizacji. W niektórych projektach, stawki te mogą być identyczne, podczas gdy w innych ceny za mkw. najmniejszych, jedno lub dwupokojowych ofert, mogą być nawet o 25 i więcej proc. wyższe w porównaniu do lokali trzy, czy czteropokojowych o dużych powierzchniach. Należy też pamiętać, że w segmencie premium stawki za m kw. penthause’ów o powierzchniach przekraczających 150-200 m kw., mogą być najwyższe w danym projekcie, gdyż są to najbardziej luksusowe lokale.

Anna Sitnik, dyrektor sprzedaży Dolcan

Nasze inwestycje tworzone są z myślą o odrębnych grupach klientów, zaprojektowane dla rodzin, par, singli oraz inwestorów. Jednym z takich skonkretyzowanych produktów jest stołeczne Miasteczko Rubikon, składające się wyłącznie z MiniApartamentów o metrażu ok. 20-25 m kw. Jest to produkt przygotowany z myślą o młodych ludziach, wkraczających w dorosłość. Nieco większe mieszkania, o powierzchni od 33 m kw. oferujemy w inwestycji Ogrody Ochota II, zlokalizowanej blisko centrum Warszawy.
Cena metra uzależniona jest od rodzaju inwestycji i jej lokalizacji. Najkorzystniejsze cenowo będą mieszkania w takich warszawskich dzielnicach, jak Targówek, czy Białołęka, budowane w formacie bezczynszowym - w projektach Kamyk Zielony i Czerwona Jarzębina II. Ceny w poszczególnych inwestycjach dostosowane są do lokalnego rynku, np. mieszkania w Osiedlu Jordanowskim w Częstochowie można kupić od 3825 zł za m kw.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Kawalerki stanowią ok. 10 proc. oferty w nowych inwestycjach Wawel Service. Takie mieszkania o metrażu 34 m kw. mamy w sprzedaży w inwestycji Zawiła na krakowskich Klinach w cenie 6334 zł za m kw. Projekt zostanie oddany do użytkowania w IV kwartale 2016 roku.
Najmniejsze kawalerki o powierzchni 29 m kw., oferujemy w energooszczędnej inwestycji Halszki 28A na krakowskim Kurdwanowie w cenie 6500 zł / m kw.
Kawalerki cieszą się szczególnym zainteresowaniem osób kupujących mieszkania w celach inwestycyjnych. Średni zwrot z najmu dla kawalerki wynosi ok. 6 - 6,5 proc. rocznie. Kawalerka to również dobry pomysł na pierwsze mieszkanie dla młodych. Należy pamiętać, że choć cena kawalerki nie jest wysoka, to stawka za metr kwadratowy standardowo jest o ok. 10 proc. wyższa niż w przypadku większych lokali.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Kawalerki nadal cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wśród klientów. Najmniejsze metraże posiadamy w warszawskich osiedlach: na bliskiej Woli przy ulicy Kasprzaka – od 24 m kw., w Zielonej Dolinie na Białołęce od 22 m kw. i w Villi Campinie, położonej 7 min. od Bemowa – od 36 m kw.
W Łodzi można nabyć kawalerki od 30 m kw. w osiedlu Centrum III oraz od 38 m kw. w osiedlu Centrum II. W Katowicach w ofercie mamy małe lokale z fantastycznym widokiem na osiedlu Nowe Tysiąclecie – o powierzchni od 30 m kw.
Klientów w Trójmieście zapraszamy do inwestycji Bernadowo Park, gdzie posiadamy mieszkania od 33 m kw.
Ceny za m kw. zaczynają się od 4500 zł w osiedlu Villa Campina do 7956 zł na bliskiej Woli. Średnio cena za m kw. małych lokali wynosi nieco ponad 5000 zł.
Mieszkania dwupokojowe stanowią natomiast blisko 60 proc. lokali w naszych inwestycjach. Można je nabyć w promocyjnej cenie od 4700 zł / m kw.
20 czerwca rozpoczynamy przedsprzedaż w nowej inwestycji – Zielona Dolina II – kontynuacji projektu Zielona Dolina, który zakończył się dużym sukcesem i został uhonorowany nagrodą QI Order za najwyższą jakość inwestycji, w którym małe mieszkanie można nabyć już za 129 tys. zł.
Ceny metra kwadratowego w mieszkaniach dwupokojowych mogą być nieco wyższe niż w trzypokojowych, podobnie jak wyżej wyceniony jest m kw. w kawalerkach niż mieszkaniach dwupokojowych.

Katarzyna Żarska z firmy Marvipol

Nasza flagowa inwestycja Central Park Ursynów, powstająca przy ul. Kłobuckiej w Warszawie cieszy się dużym powodzeniem między innymi z uwagi na dopasowanie struktury mieszkań do potrzeb klientów. Do końca tego roku oddamy w niej 440 lokali mieszkalnych, a kolejne 416 w pierwszej połowie 2016 roku. W pięciu budynkach dostępne są zarówno małe, jednopokojowe mieszkania o powierzchni od 28 m kw., jak też dwu, trzy i czteropokojowe. Najmniejsze mieszkania, spełniające kryteria rządowego programu Mieszkanie dla młodych, można kupić w cenie od 6588 zł za m kw. Ceny metra w małych mieszkaniach nie są wyższe. O cenie decyduje m.in. usytuowanie mieszkania. Droższe są np. mieszkania na wyższych piętrach z atrakcyjnym widokiem.

Magdalena Rurarz, dyrektor działu sprzedaży i marketingu Victoria Dom

W naszych najnowszych inwestycjach zostały zaprojektowane kawalerki i małe mieszkania dwupokojowe. W Osiedlu Classic II przy ul. Przaśnej w warszawskiej Białołęce jednopokojowe mieszkania o metrażach 23-25 m kw. oferujemy w cenach 5700-6000 zł / m kw., a dwupokojowe o powierzchni 30-35 m kw. kosztują 5700-5900 zł / m kw. Większe metraże można kupić w podobnej cenie. Stawki w tej inwestycji uzależnione są bardziej od usytuowania mieszkania w budynku.
W Osiedlu Przy Parku przy ul. Rembielińskiej na Targówku dwa pokoje o metrażu 30-31 m kw. można kupić w cenach od 6800 do 7400 zł / m kw. w zależności od piętra. Mieszkania o większych metrażach, np. 3-4 pokojowe dostępne są w kwocie od 6400 do 7200 zł / m kw. Różnica w metrażu jest jak widać istotnym kryterium cenowym. Wyższe ceny lokali (od 7000 zł / m kw.) obowiązują na ostatnich kondygnacjach, gdzie mieszkania mają ponadstandardową wysokość 3 m.

Zuzanna Kordzi dyrektor ds. handlowych w ECO-Classic

Wielkość mieszkań projektowanych w naszych inwestycjach zależy od charakteru projektu. Mikromieszkania nie sprawdzą się w inwestycji typowo apartamentowej. Kawalerki, czy niewielkie lokale dwupokojowe planujemy w inwestycjach, w których kupujący kierują się głównie ceną. W inwestycji Wolne Miasto w Gdańskim Ujeścisku mamy kawalerki o metrażu 27 m kw., w cenach od 5200 / m kw. Tego typu lokale poszukiwane są również w inwestycjach, w których klienci traktują ich zakup jako lokatę kapitału, z przeznaczeniem na wynajem. Mniejszy lokal gwarantuje lepszą stopę zwrotu w przypadku wynajmu. W inwestycji Hubertus w warszawskim Służewcu oferujemy lokale od 27 m kw. w cenie od
9 000 / m kw. W tej lokalizacji jest duży popyt na lokale na wynajem z uwagi na bliskość tzw. Służewca biurowego. Najmniejsze mieszkania mają zawsze najwyższą cenę za metr.

Jarosław Jankowski, prezes zarządu Grupy Waryński

Projektując kolejne etapy naszych inwestycji uwzględniamy zawsze kilkanaście mieszkań o mniejszym metrażu, które najczęściej znajdują nabywców już w pierwszych tygodniach po uruchomieniu sprzedaży. Obecnie najmniejsze z oferowanych lokali w naszych, warszawskich inwestycjach Miasto Wola i Stacja Kazimierz liczą 29 i 32 m kw., a ich ceny rozpoczynają się od 7 600 zł za m kw. W tych projektach mamy już ostatnie mieszkania jednopokojowe. Zauważyliśmy, że bardzo dużą popularnością cieszą się mieszkania trzypokojowe o metrażach od ok. 55 m kw. Stąd w ofercie drugiego etapu osiedla Miasto Wola tego typu lokale stanowią ponad połowę oferty. Cena metra niejednokrotnie jest w nich niższa nawet o kilka procent w porównaniu z lokalami jedno lub dwupokojowymi.

Monika Kudełko z firmy Activ Investment

Kawalerki to jedne z najbardziej poszukiwanych mieszkań w naszych inwestycjach. Najmniejsze mieszkania, o powierzchni 19 m kw., które wprowadziliśmy w kwietniu br. do sprzedaży w trzecim etapie inwestycji 4 Wieże w Katowicach znalazły nabywców błyskawicznie. Sprawiła to atrakcyjna cena - 98 tys. zł. W chwili w tym projekcie dostępne są kawalerki o metrażu 35 m kw.
W naszej nowej inwestycji Osiedle Karoliny w Katowicach i projekcie przy ul. Banacha w Krakowie dostępne są kawalerki o powierzchni 25-26 m kw. W inwestycji Skarbowców we Wrocławiu skupiliśmy się bardziej na niedużych mieszkaniach dwupokojowych o wielkości od 33 m kw. Ceny małych mieszkań kształtują się na poziomie 4999 zł / m kw. w katowickich projektach, 5500 zł / mkw. w Krakowie i 5900 / m kw. we Wrocławiu.

Wojciech Stisz, Barc Warszawa

W drugim etapie osiedla Tarasy Dionizosa przy ul. Winorośli w Warszawie zamiast kawalerek zaprojektowane zostały mieszkania dwupokojowe, których metraż jest niewiele większy niż mieszkań jednopokojowych. Klienci zdecydowanie chętniej wybierają trzydziestokilkumetrowe mieszkania z wydzieloną sypialnią oraz salonem z aneksem kuchennym. Niewiele osób interesuje się kawalerkami, szczególnie jeśli ich powierzchnia i cena nie różnią się wyraźnie od znacznie funkcjonalniejszych mieszkań dwupokojowych. Ceny metra różnych typów lokali w tym osiedlu są podobne. Mieszkania kosztują od 5500 zł / m kw. Lokale dwupokojowe w Tarasach Dionizosa są do nabycia w cenie od 200 tys. zł.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W inwestycjach realizowanych przez Home Invest projektowane są zarówno kawalerki, jak i mniejsze mieszkania dwupokojowe. W projekcie Na Sokratesa na warszawskich Bielanach najmniejsze, jednopokojowe lokale mają metraż 29 m kw., a mieszkania dwupokojowe zaczynają się od 39 m kw. Z kolei w inwestycji Krasińskiego 58 na Żoliborzu najmniejsze mieszkanie jednopokojowe ma powierzchnię 29 m kw., a dwupokojowe 41 m kw.
W naszym najnowszym projekcie Monte Verdi w warszawskich Włochach lokale będą miały metraż od 29 m kw. Cena za metr kwadratowy w małych mieszkaniach jest o kilkaset złotych wyższa niż w większych mieszkaniach.

Michał Witkowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Atlas Estates

W warszawskich inwestycjach mieszkaniowych, planowanych aktualnie przez Atlas Estates, tj. w Apartamentach przy Krasińskiego II oraz w osiedlu przy ul. Nakielskiej, kawalerki i mieszkania dwupokojowe będą stanowić łącznie 45-55 proc. oferty. Sprzedażowym hitem od kilku lat są niezmiennie kompaktowe dwójki o powierzchni 40-45 m kw. Kawalerki cieszą się mniejszym zainteresowaniem i dlatego w osiedlach Atlas Estates stanowią ok. 10 proc. lokali.
Warto pamiętać, że chociaż cena całkowita kawalerki może być o kilkadziesiąt tysięcy złotych niższa niż dwójki, to patrząc przez pryzmat stawki za metr kwadratowy zakup mieszkania dwupokojowego jest o kilka procent bardziej ekonomiczny. Różnica w cenie między kawalerką a dwójką jest przy tym mniejsza, niż między trójką a największym apartamentem. Te ostatnie, czasem nawet 5-pokojowe lokale są często oferowane w podwyższonym standardzie, przez co ich średnia cena za metr jest wyższa nawet o kilkadziesiąt procent.



Autor: Kamil Niedźwiedzki
Autor dompress 01:27 17/06/15 | Komentarze (0)
W tym roku w całym kraju do użytku trafić może ponad 800 tys. mkw. powierzchni biurowej. Z tego przeszło 350 mkw. nowych biur oddane zostanie w Warszawie, a w trakcie budowy na stołecznym rynku jest obecnie dwa razy tyle powierzchni biurowej. Analitycy firmy doradczej w sektorze nieruchomości komercyjnych Walter Herz szacują, że tylko na jedną trzecią powierzchni, która zostanie ukończona w tym roku w Warszawie zostały podpisane umowy najmu.
W związku z szybkim rozwojem segmentu biurowego wskaźnik powierzchni niewynajętej w Warszawie jest już dosyć wysoki - wynosi ok. 13 proc. Nie wykazuje jednak na razie wyraźnej tendencji wzrostowej ze względu na duże zapotrzebowanie na nowoczesne biura.
Najwięcej powierzchni jest do wzięcia w wysokiej klasy biurowcach w ścisłym centrum
Najwięcej niewynajętych powierzchni biurowych jest w ścisłym centrum miasta (COB) i na bliskiej Woli, gdzie powstają najbardziej reprezentacyjne budynki o najwyższym standardzie. W innych obszarach biznesowych współczynnik powierzchni niewynajętej jest mniejszy. Pustostanów jest też mniej w budynkach o niższym standardzie, niż w nowych obiektach klasy A.
Starsze budynki, szczególnie te o ustalonej renomie, wciąż radzą sobie na rynku bardzo dobrze. Jednak w wyniku tak szybkiego przyrostu podaży, jak jest obecnie notowany, pustostanów może zacząć przybywać w każdym segmencie warszawskiego rynku biurowego.
Dlatego, zarówno właściciele nowo oddanych kompleksów biurowych, budynków trakcie realizacji, jak i istniejących od lat różnej klasy biurowców będą musieli powalczyć o swoją pozycję na rynku. W tym celu powinni nakreślić długofalową strategię i wyeksponować unikalne cechy, by wyróżnić budynek w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku.
W szczególnie trudnej sytuacji są inwestorzy warszawskich obiektów biurowych klasy B. Zdaniem Mateusza Strzeleckiego, reprezentującego firmę Walter Herz, to właśnie w przypadku tego typu biurowców decydujące będzie odpowiednio szybkie stworzenie wizji rozwoju, uwzględniającej w dłuższej perspektywie plany modernizacji, przebudowy, czy nawet wyburzenia budynku. - Starsze obiekty biurowe wymagają znacznie większego nakładu pracy przygotowawczej i analitycznej przy opracowywaniu perspektywicznego projektu rozwoju. Przy tym, każdy przypadek jest inny. Trudno mówić o jednolitej koncepcji dla wszystkich lokalizacji - podkreśla Mateusz Strzelecki. Analityk Walter Herz przyznaje, że na warszawskim rynku daje się wyraźnie zauważyć zainteresowanie tego typu projektami, także ze strony dużych inwestorów.
Różne opcje rozwiązań dla budynków klasy B
- Szansą dla budynków biurowych klasy B mogą być różnego rodzaju rozwiązania, w tym modernizacja, przygotowanie atrakcyjnej dla najemców oferty bez szybkiego wprowadzania zmian, czy wyburzenie budynku i zastąpienie go nowym. Można również, tak jak to robią obecnie Brytyjczycy, zmienić przeznaczenie obiektu, nadając mu funkcje mieszkaniowe. W poszczególnych przypadkach najkorzystniejsza opcja będzie inna - wyjaśnia Mateusz Strzelecki.
Atrakcyjność niektórych budynków biurowych niższej klasy może też wzrosnąć ze względu na czynniki niezależne. Chodzi o zmiany infrastrukturalne wprowadzane w najbliższej okolicy biurowców. W ostatnim czasie w Warszawie najbardziej zyskały dzięki temu budynki położone bezpośrednio przy nowej linii metra m.in. na Powiślu i w okolicy ronda Daszyńskiego. Stacja metra w bezpośrednim sąsiedztwie biurowca skutecznie przyciąga najemców, bez konieczności modernizacji i ponoszenia nakładów inwestycyjnych.
W przypadku większości biurowców starszej generacji najbardziej efektywnym sposobem na utrzymanie przychodów będzie jednak dostosowywanie ich jakości powierzchni do obecnych oczekiwań najemców. Szczególnie, jeśli ich atutem jest świetna lokalizacja.
Starsze budynki kusza niższymi kosztami najmu i lokalizacją
Poza usytuowaniem, jedną z największych zalet biurowców klasy B są też niższe koszty najmu. Mateusz Strzelecki zauważa, że wielu najemców, których reprezentuje firma Walter Herz świadomie rezygnuje z wysokiej klasy powierzchni na rzecz obniżki kosztów i uzyskania lepszych warunków najmu. - Dla niektórych firm niezwykle istotna jest optymalizacja wydatków. Należą do nich często rodzime przedsiębiorstwa, dla których ważna jest wysokość kosztów utrzymania. Poszukujemy wtedy atrakcyjnej powierzchni w budynkach nieco niższej klasy - przyznaje Mateusz Strzelecki. Dodaje, że niebagatelne znaczenie ma przy tym również fakt, że w przypadku starszych budynków stawki na ogół wyrażane są w złotych, zawierają już opłatę eksploatacyjną i rzadko stosowany jest w nich współczynnik powierzchni wspólnych w kalkulacji czynszu.
Niższe opłaty czynszowe to nie jedyny powód dla którego biurowce, które nie mogą zaoferować najnowocześniejszych rozwiązań, wciąż są popularne. Wybór rodzaju budynku zależy także od specyfiki działalności, jaką prowadzi firma. Na przykład banki, czy kancelarie prawne wybiorą lokale znajdujące się w kamienicach usytuowanych przy głównych ulicach, w których powierzchnia biurowa nie jest zazwyczaj najwyżej sklasyfikowana. Firmy, dla których bardziej od nowinek technicznych liczy się oryginalny charakter budynku i ciekawy rozkład powierzchni również nie zdecydują się na wysokiej klasy open space w biurowych wieżach.

Należy zaznaczyć, że nie najnowsze warszawskie biurowce zyskują przede wszystkim dzięki temu, że oferują dobre rozwiązania komunikacyjne. Atrakcyjnie usytuowane budynki biurowe klasy B wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza te które są sprawnie zarządzanie i mogą pochwalić się ciekawym składem najemców.

Autor: Walter Herz
Autor dompress 02:51 15/06/15 | Komentarze (0)

Najwięcej biur przybędzie w tym roku na warszawskiej Woli
W Warszawie jest obecnie w budowie więcej biur, niż we wszystkich największych miastach regionalnych w kraju razem licząc. Kiedy realizowane obecnie stołeczne projekty zostaną oddane do użytku, zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej zwiększą się o 15 proc., oblicza firma CBRE.
Warszawski rynek biurowy rośnie w szybkim tempie. Na biura jest spory popyt. Jak zauważają obserwatorzy rynku, wielu najemców poszukuje biur o dużym metrażu, nawet liczących ponad 10 tys. mkw., o czym świadczy kilka tego typu transakcji zawartych w pierwszym kwartale tego roku. Stolica przyciąga firmy z sektorów, które notują obecnie duży wzrost. Poza tym, biur poszukują międzynarodowe przedsiębiorstwa, które dążą do konsolidacji, w związku z czym kontraktują w stołecznych biurowcach pokaźne powierzchnie.
To dobry czas dla warszawskiego rynku biurowego, który stale zwiększa swój potencjał. Od początku roku do końca marca, jak podaje Polish Office Research Forum (PORF), deweloperzy oddali w Warszawie do użytkowania łącznie ponad 84 tys. mkw. powierzchni biurowej. W tym czasie najemców znalazło 170 tys. mkw. biur, o 30 więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej, co świadczy o dużym zainteresowaniu wynajmem powierzchni. Większość stanowiły nowe umowy, prawie jedną trzecią objęły renegocjacje kontraktów, a 14 proc. były to umowy pre-let, czyli przednajmu powierzchni w budowie.
Jak ocenia firma Savills, najwięcej biur czeka na najemców na Mokotowie, w centrum Warszawy i na Woli. Analitycy szacują, że do końca 2016 roku ma zostać ukończonych ponad 650 tys. mkw. nowej powierzchni biurowej, z czego najwięcej na Woli. W tej dzielnicy rośnie, konkurencyjne do mokotowskiego, zagłębie biurowe.

W okolicy ronda Dmowskiego powstaje jeden z największych obszarów biznesowych w mieście. Plan zagospodarowania tego obszaru przewiduje przyrost nawet miliona mkw. powierzchni biurowej w ciągu najbliższych kilku lat, podaje Nuvalu Polska. Silny wpływ na rozbudowę tego terenu ma trasa drugiej linii metra, która z centrum prowadzić ma przez Wolę na Bemowo.
Bliska Wola nabiera biznesowego kolorytu. Na jej terenie powstaje biurowe zagłębie i powoli tworzy się imponujący sky line z powstającym m.in. na tym terenie, okazałym Warsaw Spire. Ten obszar swój rozwój zawdzięcza świetnemu skomunikowaniu z wszystkimi częściami miasta, także dzięki nowej linii kolei podziemnej oraz bardziej przyjaznej zabudowie niż ścisła struktura architektoniczna centrum. Tak dobrze rozbudowaną infrastrukturą komunikacyjną nie może pochwalić się na przykład Służewiec, który był dotąd niezachwianym, warszawskim liderem, jeśli chodzi o inwestycje biurowe.
Jak podkreśla Jacek Ochnik, prezes firmy Ochnik Development, która zmodernizowała kompleks biurowy Dzielna 60 usytuowany w wolskiej części Muranowa, najemcy biur znajdujących się w tej części miasta mogą cieszyć się bezpośrednim dostępem do pełnej, śródmiejskiej infrastruktury. - Biurowce powstają tu w atrakcyjnym otoczeniu żyjącego własnym rytmem miasta. Nie tworzą strefy o jednolitej strukturze biurowej, jak na Mokotowie - zauważa Jacek Ochnik. - Wolska strefa biznesu składa się z różnego rodzaju obiektów biurowych. Obok realizowanych nowych budynków, modernizuje się istniejącą tkankę, remontuje historyczne zabudowania i dawne kamienice, a przy tym powstaje zaplecze mieszkaniowe, place miejskie i otwierane są liczne placówki usługowe, w tym wiele restauracji i kawiarni. To sprawia, że to miejsce jest przyjazne do pracy i życia - podkreśla prezes Ochnik Development.
- Bliska Wola, która właściwie zlewa się ze Śródmieściem, ma jeszcze jeden atut. Powierzchnia biurowa oferowana jest tu w konkurencyjnych cenach w porównaniu do stawek, jakie obowiązują w ścisłym centrum Warszawy. Oferta jest różnorodna, od standardowych modułów w dużych, nowopowstałych kompleksach biurowych, po niekonwencjonalną powierzchnię, jak na przykład biura loftowe w zrewitalizowanych budynkach pofabrycznych, jakie oferujemy przy Dzielnej 60 - zwraca uwagę Jacek Ochnik.
W stołecznych, rozbudowujących się strefach biurowych powierzchni do wynajęcia nie brakuje. Mimo ok. 13 proc. niewynajętych biur, jak przyznają specjaliści, na warszawskim rynku trudno jest znaleźć gotową powierzchnię o dużym metrażu, usytuowaną na jednej kondygnacji, czy też w jednym budynku. Firma poszukująca powierzchni liczącej np. tysiąc metrów i większej nie będzie miała dużego wyboru, jeśli będzie jej zależało na biurze w formie jednego, gotowego modułu. Raczej będzie musiała poczekać na zakończenie budowy jakiegoś biurowca. Najlepiej jeśli odpowiednio wcześnie rozpocznie negocjacje w sprawie najmu, jeszcze na etapie planowania lub wczesnej realizacji projektu.
Z drugiej strony, jak podkreślają analitycy rynkowi, firmy poszukujące w Warszawie biur znacznie częściej wybierają budynki oddane do użytku. Tylko jedna piąta budowanej powierzchni jest zabezpieczona umowami najmu, podaje CBRE.



Więcej wiadomości Dzielna60.pl
Autor dompress 01:48 12/06/15 | Komentarze (0)
Na warszawskim rynku podaż goni popyt, a ceny są na razie w miarę stabilne
Średnia cena metra nowego mieszkania w Warszawie w ciągu ostatnich trzech miesięcy poszła w górę o 2 proc. Z upływem czasu stawki ofertowe wolno rosną. Obecnie warszawskie mieszkania deweloperskie kosztują średnio 8,1 tys. zł za mkw., podają analitycy Emmerson. Lekki wzrost cen potwierdzają także inni obserwatorzy rynku.
Przyczyny zwyżki stawek ofertowych upatrują we wprowadzeniu do sprzedaży w minionych miesiącach większej ilości inwestycji oferujących droższe mieszkania o podwyższonym standardzie. Przy utrzymującym się od dawna dużym popycie na nowe mieszkania, ceny i tak są dość stabilne. Nie rosną w szybszym tempie, bo deweloperzy rozpoczynają mnóstwo nowych projektów, co powoduje, że sami dla siebie są dużą konkurencją.
Najwięcej buduje się na Woli i Mokotowie
W kwietniu, jak oblicza redNet Property Group, firmy oferowały w Warszawie 18,9 tys. mieszkań. Najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w mieście jest Wola, gdzie do kupienia było ponad 2,9 tys. mieszkań i Mokotów, oferujący 2,5 tys. nowych lokali. Coraz więcej buduje się też na Pradze-Południe, na terenie której, podobnie jak na Woli, planowane są kolejne stacje drugiej linii metra.
Choć deweloperzy wprowadzają na rynek różnego typu projekty, najwięcej mieszkań powstaje w inwestycjach budowanych w segmencie popularnym. Największą liczbę odbiorców mają bowiem wśród klientów poszukujących najbardziej przystępnych cenowo ofert. W tej grupie są też osoby zainteresowane lokalami, przy zakupie których mogą skorzystać z dopłat do kredytu w programie Mieszkanie dla młodych.
Wszystko w cenie w MdMie
Mieszkania kwalifikujące się do dopłat są specjalnością warszawskiej Białołęki. W tej dzielnicy oferowanych jest większość lokali, jakie można kupić w Warszawie w programie dopłat. Zdarza się, że w przypadku niektórych ofert, także wykończenie i miejsce postojowe można objąć kredytem udzielanym na preferencyjnych warunkach. - W drugim etapie osiedla Tarasy Dionizosa przy ul. Winorośli oferujemy klientom "wszystko w cenie w MdMie". Oznacza to, że mogą kupić wykończone mieszkanie wraz z miejscem parkingowym i wszystko sfinansować kredytem z dopłatą w programie MdM. Oferta dotyczy wybranych lokali. Nie mniej, wszystkie mieszkania, które mamy w sprzedaży w tym osiedlu kwalifikują sie do dopłat, a ceny zaczynają się od 200 tys. zł. - wyjaśnia Wojciech Stisz z Barc Warszawa SA.
Warszawskie mieszkania kupowane są głównie na kredyt, bo tylko pewna część inwestorów może pozwolić sobie na wyłożenie na nie gotówki. Nabywcy są jednak obecnie bardziej ostrożni niż kilka lat temu w okresie boomu i z dużą rozwagą zaciągają zobowiązania. Także i same banki nie są takie chętne pożyczać wszystkim. Mimo to o hossie sprzedażowej na rynku nowych mieszkań można dziś już spokojnie mówić.
Mieszkania idą na pniu
Duże zainteresowanie mieszkaniami deweloperzy notują już od prawie dwóch lat, a miniony rok był rekordowy, jeśli chodzi o sprzedaż. W Warszawie rynek pierwotny zdecydowanie wygrywa pod tym względem z wtórnym. Nowe mieszkania są funkcjonalnie projektowane, metrażowo dostosowane do możliwości kupujących i tańsze od używanych. Wyjątek stanowią tylko lokale w PRL-owskich budynkach z wielkiej płyty, usytuowane w mniej popularnych dzielnicach, które są najtańszą opcją zakupową w mieście.
Mieszkania deweloperskie wciąż dobrze sprzedają się nawet na etapie tzw. dziury w ziemi. Najatrakcyjniejsze propozycje nadal rezerwować trzeba od razu po wejściu projektu do sprzedaży, często jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Jeśli osiedle budowane jest etapami, mieszkania można zobaczyć w gotowych budynkach.

Autor: Barc Warszawa SA.
Autor dompress 03:05 10/06/15 | Komentarze (0)
Czy przy zakupie mieszkania dostaniemy od dewelopera rabat? Jak duża może być różnica między ceną transakcyjną, a ofertową w konkretnych osiedlach? Analitycy portalu nieruchomości Dompress.pl zaczerpnęli informacje na temat upustów u źródła.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Jedną z naszych zasad jest bardzo staranne podejście do planowania cen na etapie wprowadzania inwestycji do sprzedaży. Staramy się by zaproponowane stawki odpowiadały możliwościom nabywczym klientów w danym rejonie miasta, jednocześnie oferując produkt na najwyższym poziomie w danym segmencie i półce cenowej mieszkań. Zachowujemy przy tym dość restrykcyjną politykę sprzedażową. Ceny transakcyjne niewiele różnią się od ofertowych. Zdarza się jednak, że w poszczególnych inwestycjach przygotowujemy ograniczoną czasowo ofertę specjalną na pewną pulę lokali. Zawsze rozmawiamy z naszymi klientami i w uzasadnionych przypadkach negocjujemy również upust, ale z zasady obniżki cenowe nie są w naszych inwestycjach standardowym i często stosowanym narzędziem sprzedaży. Skupiamy się raczej na przemyślanej i stabilnej polityce cenowej.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp
Rabat zależy od projektu, jego skali i przyjętej polityki sprzedaży. Nie zamykamy się na negocjacje cenowe z klientem, są one normalną praktyką w naszej branży. Należy jednak zaznaczyć, że finalna cena mieszkania uzależniona jest od kilku czynników, a mianowicie: typu mieszkania, jego układu, piętra, na którym się znajduje, stopnia zaawansowania prac budowlanych, harmonogramu wpłat oraz od tego czy klient kupuje też miejsce postojowe i komórkę lokatorską.
Obecnie trudno jednak mówić o dużych rabatach. Ceny na rynku nie zmieniają się od ponad dwóch lat, podczas gdy w ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły ceny gruntów i koszty budowy. Wejście zapowiadanej nowelizacji ustawy deweloperskiej, która zakłada wprowadzenie zamkniętych rachunków powierniczych, także dodatkowo podniosłoby koszty inwestycji. Dzięki wprowadzanym cyklicznie promocjom istnieje możliwość zakupu wybranych mieszkań po obniżonej cenie, czy też w harmonogramie 20/80.
Tomasz Sznajder, wiceprezes zarządu Polnord
Deweloperzy często kalkulują w swych projektach pewien margines do negocjacji. W naszych inwestycjach klienci w drodze indywidualnych rozmów mogą liczyć na niewielki upust, choć nie dotyczy to każdego mieszkania. W takich projektach, które sprzedają nam się najlepiej, jak np. Stacja Kazimierz na warszawskiej Woli, możliwość uzyskania upustów jest znacznie mniejsza.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Upusty stosujemy tylko przy akcjach promocyjnych, jak np. prowadzonej obecnie promocji -Wakacje Kredytowe. Osoby, które zdecydują się na zakup mieszkania w energooszczędnej inwestycji Halszki 28A w Krakowie do 25. czerwca mogą skorzystać z obniżki ceny zakupionego mieszkania o wysokość rat odsetkowych, liczonych od chwili podpisania umowy deweloperskiej do momentu odbioru lokalu. W tym czasie raty odsetkowe będą wynosić 0 proc. Promocja obejmuje mieszkania finansowane kredytem mieszkaniowym, zakupione w ramach programu Mieszkanie dla młodych oraz lokale, w przypadku których nabywcy otrzymali dofinansowanie 11.000 zł z NFOŚiGW. Inwestycja Halszki 28A zostanie oddana do użytku w I kwartale 2016 roku.
Michał Witkowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Atlas Estates
Upust można otrzymać przy zakupie kilku lokali jednocześnie. Wartość obniżki może sięgać wtedy nawet kilku procent. Zniżki możemy udzielić również w drodze indywidualnych negocjacji. Ta opcja jest dostępna przede wszystkim dla nabywców, którzy zaoferują atrakcyjny harmonogram płatności.
Dla klientów najciekawsze są jednak obniżki oferowane w ramach okresowych promocji, które dostępne są często po wprowadzeniu oferty na rynek lub przy sprzedaży ostatnich mieszkań. Tego typu oferta specjalna, pod nazwą „Ostateczna wyprzedaż”, obowiązuje aktualnie w naszym budynku ConceptHouse Mokotów. Obniżyliśmy ceny lokali o ok. 5 proc., a koszt miejsca postojowego zmniejszyliśmy do 26 tys. zł. Dodatkowo oferujemy klientom możliwość indywidualnych negocjacji.
Karolina Guzik, koordynator sprzedaży Skanska Residential Development Poland
W II etapie, znajdującego się na warszawskiej Pradze-Południe, osiedla Park Ostrobramska zostały już ostatnie mieszkania, na które można uzyskać nawet 10 proc. upustu. Największe lokale można kupić teraz nawet 100 tys. zł taniej. Mało jest równie atrakcyjnych ofert na rynku w tak dobrej lokalizacji, blisko centrum Warszawy i z bogatą siatką połączeń komunikacji miejskiej. Dzięki sąsiedztwu z centrum handlowym mieszkańcy osiedla mają dostęp do licznych sklepów, restauracji i kawiarni. Mogą też korzystać z infrastruktury sportowej, m.in. 2 siłowni, kręgielni czy basenu. W otoczeniu Parku Ostrobramska jest też 5 szkół i 12 przedszkoli oraz publiczne i prywatne przychodnie medyczne.
Magdalena Rurarz, dyrektor działu sprzedaży i marketingu Victoria Dom
Po wprowadzeniu nowej inwestycji na rynek zawsze oferujemy promocyjne ceny. Zakup mieszkania w tym czasie jest dla klientów bardzo korzystny cenowo. Wraz z postępem budowy ceny mieszkań wzrastają. Ceny ofertowe w naszych inwestycjach nie podlegają negocjacjom.
Alicja Dolińska, dyrektor działu marketingu i reklamy Dolcan
Rabat, który klient może uzyskać dla lokalu nie objętego wcześniej promocją, mieści się w przedziale 5-7 proc. ceny mieszkania. Naszym klientom oferujemy ponadto szereg innych profitów, jak dodatkowe miejsce postojowe, pomieszczenie gospodarcze, opłacony roczny czynsz, czy wykończenie mieszkania w cenie.
Katarzyna Żarska z firmy Marvipol
Zarówno w gotowych, warszawskich inwestycjach Arteco na Żoliborzu, Bielany Residence, Apartamenty Mokotów Park i Osiedlu Zielona Italia we Włochach, jak też realizowanym osiedlu Central Park Ursynów do końca czerwca będzie można kupić mieszkanie z 15 proc. rabatem. W inwestycji CPU w okresie przedsprzedaży mieszkań z pierwszej fazy realizacji projektu ceny katalogowe różniły się od transakcyjnych od 10 do 15 proc.
Monika Kudełko z firmy Activ Investment
W przeciwieństwie do wielu deweloperów sztucznie zawyżających ceny mieszkań by móc je później poddawać negocjacjom, oferujemy ceny niezawyżone, dlatego też przeważnie nie podlegają negocjacjom. W przypadku nowych inwestycji, gdzie prowadzona jest przedsprzedaż, jak w inwestycji przy ul. Banacha w Krakowie i przy ul. Skarbowców we Wrocławiu, posiadamy możliwość przyznania upustu, którego wysokość zależy od wielkości i atrakcyjności mieszkania. Taka oferta dotyczy jedynie klientów, którzy zdecydują się kupić mieszkanie przed rozpoczęciem budowy inwestycji.
Wojciech Stisz, Barc Warszawa
W ciągu ponad 20 letniej działalności firmy zawsze byliśmy otwarci na indywidualne negocjacje z klientami. W naszych projektach regularnie wprowadzamy też promocje. Obecnie w osiedlu Tarasy Dionizosa w Warszawie mamy specjalną ofertę "Wszystko w cenie w MdMie". Przy zakupie wszystkich mieszkań w tym projekcie można skorzystać z rządowych dopłat, ale wybrane lokale można kupić z wykończeniem oraz miejscem parkingowym i w całości sfinansować je kredytem w programie Mieszkanie dla Młodych.
Zuzanna Kordzi dyrektor ds. handlowych w ECO-Classic
W tej chwili udzielanie rabatów stało się normą, liczy się z tym każdy rozsądny deweloper. Wysokość rabatu zależy od indywidualnego przypadku. Są lokale, które z powodzeniem sprzedają się po udzieleniu minimalnego rabatu. Mamy wielu stałych klientów, którzy kupują kolejne mieszkanie w tej samej, czy innej naszej inwestycji. Zdarzają się też zakupy „rodzinne”, gdzie kilka osób spokrewnionych czy zaprzyjaźnionych, kupuje kilka mieszkań, chcąc mieszkać blisko siebie. Tacy klienci mogą liczyć na większe upusty. Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie, jesteśmy otwarci na negocjacje.
Jarosław Jankowski, prezes zarządu Grupy Waryński
Wzrastająca konkurencja na rynku nieruchomości wymaga od deweloperów stosowania odpowiednich zachęt dla klientów. Jednym z najbardziej powszechnych mechanizmów jest oferowanie stosownych upustów względem wyjściowych cen ofertowych. Na tego typu rozwiązanie klienci mogą liczyć także w przypadku naszych inwestycji Miasto Wola i Stacja Kazimierz. Ostateczna wartość upustu jest uzależniona od wielu czynników, w tym m.in.: metrażu, kondygnacji, rozkładu mieszkania, czy usytuowania w projekcie. W naszych inwestycjach stosujemy upusty w wysokości do 2 proc.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W głównej mierze upust zależy od momentu zakupu mieszkania. Kiedy inwestycja jest wprowadzana do sprzedaży klienci mają większe szanse, żeby skorzystać z niższej ceny i większy wybór lokali. Ponadto, na wysokość ceny transakcyjnej mogą mieć wpływ różnego rodzaju oferty specjalne i rabaty, które stosujemy. Obecnie oferujemy atrakcyjne rabaty na miejsca postojowe w warszawskich inwestycjach Na Sokratesa i Krasińskiego 58, w inwestycji Wola Prestige oferujemy komórkę lokatorską gratis.
Urszula Hofman, reprezentująca Grupę Inwest
Na polskim rynku obrotu nieruchomościami przyjął się zwyczaj negocjacji. Część firm deweloperskich celowo zawyża o kilka procent cenę ofertową, tak aby klient miał satysfakcję, że na skutek jego działań negocjacyjnych, kupił mieszkanie znacznie taniej. Z drugiej strony niektórzy, potencjalni klienci, podczas pierwszej rozmowy telefonicznej, jeszcze przed obejrzeniem mieszkania, zadają pytanie o upust - robią coś w rodzaju rankingu pt. Kto najbardziej zejdzie z ceny. Nie stosujemy praktyk celowego zawyżania ceny i nasze ceny transakcyjne nie różnią się specjalnie od cen ofertowych, które są widoczne na stronie internetowej. Udostępniamy wszystkie informacje na temat mieszkań, nie stosujemy marketingowych sztuczek.


Autor: Kamil Niedźwiedzki
Autor dompress 05:00 08/06/15 | Komentarze (0)
Firmy, których praca opiera się na kreatywnej współpracy zespołu wolą pracować w kameralnych biurowcach, niż parkach biurowych

Podstawowymi kryteriami wyboru biura jest lokalizacja i jakość powierzchni. Oferta musi oczywiście również mieścić się w ramach założonego budżetu, ale dla niektórych firm niezwykle ważny jest też rodzaj budynku, w którym ulokują swoją siedzibę. Wybór pomiędzy dużym obiektem biurowym, a kameralnym biurowcem wiąże się z profilem działalności firmy.

Firmy, którym zależy na poczuciu niezależności, które planują urządzić biuro w oryginalny sposób poszukują raczej powierzchni w mniejszych budynkach. Wnętrza kameralnych biurowców bardziej nadają się do niekonwencjonalnej aranżacji, niż standardowe moduły oferowane w dużych obiektach.

Centralnie położone, niewielkie budynki wybierają zwykle spółki działające w marketingu, reklamie, mediach, czy wykonujące kreatywną pracę dla biznesu, jak np. pracownie architektoniczne. Są to firmy, w których pracują ludzie zdecydowanie bardziej nastawieni na współpracę niż rywalizację. Takie firmy stawiają na kameralne budynki, które oferują ciekawe rozwiązania architektoniczne i przyjazne otoczenie. Z reguły omijają duże, typowe parki biurowe, w których pryncypialna jest anonimowość i procedury.

Ład korporacyjny kompatybilny z parkiem biurowym

W mniej zestandaryzowanym wnętrzu łatwiej jest zaaranżować przestrzeń, która będzie wspierać kreatywną pracę zespołu. W biurowcu z elektroniczną kontrolą dostępu, oferującym klasyczne moduły trudniej jest stworzyć atmosferę sprzyjającą wzajemnej komunikacji i wymianie myśli. Mniejsze budynki zapewniają do tego lepsze warunki i często bardziej atrakcyjne środowisko pracy niż duże.
Do szklanych kompleksów biurowych, które wyrastają na ulicach dużych miast, wprowadzają się z kolei firmy funkcjonujące w strukturach korporacyjnych, centra obsługi biznesu, czy wielodziałowe przedsiębiorstwa, działające na rynkach międzynarodowych.
Wciąż niszową aktywnością deweloperów jest rewitalizacja kamienic, czy obiektów industrialnych i przystosowywanie ich do funkcji biurowych. A to właśnie takie budynki mogą zaoferować niekonwencjonalne wnętrza, w których najczęściej aranżowane są najbardziej niepowtarzalne biura.

Nietypowa przestrzeń sprzyja kreowaniu nowoczesnego środowiska pracy

Jacek Ochnik, prezes zarządu Ochnik Development, przyznaje że najemcy poszukują elastycznej powierzchni biurowej, która sprzyja kreowaniu środowiska pracy w nowoczesnym wydaniu. - W warszawskim kompleksie Dzielna 60 w zmodernizowanych budynkach fabrycznych oferujemy biura loftowe w formie gabinetowej, open space lub mieszanej w zależności od zgłaszanych przez firmy potrzeb. Industrialna przestrzeń z widocznymi elementami dawnych konstrukcji nośnych budynków otwiera większe możliwość aranżacyjne niż standardowa powierzchnia i pozwala na szybkie dokonywanie ewentualnych zmian. To ekskluzywna oferta rynkowa, która kusi najemców. - mówi Jacek Ochnik.

Prezes Ochnik Development zauważa, że firmy mają teraz znacznie większe oczekiwania niż wcześniej, kiedy wystarczył parking, winda i kantyna. - Najemcy poszukają wygodnych adresów. Biurowiec to dziś nie tylko miejsce pracy, ale także miejsce spotkań i miejsce, gdzie można odpocząć.

Nowoczesne obiekty budują swoją wartość dodaną poprzez tworzenie dodatkowych funkcjonalności. Należą do nich miejsca do odpoczynku i uprawiania sportu, usługi gastronomiczne, gabinety kosmetyczne i medyczne, punkty handlowe i usługowe, a nawet przedszkola. Dzięki temu budynek wyróżnia się na tle innych, co ma znaczenie w warunkach dużej konkurencji rynkowej. Takie działania to często składowa nakreślonej strategii marketingowej - dodaje Jacek Ochnik.

Więcej wiadomości Dzielna60.pl
Autor dompress 04:13 01/06/15 | Komentarze (0)
Online: 0 Login i 46 Goście