DOMPRESS.PL
Ostatnie wpisy 01/03/14
Poza budową inwestycji mieszkaniowych, deweloperzy planują projekty biurowe i handlowe
Portal nieruchomości Dompress.pl sprawdził, jaką strategię inwestycyjną przyjęły firmy na najbliższe lata. Z zebranych informacji wynika, że przygotowywana oferta obejmie, nie tylko mieszkania i domy, ale także projekty biurowe i handlowe.
Rozszerzenie działalność na rynek komercyjny - biurowy i handlowo-usługowy planuje firma Dolcan. Obecnie deweloper dysponuje bardzo zróżnicowaną ofertą mieszkaniową, od mieszkań w wielorodzinnych osiedlach, przez kameralne osiedla mieszkań bezczynszowych, do osiedli domów jednorodzinnych. - Firma działa na rynku nieprzerwanie od 23 lat, w trakcie których zebrała niezbędne doświadczenie. Doszliśmy do wniosku, że to jest najlepszy czas do rozpoczęcia projektów poza segmentem mieszkaniowym. W połowie 2014 roku w Warszawie wystartuje budowa dwóch lokalnych galerii handlowych na Targówku i na Białołęce, a w 2015 roku budowa biurowca klasy A na Woli - zapowiada Robert Ziółek, prezes zarządu w firmie Dolcan.
Także w swojej działalności w segmencie mieszkaniowym Dolcan zamierza w ciągu najbliższych lat koncentrować sie na rynku stołecznym. - Nasze kolejne projekty będą powstawały jako zupełnie nowe inwestycje, jak i w oparciu o już istniejące osiedla – będziemy realizować kolejne etapy, dzięki czemu inwestycje będą przebiegały szybciej i sprawniej, ponieważ będziemy bazować na już istniejącej infrastrukturze. W dalszym ciągu będziemy stawiać na szeroką ofertę mieszkań w różnych lokalizacjach oraz segmentach – zarówno popularnym, jak np. II etapie Osiedla Tęczowego we Włochach, czy kolejnych etapach osiedli mieszkań bezczynszowych, jak i na inwestycje z nieco wyższej półki – w II etapie Osiedla Ogrody Ochota przy Al. Krakowskiej - mówi portalowi Robert Ziółek.

Dla firmy LC Corp, która działa w dwóch obszarach branży nieruchomości, na rynku mieszkaniowym i komercyjnym, ubiegły rok okazał się szczególny właśnie w tym drugim segmencie. - Do użytku oddaliśmy biurowiec Wola Center w Warszawie, kupiliśmy Sky Tower we Wrocławiu oraz rozpoczęliśmy budowę Silesia Star w Katowicach. Wliczając Arkady Wrocławskie, daje nam to łącznie około ponad 148 tys. mkw. powierzchni komercyjnej z przeznaczeniem pod wynajem - wylicza Mirosław Kujawski, wiceprezes LC Corp.
Także na rynku mieszkaniowym przez ostatnie 3 lata firma LC Corp systematycznie umacniała swoją pozycję. - Obecnie jesteśmy jedną z największych spółek deweloperskich w Polsce. W kolejnych latach planujemy utrzymanie tej pozycji i rozwój kluczowych dla nas rynków jakimi są Warszawa, Wrocław, Kraków oraz Gdańsk - wyjaśnia Mirosław Kujawski.
Utrwalanie pozycji wiodącego dewelopera w Polsce oraz na warszawskim rynku mieszkaniowym od kilku lat jest również strategicznym celem firmy Dom Development. - Przyglądamy się rynkowi mieszkaniowemu uzupełniając bank ziemi niezbędny do realizacji naszych dalszych planów - informuje Radosław Bieliński z Dom Development.

Szeroko zakrojone plany inwestycyjne, dotyczące rynku stołecznego, ma także firma Matexi Polska. W dłuższej perspektywie deweloper planuje uruchomić inwestycje mieszkaniowe we wszystkich atrakcyjnych rejonach Warszawy. - Do końca roku mamy zamiar rozszerzyć ofertę do ponad 1300 lokali w takich dzielnicach: Ursynów, Bielany, Wola, Marymont oraz Bemowo. W najbliższych tygodniach, poza rozpoczęciem sprzedaży w inwestycji Apartamenty Marymont, zamierzamy osiągnąć kolejne etapy w przygotowaniu projektów przy ul. Kolskiej na Woli, gdzie do oferty trafi 600 nowych mieszkań. Rozpoczniemy także przygotowania do realizacji inwestycji na naszej nowej działce przy ul. Maszewskiej. Sukcesywnie zamierzamy też pokazywać kolejne projekty w nowych lokalizacjach - zapewnia Elżbieta Brodowska, dyrektor sprzedaży i marketingu w Matexi Polska.
Zgodnie z oczekiwaniami klientów, przygotowując nową ofertę firma będzie zwracać szczególną uwagę na takie aspekty, jak atrakcyjne rozkłady mieszkań - dające duże możliwości aranżacyjne, dostępność infrastruktury, a także kameralność i dopracowanie architektoniczne inwestycji.

Spółka Echo Investment prowadzi inwestycje w kilku obszarach działalności deweloperskiej (mieszkania, biura, hotele, centra handlowe) wprowadzając na rynek projekty wyłącznie z wyższej półki. - Takiej zasady nadal się trzymamy. W dalszym ciągu będziemy się koncentrować na miastach, w których dotychczas funkcjonowaliśmy, ze szczególnym naciskiem na aglomeracje o największej chłonności rynku, takie jak Warszawa, Kraków, Wrocław i Poznań. Cały czas poszukujemy dobrych lokalizacji pod mieszkania i apartamenty w segmencie średnim i wyższym - tłumaczy Dariusz Cholewa, dyrektor działu projektów mieszkaniowych w Echo Investment.
Wawel Service, który szczególnie aktywnie działa na rynku krakowskim, od wielu lat inwestuje w budownictwo energooszczędne. Projekt Borkowska B1 i B2 w Krakowie jako pierwszy w Polsce pozytywnie przeszedł proces weryfikacji NFOŚiGW i spełnia wymogi dla standardu NF40. Oznacza to, że nabywcy mieszkań mogą skorzystać z dopłat do kredytu hipotecznego (11 tys. zł.) w ramach programu NFOŚiGW. - Oferowane przez nas energooszczędne domy i mieszkania podnoszą komfort i jakość codziennego życia, a także są tanie w zakupie i w eksploatacji. W planach mamy kolejne tego typu inwestycje - deklaruje Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service.

Firma Ronson zamierza nadal rozwijać się na polskim rynku i sprzedawać w kolejnych latach coraz więcej wysokiej jakości mieszkań w dobrze zlokalizowanych projektach deweloperskich. - Naszym celem na 2014 rok jest sprzedaż przynajmniej 650 lokali, czyli wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym, który był dla nas pod tym względem najlepszy w historii - mówi portalowi Dompress.pl Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development.
- Systematycznie chcemy zwiększać naszą ofertę w największych miastach w Polsce, a w szczególności w Warszawie, która zdecydowanie jest najbardziej atrakcyjnym rynkiem mieszkaniowym w Polsce. Obecnie dysponujemy bankiem ziemi, dzięki któremu możemy wybudować ponad 5 000 mieszkań w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie. Systematycznie chcemy także kupować nowe działki, aby zapewnić sobie odpowiednią bazę do realizacji nowych inwestycji w kolejnych latach - mówi o planach dyrektor spółki Ronson.
Grupa Inwest , która ma ugruntowaną pozycję na rynku warszawskim, powoli staje się firmą ogólnopolską. Planuje ekspansję na inne, prężnie rozwijające się regiony Polski, gdzie rynek nie jest jeszcze przepełniony i łatwo o dobrą lokalizację dla inwestycji. - Jesteśmy obecni w Katowicach, gdzie ukończyliśmy przed terminem budowę inwestycji przy ulicy Opolskiej. Mamy już kupioną nową działkę w bardzo dobrej lokalizacji i jesienią rozpoczniemy kolejną inwestycję w Katowicach, przy ulicy Pułaskiego. Rozważamy też zakup działki w Trójmieście. Nasza strategia oparta jest o małe i średnie projekty - przyznaje Katarzyna Daszkiewicz z Grupy Inwest.
Dla Vantage Development kluczowym projektem są Promenady Wrocławskie, które w rzeczywistości stają się nową dzielnicą miasta. To właśnie temu projektowi w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy deweloper poświęci najwięcej uwagi. - Promenady Wrocławskie to nie tylko mieszkania, ale i oferta dla biznesu. Docelowo w całej dzielnicy powstanie kilkanaście segmentów o różnym przeznaczeniu oraz bardzo duża ilość zagospodarowanych terenów zielonych i rekreacyjnych - wyjaśnia Edward Laufer, prezes Vantage Development.
Edward Laufer podkreśla, że cały projekt został tak pomyślany, żeby wpisał się także w proces rewitalizacji nadbrzeża Odry, które po wielu latach odzyskuje dawną świetność oraz atrakcyjny kształt i wygląd. Gotowy i w pełni wynajęty jest już biurowiec Promenady Epsilon, a do końca 2014 roku oddany do użytku zostanie biurowiec Promenady Zita.

Autor: Kamil Niedźwiedzki, analityk Dompress.pl
Autor dompress 03:20 24/03/14 | Komentarze (0)
Zamiast obniżać ceny, deweloperzy wolą dorzucić bonusowe wykończenie mieszkania, bony towarowe lub oferować atrakcyjny harmonogram wpłat. Promocje cenowe nie są w tej chwili częstym zjawiskiem na rynku.
Choć nie należy spodziewać się wiosennego festiwalu promocji na rynku nowych mieszkań, deweloperzy mają przeważnie coś do zaoferowania by zachęcić klientów do zakupu. Spore zainteresowanie nowo budowanymi lokalami, które na ogół są tańsze od mieszkań używanych, utrzymuje się od połowy ubiegłego roku. Sprzedaż jest dobra, oferta deweloperska maleje, więc firmy nie mają potrzeby bić się o nabywców.
Stawki cenowe na rynku deweloperskim w całym kraju są stabilne i od wielu miesięcy nie zmieniają się. Na wyraźnie niższą cenę można liczyć zwykle tylko w tych inwestycjach, w których uruchomiona jest przedsprzedaż mieszkań w początkach budowy. Stopniowo przeceniane są też pojedyncze, problematyczne lokale, które nie znalazły nabywców na osiedlach już oddanych. Dotyczy to głównie dużych mieszkań lub takich o mniej atrakcyjnym rozkładzie.
Nowe inwestycje są tak planowane, by wprowadzane do sprzedaży mieszkania były od razu konkurencyjne rynkowo. W projektach, które są rozpoczynane przeważają małe dwu i trzypokojowe mieszkania, takie jakie są najczęściej poszukiwane.
Kawalerki mają małe wzięcie, w wielu budowanych osiedlach dostępne są więc niedużo od nich większe, mieszkania dwupokojowe. - Często w powstających osiedlach mieszkania jednopokojowe w ogóle nie są przewidziane, a zamiast nich projektowane są małe dwójki. Nowe projekty oferują też małe mieszkania trzypokojowe o metrażu dwupokojowych. Klienci szczególnie chętnie wybierają mieszkania w inwestycjach ukończonych lub będących na ukończeniu - komentuje Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w Red Real Estate Development.
Teresa Witkowska zwraca jednak uwagę, że w gotowych budynkach oferta jest już bardzo ograniczona i najmniejsze lokale są już sprzedane. W warszawskim Osiedlu Alpha zakończonym niedawno przez Red Real Estate Development wśród najmniejszych lokali są jeszcze dostępne mieszkania trzypokojowe o pow. od 54 mkw. Deweloper, chcąc zachęcić klientów do zakupu oferuje wykończenie mieszkań w cenie.
Najtańszych mieszkań w Warszawie należy szukać na Białołęce, Bemowie, Targówku czy w Ursusie. Osoby chcące skorzystać z dopłat, mieszkania w cenie mieszczącej się w obowiązującym w programie Mieszkanie dla Młodych limicie, znajdą praktycznie tylko na Białołęce. Tylko w tej dzielnicy oferowane są mieszkania w cenie poniżej 6 000 zł/mkw. Według danych portalu nieruchomości Dompress.pl, metr mieszkania od dewelopera w Warszawie kosztuje średnio ponad 7 100 zł.
Przeciętnie zarabiająca osoba (wg GUS średnia krajowa to ok. 4217 zł, czyli ok. 3004 zł na rękę) może dziś liczyć na 297 tys. zł kredytu hipotecznego, wylicza Invigo. W Warszawie kupi w tej kwocie nowy lokal o powierzchni niespełna 42 mkw. Rodzinie z dwójką dzieci, osiągającej wynagrodzenie w wysokości 6008 zł netto, bank pożyczy 622 tys. zł i będzie mogła sobie pozwolić na mieszkanie o metrażu ponad 87 mkw.

Autor: RED Real Estate Development
Autor dompress 02:59 20/03/14 | Komentarze (0)
Fundusz Mieszkań na Wynajem, inicjatywa inwestycyjna Banku Gospodarstwa Krajowego ma na celu zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem. W ciągu pięciu lat bank planuje zainwestować w budowę mieszkań 5 mld zł. Choć ma to być przedsięwzięcie dochodowe, BGK zamierza wynajmować mieszkania po preferencyjnych cenach.

Pierwotnie fundusz miał kupować budynki od deweloperów, teraz poza współpracą z nimi, sam chce budować. Portal nieruchomości Dompress.pl sprawdził, jak przedstawiciele firm deweloperskich postrzegają ten projekt. Czy działalność BGK będzie miała znaczący wpływ na rynek mieszkaniowy?

Robert Ziółek, prezes zarządu w firmie Dolcan sądzi, że ponieważ Fundusz Mieszkań na Wynajem nie będzie prowadził typowej działalności deweloperskiej, trudno mówić o bezpośredniej konkurencji dla firm deweloperskich. - Mieszkaniami na wynajem, które w przyszłości będzie oferował fundusz będą interesowały się głównie osoby, dla których zakup mieszkania nie wchodzi w najbliższej przyszłości w rachubę. Tak więc, działalność BGK będzie stała niejako obok komercyjnego rynku mieszkaniowego, a nie jako jego bezpośrednia konkurencja - przekonuje Robert Ziółek.

Prezes Dolcan zauważa, że potencjalnie można mówić o odpływie niewielkiej części klientów, którzy chociaż mają zdolność kredytową lub środki na zakup mieszkania z różnych powodów wolą jeszcze wstrzymać się z zakupem i wynajmować mieszkanie na preferencyjnych warunkach. Uważa jednak, że będzie to raczej zjawisko marginalne.

- Wynajmem mieszkań od BGK mogą być także zainteresowane osoby, które są gotowe do przeprowadzki za pracą do innego miasta. Ta grupa raczej nie jest skłonna do zakupu mieszkania i początkowo tylko bada dane miasto oraz stabilność zatrudnienia. Powołanie przez BGK Funduszu Mieszkań na Wynajem nie będzie zatem dla deweloperów zjawiskiem konkurencyjnym - twierdzi Robert Ziółek.

Podobnego zdania jest Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development. - Z makroekonomicznego punktu widzenia, łatwiejsza dostępność mieszkań na wynajem może przyczynić się do zwiększenia mobilności Polaków. Obecnie, strach przed zmianą miejsca zamieszkania bądź też wysokimi kosztami najmu mocno ogranicza skłonność Polaków do poszukiwania zatrudnienia w innej miejscowości. W związku z tym, program BGK powinien docelowo poprawić sytuację na rynku pracy - zauważa Andrzej Gutowski.

Dyrektor firmy Ronson zwraca uwagę, że szczegóły programu nie są jeszcze znane, w związku z tym trudno o wyczerpującą analizę.

Dariusz Cholewa, dyrektor działu projektów mieszkaniowych Echo Investment zaznacza, że BGK nie stanie się z dnia na dzień firmą zdolną do przeprowadzenia całego procesu deweloperskiego inwestycji generujących kilka czy kilkanaście tysięcy mieszkań rocznie. -Taki potencjał powstaje latami. Jeśli BGK będzie chciał przyspieszyć ten proces, być może będzie zainteresowany kupowaniem gotowych projektów czy usług od doświadczonych firm deweloperskich - podkreśla Dariusz Cholewa.

Z dystansem do projektu podchodzi Radosław Bieliński z Dom Development, który uważa, że trudno w tej chwili odnosić się do planów BGK ponieważ nie zostały jeszcze wprowadzone w życie.

Mirosław Kujawski, wiceprezes LC Corp wyjaśnia, że BGK swoją decyzję o utworzeniu funduszu opiera na szeregu analiz, pokazujących potencjał rynku polskiego. - Patrząc na rynek niemiecki, gdzie blisko połowa mieszkań jest wynajmowanych, pomysł wydaje się interesujący. Jednak Polska to nie Niemcy. Po pierwsze - w Polsce wciąż dominuje chęć posiadania mieszkań na własność, po drugie - oferta nowych mieszkań jest najniższa od 4 lat, po trzecie - oferta BGK będzie skierowana do wąskiego grona klientów - wylicza Mirosław Kujawski.
Wiceprezes LC Corp przypomina, że w założeniach BGK ma uzyskać stopę zwrotu z najmu na poziomie nie niższym niż 4 proc. co ogranicza pole inwestycji do tych zlokalizowanych przede wszystkim w centrum, a przedmiotem transakcji mogą być praktycznie tylko mieszkania jedno i dwupokojowe. W ramach budżetu bank planuje budowę około 20 000 mieszkań w całej Polsce, podczas gdy tylko w IV kwartale 2013 roku w samej Warszawie sprzedało się ponad 4300 lokali - podsumowuje Mirosław Kujawski.

Również Katarzyna Daszkiewicz z Grupy Inwest sądzi, że Fundusz Mieszkań na Wynajem Banku Gospodarstwa Krajowego nie powinien stać się konkurencją dla firm deweloperskich. - Wciąż jednak przeważająca część społeczeństwa hołduje zasadzie, że „lepsze ciasne, ale własne”, woląc zadłużyć się i kupić choćby kawalerkę, niż mieszkać u kogoś. Poza tym, nie wiadomo jeszcze nic o wymogach, jakie trzeba będzie spełniać by mieć prawo najmu w budynkach funduszu. W istniejącym niegdyś Towarzystwie Budownictwa Społecznego mieszkania nie były dostępne dla wszystkich - przypomina Katarzyna Daszkiewicz. Dodaje, że jeśli fundusz nawiąże współpracę z deweloperami, inicjatywa BGK nie będzie stanowiła hamulca dla rynku, a wręcz przeciwnie, będzie stymulować jego rozwój.

Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service wyraża opinię, że program wywrze duży wpływ na rynek deweloperski w największych miastach. - Należy jednak pamiętać, że budynki, które na początku BGK chciał odkupić od deweloperów muszą najpierw zostać wybudowane. Czas pokaże jak duże będzie zainteresowanie tego typu wynajmem i jak kształtować się będą ceny, które dziś zapowiada BGK.
Dyrektor Wawel Service jest przekonany, że jeśli ceny utrzymają się na zapowiadanym poziomie, projekt dużo mocniej uderzy w rynek najmu niż mieszkaniowy. - Teraz cena za wynajem, zwłaszcza w Krakowie jest wysoka. Wynajęcie mieszkania w pojedynkę dla przeciętnie zarabiającego mieszkańca Krakowa jest bardzo obciążające finansowo. Stąd też dość powszechna jest strategia wynajmowania mieszkania w grupach koleżeńskich. Program BGK może to zmienić - podkreśla Piotr Kijanka.

Dlatego też Wawel Service prowadził własny projekt „Wynajmij, potem kup”, który skierowany jest do osób, które chciałyby nabyć na własność mieszkanie, ale nie posiadają jeszcze wystarczającej zdolności kredytowej. - Proponujemy wynajęcie wybranego lokum z puli naszych inwestycji wystawionych do sprzedaży. Czynsz płacony w trakcie wynajmu, zaliczony jest jako wkład własny i pomniejszy ostateczną cenę mieszkania. Klienci mogą wynajmować lokum tak długo, aż zbudują swoją zdolność kredytową, która pozwoli im na zaciągniecie kredytu i zakup danego mieszkania - wyjaśnia Piotr Kijanka.

Edward Laufer, prezes Vantage Development uważa, że sam pomysł rozwoju budownictwa pod wynajem jest bardzo dobry. - W wielu miastach brak jest odpowiedniej oferty takich mieszkań. Jednak państwo nie powinno wchodzić w rolę przedsiębiorcy, ale kształtować przepisy tak, by zachęcać do rozwoju biznesu w tych obszarach, które uznaje za potrzebne. Przekazywanie środków publicznych do tworzenia przedsięwzięć konkurencyjnych zawsze kończyło się źle. Nie wspierało rozwoju przedsiębiorczości, co w konsekwencji negatywnie wpływało na wzrost gospodarczy. Branża deweloperska i budowlana to jeden z motorów napędowych polskiej gospodarki, a także tysiące miejsc pracy w skali kraju - przypomina Edward Laufer.

Autor: Kamil Niedźwiedzki, analityk Dompress.pl
Autor dompress 02:33 17/03/14 | Komentarze (0)
Chcąc kupić mieszkanie w Warszawie trzeba wydać dwa razy więcej niż na przykład w Łodzi, Białymstoku, Olsztynie, czy Bydgoszczy. Niemniej stołeczny rynek mieszkaniowy nie ma sobie równych. Warszawa to największy plac budowy w Polsce. To w stolicy kupowanych jest najwięcej mieszkań. Co czwarty kredyt hipoteczny w 2013 roku udzielany był na nieruchomość, która nabywana była w Warszawie. Zaciągane jest w niej 25 proc. wszystkich zobowiązań hipotecznych, podczas gdy takie miasta jak Wrocław, Kraków, czy Trójmiasto mają tylko po ok. 6 proc. udziału w rynku hipotek.

Warszawa jest jednocześnie najdroższym rynkiem mieszkaniowym w kraju. Według danych Amron i Związku Banków Polskich, pod koniec minionego roku średnia kwota wydawana na stołeczny lokal to 436 tys. zł. Pomimo wysokich cen, wiele osób decyduje się na zainwestowanie w warszawskie lokum, bo Warszawa jest jednocześnie największym krajowym rynkiem pracy.

Przy zakupie mieszkania kluczowym czynnikiem wyboru jest cena. Nie jest to jednak jedyne kryterium. Kupujący zwracają uwagę również na funkcjonalny rozkład lokalu. Ma on szczególne znaczenie przy niewielkim metrażu, najbardziej popularnych na rynku, kompaktowych mieszkań. Ważne jest też, żeby lokalizacja zapewniała łatwy dostęp do infrastruktury miejskiej.

- Najbardziej poszukiwanym towarem na rynku nowych mieszkań są lokale w ukończonych budynkach. Najlepiej, jeśli można się do nich od razu się wprowadzić. Dlatego na Osiedlu Alpha w warszawskich Skoroszach zdecydowaliśmy się wprowadzić program Rodzina na gotowym, w którym oferujemy wykończone mieszkania w cenie. Przyciągnęło to wielu klientów. Tym bardziej, że od nowego roku zgromadzone oszczędności muszą przeznaczyć na obowiązkowy wkład własny do zaciąganego kredytu – zauważa Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w Red Real Estate Development.

Cena mieszkania jeszcze długo będzie kardynalnym czynnikiem wyboru. Wiąże się to z ograniczonymi możliwościami nabywczymi kupujących. Najtańsze lokale sprzedają się najszybciej i dlatego wiele firm deweloperskich stawia na realizację projektów w segmencie popularnym.

Deweloperzy starają się zaproponować taki produkt, na jaki stać klientów. W Warszawie oznacza to cenę do 400 tys. zł, choć większość kupujących szuka jeszcze tańszych lokali. Zdolność kredytowa osób chcących zaciągnąć zobowiązanie hipoteczne nie przekracza na ogół 350 tys. zł.

Z danych portalu nieruchomości Dompress.pl wynika, że za metr kwadratowy nowego mieszkania w Warszawie trzeba zapłacić ok. 7 100 zł. Lokal oferowany na stołecznym rynku pierwotnym kosztuje przeciętnie 453 tys. zł. Według analityków serwisu stawki utrzymują się ostatnio na stabilnym poziomie.

Najbardziej gorącym towarem na rynku, ze względu na swoją niską cenę, są mieszkania o powierzchni do 40 mkw. W takim metrażu deweloperzy oferują najczęściej dwa pokoje. Powierzchnia trzypokojowych mieszkań, które sprzedają się w pierwszej kolejności nie przekracza 55 mkw. Osoby zainteresowane małymi lokalami muszą zdecydować się na ich zakup już w początkowym etapie budowy, bo szybko znikają z oferty.

W Warszawie znajdziemy nowe mieszkania już za 5-6 tys. zł za mkw. Są one jednak zlokalizowane przede wszystkim w inwestycjach znajdujących się w odległej od centrum Białołęce. Lokale wystawione na sprzedaż w niższej cenie od średniej stawki dla całego miasta są do kupienia też na Bemowie, w Ursusie, czy Wilanowie.

Warszawski rynek używanych mieszkań nie wytrzymuje konkurencji z rynkiem deweloperskim. Nowo budowane lokale są znacznie tańsze. Ponadto przyciągają swoją nowoczesnością, świeżością, parkingami podziemnymi i niejednokrotnie oferowanym przez deweloperów wykończeniem.

Autor: RED Real Estate Development
Autor dompress 12:13 11/03/14 | Komentarze (0)
Jaki wpływ na rynek mieszkaniowy będzie miał program rządowych dopłat do kredytów? Czy rzeczywiście ułatwi młodym zakup pierwszej nieruchomości? Czy powstawać będą tańsze budynki, które spełnią cenowe wymogi programu? Portal nieruchomości Dompress.pl zapytał o opinię na ten temat przedstawicieli firm deweloperskich.

Robert Ziółek, prezes zarządu w firmie Dolcan zwraca uwagę, że Mieszkanie dla Młodych to program skierowany tylko do części potencjalnych nabywców na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Dodatkowo jego zasięg w dużym stopniu ograniczony jest określonymi w nim limitami, które dla większość dużych miast są ustalone na niskim poziomie.
- Trzeba także pamiętać o tym, że program będzie obowiązywał tylko do 2018 roku. Cały proces inwestycyjny – od pozyskania gruntów, poprzez przygotowanie projektu i zebranie wszelkich pozwoleń, do zakończenia budowy - trwa kilka lat. Nie podejrzewam zatem, aby deweloperzy planowali inwestycje tylko i wyłącznie z myślą o programie MdM - sądzi prezes firmy Dolcan.
Robert Ziółek uważa, że założenie, że projekty mieszczące się w limitach programu są gorsze jakościowo jest błędne. - Deweloperzy nie są w stanie zaoszczędzić znaczących pieniędzy na materiałach budowlanych, czy wykonawstwie. W Polsce funkcjonują restrykcyjne i wysokie normy budowlane, które jasno określają, jakie parametry powinny być uwzględniane przy budowie. Teoretycznie inwestor mógłby wybrać mniejsze przeszklenia, zrezygnować z balkonów i zminimalizować części wspólne osiedli. Jednak, chociaż ograniczyłoby to w pewnym stopniu koszty ponoszone w trakcie realizacji projektu, to inwestycja byłaby nieatrakcyjna dla klientów i byłby problem z jej sprzedażą - mówi portalowi Dompress.pl Robert Ziółek.

Prezes Dolcana jest przekonany, że to co tak naprawdę umożliwia oferowanie mieszkań w limitach MdM to zgromadzony przez firmę bogaty bank ziemi oraz zaawansowane w przygotowaniach projekty, które można szybko wprowadzić na rynek. Dolcan przez lata zgromadził wiele atrakcyjnych gruntów, dzięki czemu może w szybki sposób reagować na bieżącą sytuację na rynku nieruchomości i zmienne zapotrzebowania klientów. Strategiczne planowanie przy pozyskiwaniu gruntów pod inwestycje, pozwala firmie na budowanie atrakcyjnych cenowo osiedli położonych przy głównych arteriach komunikacyjnych, w przystępnej odległości od centrum miasta.

Radosław Bieliński z Dom Development informuje, że rynek mieszkaniowy powoli umacnia się i nie ma na to znaczącego wpływu nowy rządowy program wsparcia. - Program Mieszkanie dla Młodych ma obecnie bardzo niskie limity, co oznacza, że w dużych miastach mogą zostać zakwalifikowane do niego właściwie wyłącznie osiedla położone na dalekich obrzeżach. Dlatego też wydaje się, że deweloperzy będą raczej skupiali się na budowie inwestycji, których poszukują klienci, czyli dobrej jakości oraz w atrakcyjnych lokalizacjach - podsumowuje Radosław Bieliński.

Mirosław Kujawski, wiceprezes LC Corp wyraża przekonanie, że rola programu MdM jest przeceniana. - Stopy procentowe są na rekordowym niskim poziomie, które w połączeniu z nowelizacją rekomendacji T i S spowodowały wzrost zdolności kredytowej klientów o blisko 20-30 proc. I to obecnie ma największy wpływ na popyt - wskazuje wiceprezes LC Corp.

Jednocześnie podkreśla, że sam program dopłat cieszy się ogromnym zainteresowaniem. - Konsumenci nauczeni doświadczeniem z poprzedniego programu Rodzina na Swoim chętnie korzystają z rządowego wsparcia. Tylko w styczniu i w pierwszych dniach lutego złożono ponad 1300 wniosków. W tym miejscu należy wspomnieć, że po uruchamianiu RnS na pierwszy wniosek trzeba było czekać aż 3 miesiące. Obecnie istotny problem stanowi wysokość limitów, a tym samym dostępność mieszkań spełniających cenowe wymagania programu. W Krakowie jest ich około 4-6 proc., w Warszawie 6-10 proc., a we Wrocławiu 25 proc. - wyjaśnia Mirosław Kujawski.

Coraz większe zainteresowanie programem Mieszkanie dla Młodych, szczególnie w Krakowie, zauważa Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service. - Kraków został „pokrzywdzony” bardzo niskimi limitami. Warunki programu spełnia zaledwie ok. 1,5 proc. mieszkań z puli 8 tys. nowych lokali. Tylko kilku deweloperów oferuje mieszkania zgodne z wymaganiami programu - tłumaczy Piotr Kijanka. Wawel Service ma takie lokale w energooszczędnych inwestycjach na Klinach - Borkowska B1 i B2 oraz w Kurdwanowie - Halszki 28A. Inwestycje nie są zlokalizowane w ścisłym centrum, ale są z nim bardzo dobrze skomunikowane i oferują mieszkania wysokiej jakości.

Dyrektor Wawel Service uważa, że limity MdM wymuszą na deweloperach dostosowanie części ofert do wymogów programu, a to może mieć wpływ na ceny mieszkań i zapobiec ich nadmiernemu wzrostowi. - Należy jednak pamiętać, że MdM to program 5-letni, na pewno nie będzie widać jego efektów już teraz. Więcej będzie można powiedzieć dopiero pod koniec tego roku - uważa Piotr Kijanka.

Katarzyna Daszkiewicz z Grupy Inwest informuje, że program Mieszkanie dla Młodych wszedł dopiero w życie, więc można powiedzieć, że póki co „raczkuje”. - W koncepcji programu państwo ma przeznaczać na jego działanie 600 -700 mln zł rocznie, docelowo wydatki mają dojść do 3,5 mld zł w pięcioletnim okresie trwania programu. Zakłada się, że z programu korzystać będzie do 36 tys. rodzin rocznie. To będzie dodatkowa stymulacja rynku. Silniejsza niż negatywny wpływ bankowej rekomendacji S3, zobowiązującej kupującego do posiadania 5 proc. wkładu własnego.

Katarzyna Daszkiewicz wyraża opinię, że wśród istniejących na rynku poważnych graczy, tj. deweloperów stawiających efekty swojej pracy za własną wizytówkę, program MdM pozostanie bez wpływu na jakość i lokalizację budowanych przez nich inwestycji. - Firma istniejąca na rynku od lat nie zmieni nagle strategii działalności, próbując ją dostosować do obowiązującego obecnie programu, bo jak wiemy, rząd ciągle zaskakuje nas nowymi koncepcjami - argumentuje Katarzyna Daszkiewicz.

Dariusz Cholewa, dyrektor działu projektów mieszkaniowych Echo Investment wyraża obawę, że ze względu na MdM na rynku pojawią się inwestycje gorszej jakości. - Pamiętajmy też, że banki stawiają dość duże wymagania co do rentowności kredytowanych projektów. A zatem nie należy się spodziewać obniżki cen projektów premium kosztem marży, bo na to nie ma już miejsca. Niewielu deweloperów może sobie pozwolić na finansowanie budowy ze środków własnych - komentuje Dariusz Cholewa.

Edward Laufer, prezes Vantage Development główny problem związany z rządowym programem dopłat widzi w wysokości limitów cen w większych aglomeracjach. - Jeśli sposób ustalania tego wskaźnika się nie zmieni, chętni do skorzystania z tego programu młodzi ludzie będą skazani na kupno mieszkania, niekoniecznie gorszej jakości, ale na obrzeżach miast. Oznaczać to będzie dodatkowe koszty utrzymania, ponieważ takie inwestycje budowane są w coraz większych odległościach od centrów miast. Mało tego, same miasta zostanę zmuszone do rozwijania wokół nich drogiej infrastruktury – nowych dróg dojazdowych, ciągów komunikacyjnych i szkół, itp. Koszty tej rozbudowy ponosić będziemy wszyscy - zwraca uwagę Edward Laufer.

Podobnego zdania jest Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development. - Choć program MdM to tylko niewielka część rynku mieszkaniowego, szczególnie w Warszawie gdzie limit ceny metra kwadratowego mieszkania kwalifikującego się do programu wynosi 5 864 zł/mkw., to z pewnością jego wpływ na sytuację rynkową będzie zauważalny. Kwota ta nie daje jednak klientom dużego wyboru, gdyż takie lokale położone będą daleko od centrum. Przyczyni się to w naturalny sposób do rozrastania się peryferii miast, co wymusi na lokalnych władzach nowe inwestycje w infrastrukturę. Część deweloperów, aby zmieścić się w wyśrubowanych limitach cenowych programu, może także zdecydować się na obniżenie jakości wykończenia swoich projektów - zauważa Andrzej Gutowski.
Firma Atlas Estates nie zamierza dopasowywać oferty do programu Mieszkanie dla Młodych, podobnie jak nie zrobiła tego w czasie obowiązywania Rodziny na swoim. - Tylko ok. 14 proc. lokali w stolicy spełnia warunki pozwalające uzyskać dopłaty i praktycznie wszystkie te mieszkania są położone na obrzeżach miasta. Metr kwadratowy działki, a co za tym idzie – mieszkania, kosztuje w lepszych lokalizacjach więcej, co de facto nie pozwala objąć ich rządowymi dopłatami - mówi Michał Witkowski, dyrektor sprzedaży i marketingu.

Michał Witkowski przekonuje, że na rynku jest miejsce zarówno dla deweloperów budujących tańsze mieszkania na obrzeżach miast, objętych rządowymi subsydiami, jak i dla tych, których oferta z dopłatami nie jest związana. - Atlas Estates należy do tej drugiej grupy. Nasze doświadczenie podpowiada nam, że umiejętne dopasowanie mieszkań z wyższego segmentu cenowego do potrzeb klientów również może zapewnić rynkowy sukces - przyznaje dyrektor Atlas Estates.

Autor: Kamil Niedźwiedzki, analityk Dompress.pl
Autor dompress 01:57 10/03/14 | Komentarze (0)
W najbliższym czasie wejdzie na rynek sporo nowych projektów. Portal nieruchomości Dompress.pl sprawdził, jakie mieszkania będzie można znaleźć wiosną w nowej ofercie deweloperów.

Jedną z najbardziej aktywnych inwestycyjnie firm będzie Dom Development. W drugim kwartale bieżącego roku deweloper zamierza wprowadzić do sprzedaży mieszkania w 7 inwestycjach, m.in. w Warszawie przy ul. Naruszewicza, Wrzeciono i na stołecznym Tarchominie. - Planujemy także rozpocząć inwestycję mieszkaniową przy Alei Piastów we Wrocławiu. W I półroczu tego roku na rynek może trafić nawet ok. 1 400 mieszkań - informuje portal Radosław Bieliński z Dom Development.

Firma Dolcan w 2014 roku dostarczy z kolei ponad 900 nowych mieszkań. - Dwie spośród zapowiadanych przez nas inwestycji zostały już rozpoczęte, w Częstochowie i Rembelszczyźnie. Osiedle Jordanowskie w Częstochowie powstaje przy ul. Pułaskiego, docelowo znajdzie się w nim 270 mieszkań (w III etapach). W Rembelszczyźnie, przy samej granicy z warszawską Białołęką, wystartowała budowa kolejnego osiedla mieszkań bezczynszowych - Żółte Tulipany, w którym w dwóch etapach powstanie 36 mieszkań - wymienia Robert Ziółek, prezes zarządu w firmie Dolcan.
- W stolicy rozpoczniemy także realizację II etapu naszej flagowej inwestycji - Ogrody Ochota przy Al. Krakowskiej (wartość 90 mln zł). W nowym etapie zaoferujemy 198 mieszkań i 8 lokali usługowych. Docelowo kompleks składał się będzie z 1500 mieszkań - wyjaśnia Robert Ziółek. Prezes firmy Dolcan zapowiada również w drugim kwartale roku rozpoczęcie rozbudowy innej stołecznej inwestycji - Osiedla Tęczowego położonego we Włochach. W II etapie inwestycji do kupienia będą 72 mieszkania o metrażu od 46 do 65 mkw.
- Także w warszawskich Włochach wystartuje nowy projekt kompaktowych mieszkań, pozwalający młodym osobom na zakup pierwszego lokum w przystępnej cenie i wygodnej lokalizacji - podkreśla Robert Ziółek. W pierwszym etapie tej inwestycji Dolcan wprowadzi na rynek 242 mieszkania. Ponadto firma zapowiada dalszą rozbudowę osiedli mieszkań bezczynszowych, m.in. na Białołęce, a także rozpoczęcie nowej inwestycji w formule bezczynszowej na Targówku.

Echo Investment w tym roku zamierza uruchomić 8 nowych projektów mieszkaniowych. - Nasza oferta wzbogaci się o ponad 700 mieszkań. Nowe propozycje sprzedażowe pojawiły się już m.in. w Krakowie (Bronowicka 42) i we Wrocławiu (Grota 111), a kolejne inwestycje ruszą w Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Krakowie. Podobnie jak w dotychczas, w nowej ofercie znajdą się lokale z segmentu apartamentowego i mieszkań o podwyższonym standardzie - mówi portalowi Dompress.pl Dariusz Cholewa, dyrektor działu projektów mieszkaniowych w Echo Investment.
Mirosław Kujawski, wiceprezes LC Corp deklaruje, że w II kwartale roku firma wprowadzi do sprzedaży przede wszystkim kolejne etapy już rozpoczętych inwestycji. - Będzie to łącznie 5 projektów w takich miastach jak Warszawa, Wrocław, Kraków czy Gdańsk. Dodatkowo planujemy uruchomienie dwóch nowych projektów w Warszawie. Tym samym w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy nasza oferta zostanie uzupełniona blisko o 1000 nowych mieszkań - deklaruje Mirosław Kujawski. Największy udział w nowej ofercie LC Corp będą miały mieszkania 2 i 3 pokojowe, zaprojektowane z myślą o optymalizacji współczynnika liczby pomieszczeń do powierzchni.
Na warszawskim Mokotowie, tuż obok Galerii Mokotów Ronson Development zamierza rozpocząć w najbliższym czasie sprzedaż pierwszego etapu projektu swojego nowego projektu - Moko. W inwestycji przy ulicy Magazynowej w sprzedaży znajdzie się 170 mieszkań. - Wkrótce chcemy też wprowadzić do sprzedaży kolejny, czwarty i zarazem ostatni już etap osiedla Sakura przy ulicy Kłobuckiej, również na Mokotowie. Do kupienia będzie w nim kolejnych 128 mieszkań. Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału planujemy uruchomić sprzedaż mieszkań z drugiego etapu (105 mieszkań) naszej szczecińskiej inwestycji Panoramika, która zlokalizowana jest przy ul. Duńskiej w dzielnicy Warszewo - wymienia Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development.
Plany inwestycyjne firmy Ronson na pierwszą połowę 2014 roku obejmują jeszcze rozpoczęcie w Poznaniu budowy osiedla Młody Grunwald ze 137 mieszkaniami. Do sprzedaży powinien trafić w tym czasie także drugi etap (149 lokali) innej poznańskiej inwestycji firmy - Copernicus znajdującej przy ul. Kościelnej
Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service zapowiedział rozpoczęcie kolejnej energooszczędnej inwestycji na krakowskim Kurdwanowie. - Halszki 28A to kolejny etap rozbudowy kompleksu mieszkaniowego przy ul. Halszki. Znajdą się w nim 94 mieszkania o pow. od 30 do 80 mkw. Zastosowane rozwiązania projektowe i techniczne mieszkania w inwestycji będą mogły być eksploatowane przy mniejszym zużyciu energii niż w przypadku tradycyjnego budownictwa - podkreśla Piotr Kijanka. Dyrektor Wawel Service zwraca uwagę, że w inwestycji zostanie zainstalowany system rekuperacji, czyli odzyskiwanie ciepła z powietrza wywiewanego na zewnątrz budynku. Mieszkania będzie można nabyć korzystając z programów Mieszkanie dla Młodych oraz dopłat NFOŚiGW do kredytu hipotecznego na zakup energooszczędnego mieszkania.
Bardzo ważnym elementem oferty Matexi Polska będzie zaś w nadchodzących miesiącach niedawno wprowadzona do sprzedaży inwestycja Na Romera na warszawskim Ursynowie, w której firma oferuje 106 mieszkań. - Kolejnym mocnym punktem naszej oferty są trzypokojowe mieszkania na osiedlu Słodowiec Park na Bielanach. Ich szczególnym wyróżnikiem są bardzo przemyślane rozkłady mieszkań w metrażach - już od 50 mkw. Późną wiosną planujemy uruchomienie sprzedaży mieszkań w inwestycji Apartamenty Marymont, kameralnym kompleksie nowoczesnych willi miejskich na styku Żoliborza i Bielan. Jest to bardzo dopracowany i nowoczesny projekt, który powstał we współpracy z pracownią JEMS Architekci - wyjaśnia Elżbieta Brodowska dyrektor sprzedaży i marketingu w Matexi Polska.

Spółka Vantage Development w tym czasie oferować będzie przede wszystkim mieszkania w swojej kluczowej inwestycji – Promenadach Wrocławskich. - Kończymy właśnie sprzedaż mieszkań w I etapie. Rozpoczęliśmy także sprzedaż lokali w II etapie, który zostanie oddany do użytku już pod koniec 2014 roku. Wśród 222 mieszkań w sprzedaży znajdują się lokale o powierzchni od 30 do 150 mkw. - podaje Edward Laufer, prezes Vantage Development. - Wiosną będziemy oferować także mieszkania w inwestycji Centauris w prestiżowej, wrocławskiej dzielnicy Krzyki - Borek, gdzie oddany do użytku został II etap tej inwestycji, a niebawem rozpocznie się budowa III fazy projektu - deklaruje Edward Laufer.
Swoje kolejne projekty zapowiada także Grupa Inwest, która prowadzi obecnie budowę 7 inwestycji w Warszawie i Katowicach. - W tym roku rozpoczniemy kolejną inwestycję w Katowicach przy ulicy Pułaskiego. W sumie projektowanych jest w niej 150 mieszkań - informuje Urszula Hofman z firmy Grupa Inwest.

Autor: Kamil Niedźwiedzki, analityk Dompress.pl
Autor dompress 02:57 07/03/14 | Komentarze (0)
Online: 0 Login i 117 Goście